Forum wielotematyczne LUKEDIRT Zdjęcia, pogoda i klimat, astronomia, sport, gry i wiele więcej! Serdecznie zapraszamy!
Prognozy pogody - Najbardziej absurdalne fusy
Janekl - 28 Listopad 2024, 08:24 Jestem ciekaw na ile jest ta prognoza możliwa. Bo niby od jutra mam mieć słońce . Przez ostatnie 23 dni miałem niecałe 2 godziny słońca i to przez chmury mam nadzieję ,że to się zmieni. U mnie najwięcej słońca na ogół jest gdy przychodzi mróz choć nie zawsze.
Bartek617 - 28 Listopad 2024, 13:51 Temp. z reguły się trochę lepiej sprawdzają w prognozach niż zjawiska pogodowe wszelkiego rodzaju (a zwłaszcza do skomplikowanych spraw należy ustalenie wysokości sumy opadu, jeśli mamy do czynienia z wilgotnym i mokrym czasem w pogodzie), ale Andrzejki i pierwsze dni grudnia mogą okazać się wyjątkiem. Raczej bardzo dużo słońca się nie pojawi, a wysokość temp. no cóż będzie raczej uzależniona od wilgotności powietrza i siły lub kierunku wiatru (wschodnie masy powietrza najczęściej sprzyjają tworzeniu się chmur warstwowych), opadów jednak rzeczywiście ma pojawić się niewiele. Koło 4 grudnia możliwy będzie wzrost dynamiki w atmosferze i niewykluczony rozwój w stronę zachodniej cyrkulacji, ale myślę że po kilku dniach (ok. 10 grudnia) nadejdzie tego procesu kres i wtedy możliwe będzie wystąpienie ogólnokrajowego powiewu zimy (trwającego również jednak raczej nie dłużej niż kilka dni). Okres Barbórka-Mikołajki raczej jeszcze powinien przebiec łagodnie, a przynajmniej trwałe białe krajobrazy czy regularne mrozy (z powodów innych niż gęste mgły) to na chwilę obecną nic raczej więcej niż mrzonka. Na ten stan rzeczy jednak szanse rosną, im bliżej końca 1 dek. grudnia.
Do przewidywania niespodziewanych astrefowych zjawisk (typu zamglenia, mgły, chmury warstwowe) i dopasowywania do nich temp. powietrza chyba najlepiej sprawdzają się póki co rozdania modelu ICON. Bartek617 - 28 Listopad 2024, 14:00 Okolice Gdańska mają z grubsza podobną prognozę temp. co większe ośrodki południowej części PL (typu Katowice lub Kraków), jednak w dniach 5-10.12. wykres praktycznie osiąga bardziej wyrównany poziom- wobec czego możliwe jest, że tam się pojawi wówczas więcej opadów.
https://www.wetterzentral...00&lid=ENS&bw=1Janekl - 28 Listopad 2024, 17:20 Ogólnie jeśli chodzi o późniejszą jesień czy zimę i jeżeli nie ma śniegu to temperatura dl mnie nie ma większego znaczenia czy jest +10 czy -10 stopni a głównie czy jest słonecznie bo w tych porach roku jest go najmniej. Inaczej by było gdyby leżał śnieg wtedy to faktycznie chciałbym aby był całodobowy mróz i to by było najważniejsze.Bartek617 - 28 Listopad 2024, 19:27 To całodobowy mróz (taki z powodu albedo i zmianą cyrkulacji na chłodniejszą) raczej nieprędko się pojawi, myślę, że koło 10.12 najwcześniej. Wysoko ponad chmurami ładne plusy na termometrze nas w niektóre dni czekają, wyższe niż temp. powietrza.
Ze słońcem raczej różnie będzie- może jednak z uwagi na rosnący dynamizm od Barbórki i w zasadzie nadal obecny teraz (wieje dosyć porywiście) złota grzałka wykorzysta swój potencjał i chociaż na krótko się przebije przez ewentualnie zalegające niskie chmury. Takie mgły paraliżujące okolicę całą dobę raczej nie powinny być przewidziane, myślę nieśmiało, że prędzej pojawi się taki problem czy prześwity błękitu na niebie jakieś się pokażą przed godzinami 10-12 czy jednak stanie się to później i odnotujemy zaledwie po 1-2 godz. usłonecznienia maks.. LukeDiRT - 28 Grudzień 2024, 13:03 Wskaźniki NAO/AO za niedługo przejdą na wartości ujemne, a w fusach dzięki temu widać już pewne zmiany...
Bartek617 - 28 Grudzień 2024, 17:56 Będzie większe rozchwianie temp. w prognozach. Przy dodatniej fazie od razu dominowała większość łagodnych scenariuszy (wszystkie jednak w miarę umiarkowane) a teraz raczej nas czeka albo większy chłód albo z drugiej strony większe astrefowe sufity- miejsca na temp. znajdujące się w szeroko pojmowanej normie może znaleźć się niewiele... Bartek617 - 29 Grudzień 2024, 22:45
Cytat:
Śmieszna aktualizacja
nawet Londyn pod grubym śniegiem, Kraków 0
Śmieszna, nieśmieszna, ale bardzo możliwa, niże głównie miałyby przechodzić północną Europą, a wówczas pogłębiłby się kontrast opadowy między wilgotną północną częścią kontynentu i suchszą (ale jednak niewysuszoną na wiór) południową. Sęk w tym, że gdyby duży udział miał mieć śnieg, to pewnie po kilku tygodniach braki zostałyby raczej i tak nadrobione z nawiązką w lokalizacjach, z którymi jak dotąd zima bardzo łagodnie się obchodziła... Jeśliby się jakimś psim swędem udało w tym sezonie uniknąć załamania zimą, to pewnie w nowym sezonie (2025/2026) rozpoczęłaby się tam większa napieprzanka: jeden sezon może tam okazać się łagodniejszy śniegowo u mnie np. niż w regionach położonych dalekooo na zachód (i wówczas pewnie różnice nie będą należeć do jakichś olbrzymich), ale o więcej w serii będzie ciężko. Bartek617 - 29 Grudzień 2024, 22:58 Cokolwiek pokazują realizacje, wątpliwe jest, by doszło do cyrkulacji południkowej, strefy opadowe mają raczej lecieć od zachodu na wschód (i to bardziej w stronę południową niż północną) niosąc zarówno opady deszczu jak i śniegu. Pogranicze Francji, Hiszpanii i Włoch czy ogólnie basen Morza Śródziemnego wygląda raczej sucho w najbliższych dniach- raczej bieżące aktualizacje wskazują na wypełnianie się frontu z Oceanu Atlantyckiego nad Alpami i powolne kierowanie się w stronę krajów bałkańskich, a docelowo pogranicza naszego kontynentu z Afryką i Azją (Bliski Wschód). Na wykresach pojawia się zjazd temp., ale w towarzystwie niezbyt licznych opadów, raczej gra się póki co toczy o to, kto będzie miał rzeczywiście puder a kto wciąż skostniałą acz wolną od śnieżnej bieli płytę chodnikową.