Forum wielotematyczne LUKEDIRT Zdjęcia, pogoda i klimat, astronomia, sport, gry i wiele więcej! Serdecznie zapraszamy!
Ogólnie o pogodzie i klimacie - Liczba bardzo dobrych dni w poszczególnych miesiącach
Jacob - 29 Styczeń 2020, 23:02 To ciekawe ja też pamiętam 10.02 (jako jedyny z tamtej I połowy) i pamiętam, że 2 dni wcześniej pierwszy raz, poza kilkoma dniami w połowie stycznia spadł śnieg. Dobrze zapamiętałem, że tamtego dnia niebo było zupełnie czyściutkie . Lekcje miałem skrócone, tata przyjechał wcześniej z pracy i pojechaliśmy potem na zakupy. Ogólnie fajny dzień, pogodowo też jak najbardziej, choć wydawał się zwyczajnym zimowym dniem https://meteomodel.pl/dane/historyczne-dane-pomiarowe/?data=2012-02-10&rodzaj=te&imgwid=353180250&dni=1&ord=desc
Ogólnie tamta zima była długo wspominana w moim otoczeniu jaki bardzo łagodna, co traktowano jako przesłankę zimnego lata. Fakt było u nas najchlodniejsze po 2009 i dość pochmurne. Taki czerwiec 2012 wydawał mi się wtedy wręcz jesienny, ale wakacje zapamiętałem wtedy jako słoneczne i... umiarkowanie ciepłe, a no tak nie ten rok kmroz - 29 Styczeń 2020, 23:27 Rok temu 10.01 przy bezwietrznej i pogodnej aurze, w Białymstoku tmax wyniosła -11 stopni. I pamiętam, że prowadzili wywiady w TV i jakiś stary człowiek powiedział, że "gdzie zimno, jest bardzo przyjemnie" i z jakąś konkluzją w stylu "kiedyś to dopiero było"Jacob - 29 Styczeń 2020, 23:33 Fajny pomysl
2004: mrozno, apogeum w połowie tylko początek i koniec lekka odwilż, śnieg spadł 20.01, a początek ferii 17.01. 1.02 skończyły się nasze ferie i stopniał śnieg NAJZIMNIEJSZA tura
2005: też mrozno, choć znacznie cieplej niż rok wcześniej, apogeum na początku 2 tygodnia. Śniegu prawie 0 tylko na początku i końcu. NAJZIMNIEJSZA tura i najmniej śnieżna
2006: tutaj stabilna i lekka odwilż w przewadze, na końcu lekki całodobowy mróz, choć znacznie chłodniej zrobiło się jeszcze po samych feriach (ale Mazowsze całkowicie się załapało, na ten styczeń 1987 NAJCIEPLEJSZA tura
2007: @kmroz oj pewnie mi zazdrościłeś pierwszego tygodnia drugi lekki mróz i trochę śniegu + bardzo słoneczny (na co wcześniej nie zwróciłem uwagi w tamtym styczniu) NAJCIEPLEJSZA tura
2008: 0 zimy cały czas anomalne ciepło (chyba) NAJCIEPLEJSZA tura, choć tura Mazowsza miała niezwykle ciepły II tydzień, ale za to pierwszy niezbyt ciepły i jako całość chyba nieco chłodniejsze ferie od naszych
2009: pierwszy tydzień chłodna i słoneczna Zimka, drugi totalna zgnilizna, ale tak wyglądały całe 2 tygodnie w 2 poprzednich turach NAJZIMNIEJSZA tura
2010: mrozno i śnieżnie cały czas, tylko lekki plus, prawie nie widoczny pod koniec NAJZIMNIEJSZA tura
2011: mrozno na początku i na końcu, w środku najsilniejsza odwilż tamtej zimy. Poprzednia tura miała bardzo zbliżone ferie, ale odwilż na początku a reszta zerowa, u nas jednak było trochę więcej mroźnych dni. Ale Mazowsze znowu miało konkret zimę 2 tygodnie jak 5 lat wcześniej POMIEDZY ( )
2012: początek lodowaty żale stopniowo, stopniowo i skończyło się wyjątkowym ciepłem NAJCIEPLEJSZA tura i najbardziej śnieżna zupełnie na odwrót niż w 2005
2013: tutaj się idealnie wstrzeliliśmy, bo ostatni dzień szkoły lekki plus, 12-27 stycznia całodobowy mróz bez wyjątku i pierwszy dzień szkoły lekki plus zdecydowanie NAJZIMNIEJSZA tura
2014: pierwszy tydzień lekka odwilż i cały czas był śnieg pi styczniu drugi tydzień cieplejszy. Tutaj zdecydowanie byliśmy POMIĘDZY
2015: feire zaczęły się bezchmurnymi Walentynkami pierwszy tydzień przeciętny, ale dalej dużo słońca i wysokie max i lekki mróz w nocy, bardzo podobne ferie w tym terminie miało Mazowsze rok wcześniej NAJCIEPLEJSZA tura
2016: pierwszy tydzień lekki całodobowy mróz, drugi konkretna odwilż, jednak zdecydowanie NAJZIMNIEJSZA tura
2017: (te już mnie nie dotyczą niestety, ale dokończę dla formalności ) głównie lekki mróz, ale mocniej przymroziło pod koniec, II połowa stycznia już nie była tak mroźna, więc NAJZIMNIEJSZA tura
