To jest tylko wersja do druku, aby zobaczyć pełną wersję tematu, kliknij TUTAJ
Forum wielotematyczne LUKEDIRT
Zdjęcia, pogoda i klimat, astronomia, sport, gry i wiele więcej! Serdecznie zapraszamy!

Ogólnie o pogodzie i klimacie - Najlepsze/najgorsze lipce 2001-2019

LukeDiRT - 25 Czerwiec 2021, 17:05

FKP napisał/a:
LukeDiRT napisał/a:
2013

:zygacz: :zygacz: :zygacz: :zygacz: :zygacz: :zygacz:


Fajny bardzo ciepły i słoneczny lipiec, właściwie nie ma się czego w nim czepić. No może noce były zbyt chłodne oraz okres 11-15.07 był do bani. Poza tym była naprawdę rewelacyjna pogoda.

Jacob - 25 Czerwiec 2021, 17:08

LukeDiRT, cieszę się bardzo, że lipca 2006 nie dałeś do top3 :-D
LukeDiRT - 25 Czerwiec 2021, 17:10

Jacob napisał/a:
LukeDiRT, cieszę się bardzo, że lipca 2006 nie dałeś do top3 :-D


Myślałem nad tym żeby go tam wcisnąć :twisted:

Jacob - 25 Czerwiec 2021, 17:11

LukeDiRT napisał/a:
Jacob napisał/a:
LukeDiRT, cieszę się bardzo, że lipca 2006 nie dałeś do top3 :-D


Myślałem nad tym żeby go tam wcisnąć :twisted:


Bardziej do antytop3 pasuje ;-)

FKP - 25 Czerwiec 2021, 18:22

LukeDiRT, To był maj a nie lipiec.
kmroz - 26 Czerwiec 2021, 13:10

Wczorajszy ranking pisałem na szybko i bez przemyśleń, teraz postaram się ocenić każdy z osobna

Lipiec 2001 - Moim zdaniem wspaniały, niedoceniana perła. Może zabrakło, w przeciwieństwie do Czerwusia 2020, który nawet to miał :prayer: , jakichś okresów umiarkowanej rześkości ze słonkiem, no i te opady dopiero od połowy się rozkręciły. Ocena 8/10

https://meteomodel.pl/dane/historyczne-dane-pomiarowe/?data=2001-07-31&rodzaj=st&imgwid=252200120&dni=31&ord=asc

Lipiec 2002 - Okres od 15 do 27.07 to dla mnie przykład wybornego lata, niestety pierwsza połowa oprócz słynnego chyba 4.07, była mega sucha, nierzadko przy tym gorąca. No i ta końcówka... Takie temperatury muszą dać burze! Ocena 5/10

https://meteomodel.pl/dane/historyczne-dane-pomiarowe/?data=2002-07-31&rodzaj=st&imgwid=252200120&dni=31&ord=asc

Lipiec 2003 - Wielki szacun za jego antyzłośnictwo. Było dłużej sucho, ale wiązała się to z lekką rześkością, szkoda, że przynajmniej w niektóre dni upiorną. Jednak najgorętsze dni wiedziały co dobre i za to duży szacun, a końcówka już w pełni pokazała klasę :ok: Ocena 7/10

https://meteomodel.pl/dane/historyczne-dane-pomiarowe/?data=2003-07-31&rodzaj=st&imgwid=252200120&dni=31&ord=asc

Lipiec 2004 - Pierwsza połowa to - bez ogródek - maj. I to taki prawdziwy. Słońca niby było sporo, opady i burze w najcieplejsze dni i to na pewno na duży plus, ale niestety, takie coś to maks w czerwcu, a nie w lipcu, miesiącu wakacyjnym. Druga połowa jednak była naprawdę świetna, a te dwie wielki burki w upalne dni.... Ukłon! Ocena: 6/10

https://meteomodel.pl/dane/historyczne-dane-pomiarowe/?data=2004-07-31&rodzaj=st&imgwid=252200120&dni=31&ord=asc
https://meteomodel.pl/dane/historyczne-dane-pomiarowe/?data=2004-07-31&rodzaj=st&imgwid=252200210&dni=31&ord=asc

Lipiec 2005 - Pierwsza połowa nie budzi we mnie takiej odrazy, jak jeszcze np 2 miesiące temu. Bylo fajnie ciepło, słonecznie i to ma swoje plusy, jednak no na Boga, naprawdę mogło już nawet nie mocniej, ale chociaż częściej popadać i zagrzmieć... Z kolei 21-24.07 to dość niefajne ochlodzenie z opadami, ale plus, że popadało jeszcze przed ochłodzeniem. No i potem nadchodzi to mistrzowska koncówka, która mocno podnosi rangę tego lipca, ale i tak daleko mu do moich ulubionych. Ocena 5/10

https://meteomodel.pl/dane/historyczne-dane-pomiarowe/?data=2005-07-31&rodzaj=st&imgwid=252200120&dni=31&ord=asc
https://meteomodel.pl/dane/historyczne-dane-pomiarowe/?data=2005-07-31&rodzaj=st&imgwid=252200210&dni=31&ord=asc

