Forum wielotematyczne LUKEDIRT Zdjęcia, pogoda i klimat, astronomia, sport, gry i wiele więcej! Serdecznie zapraszamy!
Ogólnie o pogodzie i klimacie - Podróż dzisiejszego dnia po latach
PiotrNS - 23 Wrzesień 2020, 13:04 Nawet w tak ponurym wrześniu jak 2001 pojawienie się Słońca to dramat, ja pierniczę xD A większość tych rozstrzelanych dni była naprawdę spoko, nawet według bardziej wymagających kryteriów. Widzę że nie muszę już się starać jeśli chodzi o opisywanie swoich upodobań we wrześniu i jesienią ogółem - wystarczy mi odwrócić to, co pisze Jacob, a w jego podpisie mam fajną ściągę
Słońce jesienią to największy wróg, a pseudociepło w jakiejkolwiek formie to najgorsze co może się przydarzyć, chyba nawet fala upałów 35-40 stopni nie byłaby tutaj tak wyklęta jak te ładne jesienie.FKP - 23 Wrzesień 2020, 13:07 Poczytajcie sobie 23 stronę tego wątku Tak wiem, stary Jacob już nie wróci tak samo jak zimy takie jak 2009/10 kmroz - 23 Wrzesień 2020, 13:13 Ja sam się przyznam, że po ostatnich 2 październikach mam straszny lęk odnośnie tego miesiąca, zwłaszcza w kwestii "ciepła" w nim. I teraz jak patrzę sobię na 20 wiązek GFS, to z niepokojem patrzę, czy aby na pewno nic nie dąży do odbudowy takiego układu potocznie zwanego "babioletnim".
Jak mam wybierać, to wolę październik 2016. Ale najbardziej bym wolał jakiś normalny, umiarkowany październik. Tylko, czy to jeszcze możliwe? Najbliższy takiej normalności był ostatnio chyba 2012, a wcześniej 2007 i 2008.FKP - 23 Wrzesień 2020, 13:14
25 września
2001: tmax 12 st., tmin 4 st., średnio ciekawy, ale i tak jeden z najlepszych dni tamtego p*ździernika
2002: tmax 16 st., tmin -3 st. najzimniejsza noc wrześniowa obecnego wieku mi się podobał, ale nie jestem fanem takich nocy we wrześniu 🤪
2003: tmax 17 stm, tmin 3 st., ładniutki
2004: tmax 15 st., tmin 6 st. całkiem niezły, ale i tak III dekada tamtego września to kostnica, rujnujaca arcydzieło, jakim były pierwsze dwie
2005: tmax 23 st., tmin 10 st., śr. zachmurzenie 0,8, aż jestem w szoku, że tak piękny dzień, wystąpił przy wysokiej tmin i przyzwoitej tmax
2006: tmax 26 st., tmin 12 st., kompletnie bezchmurny <3
2007: tmax 23 st., tmin 10 st, kolejna wspaniałość
2008:niesamowity przełom śr. zachmurzenie 0,9, tmax 17 st., tmin 6 st.
2009: tmax 19 st., tmin 7 st., kolejny fantastyczny dzień
2010: tmax 23 st., tmin 11 st., super dzień września 2010 oznaczał weekend, w tym wypadku było tak samo
2011: wrzesień 2011 też nie mógł zawieść, tmax 21 st., tmin 2 st.
2012: tmax 20 st., tmin 9 st., noc bardzo pochmurna, ale dzień piękny
2013: tmax 14 st., tmin 3 st., nawet wrzesień 2013 postarał się tego dnia
2014: tmax 15 st., tmin 7 st., serio? Właśnie wrzesień 2014 musiał zawieść
2015: ten dzień to już prawdziwa magia tmax 20 st., tmin 6 st., noc dość pochmurna, ale w dzień pełna lampka pamiętam ten dzień, dlatego że przepadły mi wtedy 3 ostatnie lekcje i wyszedłem ze szkoły ok. godziny 11, wówczas wrzesień 2015 był średnio udany, dlatego ten dzień tak mnie zachwycił i praktycznie cały spędziłem na świeżym powietrzu
2016: tmax 19 stm, tmin 1 st., również piękny, ale niestety nie zapadł mi w pamięć
2017: tmax 16 st., tmin 12 st., kochany wrzesień 2017 pod wzgl. paskudnosci nie mógł zawieść na szczęście to już był ostatni taki dzień
2018: tmax 14 st., tmin 5 st., piękny jak na tak niską amplitude
+: 2002-3,2005-13 ,2015-16 i 2018
N: 2001 i 2004
-: 2014,2017 i chyba 2019?
Trochę smutno mi patrząc za okno, gdy piszę ten post. Takiej rewelacji jak ten dzień to tu jeszcze nie było , no żeby 9 lat pod rząd ten dzień co roku zachwycał? . A dzisiejszy dzień to porażka, gorszy może tylko ten sprzed 2 lat
Dobrze, że stary Jacob już nie istnieje, ja nie ogarniam jak my się wtedy dogadywaliśmy xddddJacob - 23 Wrzesień 2020, 13:22 A no całe szczęście, że już go nie ma i nie zaniża poziomu tego forum kmroz - 23 Wrzesień 2020, 13:23
kmroz napisał/a:
26.09
Tym razem średnie dobowe orientacyjnie podam. Jednak trochę z nimi jest lipa, bo uwzględniają okres 18-18UTC i nie patrzą kompletnie na wieczór. Będzie to bardzo dobitnie widoczne zwłaszcza w przypadku z 2018 roku.
2005 - 8.5, 24.4, 10.5 . Letnia średnia, 15.2 . Dzień lampowy, w zasadzie prawie bezchmurny. Wiatr lekki, ale to nie była typowo smogowa cisza.
