To jest tylko wersja do druku, aby zobaczyć pełną wersję tematu, kliknij TUTAJ
Forum wielotematyczne LUKEDIRT
Zdjęcia, pogoda i klimat, astronomia, sport, gry i wiele więcej! Serdecznie zapraszamy!

Ogólnie o pogodzie i klimacie - Najgorsze sezony wegetacyjne

kmroz - 27 Styczeń 2020, 15:15

Jacob napisał/a:
Ja pamiętam, że w 2013, bodajże 17 października jeszcze nazbierałem sporo grzybów, wrzesień też udany, lepsze w tej dekadzie tylko 2010 i 2017 pod tym względem :-D
W 2014 też były bardzo udane grzybobrania, za to poprzednie 2 sezony przed 2013 bardzo słabe


Ja właśnie 2012 i 2011 bardzo dobrze wspominam w kontekście grzybobrań, dość słaby był o dziwo.. 2010. Ale 2008 i tak nic nie przebije, chociaż to też były Mazury, to jednak trochę inna liga :mrgreen:

FKP - 27 Styczeń 2020, 15:18

W październiku 2014 podczas tego babiego lata było sporo grzybów. No i lipiec 2011 ale robaczywe :mrgreen:
Jacob - 27 Styczeń 2020, 15:19

kmroz napisał/a:
Jacob napisał/a:
Ja pamiętam, że w 2013, bodajże 17 października jeszcze nazbierałem sporo grzybów, wrzesień też udany, lepsze w tej dekadzie tylko 2010 i 2017 pod tym względem :-D
W 2014 też były bardzo udane grzybobrania, za to poprzednie 2 sezony przed 2013 bardzo słabe


Ja właśnie 2012 i 2011 bardzo dobrze wspominam w kontekście grzybobrań, dość słaby był o dziwo.. 2010. Ale 2008 i tak nic nie przebije, chociaż to też były Mazury, to jednak trochę inna liga :mrgreen:


To dziwne, bo ja z kolei do dziś pamiętam wysyp z września 2010. Wydaje mi się, że wcześniej sezony 2006-8 były bardzo udane, za to 2003-5 chyba słabe, szczególnie ten ostatni letnio-jesienny step + wczesne przymrozki

PiotrNS - 27 Styczeń 2020, 15:19

kmroz napisał/a:
dziecinność, to najwyżej, że widziałem, że w pojedynczych przypadkach ulegałeś panice Dorki, ale szybko przechodziło na szczęście. Ale z tego co widzę, to teraz chyba pół meteomodelu uległo tejże panice

Ano zgadza się ;) Zazwyczaj do pewnego momentu mnie to bawi, ale później zaczynam się zastanawiać czy aby na pewno jest to słuszne ;) trochę udziela/ła mi się jeszcze panika FKU, po tym jak pojawił się na Meteomodelu.
A jeśli chodzi o wiek użytkowników, to jest nawet młodszy ode mnie. Pamiętam jak latem 2018 ktoś kłócił się z Dorką 😅, po czym odpisała mu, że ma pewnie najwyżej 15 lat. Kolejno jej rozmówca oznajmił że ma 18 :D Do tego momentu też myślałem że jestem najmłodszy. Kmroza jako jednego z najczęściej pojawiających się na blogu, widziałem jako ok. 25-latka, podobnie jak FKP :D
Jak chodzi o innych, to wiem że Miętowy Avatar z Rzeszowa ma teraz 33/34 lata. Czerwonego się nie domyślam, nie mam punktu zaczepienia ;)

kmroz - 27 Styczeń 2020, 15:20

FKP napisał/a:
No i lipiec 2011 ale robaczywe


To prawda, w 2018 też było bardzo dużo robaczywych grzybów, za to w 2017 i 2019 prawie żadnego robaczywego nie widziałem (a w tych sezonach zbierałem najwięcej!)