Lipiec 2006 - Każdy zna ten lipiec i jego zdanie na mój temat. Jedyne co muszę docenić, że dwa szczytowania termiczne wiązały się z jakimiś tam mżawkowymi konwekcjami... Ale to za mało, straszny miesiąc, mimo, że powoli zaczynam dorastać do tego, że już wolę coś takiego niż np lipiec 1979.... Ocena 2/10

https://meteomodel.pl/dane/historyczne-dane-pomiarowe/?data=2006-07-31&rodzaj=st&imgwid=252200120&dni=31&ord=asc
https://meteomodel.pl/dane/historyczne-dane-pomiarowe/?data=2006-07-31&rodzaj=st&imgwid=252200210&dni=31&ord=asc
Tego drugiego linka mogłem w sumie nie wklejać, bo prawie nie ma czego :lol:


Lipiec 2007 - Fajnie wygląda 2.07, od biedy 9.07... I na tym koniec plusów pierwszej połowy. Okropne gówno, równie nieletnie jak 3 lata wcześniej, ale do tego ponure, pluchowate i ogólnie obrzydliwe, a dni 4-7.07 to w ogóle wołają o pomstę do nieba :zygacz: Gdy tylko się uwolniliśmy od tego majowego (nie obrażając tego pięknego miesiąca) gówna, to od razu przyszła pustynia na kilka dni... No ale od 18.07 nastąpił przełom i na 12 dni przyszło jako takie fajne lato, szkoda, że nie było konkretniejszych sum. Ten miesiąc jeszcze dało się uratować, ale potem przyszła ta końcówka.... :zygacz: Ocena 5/10

https://meteomodel.pl/dane/historyczne-dane-pomiarowe/?data=2007-07-31&rodzaj=st&imgwid=252200120&dni=31&ord=asc
https://meteomodel.pl/dane/historyczne-dane-pomiarowe/?data=2007-07-31&rodzaj=st&imgwid=252200210&dni=31&ord=asc

Lipiec 2008 - Do połowy naprawdę świetny miesiąc. Jak mam być szczery, chyba najlepsza pierwsza połowa lipca ever, miała wszystko co trzeba, szczędziła upałów, czy wielkich chłodów, miała sporo słońca, ale i też ładne burze. Potem jednak przyszedł chłodniejszy, chociaż niezbyt mokry (na szczęście) i w miarę pogodny okres od 15 do 23.07. Żeby potem wraz z ociepleniem od 24.07 przyszedł burzowy raj, to bym uznał, że to świetny lipiec, ale niestety zamiast tego przyszła pustynia. Z szacunku do wieloletniej przyjaciółki Piotra nie rzygnę na tę końcówkę lipca, no ale jednak poziom żaru był przegięciem w połączeniu z taką pustynią. Plus, że przynajmniej w Pruszkowie spadło 6mm tuż przed jej nadejściem (niby malutko, ale np w Legionowie nie spadło wtedy nic). Ocena 8/10

https://meteomodel.pl/dane/historyczne-dane-pomiarowe/?data=2008-07-31&rodzaj=st&imgwid=252200120&dni=31&ord=asc
https://meteomodel.pl/dane/historyczne-dane-pomiarowe/?data=2008-07-31&rodzaj=st&imgwid=252200210&dni=31&ord=asc

Lipiec 2009 - Nie miał tak przekonującej połowy/dekady/okresu jak poprzednik. On na swoją koronację zapracował niczym innym, jak pięknym całokształtem, łączącym w sobie najlepsze cechy. Piękne burze, mnóstwo słońca, temperatury róznorodne, ale zarazm stabilne, bez ekstremów w obie strony i wymarzona struktura zachmurzenia. Słoneczne ekstremum (ponad 300 godzin) osiągnięte bez ani jednego okresu lampowego to jednak się szanuje... Wspaniały miesiąc, naprawdę nie mam do niego większych uwag, ale ze względu na brak czegoś powalającego, kompletu punktów nie dam. Ocena 9/10

https://meteomodel.pl/dane/historyczne-dane-pomiarowe/?data=2009-07-31&rodzaj=st&imgwid=252200120&dni=31&ord=asc
https://meteomodel.pl/dane/historyczne-dane-pomiarowe/?data=2009-07-31&rodzaj=st&imgwid=252200210&dni=31&ord=asc

