Forum wielotematyczne LUKEDIRT Zdjęcia, pogoda i klimat, astronomia, sport, gry i wiele więcej! Serdecznie zapraszamy!
Ogólnie o pogodzie i klimacie - Miesiące, na które czekamy
PiotrNS - 2 Listopad 2020, 12:54 W kwietniu nie potrzeba takich sum opadowych jakich byś oczekiwał, mamy swoje normy opadowe które działają, choć najlepiej aby było powyżej, choć bez szaleństw. Kwiecień bez życia w przyrodzie (sorry, ale Słońce jest do tego bardzo potrzebne) to niewiele mniejsza patologia co ostatni, tylko z przeciwnym znaczkiem anomalii. Zimowy marzec ujdzie, ale kwiecień musi być już inny, to kluczowy miesiąc, a do tego pierwszy w roku, kiedy Słońce jest już naprawdę silne.
No i nie każdy ma ochotę brodzić w kałużach i błocie, a rolnik wolałby mieć możliwość wjazdu na pole Jacob - 2 Listopad 2020, 12:55 PiotrNS, 100 h by spokojnie starczyło w kwietniu Jacob - 2 Listopad 2020, 12:56 A poza tym ja nie wymagam jakiś kosmicznych sum, 50-150 mm byłoby idealniePiotrNS - 2 Listopad 2020, 13:00 W moim regionie poniżej 100 godzin Słońca było tylko w 1967, 1972, 1978 i 1980 roku. Kwietnie 1999 i 2014 z tym parametrem na poziomie 120-130 godzin to minimum. Ale i 250 nie zaszkodzi, a wręcz pomoże, jeśli da się pogodzić z regularnym deszczem i najlepiej jeszcze burzami.Jacob - 2 Listopad 2020, 13:01 No dobra do 150 h jak się uda to będzie super, więcej co parę lat też może być, ale naprawdę mam nadzieję, że do 2030 więcej niż 200 h lampy w żadnym kwietniu nie będzie, a do 2050 nie zostanie przekroczony próg 250 h 🤮🤮🤮PiotrNS - 2 Listopad 2020, 13:05 Jak spełni się pora chłodna Twoich marzeń, choćby w kawałkach, to daję głowę, że do 2030 preferencje Ci się zmienią i pojawi się jakiś etap pośredni między starym a nowym Jacobem Tylko trauma po śmietniu musi przejść, ale tego typu urazy przechodzą łatwo, sam to przerabiałem po lecie 2019 Jacob - 2 Listopad 2020, 13:13 Żebyś tylko nie stracił głowy
Może jak będą ze 4 kwietnie typu 1970, 1998, 1999, 2001 i przynajmniej połowa zim będzie taka jak należy, to może trochę złagodnieje, albo to jeszcze będzie napędem do mojego żabkowania tj. czerwuś 2020 (ten październik to nie pierwsze spełnienie marzeń, wiosną pisałem, że chce pierwszy od 1987 czerwiec z trzycyfrowa suma to może duża część c życzeń dalej też się spełni )kmroz - 2 Listopad 2020, 13:16
Jacob napisał/a:
2 połowa maja 2019 była moim spełnienieniem marzeń .
Przecież u was nie było wtedy nic ciekawego...Jacob - 2 Listopad 2020, 13:18 kmroz, sam jesteś nic ciekawego, wiadomo miał mniej burz, ale to jedyna wadajorguś - 2 Listopad 2020, 18:32 A ja czekam na- zgodnie z kalendarzem:
- Zimą cenię sobie zmienność, więc nie mam jakiś oczekiwań szczególnych wobec stycznia i lutego. Byle by nie przynudzały, więcej styczniów tj. 2016 czy 2019, jak najmniej 2010 czy 2020. Z lutym w zasadzie podobnie.
- Marzec kiedyś dla mnie powinien być już w pełni wiosenny, teraz chętnie przytulę taki spolaryzowany tj. pisał Jacob Tylko może w przeciwieństwie do Jakuba jednak uważam, że pochód wiosny nie powinien szczędzić lampeczki
- Marzyłby mi się, najlepiej już w przyszłym roku, kwiecień bardzo ciepły, w pełni wiosenny, a przy tym wilgotny. T. średnia 12*C, T.max 17, t.min 7, suma opadów 80 mm, usłonecznienie 200h, to takie idealne parametry, byle dobrze i przyjemnie wyrobione
-Od maja po dwóch ostatnich oczekuję tylko tylko, żeby był majem a nie srajem
-Od lata oczekiwałbym tak szczerze, żeby w końcu na prawdę lipiec pokazał na co go stać Czerwuś do połowy, trochę jak marzec, może być nawet takim przedleciem, serio (w tym roku trochę mnie ta nieletnia I dekada drażniła, bo liczyłem na jakieś odreagowanie po katorgach ze sraja, ale mówię tu o normalnych warunkach) II dekada czerwca już zdecydowanie powinna przynosić przewagę t.av wokół 20*C i jednocześnie racjonalne, powtarzające się opady i burze. Lipiec na który czekam byłby totalnie bordowy, z częstymi upałami. Jednocześnie sytuację hydrologiczną ratowałyby konwekcję i jakieś 2-3 wieloskale, noce też życzyłbym sobie znośne, najlepiej t.miny w okolicach 15-17*C Po prostu mam nadzieję, że ten rekord z lipca 2006 zostanie pobity przez jakiegoś godnego konkurenta A sierpień, niech jest po prostu taki jak w osatnich kilku latach, zwłaszcza 2019 i 2020
- Jesień to ta pora roku, w której bordo najbardziej mnie jara Zwłaszcza jak uświadomię sobie, że te bordo nie jest do końca bordem zważywszy na to jak te miesiące się jeszcze do niedawna opierdzielały Powiem szczerze, że taka jesień jak jest do tej pory mi się podoba, na pewno nie tęsknie do takich miesięcy jak w#$%^&*ń 2013 czy 2017, październik 2016 czy listopad 2011 No ale też nie jestem w tym wszystkim jakiś racjonalny, dopuszczam też niebieskie kolorki, no przynajmniej w t.maxach i t.średnich, najbardziej mnie bolą tutaj zimne noce mając dodatkowo świadomość, że są długie noce i śmierdzące powietrze
-CO do grudnia, to nie mam jakiejś niesamowitej potrzeby przeżycia prawdziwej białej magii w tym miesiącu, nie tęsknię jakoś bardzo, ale dla odmiany bym poprosił w najblizszych kilku latach taki grudzień 2012 No ale, może jestem tu kiedystobyłozimowcem xD Ale moim zdaniem o takie grudnie będzie cooraz ciężej, a ta poprzednia dekada przedłużona o rok 2012 to trochę podobna bajka jak listki w latach 90-tych i realna norma tego miesiaca na ten moment jest juz moim zdaniem grubo ponad 0 w większej części kraju