Forum wielotematyczne LUKEDIRT Zdjęcia, pogoda i klimat, astronomia, sport, gry i wiele więcej! Serdecznie zapraszamy!
2002 rok - Wrze*%^ń 2002
kmroz - 21 Lipiec 2020, 16:13
FKP napisał/a:
Ale Ty nie rozumiesz, że przez całą zimę może spaść 1 mm i nic się nie zajara i nic nie uschnie A w lecie od tej Twojej lampki i pseudonadrabianiu suchych tygodni właśnie może się jarać XDDDD Ja to już bym chyba wolał w lecie pluchę ni w okresie, kiedy nic z tego nie ma i tylko wk*/wia.
FKP, gdyby to była prawda, to pożary by były w lecie, a nie w marcu i kwietniu xd
Zimą by mogło padać 1mm/miesiąc, gdyby były cały czas mrozy i wyraźna pokrywa śnieżna. Wtedy nawet ja bym jakoś bardzo nie płakał.Jacob - 21 Lipiec 2020, 16:13
Główna różnica to 10, 19 i 22.02, właśnie czegoś takiego (przynajmniej jeden taki dzień!) zabrakło w grudniu 2015 bym go dalej loffciał.
To ja z drugiego konta
Grudzień 2015 i luty 2016 to zupełnie co innego. Grudzień 2015 to takie coś gorszego niż luty 2019, ale dużo lepszego niż luty 2014 kmroz - 21 Lipiec 2020, 16:15
Jacob napisał/a:
To ja z drugiego konta
FKP - 21 Lipiec 2020, 16:15 kmroz, Pożary są cały rok jeśli ktoś podpala a jeśli nie podpala to nie ma. Zamiast zmieniać z Jacobem poglądy lepiej zajmijcie się podpalaczami.FKP - 21 Lipiec 2020, 16:16 kmroz, Ale biały syf nie przykryje 2 m trzcin, które ktoś może podpalić XDDDDDDDkmroz - 21 Lipiec 2020, 16:16 Jacob, a tak na poważnie, to naprawdę nie widzę w nich wielkiej różnicy, poza jedną, ale to za przeproszeniem trochę taka różnica między lipcem 2013 u mnie i u Ciebie.PiotrNS - 21 Lipiec 2020, 16:17
Jacob napisał/a:
PiotrNS napisał/a:
Jacob napisał/a:
PiotrNS napisał/a:
Wiesz, tu nie chodzi o sentymenty, tylko o to, czy zapotrzebowanie na opady nie urosło czasem do trochę za dużych rozmiarów? Wiesz, susza jest stanem, a nie rezultatem jakiegoś przejściowego suchego okresu, a rok z deszczem przez 250 dni, brakiem przymrozków podczas ciepłej zimy, ew. ze śniegiem przez całą 90-dniową zimę i pluchowatymi porami przejściowymi jest utopią
Ciepła zima nie powinna mieć nic wspólnego z przymrozkami
Albo musi być konkretne, niżowe i lochowe ciepło, albo zwyczajna śnieżna zima . Dla mnie to i mogłoby być 300 dni z opadem. Od października do kwietnia to w każdym miesiącu powinno być 100% dni z opadem Od maja do września niech będzie 15-20 dni z większymi, ale nie przesadnymi sumami
Nie przesadzasz już z tymi opadami? Może jeszcze powódź w kwietniu Moim zdaniem takie żądania dotyczące nieustannej pluchy i deszczu dlatego, że 3 miesiące temu była susza, to trochę tak jakby mieszkaniec Kłodzka czy Wrocławia w 1998 roku domagał się lipca 2006 z powodu bolesnych wspomnień sprzed roku
Ja nie mówię, że miesiąc w miesiąc ma lać 100 mm, ale jakby przez całą porę chłodną dzień w dzień padał 1 mm, czy nawet 2 mm to by było źle
A contrario, jakby w marcu albo kwietniu na parę dni wyszło Słońce, pogodne niebo i temperatura wskoczyła na wyższy poziom budząc faunę i florę (lasy palą się m.in. dlatego, że nic jeszcze nie rośnie, dlatego w maju nie ma już takich problemów) i dając się nacieszyć pięknem polskiej wiosny, to stałoby się coś złego? Gdyby Słońce nie było konieczne, to siły przyrody i kosmosu/Pan Bóg (w zależności od światopoglądu) nie wyznaczyłyby nam wiosny na czas, kiedy Słońce zwiększa swoją siłę i wysokość górowania, a także długość między wschodem a zachodem.kmroz - 21 Lipiec 2020, 16:19
PiotrNS napisał/a:
A contrario, jakby w marcu albo kwietniu na parę dni wyszło Słońce, pogodne niebo i temperatura wskoczyła na wyższy poziom budząc faunę i florę (lasy palą się m.in. dlatego, że nic jeszcze nie rośnie, dlatego w maju nie ma już takich problemów)
PiotrNS, ale po co na siłę przyśpieszać wegetację? Toż to niemal zawsze się źle kończy, a sytuacja z marca 2020 w woj. lubuskim mi uświadomiła do czego skrajnie patologiczne przyśpieszenie może doprowadzić. Śliwki powinny kwitnąć w połowie maja, a nie marca...FKP - 21 Lipiec 2020, 16:20 PiotrNS, Las nie pali się sam, monokultura pali się sama.Jacob - 21 Lipiec 2020, 16:20 kmroz, przeciez już wiedzą, że jesteśmy jedną osobą