Lipiec 2010 - Poza dwoma ładnymi burzami (6.07 i 18.07) to niestety okres 1-23.07 był straszny. O ile początek jeszcze da się szanować, bo nie był jakoś mocno gorący, to od 9 do 23.07 przyszło coś, przy czym nawet lipiec 2006 źle nie wygląda, porównać to można tylko do 1 połowy cierpnia 2015... No, a gdy skończył się upał przyszło od razu obrzydliwe, ciemne i pluchowate bubu. Potrzebne.... może i potrzebne? Ale niestety nie zmienia to faktu, że rujnuje obraz tego lipca do reszty. Dopiero dni 29-31.07 wzbudzają jakiś szacunek. Ocena 4/10

https://meteomodel.pl/dane/historyczne-dane-pomiarowe/?data=2010-07-31&rodzaj=st&imgwid=252200120&dni=31&ord=asc
https://meteomodel.pl/dane/historyczne-dane-pomiarowe/?data=2010-07-31&rodzaj=st&imgwid=252200210&dni=31&ord=asc

Lipiec 2011 - Powiem szczerze, tak teraz patrzę na jego obraz i ciężko mi uwierzyć, że był chłodny. Skrajnie zimny początek zrobił robotę, a w połączeniu z pluchą sprawił, że niestety rzuca to cień na obraz całego lipca. Ale reszta? Od 7.07 był to naprawdę niezły miesiąc, a okres 7-20.07 to w ogóle arcydzieło jak mało co. Bo w 3 dekadzie jeszcze dni 22-24.07 czy 30.07 były słabe, a i w pozostałych zdarzała się wstrętna ciemnica, mimo, że ciepła. No ale mimo wszystko podoba mi się w miarę ten miesiąc dużo burz, łądne opady, nierzadko przy cieple.... Zabrakło silnego gorunca, ale no sorry, dla mnie minus to nie jest, naprawdę wyższych temperatur niż takiego 14.07 nie potrzebuję. Z uwagi na fatalny początek, słabe nasłonecznienie i mimo wszystko taką sobie ostatnią dekadę... muszę obniżyć trochę ocenę, ale i tak czuje taki spory szacunek. Ocena 6/10

https://meteomodel.pl/dane/historyczne-dane-pomiarowe/?data=2010-07-31&rodzaj=st&imgwid=252200120&dni=31&ord=asc
https://meteomodel.pl/dane/historyczne-dane-pomiarowe/?data=2010-07-31&rodzaj=st&imgwid=252200210&dni=31&ord=asc

Lipiec 2012 - Podoba mi się, ale idealny to on nie był, ekstrema trochę na niego rzutują. 1 dekada to serio dziki upał, ale w połączeniu z burzami naprawdę mi nie przeszkadza, chociaż wolałbym wersję z Płocka/Torunia, o Ciudad nie wspominając. Tutaj z kolei druga dekada była znośna, w sumie w całym okresie chłodniejszym od 11 do 23.07 tylko 6 dni było już poniżej granicy komfortu, więc nie narzekam. No a ta trzecia dekada? W wersji pruszkowskiej nawet do przyjęcia, tym upałom jakieś opady towarzyszły, a sama końcówka już łagodniejsza. Moim zdaniem dobry, poprawny miesiąc, ale z uwagi na wyraźne wady nic więcej. Ocena 7/10

https://meteomodel.pl/dane/historyczne-dane-pomiarowe/?data=2012-07-31&rodzaj=st&imgwid=252200120&dni=31&ord=asc
https://meteomodel.pl/dane/historyczne-dane-pomiarowe/?data=2012-07-31&rodzaj=st&imgwid=252200210&dni=31&ord=asc


C.D.N.

kmroz - 26 Czerwiec 2021, 13:46

Lipiec 2013 - Pierwsza dekada w sumie bardzo nieciekawa. Nudna lampa, brak opadów i w dużej mierze jednak... gorąco. Druga dekada zaczęła się jakimiś tam opadami, ale chyba bez burz i do tego zrobiło się chłodniej, więc no też średnio to kręci. No i w trzeciej dekadzie po krótkim większym ochłodzeniu, od 26.07 szturm upału. Plus dla tamtego upału, że dał chociaż pseudodeszcze i oszczędził totalnej pustynii. Ale niestety, brak burz i suma opadów za ten miesiąc... to drwina. Ocena 4/10 (a i tak chyba jestem zbyt dobry)

https://meteomodel.pl/dane/historyczne-dane-pomiarowe/?data=2013-07-31&rodzaj=st&imgwid=252200120&dni=31&ord=asc
https://meteomodel.pl/dane/historyczne-dane-pomiarowe/?data=2013-07-31&rodzaj=st&imgwid=252200210&dni=31&ord=asc

