To jest tylko wersja do druku, aby zobaczyć pełną wersję tematu, kliknij TUTAJ
Forum wielotematyczne LUKEDIRT
Zdjęcia, pogoda i klimat, astronomia, sport, gry i wiele więcej! Serdecznie zapraszamy!

Ogólnie o pogodzie i klimacie - TOP 7 najgorszych i najlepszych majów lat 1990-2019

PiotrNS - 26 Marzec 2020, 18:33

Moim zdaniem 1996 i tak trochę lepszy, choć na zachodzie była to już wybitna zgnilizna :( Maj 2006 to moim zdaniem dobry wybór, dla mnie bardzo sympatyczny, prawdziwie wiosenny maj, który nawet dawał radę jeśli chodzi o deszcz, a przy tym przynosił systematycznie dużo pięknej pogody. W tym czasie powstała ta piosenka :D
"świeciło słońce i z nieba padał deszcz"


kmroz - 26 Marzec 2020, 18:35

Patrz, miałem wrażenie, że to starsze...

Taka dynamiczna słoneczno-deszczowa pogoda była właśnie w dniu mojej Pierwszej Komunii Świętej - 14.05.2016. Biały Tydzień po komunii to jeden z najlepszych majowych tygodni ever.

PiotrNS - 26 Marzec 2020, 18:44

Mój Biały Tydzień także był udany - taki w punkt majowy, choć mógł być trochę cieplejszy - ale niestety sam dzień I Komunii Świętej się nie udał :( 4 maja 2008 roku przez cały dzień padała mżawka jak w listopadzie, bo majowym deszczem tego nie sposób nazwać, a maksymalna temperatura wyniosła tylko 12,5 stopnia. Niestety to była najgorsza spośród majowych niedziel tego roku.
kmroz - 26 Marzec 2020, 19:35

Po tym jak przeczytałem pierwsze zdanie, to przyznam, że pomyślałem raczej o 25.05.2008 :lol:
LukeDiRT - 26 Marzec 2020, 19:47

PiotrNS napisał/a:
ale niestety sam dzień I Komunii Świętej się nie udał :( 4 maja 2008 roku


A ja miałem znakomitą pogodę na Pierwszą Komunię, gdyż było bardzo ciepło i słonecznie :-)
Pierwszą Komunię Świętą miałem w dniu 14.05.2000 r.

Bartek617 - 31 Marzec 2020, 23:27

W kwestii majów mam jeszcze większy orzech do zgryzienia, niemniej coś spróbuję rozsądnego wyprodukować, choć już mi się oczy kleją. Kryteria mam prawie jak na wrzesień, jednak liczę się z faktem, że w maju bywa więcej zjawisk burzowych:

"+":
2000 (w kwestii opadów to prawie ideał, wiele bardzo ciepłych dni, ale takich na granicy z upałem może 1-2, po bajecznej II połowie kwietnia, to w kwestii temp. również był bardzo dobry, zimnych ogrodników nie było (to mnie trochę dziwi, bo w maju to tradycja), zachmurzenie+usłonecznienie bajecznie: ok. 276-278 h) ;-)
2006 (udało się uniknąć Zimnej Zośki (choć nie wiem, czy to odbierać jako "+"), burz było mało, okres przez większość miesiąca pogodny i ciepły, ale bez skrajności, końcówka chłodna i przynosząca upragnione deszcze, usłonecznienie chyba dobre: ok. 210 h) ;-)
2008 (również spokojny i korzystny miesiąc, choć miejscami brzydka pogoda miała miejsce, tu dla odmiany w ostatnie dni miało miejsce wakacyjne ciepło, wcześniej było przeciętnie, ale o dziwo Zimna Zośka nie dała się zbytnio we znaki) ;-)
2012 (ten rok kojarzył mi się z ekstremalną pogodą, ale maj chyba siłą rzeczy był dość umiarkowany i nie obfitował w takie atrakcje jak burze, natomiast co do termiki była karuzela: raz gorąc, raz chłód; jestem zdziwiony twierdzeniami, że to był bardzo ciepły miesiąc względem norm, przy 2018 wypada blado, zachmurzenie raczej typowe: 3.9 oktanów)
2014 (opadów było pod dostatkiem, gorąc się trafił, ale na krótko (ok. tydzień), przeważała chłodna i spokojna pogoda)

neutr. (tu będzie długa lista):
2001 (chłodniejszy miesiąc niż poprzednik, ale o dziwo nie zimny, nie taki burzowy (jak mi się wydawało) i nie taki brzydki, jak to w 2001 przeważnie było, przynajmniej od kwietnia do grudnia wyłączając październik; burz więcej, zwłaszcza po Majówce, bo usłonecznienie miał jeszcze lepsze niż V 2000- 292 h, ale te burze i brak typowych przymrozków (w tak chłodnym i paskudnym roku) są trochę podejrzane)
2005 (mało burz i bezpieczne temp., jednak ten żar w ostatnich dniach to trochę przesada, usłonecznienie nienajgorsze, ale do 2000 i 2001 raczej daleko- ok. 242 h)
2015 (chłodny, bo temp. maks. na poziomie >25 C było niewiele, w dodatku zachmurzenie może przygnębiać, ale to był spokojny miesiąc- jednak pogoda wówczas była wiosenna, a nie letnia, za co też "+")
2018 (ten maj to była klasa sama w sobie- jedynie przez 4 dni temp. w połowie miesiąca była poniżej 20 C, jednak mała ilość burz i przeważające niskie zachmurzenie, rzędu 2-3 w skali oktanowej, sprawiają, że jestem skłonny stwierdzić, że ten miesiąc był udany, tak jak w kwietniu tego roku dałbym "+", ale to jest jednak inna liga- jeśli nawet kwiecień nie był lepszy od niejednego miesiąca wakacyjnego, to maj już z pewnością) ;-)
2019 (tak, to jest dziwne, że ten miesiąc zachciało mi się dodać do grona średniaków- już wyjaśnię dlaczego: trochę popadało, ale nie była to jakaś wysoce krytyczna sytuacja, w dodatku temp. maks. na poziomie 25 C były chociaż 2-3 i burz niewiele, choć media nimi straszyły jak nie wiem co, już "groźniejsze" były ulewy, ale gdzie tam do r. 2010, w dodatku mimo 1-cyfrowych temp. (co przygnębiało jak cholera) jednak padał sam deszcz i Majówka wdzięczna, a mam słabość do pogody na święta) :-(

