To jest tylko wersja do druku, aby zobaczyć pełną wersję tematu, kliknij TUTAJ
Forum wielotematyczne LUKEDIRT
Zdjęcia, pogoda i klimat, astronomia, sport, gry i wiele więcej! Serdecznie zapraszamy!

Ogólnie o pogodzie i klimacie - Przebarwianie się liści jesienią

Jacob - 22 Wrzesień 2020, 23:33

Od października do kwietnia powinno padać codziennie, ale wcale to nie muszą być wielkie ilości ;-)
kmroz - 22 Wrzesień 2020, 23:33

Akurat w 1967 właśnie "pustynnej aury" (tłumaczę kolejny raz, że pustynia i susza to dwa różne określenia w moim języku!) to było wybitnie mało, za to kocham tak ten rok. Ta posucha była wtedy taka bardzo pełzająca - niby nie było jej widać w pogodzie, ale te niedobory opadów się ciągnęły od już w zasadzie maja, z przerwą na czerwiec, po lipiec, sierpień i przede wszystkim wrzesień :/ Rekordowo ciepły i dość pogodny październik, z opadami zaledwie nieco ponad normę, z pewnością akurat wtedy nie był zbyt mile widziany. Taki październik byłby fajny np w 2001, 2010, 2014 czy 2017 roku...
PiotrNS - 22 Wrzesień 2020, 23:35

W takim układzie przez te 7 miesięcy uzyskalibyśmy więcej dni z opadem niż przez cały rok kiedykolwiek w przeszłości. A jakoś nie mieszkamy na pustyni, nie brakuje nam wody, żywności ani kwiatów w parku.
Kwiecień 2020 już się skończył, możecie już zredukować ten kult opadów :)

kmroz - 22 Wrzesień 2020, 23:36

I powiem szczerze, że jednak temu październikowi 1967 w moim regionie brakuje takiej bezwarunkowości - moim zdaniem idealny miesiąc to taki, który będzie nie tylko wybitnie przyjemny i ciekawy, ale też zapewni zażegnanie suszy niezależnie od momentu, w którym wystąpi. Taki wrzesień 1994/2019, listopad 2010, czy październik... no właśnie. 1967 był bliski tego ,moim zdaniem pierwsza połowa to już wybitne marzenie, ale trochę w tej drugiej zabrakło opadów... Ocenę zmniejszam do 9/10 po przemyśleniu.
Jacob - 22 Wrzesień 2020, 23:37

PiotrNS, aha, czyli uważasz, że bycie żabką poza takimi skrajnymi sytuacjami jak kwiecień 2020 jest zbędne :-P
FKP - 22 Wrzesień 2020, 23:39

Jacob, Nawet żabka czasem lubi wyjść na Słońce ;-)
PiotrNS - 22 Wrzesień 2020, 23:41

Ale to nie jest tak, że ciągle jest susza i musi ciągle padać, bo jak na chwilę przestanie to znowu będzie susza. Przyroda to nie kwiatek w doniczce, ona sobie radzi. Długie okresy bez opadów to zło, ale już nie przesadzajmy z tym żabkowaniem. Takiego roku, żeby trochę bardziej suchej pogody w ogóle nie było, to ze świecą szukać, choć i świeca mogłaby nie wystarczyć. A nadmiar deszczu też nie służy. Kiedy byłeś fanem umiarkowanego klimatu, miałeś nawet taki podpis... Teraz zrobiłeś się strasznie radykalny, a Jacob to już w ogóle ekstremista.
kmroz - 22 Wrzesień 2020, 23:42

PiotrNS napisał/a:
Takiego roku, żeby trochę bardziej suchej pogody w ogóle nie było, to ze świecą szukać, choć i świeca mogłaby nie wystarczyć. A nadmiar deszczu też nie służy.


Dlatego rok 1967 to mimo wszystko złoto dla mnie, ale pod wieloma względami jednak wolę 2017 rok (który miał może bardziej wyrazistsze okresy suche, ale jednak miał też elementy, które je wyraźnie zażegnywały (przełom kwietnia i maja, 3 dekada czerwca, czy wrzeszcie w#%^$*@ń)

FKP - 22 Wrzesień 2020, 23:43

PiotrNS, Suche okresy też są potrzebne przyrodzie.
kmroz - 22 Wrzesień 2020, 23:43

PiotrNS napisał/a:
Kiedy byłeś fanem umiarkowanego klimatu, miałeś nawet taki podpis... Teraz zrobiłeś się strasznie radykalny, a Jacob to już w ogóle ekstremista.


Jacob może i tak, ale ja radykalny? Weź nie przesadzaj. Gdyby tak było, to bym uznał pi*dę 2016 za ulubioną bez oglądania się za siebie. A jednak nie, uznaje październik 1967 za najlepszą pipkę w okresie, od którego mamy dane (1951)



Powered by phpBB modified by Przemo © 2003 phpBB Group