To jest tylko wersja do druku, aby zobaczyć pełną wersję tematu, kliknij TUTAJ
Forum wielotematyczne LUKEDIRT
Zdjęcia, pogoda i klimat, astronomia, sport, gry i wiele więcej! Serdecznie zapraszamy!

2017 rok - Subiektywne odczucia pogodowe poszczególnych miesięcy 2017 r

Bartek617 - 13 Kwiecień 2026, 23:08

Czasami upał bywa bardziej przyjazny w odczuciu niż temp. rzędu 20-paru C ;-) :-( Wszystko zależy od cyrkulacji oraz pozostałych czynników klimatyczno-pogodowych (wilgotności powietrza, punktu rosy, prędkości wiatru), nie tylko samych wysokości temp. powietrza ;-)

Dlatego ogólnie niezależnie od pory roku przy wysokich notowaniach temp. powietrza najlepiej siłą rzeczy się dzieje, gdy wzrosty dzieją się gdzieś w tle, a także łuk paraboli jest znacznie krótszy na górze i pozostają pozbawione większego piętna co do samopoczucia :-( ;-) Dnia "patolskiego" nie potrafię wyobrazić sobie z temp. powietrza stojącą w miejscu :-(

PiotrNS - 13 Kwiecień 2026, 23:19

Bartek617, właśnie w tym czasie różnice między temperaturami w godzinach wczesno- a późnowieczornych się zacierały i wielu zwracało na to uwagę podnosząc, że mamy falę upałów (choć formalnie temperatury układały się przeważnie poniżej 30 stopni). W połączeniu z faktem długotrwałości tak naprawdę dopiero rozpoczynającego się ocieplenia tworzyło to nieciekawy obraz. Potrzeba było czerwca 2019 żebym przeprosił się z latem 2018 ;)
kmroz - 14 Kwiecień 2026, 09:32

PiotrNS napisał/a:
kmroz, z tej perspektywy to rzeczywiście był odpoczynek aż do samej końcówki lipca. Zawsze będę miło wspominał ten przełom z okolic przesilenia letniego, kiedy wydawało się, że jest już po kłopocie, ale czasu na nacieszenie się łagodnością było sporo. W zasadzie pierwszym dniem, w którym poczułem powrót starych demonów, była dopiero sobota 28 lipca. Z wieczora tego dnia pamiętam admina Meteomodelu w nadzwyczajnie dobrym humorze, żartujących sobie innych użytkowników i osamotnioną, wystraszoną Dorkę. A już dzień później zaczęło się uuglobciowanie, wyciąganie najbardziej ekstremalnych prognoz i komentowanie tego, jak ciepłe są noce.
Średnia lipca 2018 i tak była łagodna. Pomyśl o lipcu 2005, który bez dosłownie trzech dni skrajnego, naprawdę powalonego upału nie tylko nie byłby wyraźnie ciepły (tj. w reszcie kraju), ale być może zakręciłby się gdzieś koło normy 1981-2010. W 2018 szkoda mi tylko tego upału "między godzinami", najgorzej... Mam o to jeszcze większy ból tyłka niż o 21.06.2023, bo czerwce bez upału jednak pamiętam, a z lipcem bez 30-tki nie poznałem się nawet jako mały bobas w 2000 roku.


No co tu dużo mówić ;) Był odpoczynek, a jak dodamy jego lochową i wilgotną formę... Szkoda tylko, że w skali kraju było zupełnie inaczej :/ Później już przyszły niemal równe 4 tygodnie z dominacją bordu od 28.07 do 24.08

Co do tego upału, to może i "szkoda", ale to nadal jest tylko symbolika

Bartek617 - 15 Kwiecień 2026, 00:28

PiotrNS napisał/a:
właśnie w tym czasie różnice między temperaturami w godzinach wczesno- a późnowieczornych się zacierały


Tak właśnie nie powinno być... :-( Koniec dnia to koniec energii słonecznej, a więc naturalny czas na widoczną tendencję spadkową na termometrach, chyba że występuje opad albo wieje wiatr ;-)



Powered by phpBB modified by Przemo © 2003 phpBB Group