Lipiec 2014 - Mam problem z oceną tego miesiąca. Patrząc po Legionowie, wygląda to fatalnie. Suma opadów słaba i co gorsza wyrobiona tuż przed i w trakcie krótkiego ochłodzenia koło 12.07. Jednak potem z odsieczą przychodzi pruszkowska stacja, pokazująca zgoła odmienny charakter teog miesiąca. Owszem, nadal bez wielkiego szału, ale jednak nie zabrakło kilka pięknych burz, zwłaszcz 7.07 i 20.07. Termicznie był wyraziście gorący, ale tutaj, w przeciwieństwie do Torunia, jednak daleko mu było do ekstremów, w zasadzie tylko ostatnia pentada przegięła. Chłodny był sam początek i incydent koło 12.07. Tak to w większości stabilne fajne lato, bez ekstremów, w którym nie brakowało burz. Nawet jak nie trafiały mnie, to patrząc po skanach radarowych i danych z innych posterunków, były gdzieś w okolicy, więc nudno dla łowców nie było ani chwilę ;) No, ale z uwagi na te kontrowersje i nierównomierności opadowe, nie jestem jakimś olbrzymim fanem. Ocena 6/10

https://meteomodel.pl/dane/historyczne-dane-pomiarowe/?data=2014-07-31&rodzaj=st&imgwid=252200120&dni=31&ord=asc
https://meteomodel.pl/dane/historyczne-dane-pomiarowe/?data=2014-07-31&rodzaj=st&imgwid=252200210&dni=31&ord=asc

Lipiec 2015 - Może w Płocku był inny, ale tutaj nazwanie go nieletnim to drwina. Wbrew pozorom jedyne realne bubu to 10-11.07, no i ostatnia pentada, której jednak daleko było do większego zimna, po prostu lekki chłód. Opadowo i burzowo... Legionowo znowu miało strasznego pecha, zwłaszcza w pierwszej połowie. Bo druga połowa to ogólnie super, a dodając do tego fakt, że tym dwóm upalnym szczytom towarzyszły naprawdę piękne burze... tym bardziej rozpala zmysły. Jak do tego spojrzymy na dane z Pruszkowa odnośnie nawałnicy (właściwie to dwóch nawałnic) z 8.07, to widać wyraźnie, że i pierwsza połowa nie była taka zła. Ocena 7/10 (nota obniżona za wyraźnie pustynny silny upał w okresie 3-5.07)

https://meteomodel.pl/dane/historyczne-dane-pomiarowe/?data=2015-07-31&rodzaj=st&imgwid=252200120&dni=31&ord=asc
https://meteomodel.pl/dane/historyczne-dane-pomiarowe/?data=2015-07-31&rodzaj=st&imgwid=252200210&dni=31&ord=asc

Lipiec 2016 - Szczerze, wbrew pozorom i wbrew temu co wczoraj pisał FKP, był przynajmniej u mnie o wiele mniej stabilnie ciepły od poprzednika, a nieznacznie wyższą średnią wyrobiła dopiero naprawdę bordowa trzecia dekada, no i incydent z początku. Nie zmienia to faktu, że raczej ciekawy miesiąc. Pierwsza dekada nawet fajna, do białej gorączki doprowadzają tylko sztormowe dni 6-7.07. Druga zaczęła się super, ale potem przyszła taka "złowroga" aura, taka mieszanka duchoty z wietrznością i suchą ciemnicą (jak coś padało to tylko lokalnie, nic takiego osobiście nie pamiętam). Potem suchy, chociaż przyjemny okres, z kilkoma rześkimi nocami, no i od 24.07 zaczęła szalona końcówka, chociaż na dobrą sprawę, to wielkiego ognia z tymi burzami nie było. Ogólnie spoko miesiąc, ale widać w nim swego rodzaju polaryzację na chłodną 2 i gorącą 3 dekadę, a takich dni umiarkowanie letnich może trochę zabrakło, no ale luj z tym, chociaż jak przygrzało to też przyburkowało :jupi: Ocena 7/10

https://meteomodel.pl/dane/historyczne-dane-pomiarowe/?data=2016-07-31&rodzaj=st&imgwid=252200120&dni=31&ord=asc
https://meteomodel.pl/dane/historyczne-dane-pomiarowe/?data=2016-07-31&rodzaj=st&imgwid=252200210&dni=31&ord=asc

Lipiec 2017 - Jak spojrzałem na legionowskie dane, to pierwsze skojarzenie... "lalo codziennie". Fakt, dużo tych dni z biedaopadami, zresztą zgadza się to z moimi wspomnieniami. Co ciekawe, były to nierzadko opady... poranne, właśnie lato 2017 mi się kojarzy raczej ze słonecznymi popołudniami i wieczorami xd Ale oceniając tak obiektywnie fajny miesiąc, niby suchawy i bez fajerwerek, ale padało regularnie, suszy nie było, no i było trochę takich słabych burz. Taki trochę maj 2006 :lol: Termicznie poza okresem 2-6.07, no i jak na siłę marudzić 14-15.07, było idealnie, wbrew pozorom pierwsza połowa nie była wcale tak "stabilnie nieletnia" jak mi się wcześniej wydawało. Prawdziwy szacunek do tego miesiąca mam jednak za czas 19-28.07. chociaż każdy jego fragment w miarę lubię, nawet upalny koniec. Ocena 8/10

https://meteomodel.pl/dane/historyczne-dane-pomiarowe/?data=2017-07-31&rodzaj=st&imgwid=252200120&dni=31&ord=asc
https://meteomodel.pl/dane/historyczne-dane-pomiarowe/?data=2017-07-31&rodzaj=st&imgwid=252200210&dni=31&ord=asc