2018: pierwszy tydzień lekka odwilż, drugi lampion i konkretna końcóweczka. Generalnie gdyby zaczęły się tydzień później, to nasza tura miałaby nieustanny lampion przez CALE ferie NAJZIMNIEJSZA tura
2019: pierwszy tydzień lekka odwilż, drugi lekki mróz, NAJZIMNIEJSZA turaJacob - 29 Styczeń 2020, 23:37 Reasumując
Najzimniejsza tura: 2004, 2005, 2009, 2010, 2013, 2016, 2017, 2018 i 2019
Pośrodku: 2011 i 2014
Najcieplejsza tura: 2006, 2007, 2008, 2012 i 2015
Jak widać najbardziej lubimy być najzimniejsza tura, najmniej po środku zdarzyło się to póki co 2 razy (z czego mam wątpliwości czy w 2011 nie byliśmy czasem najcieplejsza). Przed 2004 obowiązywał inny podział kmroz - 29 Styczeń 2020, 23:42 Oj to u mnie też małe podsumowanie:
Najzimniejsza: 2006 , 2008 (chociaż tego nie jestem pewien w 100%, koniec i tak przygrzał), 2011
Pomiędzy: 2005, 2007, 2010, 2012, 2015, CHYBA 2018, 2019
Najcieplejsza: 2004 , 2009, 2013, 2014 , 2016 , 2017
Rzadko trafiamy na najzimniejszą turę jak widać.PiotrNS - 30 Styczeń 2020, 08:16
Jacob napisał/a:
kmroz napisał/a:
Jacob napisał/a:
Wiesz pamiętając może że 7/8 sezonów letnich i to nie całkiem, mogłem w to wierzyć, że lato się ochładza
Nawet po lipcu 2014, czy sierpniu 2015
Podobno kiedyś "bywały gorsze" no nie przyszło mi do głowy, żeby sprawdzić
Kilka miesięcy temu rozmawiałem z babcią i ona z kolei twierdzi, że lipce się nam ochładzają a sierpnie ocieplają. Petanda 2015-9 względem 2010-14, to jak najbardziej trafne spostrzeżenie, ale w ogólnym rozrachunku to już nie
Hah, to ja mam identycznie. Mama jest bardziej ciepłolubna ode mnie, choć też bez przesady, np. końcówka sierpnia 2019 się jej nie podobała, i kiedyś zwróciła uwagę na to, że statystyki się odwróciły i sierpnie są ostatnio cieplejsze niż lipce, które z kolei w ostatnich latach zawodzą. Zupełnie inaczej niż dawniej, kiedy według wspomnień najczęściej przypiekało w lipcu i na początku sierpnia, a po żniwach, ok. 15-go, myślało się już o jesieni (nic dziwnego, wiele sierpniów PRL-u to tak wyraźne przechodzenie w jesień, że rzuca się to na pierwszy rzut oka, w tej dekadzie jedynym przykładem czegoś takiego był 2014).FKP - 30 Styczeń 2020, 11:01 U mnie dawnej tzn. ze czterdzieści lat temu też sierpnie uważało się za najładniejsze i najcieplejsze a lipce za kapryśne i deszczowe. W rzeczywistości te miesiące mają u mnie podobną średnią ale lipiec ma wyższe usł. oraz większą wysokość Słońca, więc teoretycznie powinien być cieplejszy w odczuciu.Jacob - 30 Styczeń 2020, 11:56
FKP napisał/a:
U mnie dawnej tzn. ze czterdzieści lat temu też sierpnie uważało się za najładniejsze i najcieplejsze a lipce za kapryśne i deszczowe. W rzeczywistości te miesiące mają u mnie podobną średnią ale lipiec ma wyższe usł. oraz większą wysokość Słońca, więc teoretycznie powinien być cieplejszy w odczuciu.
Ostatnio właśnie lipce coraz częściej kapryszą i po 2014, wszystkie lipce były poniżej normy solarnej i w każdym z 5 przypadków to właśnie sierpien był bezwzględnie pogodniejszy. Dawniej szczerze mówiąc zdarzało się częściej na odwrót niż jak mówisz. Oczywiście bywało, że po brzydkim lipcu przychodził niezły, a nawet ładny sierpien np. 1970, 1974, 1984, albo trochę młodsze przypadki jak 1996, 1997 czy 2000
https://meteomodel.pl/dane/srednie-miesieczne/?imgwid=353180250&par=sunshine&max_empty=3kmroz - 26 Sierpień 2022, 22:16 Stycznie
Za bardzo dobry dzień w styczniu uznaje taki z całkiem świeżą pokrywą rzędu >=5cm i prawdopodobnym oblepieniem drzew, całodobowym mrozem, ewentualnie jeśli jest tuż po śnieżycy dopuszczam plus. Ewentualnie dopuszczam dłuższą przerwę od opadu, ale jeśli pokrywa ma >=10cm i panowały naprawdę spore mrozy
2022: 1
2021: 10
2020: 1 (w słabozimcu 2*22 nie było niczego, co by stało obok 29.01.2020)
2019: 7
2018: 7
2017: 5
2016: 11
2015: 2 (tu trochę naciągnąłem zasady, ale widząc zdjęcia z photrans mam pewność, że dni 25.01 i 31.01 zasłużyły na to miano, tu również słabozimiec nie próbował ani razu tego podrobić)
2014: 16
2013: 16
2012: 6
2011: 11kmroz - 26 Sierpień 2022, 22:18 Lute
Zasady podobne jak w styczniu, ale jednak nieco łagodniejsze, bo luty to luty xd