"-" (już jestem zmęczony, przepraszam, jeśli uzasadnienia będą całkiem głupie, to proszę, nie zwracajcie na nie większej uwagi): :cry:
2002 (za dużo burz i jak to niektórzy określali "tropików", Majówka przyniosła pierwszy gorąc po marnym kwietniu, ale usłonecznienie nawet nie takie złe: ok. 225 h)
2003 (tu burz nie było dużo, ale 1 przeciągnęła się na... 6 h, opady w normie, tylko że niestety nawalne, usłonecznienie lepsze, ale do rekordu daleko: ok. 242 h)
2004 (jak na tak chłodny maj, burz było za dużo, przeciwne do poprzednich 2, bo mimo częstych opadów suma zebrała się mniejsza, ze słońcem sprawa wyglądała nietęgo: zaledwie ok. 194 h)
2007 (Majówka sympatyczna i z przymrozkami, ale to był chyba 1 z najładniejszych okresów, potem już było co najwyżej dobrze, burz w II połowie było ewidentnie za dużo, w kwestii słońca tak średnio jak na takie nieziemskie ciepło: ok. 232-233 h)
2009 (opady chyba nawet w normie, ale te potwory burzowe, o których się naczytałem, były podobno nieziemskie, raczej taki pogodowy przeplataniec, ale niestabilny)
2010 (oto dobry przykład miesiąca, w którym temp. maks. może być w najlepszym razie "wysoka" jak na maj (22-23 C), a burz było naprawdę sporo, jak na niemal wszechobecny chłód+ulewy w tym okresie, zachmurzenie raczej powinno być antywzorem "dobrego" maja, wyniosło ono ok. 6.6 oktanów; chociaż z ulew trochę się cieszyłem, bo nie mieszkam na obniżeniu terenu, więc najwyżej kałuże dłużej zaległy na gruncie, suma opadów za miesiąc u mnie wyniosła nieco ponad 300 mm (choć i tak na tle rejonu Bielska-Białej to prawie 2 razy mniej), czy ktoś chciałby?) ;-)
2011 (raczej skromny miesiąc w kwestii opadów i co do temp. też niezbyt szczególny, ale burz też trochę za dużo- zachmurzenie to jednak niebo a ziemia w porównaniu do poprzedniego roku: ok. 3.7 oktanów)
2013 (dużo dni brzydkich i dużo burz, mimo że opady do wielkich nie należały, temp. też takie sobie)
2016 (temp. były w porządku, ale po co tyle burz?) :-(
2017 (tu nawet na krótko przeszły opady mieszane (deszcz ze śniegiem, a nawet sam śnieg) w ok. 10 V- niezwykła atrakcja), mimo brzydkiej I połowy, deszczu nie spadło zbyt dużo, dni z burzami też było raczej mało, bo zaledwie 3, jednak 2 z nich się ciągnęły, a nie ma co- lepiej spuścić zasłonę milczenia; II połowa uratowała honor miesiąca, ale nie wszystko w niej było idealne) :-(

najlepsze maje: 2000, 2006, 2008, 2012, 2014, 2015, 2018
najgorsze maje: 2002, 2004, 2009, 2010, 2013, 2016, 2017

kmroz - 31 Marzec 2020, 23:29

O dziwo w Twoich ocenach maja widać takie większe umiarkowanie. Ale z tym 2014 to mnie już zaskoczyłeś....
PiotrNS - 1 Kwiecień 2020, 00:05

Bartek617 napisał/a:
2009 (opady chyba nawet w normie, ale te potwory burzowe, o których się naczytałem, były podobno nieziemskie, raczej taki pogodowy przeplataniec, ale niestabilny)

Potwora burzowego z 11 maja zapewne pamiętasz, bo burza szła wtedy od strony Krakowa. Już w Twoim regionie była wyraźna, duża chmura szefowa i padał drobny grad, natomiast po opuszczeniu miasta ewoluowała już w absolutny mezocyklon z wbudowanym hook echo i w takim stanie o 19:30 uderzyła w Nowy Sącz w pełni swojej potęgi i majestatu. Poza tym jednak maj 2009 był dosyć spokojny pod tym względem, prawdziwa jazda zaczęła się wtedy w czerwcu.
Co do większości ocen się zgadzam, tylko raczej dodałbym do majów "na plus" 2009, a odjąłbym 2012 za tę huśtawkę i 2014 za zimny początek i niebezpiecznie mokry czas w okolicach połowy

FKP - 1 Kwiecień 2020, 00:12

U mnie 11 maja 2009 spadł taki grad, że ślimaki miały podziurawione muszle a pazie królowej leżały martwe w kałużach (w 2010 roku o tej samej porze spotkało je to samo :-( )
PiotrNS - 1 Kwiecień 2020, 00:34

Nie wiedziałem że na Kujawach i Mazowszu tego dnia również przechodziły takie twarde burze :o


Powered by phpBB modified by Przemo © 2003 phpBB Group