Lipiec 2018 - Trochę nie moje klimaty, poziom polaryzacji i aktowości niestety razi w oczy, oczywiście wiadomo, żę Legionowo miało ultrapecha do opadów i burz w tej 3 dekadzie, co widać po stacji pruszkowskiej, ale już ogólnie ten format - lodowy początek, potem taka trochę pustynia z fajną wstawką od 7.07, potem naprawdę przesadnie lochowa 2 dekada, już nawet lipiec 2011 żadnym okresem tak stabilnie nie raził, no i ta 3 dekada, niby burkowa, niby dynamiczna, ale jednak ta lampa trochę gnębiła, dni 21-24.07 i 30-31.07 to jednak 12+ godzin żółtka... No sorry, przy takim upale, to nie do przyjęcia. A teraz koniec narzekania i trochę pochwał... jednak mimo wszystko brak lodu cieszy, do tego te opady chwilami faktycznie były kosmiczne, no i na pewno zażegnał na dobre suszę. Ale mimo wszystko mnie nie przekonuję, wolę chyba lipiec 2014. Ocena 5/10

https://meteomodel.pl/dane/historyczne-dane-pomiarowe/?data=2018-07-31&rodzaj=st&imgwid=252200120&dni=31&ord=asc
https://meteomodel.pl/dane/historyczne-dane-pomiarowe/?data=2018-07-31&rodzaj=st&imgwid=252200210&dni=31&ord=asc

Lipiec 2019 - Długi okres nieletni, chociaż też przesadziłem, prawdziwe bubu to tylko 3-11.07, od 12.07 się to jednak podniosło. No ale ze słońcem też szału nie było, zwłasszcza 5-11.07 dobijały. Co do opadów... W moim regionie trochę 9.07 i 16.07 uratowały, ale z drugiej strony, póki było rześko, to nie było to takie ważne. W ostatniej dekadzie wraz z ociepleniem zrobiło się trochę dynamiczniej, ale też nie można powiedzieć, by wyglądało to tak jak należy... Ogólnie patrząc bardzo cząstkowo na ten miesiąc, to nie czuję do niego jakiejś od razy, ale był częścią tej strasznej całości.... Ocena 5/10

https://meteomodel.pl/dane/historyczne-dane-pomiarowe/?data=2019-07-31&rodzaj=st&imgwid=252200120&dni=31&ord=asc
https://meteomodel.pl/dane/historyczne-dane-pomiarowe/?data=2019-07-31&rodzaj=st&imgwid=252200210&dni=31&ord=asc

Lipiec 2020 - No i na koniec nasz ulubieniec... Przede wszystkim śmieszy mnie gadanie, że to miesiąc bez lata, bo przynajmniej u siebie widzę tutaj 3 okresy stabilnego, całodobowego ciepełka. Można się przyczepić tylko do tego, że miał swego rodzaju lagi w letniej pogodzie (Jorguś to określenie wymyślił i mi się mega podoba...), ale też nie wyglądały tak strasznie, jak to niektóre mity o tym krążą... Mnie w tym miesiacu bardziej razi, że po 10.07, a na dobre po 20.07 się wyczerpało zbieranie burz i opadów. Zaczęło się obiecująco, piękną nawałnicą 1/2.07 i dwoma poprawkami 3.07, potem jeszcze cudny 10.07 i... koniec. Potem już próżno było szukać prawdziwej burzy, no tylko Legionowo się poszczęściło 28.07, jeszcze były tam jakieś wstawki 24 czy 27.07, ale to było niestety strasznie mało... Co do nocy? Jakoś mocno nie narzekam, ale faktycznie były takie okresy, gdzie chciało by się pobawić w bałwanka, na pewno 7-8.07, 12-15.07, 21-23.07 i 30-31.07 przeginały wieczorami i to jest fakt, ale z uwagi, że były też bardzo ciepłe wieczory, to nie będę jakoś płakał z tego powodu. Tak naprawdę, jakby przy tych wsystkich frontach 16.07, 20.07, 24.07, 28.07 dodać sensowne sumy, to byłby to miesiąc na ładne 8-9. A tak, to niestety trochę niewypał, a na Pruszków to w ogóle lepiej nie patrzeć, nie wiem jakim cudem był tam taki pech, już te 4km dalej na południowy wschod bylo dużo lepiej... Ocena 6/10

https://meteomodel.pl/dane/historyczne-dane-pomiarowe/?data=2020-07-31&rodzaj=st&imgwid=252200120&dni=31&ord=asc
https://meteomodel.pl/dane/historyczne-dane-pomiarowe/?data=2020-07-31&rodzaj=st&imgwid=252200210&dni=31&ord=asc

PiotrNS - 26 Czerwiec 2021, 21:21

Lipiec 2001 - miesiąc, który trochę doceniłem ze względu na sporą ilość burz i w przewadze dynamiczne ocieplenia. Niestety oprócz końcówki (swoją drogą także gorącej) Słońce pokazywało się prawie tylko przy okazji upałów, zaś bardziej umiarkowane termicznie okresy był lochowe i stanowiły dużą część miesiąca. No i powodziowy okres to koszmar.