2006 - 9.5, 23.0, 9.0. Średnia 15.3 W zasadzie kopia sprzed roku, z tą różnicą, że tym razem było serio w pełni bezchmurnie i do tego wiał wiatr umiarkowany.
2007 - 6.6, 14.5, 9.9. Średnia 10.8. Jednodniowe spieprzenie pogody, prawie cały dzień mgła, do tego zbyt słaby wiatr = smog.
2008 - 3.8, 16.3, 2.3. Średnia 9.2. Trochę żałuję, że nie zrobiłem zestawienia z 25.09 i nie podałem dnia przełamania. Ten dzień był większość doby bezchmurny, tylko na kilka godzin pojawiło się zachmurzenie, przejściowo nawet duże po południu. Wiatr w ciągu dnia przyjemny, ale o poranku i wieczorem za słaby....
2009 - 7.3, 18.5, 7.9. Średnia 12.4. Dzień dosyć ładny, z małym i umiarkowanym zachmurzeniem. Z wiatrem niestety podobnie jak rok wcześniej, wieczór totalnie bezwietrzny....
2010 - 10.3, 19.6, 12.1. Średnia 14.8. Ostatni udany dzień września 2010, jednak zachmurzenie i tak było umiarkowane, lub duże, a przejściowo nawet słabo popadało. Wiatr umiarkowany, chwilami silny.
2011 - 6.5, 22.7, 6.9. Średnia 14.0. Dzień lampowy, ale trochę pod cirrusem. Wiatr bardzo słaby, a wieczorem cisza...
2012 - 7.7, 23.9, 13.9. Średnia 14.9. Bardzo ładny dzień, jedynie poranek mglisty, a wieczór pochmurny. Wiatr umiarkowany. Dzień później jeszcze cieplej
2013 - 3.4, 9.6, 1.8. Średnia 7.4. Niestety dno . Ciemności i plucha, niewielkie rozpogodzenie na dwie godziny przed zachodem słońca. Jedynie plus za dość optymalny wiatr
2014 - 7.1, 15.4, 6.9. Średnia 10.5. Dzień suchy, ale pochmurny, do południa ciemnica, potem zachmurzenie duże z minimalnymi rozpogodzeniami. Wiatr umiarkowany.
2015 - 12.5, 14.2, 7.6. Średnia... 14.2 (oczywiście nie dobowa, tylko z przesunięciem o 6 godzin, stąd taki dziwny wynik). Dzień totalnie ciemny, paskudny i pluchowaty... Wiatr dość silny.
2016 - 6.4, 14.7, 1.3 . Średnia 9.6. Dzień z ciemnym porankiem, ale potem już z zachmurzeniem umiarkowanym, przejściowo małym. Wiatr... umiarkowany
2017 - 10.1, 20.4, 9.0. Średnia 14.0. Wspaniały dzień, najlepszy na pewno drugiej połowy września. Zachmurzenie piętra średniego i wysokiego (altocumulus,cirrus...), ogółem mnóstwo słońca. Przyjemny wiaterek, chociaż chwilami dość silny.
2018 - 1.3, 14.0, 9.7 (tmin kolejnej nocy odnotowane już o 20:00). Średnia 7.3 (znowu efekt przesunięcia...). Dzień do południa piękny, chociaż z cirrusami, potem wzrost zachmurzenia, od 16:00 ciemnica i słabe opady deszczu. Wiatr rano niemal zerowy, potem coraz silniejszy.
+ 2005, 2006 (chociaż przyznam z pewnych przyczyn nie jestem szczególnym fanem takiego typu pogody pod koniec września), 2009 (poza tym bezwietrznym wieczorem naprawdę spoko), 2010, 2011 (ale za smog rano i wieczorem się poważnie wahałem, czy nie dać neutralnej), 2012, 2017 <3
N 2008 (poza tym, że lampowy, to słabizna)
- 2007 (pojedynczy na szczęście), 2013 , 2014, 2015, 2016 (no za zimno, sorry), 2018 (jak dwa lata wcześniej)
A 2019? Całą dobę 12-16 stopni, ciemnica, ciągła mżawka od 16:00. Dla mnie dzień oczywiście nienajlepszy, ale szczerze miał swój urok i nad oceną neutralną się co najmniej bym wahał, a może nawet ją dał? Nie chcę oceniać na gorąco. Główny plus, że nie był zimny, a wręcz ciepły jak na koniec września.
Widać jak próbowałem tu jeszcze oszukiwać siebie, że guano z 2005-2006 było ok, ale to co napisałem w nawiasie, było zdjęciem maski. Maski, którą podpaliłem i wyrzuciłem na śmieci w marcu 2020.PiotrNS - 23 Wrzesień 2020, 13:26 Ciekawe czy 25 września 2015 stary Jacob byłby tak zachwycony i spędziłby cały dzień na świeżym powietrzu tak ochoczo, gdyby panowała jego ulubiona (teraz) pogoda xD
Ja tam trochę tęsknię za starym Jacobem
Ja mam przynajmniej o tyle czyate sumienie, że nigdy nie popierałem prawdziwie lodowatych nocy i nienaturalnych amplitud.FKP - 23 Wrzesień 2020, 13:28 PiotrNS, A ja już sam nie wiem, bo teraz przynajmniej na tropikalne ciągi w lecie nie haftują xdkmroz - 23 Wrzesień 2020, 13:28 Dla mnie Jacob tak od miesiąca (chyba to łajno z sierpnia tak na niego zadziałało, a wrześniowe dobiło) stał się faktycznie trochę zbyt ekstremalny. Najlepiej wspominam Jacoba z późnej wiosny i lata 2020, jak sam to nazwał, "poczwarkę"