Forum wielotematyczne LUKEDIRT Zdjęcia, pogoda i klimat, astronomia, sport, gry i wiele więcej! Serdecznie zapraszamy!
Ogólnie o pogodzie i klimacie - Podróż dzisiejszego dnia po latach
Jacob - 24 Wrzesień 2020, 13:42
PiotrNS napisał/a:
Za chwilę okaże się, że lipiec 2006 był lepszy od września 2020 albo 2016 xD
No od września 2020 to nie, bo ten chociaż ma godne obwarzanki, ale resztę okres od 8.09 do 24.09 to porostrzelac tylko.
A ci*a 2006 i wr&#$!@ń 2016 siebie warte, niższy poziom reprezentował tylko kw!@$!@ń 2009 PiotrNS - 24 Wrzesień 2020, 13:42 Kmroz, to było wszystko do Jacoba, w Twoim przypadku jednak łatwiej mi złapać o co Ci chodzi
A co sądzisz o jesiennych pogodnych dniach, które miały przy tym jakieś zachmurzenie, głównie cumulusy? Wiele takich było we wrześniu 2009, który przy okazji oszczędził dużych amplitud i wskazałem go na drugie miejsce w swoim mieście. Bezchmurnego nieba nie było w nim specjalnie dużo.PiotrNS - 24 Wrzesień 2020, 13:45
Jacob napisał/a:
A ci*a 2006 i wr&#$!@ń 2016
Racja, te 30 stopni przez bity miesiąc, zniszczone pola, modlitwy o deszcz w Sejmie (naczelnik państwa ten sam xD) we wrześniu były przerażające Jedno zło kmroz - 24 Wrzesień 2020, 13:46
PiotrNS napisał/a:
A co sądzisz o jesiennych pogodnych dniach, które miały przy tym jakieś zachmurzenie, głównie cumulusy? Wiele takich było we wrześniu 2009, który przy okazji oszczędził dużych amplitud i wskazałem go na drugie miejsce w swoim mieście. Bezchmurnego nieba nie było w nim specjalnie dużo.
Takie dni zdarzały się nierzadko we wrześniu 2019, a nawet na początku tego września i jako tako je lubię. Problem w tym, że klasyczna cumulusowa aura oznacza zachmurzenie tylko od 10:00 do 17:00, co niestety nie zapobiega amplitudom. No chyba, że jest to trochę inny typ zachmurzenia, np taki jak dzisiaj u mnie (możesz sobie zobaczyć plac defilad, czy coś w okolicy). Wtedy to jest już git.FKP - 24 Wrzesień 2020, 13:46 PiotrNS, To Ty piszesz Przecież lipiec 2006 to letni król wegetacji a pola to zniszczone były po śmierciosze 2012/13 💀☠👻Jacob - 24 Wrzesień 2020, 13:47 PiotrNS, Jak wszystko co pisze Ci nie pasuje to możesz sobie mnie dodać do ignorowanych
Mi tylko chodzi o to, że obydwa to podobne zło, jak na swój czas kmroz - 24 Wrzesień 2020, 13:49
Jacob napisał/a:
PiotrNS, Jak wszystko co pisze Ci nie pasuje to możesz sobie mnie dodać do ignorowanych
Dobra już spokojnie, bo ostatnio zaczęła nam ta atmosfera widzę gęstnieć
Pamiętajcie obaj, że nikt tu nie atakuje persony, a co najwyżej upodobania pogodowe (które, jak już Jacob słusznie zauważyłeś, nie mają nic wspólnego z samą personą)kmroz - 24 Wrzesień 2020, 13:49
FKP napisał/a:
Przecież lipiec 2006 to letni król wegetacji
IKS KUTWA DEPiotrNS - 24 Wrzesień 2020, 13:51
kmroz napisał/a:
PiotrNS napisał/a:
A co sądzisz o jesiennych pogodnych dniach, które miały przy tym jakieś zachmurzenie, głównie cumulusy? Wiele takich było we wrześniu 2009, który przy okazji oszczędził dużych amplitud i wskazałem go na drugie miejsce w swoim mieście. Bezchmurnego nieba nie było w nim specjalnie dużo.
Takie dni zdarzały się nierzadko we wrześniu 2019, a nawet na początku tego września i jako tako je lubię. Problem w tym, że klasyczna cumulusowa aura oznacza zachmurzenie tylko od 10:00 do 17:00, co niestety nie zapobiega amplitudom. No chyba, że jest to trochę inny typ zachmurzenia, np taki jak dzisiaj u mnie (możesz sobie zobaczyć plac defilad, czy coś w okolicy). Wtedy to jest już git.
Właśnie oglądam i jest super, chociaż dla mnie ideałem byłoby trochę więcej błękitu, a przy tym TMin-y w granicach 10 stopni, nie niżej. Stąd taki np. 10 września 2018 nadal bardzo lubię, w ogóle wrześniowe wieczory tamtego roku tak do połowy były bardzo fajne, kojarzę je jako naprawdę cieplutkie - ale nie potrafiłem się nimi cieszyć, miałem już dość Wspaniałego Półrocza i podkręcałem dramę na blogu PiotrNS - 24 Wrzesień 2020, 13:53
Jacob napisał/a:
PiotrNS, Jak wszystko co pisze Ci nie pasuje to możesz sobie mnie dodać do ignorowanych
Mi tylko chodzi o to, że obydwa to podobne zło, jak na swój czas
Jacob, przecież tu nie o to chodzi Próbuję się jakoś porozumieć, to chyba nie jest nic dziwnego, że jeśli się czegoś nie rozumie, to włącza się w dyskusje. Nie musimy się kłócić, a do ignorowanych nikogo nigdy tu nie dodam, bo wszystkich bardzo lubię i nie psujmy sobie atmosfery w naszej forumowej rodzinie.