Lipiec 2002 - naprawdę dobry miesiąc. Okresowo zbyt gorący, ale przy tym bardzo dynamiczny (zwłaszcza 14-18 lipca); dla FKP ważna byłaby też pewnie przewaga letnich nocy ;) Jedynie usłonecznienie w niektórych momentach mogło być lepsze, tym bardziej że chmury nie zawsze były produktywne.

Lipiec 2003 - niestety słaby. Pierwsza połowa (oprócz samego początku) to istny PRL i usłonecznienie nie do przyjęcia w lipcu. Druga połowa z kolei uderzyła gorącem, trochę jak w 2019. Znaczna część burz była zapewne słaba, zaś usłonecznienie czasami bez powodu niskie - pewnie robiło się gorąco i nadciągały chmury, no 2019 jak nic.

Lipiec 2004 - jak tak się patrzę, to w dużej mierze nawet fajny, chyba go odrobinę docenię. Największe ocieplenie było super, początek też akceptowalny, tylko ochłodzenie w połowie bardzo martwi, a końcówka przeraża.

Lipiec 2005 - ładny lipuś zupełnie inny od tego samego miesiąca w Legiowawicach czy El Thorugno. Do 27 lipca bezupalny, dynamiczny i wilgotny, aczkolwiek usłonecznienie pozostawia trochę do życzenia. Termicznie super aż do końcówki, kiedy wrota piekieł odpaliły naorawdę potężnie.

Lipiec 2006 - strasznie suchy miesiąc - z wyjątkiem samej końcówki pełna pustynia. Niestety nie do przyjęcia, choć kilka dni stamtąd dałoby się wyciągnąć do innego lipca, gdzie nabrałyby blasku. W żadnym wypadku nie rozgrzeszam, ale cenię za umiarkowane noce i brak średnich 25+ - odczuwalnie po przyzwyczajeniu się nie byłoby tak strasznie jak np. w sierpniu 2015. Najgorsza była susza.

Lipiec 2007 - bardzo zły, do 13-go niepozorny i pochmurny, a później naprawdę ognisty i to bardzo długo. Niektóre dni zatrważają. Trochę lepiej było w końcówce, ale i tak daleko od ideału. Wbrew pozorom bardzo suchy.

Lipiec 2008 - może ratował przed suszą, ale od 13 lipca przez niemal dwa tygodnie aż do dnia powitania Saby (26 lipca) był jak 1980. Bardzo kręci mnie za to I dekada, końcówka po tych deszczach w sumie też ujdzie, więc nie będę go poniżał.

Lipiec 2009 - rewelacyjny, bardzo ciepły, słoneczny, burzowy i wilgotny naraz, kompromisowy jak mało który miesiąc :!: Były zarówno gorące burze jak i rześka lampka i wszelkie inne konfiguracje. Jedyna wada, to czasami zbyt silne upały

Lipiec 2010 - taki sobie, ale nie pogrążę go. Poza falą upałów rodem z 2006 roku miał wiele przyjemności, zwłaszcza W I dekadzie i po zakończeniu ognia. Końcówka przyniosła potężne deszcze, więc w ogólnym rozrachunku wszystko się zgodziło, nawet ten upał już tak nie przeraża.

cdn

PiotrNS - 28 Czerwiec 2021, 20:45

Dalsza część:

Lipiec 2011 - miesiąc nie do końca stracony, ponieważ potrafił przynieść sporo dobrych jakościowo burz i interesujące ocieplenie. Niestety poza tym ociepleniem miesiąc totalnie nie do przyjęcia, przypomina 1979. Absurdalne usłonecznienie oraz ilości zimnych dni bez osiągnięcia 20 stopni gorsza niż np. w 1996 czy 2000 nie pozwalają mi go lubić. Normalną średnią wyrobił gorący okres, a umiarkowania prawie nie było.

Lipiec 2012 - jeden z najlepszych modeli bardzo ciepłego lipca, jaki mógł się zdarzyć. Miesiąc bardzo dynamiczny i burzowy, aczkolwiek pomimo fajnego efektu chłodzącego burz w I dekadzie, uważam że na tym etapie jednak trochę przesadził z upałami. W okolicach połowy wydaje się z kolei zbyt lochowy, z takim toruńskim usłonecznieniem :mrgreen: Średnio mi się podoba właśnie za niewielką ilość spokojnych dni przy bardziej wyważonych temperaturach i wysokim usłonecznieniu, ale na pewno cenię.