Na jesieni 2019 była bardzo krótka, ale jakże udana fala (wysyp) grzybów. Natrafiłem na nią dwukrotnie - 26.09 oraz 2.10. Za tym drugim razem znalazłem nie tylko masę podgrzybków, ale kilka dorodnych prawdziwków i koźlarzy. 26.09 znalazłem z 3 razy więcej grzybów, ale praktycznie same podgrzybki. Do dzisiaj siedzą w zamrażarce :-D

PiotrNS - 27 Styczeń 2020, 15:22

We wrześniu 2010 zrobiliśmy w domu mnóstwo przetworów z grzybów. Pod sosnami i daglezjami w ogrodzie był istny wysyp, takie pocieszenie przy tym brzydkim miesiącu. W sierpniu 2014 także ładnie sypnęło, a z wcześniejszych lat pamiętam grzybobranie we wrześniu 2006 (prawdopodobnie 10 września).
kmroz - 27 Styczeń 2020, 15:25

PiotrNS napisał/a:
Ano zgadza się ;) Zazwyczaj do pewnego momentu mnie to bawi, ale później zaczynam się zastanawiać czy aby na pewno jest to słuszne ;) trochę udziela/ła mi się jeszcze panika FKU, po tym jak pojawił się na Meteomodelu.
A jeśli chodzi o wiek użytkowników, to jest nawet młodszy ode mnie. Pamiętam jak latem 2018 ktoś kłócił się z Dorką 😅, po czym odpisała mu, że ma pewnie najwyżej 15 lat. Kolejno jej rozmówca oznajmił że ma 18 :D Do tego momentu też myślałem że jestem najmłodszy. Kmroza jako jednego z najczęściej pojawiających się na blogu, widziałem jako ok. 25-latka, podobnie jak FKP :D
Jak chodzi o innych, to wiem że Miętowy Avatar z Rzeszowa ma teraz 33/34 lata. Czerwonego się nie domyślam, nie mam punktu zaczepienia


Co do Dorki, to widziałem ją na fejsie i wygląda na taką typową 30-paro latkę, przyjezdną do korpo w wawie, wiadomo o co chodzi (nie chcę tu nikogo obrażać, połowa moich obecnych znajomych, to tacy przyjezdni pracujący w warszawskim korpo, tylko sporo młodsi...)

No cóż, jak ktoś latem 2018 miał 15 lat, to nie wie co to chłodne lato (bo raczej jak miał 2 lata to niewiele pamięta). Wiem, że się powtarzam, ale to co się stało z sezonami letnimi jest niesamowite, lato 2005 to tylko się słyszało "gorąco, gorąco i gorąco" :twisted: . Fakt, że KALENDARZOWE lato miało już wyraźną anomalię na plus, a oprócz tego jeszcze maj się dopisał, duży chłód uczepił się głównie pierwszych połów czerwca i sierpnia, ale wystarczył, by lato wyszło poniżej normy. Ostatni raz...

kmroz - 27 Styczeń 2020, 15:25

Wrzesień 2006 to też grzybowy raj i początek mojej pasji (ten sam rok co meteo :lol: )
PiotrNS - 27 Styczeń 2020, 15:32

kmroz napisał/a:
Wrzesień 2006 to też grzybowy raj i początek mojej pasji (ten sam rok co meteo :lol: )

W moim przypadku najwięcej pasji zapoczątkował 2009 rok. Najpierw burzowa i meteorologiczna pasja w maju (choć wrażliwy na obserwowanie pogody byłem już wcześniej). W czerwcu pierwszy raz w życiu odpaliłem YT (w nawiązaniu do Twojego posta z innego wątku) i oglądałem filmiki z burzami, mam kilka takich do których chętnie wracam nawet dziś, po ponad dekadzie.
W grudniu z kolei zaczęła się pasja astronomiczna - od książki "Kieszonkowy atlas nieba nocą", którą dostałem na Mikołajki :D Od razu mocno się wciągnąłem i chociaż miałem chwile przestoju, to pasja trwa i rozwija się nadal (żeby tylko był na nią czas i pogoda).

Jacob - 27 Styczeń 2020, 15:35

Lato 2005 w odczuciu było naprawdę ciepłe (coś tam pamiętam). Jako 9-letni dzieciak przez lampion w II polowach czerwca i sierpnia bym powiedział, że były one gorące ;-) . No i do tego naprawdę gorące przed- i polecie.
Może to też dlatego, że poprzednie lato było nie tyle chłodniejsze, co krótsze, do połowy lipca nie miało wręcz nic wspólnego z gorącem, miesiąc ruchomy 20.07-19.08 naprawdę anomalnie gorący (jak na tamte czasy to ekstremalny). Ale od III dekady gorąc odpuścił na dobre. Lata niby takie same, ale w tym pierwszym prawie całe gorąco skupiło się na jeden miesiąc
https://meteomodel.pl/dane/historyczne-dane-pomiarowe/?data=2004-08-31&rodzaj=st&imgwid=353180250&dni=100&ord=asc



Powered by phpBB modified by Przemo © 2003 phpBB Group