Lipiec 2013 - słynny majec, którego dominująca pogoda wprawdzie mi się podoba i wydaje się wyjątkowo sprzyjająca, ale z drugiej strony razi bardzo małą dynamiką jak na pełnię lata. Także długi bezopadowy okres mnie nie przekonuje, ale z drugiej strony znowu nie ma co tak poniżać tego miesiąca, najwyżej ten ostry upał na koniec ;)

Lipiec 2014 - legenda, którą pod niektórymi względami (opady, burze i temperatury) szanuję w opór, a z drugiej strony nie mogę w pełni zaakceptować ze względu na małą ilość spokojnej, bezburzowej i ładnej pogody. Te codzienne wyładowania wymuszające wręcz dostosowanie do tego miesiąca swojego trybu dnia, były jednak trochę uciążliwe. Mimo to, wyraźny plusik.

Lipiec 2015 - ekstremalnie gorący lipiec, który wprawdzie miał dużą ilość dobrej pogody i nawet niezłe okoliczności tego drugiego większego ocieplenia, ale jednak często bywał naprawdę skwarny, a przy tym jednak zbyt suchy. Może i padało często, ale w sumach, jakie odpowiadałyby mi we wrześniu, a nie w środku lata. Wielu tych opadów nie pamiętam, chociaż był to miesiąc zapisujący się w moim serduszku jako szczególnie fajny życiowo i pamiętam z niego dużo. Dość trudno przekonać się pogodowo.

Lipiec 2016 - wspaniały, bardzo przyjemny termicznie, słoneczny, a przy tym wilgotny z bardzo sprawiedliwym wyrabianiem swojej sumy. Niepotrzebny był tylko zimny i ciemny incydent z połowy miesiąca, ale to tylko cztery dni wobec wielu naprawdę świetnych. Najcieplejszy okres (III dekada) okazał się wyjątkowo burzowy, a I połowa to kompromis dla różnych gust, jakich mało.

Lipiec 2017 - również poezja, przyjemny, niemęczący niczym, a przy tym całkiem ciepły, pogodny i ilościowo wilgotny miesiąc z kilkoma super burzami (10 lipca :prayer: ) i bez poważniejszych ochłodzeń - tylko sam początek i okolice połowy były trochę nieletnie, ale niezłe). Dziwnie wiedzieć, że według norm Kurortu był suchy ;)

Lipiec 2018 - świetny miesiąc z przyjemnymi temperaturami - z jednej strony poza samym początkiem prawie bez chłodu, a z drugiej o mały włos bez upału. II dekada to niebywały, ciepły tropiczek, III to fajne, dynamiczne ocieplenie, które zarazem nie uniemożliwiało planowania sobie aktywności niezakłócanych mniej sprzyjającą pogodą, zaś pierwsze etapy to niemało przyjemnej lampki. Niestety nie mogę postawić go na tej samej wysokiej półce, co lipce 2016 i 2017, bowiem w odróżnieniu od nich nie podarował nocnej burzy.

Lipiec 2019 - gunwo, które prawie nie dało ani przyjemnego usłonecznienia (tylko "oszukane"), ani porządnych upałów, a tylko taką surrealistyczną, pochmurną i przedłużającą się suszę. Po dwóch niemrawych dekadach, od 20 lipca przyszło gorąco, w którym mimo parnoty burze nie chciały przychodzić i suma opadów niewiele ustąpiła 2006...

Lipiec 2020 - ładny lipiec, który w odróżnieniu od trochę podobnego 2013 podarował nieco więcej burz, jak również lepiej rozłożył ocieplenia (zamiast jednego hardkorowego, kilka mniejszych), które zawsze miały super przebieg, a przynajmniej dobrze się kończyły. Trafiło się też sporo niegorącej lampki, jedyna wada to niska suma opadów. Wprawdzie padało często, co bardzo mi się podoba, no ale jednak poniżej 50 mm to nie jest coś, czego oczekuję.

Jacob - 28 Czerwiec 2021, 23:08

Lipiec 2001
Z pewnością lipuś, którego bym sobie życzył powtórki w bieżącym roku. Miał swoje mankamenty, tj. lampowy upał 7.07, plucha w dniach 17-18.07 mogłaby być cieplejsza. No i gorąco lampowa końcówka też do mnie nie przemawia, ale na pewno patrzę na nią przychylniej że wzgląd jak ten miesiąc wcześniej wyglądał. Swoją drogą wcale nie był to taki pochmurny lipiec, jeszcze Jake wziąć pod uwagę, że Toruń zaniżał w tamtych czasach usłonecznienie, to tym bardziej normę solarną mógł wyrobić. Suma opadów anomalnie wysoka, choć wyrobiona bardzo niesprawiedliwie, poza ogromnymi zlewami w dniach 1 i 9.07 oraz okresem 15-20.07 to praktycznie konkretnych opadów nie miał, ale i tak nie można narzekać, na korzyść też jest bardzo duża ilość burz :-) . Co do termiki to w przewadze dość stabilnie ciepły miesiąc, chyba tylko dni 17-19.07 były poniżej normy (przynajmniej 1981-2010 :-P ). Bardziej anomalne okresy na plus to 4-8.07, 14-16.07 i w mniejszym stopniu ostatni tydzień miesiąca.
Ocena: 8/10
https://meteomodel.pl/dane/historyczne-dane-pomiarowe/?data=2001-07-31&rodzaj=st&imgwid=353180250&dni=31&ord=asc

Lipiec 2002
Anomalia podobna jak rok wcześniej. Pod względem opadów 3 razy suchszy i prawdopodobnie bardziej lochowy, ale nie wiem czy Toruń wtedy równomiernie zaniżał usłonecznienie. Na lampę można było liczyć praktycznie tylko przy sub/upale. Początek miesiąca jeszcze był w miarę mokry, ale po 4.07 jedyne opady były w dniach 17-18.07. W przeciwieństwie do poprzedniego lipca był wyjątkowo ubogi w burze w Toruniu były tylko dwie, w nocy z 3 na 4.07 oraz 18.07. Pustyni też nie mało i to w bardzo anomalnym wydaniu najpierw dobry tydzień na przełomie 1 i 2 dekady, potem końcówka miesiąca. W między czasie jeszcze przyszedł PRL z mzawkami w dniach 22-26.07 :zygacz: . Naprawdę słaby miesiąc, zwłaszcza w porównaniu do poprzedniego. Jakby jeszcze dni 17-18.07 zamienić ze sobą w tych obydwóch lipcach to w ogóle...
Ocena: 3/10 (jakby nie dni 3-4.07, 17-18.07, to nie wiem czy nawet 2 nie byłoby za dużo)
https://meteomodel.pl/dane/historyczne-dane-pomiarowe/?data=2002-07-31&rodzaj=st&imgwid=353180250&dni=31&ord=asc

Lipiec 2003
Trochę próbował być jak lipuś 2001, ale ciężko je ze sobą porównać, jak już wcześniej wspomniałem lipuś 2001 w przewadze to naprawdę stabilny miesiąc pod względem termicznym, z kolei ten miesiąc to skrajny polar od 16.07 nastąpiło oddzielenie grubą kreską. Pierwsza połowa mimo, że kapryśna to miała całkiem sporo ładnych i fajnych dni, choć było parę PRL-owskich dni tj. 5-7.07, 12.07 i 14-15.07. Druga połowa bardzo gorąca i burzowa choć było parę nieciekawych dni. Chyba jednak ciut gorszy od lipca 2001
Ocena: 7/10
https://meteomodel.pl/dane/historyczne-dane-pomiarowe/?data=2003-07-31&rodzaj=st&imgwid=353180250&dni=31&ord=asc

Lipiec 2004
Lodowa i burzowa 1 dekada miesiąca z jednej strony budzi trochę skojarzeń z czerwcem 1985, ale z drugiej strony i miejsce na :slonce: się znalazło. Za klasyczny PRL chyba tylko 5.07 mogę uznać, do 11.07 było spoko. Potem słynny PRL-owski tydzień roboczy 12-16.07, w dużej mierze naprawdę upiorny (brak opadu) zwłaszcza 13 i 14.07, choć w tej sytuacji opad czy jego brak mi jest szczerze obojętny, nie wiem czy bardziej nie brzydzi mnie 16.07 to połączenie lodowych nocy z opadem :/ . Druga połowa miesiąca całkiem fajna, ale już nie miała za wiele burz. Choć niestety 3 dekada praktycznie bez kropli wody, ale poza 30-31.07 naprawdę mi się podoba. Właściwie to mimo wszystko niewiele złego, ale trochę się zraziłem do tego lipca, chyba straciłem sympatię do zimnych burz :roll:
Ocena: 6/10
https://meteomodel.pl/dane/historyczne-dane-pomiarowe/?data=2004-07-31&rodzaj=st&imgwid=353180250&dni=31&ord=asc

Lipiec 2005
Pierwsza połowa niestety skrajna pustynia, choć patrząc tylko na pojedyncze dni to np. 1-3.07 i 7.07 uznałbym za spoko dni, niestety drugi tydzień tamtego miesiąca to już skrajne gówno. Dalej się ochłodziło w dość mokrej wersji (choć nie do końca) właściwie typowy PRL to jedynie 21.07. Jednak końcówka starała się ratować jego honor i pod względem ilości dni z burzą wypadł trochę lepiej od najgorszego pod tym względem w tym wieku, lipca 2002. Niestety ta końcówka nie była taka kolorowa, dni 29-30.07 były naprawdę nieciekawe, burka była dopiero w nocy 30/31.07. I tak w tabelkach widać, że suchar i do tego też okropnie niesprawiedliwy. Choć mimo to budzi ciut więcej sympatii od lipca 2002
Ocena: 4/10
https://meteomodel.pl/dane/historyczne-dane-pomiarowe/?data=2005-07-31&rodzaj=st&imgwid=353180250&dni=31&ord=asc

Cdn



Powered by phpBB modified by Przemo © 2003 phpBB Group