Forum wielotematyczne LUKEDIRT Zdjęcia, pogoda i klimat, astronomia, sport, gry i wiele więcej! Serdecznie zapraszamy!
Gry forumowe - Poznajmy się ..
LukeDiRT - 8 Sierpień 2022, 09:34
jorguś napisał/a:
Do jakiego kraju przeprowadziłbyś/przeprowadziłabyś się gdyby zaszła taka konieczność?
Jak najdalej od Rosji
A tak dokładniej, to zależy w jakim celu byłaby ta przeprowadzka. Bo można tutaj wymienić następujące cele przeprowadzki:
- praca oraz zarobki
- pogoda i klimat
- bezpieczeństwo (klęski żywiołowe czy granica z jakimś wrogim krajem)
- wolność słowa oraz dostęp do wszelakich mediów
Itd...
FKP napisał/a:
Mysz musi jeść co kilkadziesiąt minut, inaczej zdycha z głodu
To samo dotyczy świnek morskich oraz pozostałych gryzoni. Moja świnka morska musiała jeść siano nawet w nocy
Jak na razie nie mam pomysłu na pytanie, więc przekazuję je kolejnemu użytkownikowi.Bartek617 - 8 Sierpień 2022, 13:47 Kurczę nie wiem, ponownie odczuwam miłość do Stanów Zjednoczonych (bo odkryłem dużą ilość ładnych piosenkarek stamtąd) , ale tak racjonalnie to chyba do Niemców, tzn. do Niemiec bym pojechał, nieważne czy byłyby to tereny wschodnie należące niegdyś do NRD (z większych miast są tam m. in. Drezno, Erfurt, Lipsk, Magdeburg, Rostock- Erfurt mi się chyba najbardziej podoba) czy zachodnie, będące własnością RFN- taką mam specjalizację teraz, że doskonalę język niemiecki, może też udałoby mi się tam kiedyś jakąś pracę znaleźć, klimat jest trochę łagodniejszy od Polski.
Przepraszam, brakuje mi weny , więc no wolałbym podać pytanie dalej. zgryźliwy tetryk - 8 Sierpień 2022, 14:13 Brazylia, stan Parana, miasto Kurytyba. Tam jest sporo polskich osadników, no i klimat jest w miarę łagodny.
https://pl.wikipedia.org/wiki/Parana_(stan) https://pl.allmetsat.com/klimat/brazylia-sao-paulo-rio.php?code=83842
Co zrobił(a)byś gdybyś mógł (mogła) cofnąć się w czasie w obecnej postaci
P.S. Ja cofnąłbym sią do czasu 9 miesięcy i nieco wcześniej przed moim narodzeniem i skłoniłbym moich rodziców do stosowania w tym czasie skutecznej antykoncepcji (środki dostarczone przez mnie). W takim przypadku nie przyszedłbym na wiat, a osoba, która przyszłaby na świat w wyniku późniejszej ciąży mojej mamy nie byłby już mną, lecz kimś w rodzaju moje3go brata lub siostry i posiadałaby własną świadomość, a nie moją. Ja bym po prostu nie zaistniał, i chyba tak byłoby lepiej, zwłaszcza dla mnie.Bartek617 - 8 Sierpień 2022, 20:25 Naprawiłbym swoje błędy z dzieciństwa (przeprosiłbym wszystkie osoby, wobec których czuję, że byłem nie w porządku) i starałbym się być bardziej ułożony- znaczy, na ogół raczej byłem ułożony (w sensie prostolinijny- nie chciałem sam od siebie innych osób krzywdzić czy oszukiwać, mimo że nie mówiłem często prawdy Rodzicom o moich niewłaściwych zachowaniach czy gorszych ocenach- wolałem takie rzeczy przemilczać, bo nie chciałem, by się denerwowali, z ocenami po dziś dzień mam ten kłopot) , nie miałem sam od siebie natury łobuza, chciałem być kojarzony jako spokojny/cichy, dobrze wychowany i poczciwy dzieciak/młody człowiek, ale miałem różne problemy (często z własnej winy), które psuły ten wizerunek i głupio jest mi o nich opowiadać. No oczywiście chciałbym też więcej porozmawiać z osobami z bliskiej lub dalszej Rodziny, które niestety już nie żyją (m. in. z moim Tatą) i przedłużyć im żywot.
No nic, napisałem pewnie głupią odpowiedź , to przyszła mi kolej na pytanie, mam nadzieję, że nie takie głupie. Czy Twoim zdaniem Szreka (ogra z lepiej lub gorzej Wam znanej bajki dla dzieci i młodzieży) można traktować jako swego rodzaju autorytet lub wzór do naśladowania? zgryźliwy tetryk - 8 Sierpień 2022, 21:03 Postać z bajki jako autorytet moralny Trochę to dziwaczne.
Nic dodać nic ująć.
Jaka jest Twoja ulubiona postać z literatury, filmu, sztuki teatralnej nawet bajki. Bartek617 - 8 Sierpień 2022, 21:18 To był wielki bohater wojenny (oczywiście fikcyjny) : pamiętam m. in. scenę jak w eliminacjach pokonał wszystkich rycerzy (czy żołnierzy), którzy mieli go zgładzić na rozkaz jednego lorda, a także poskromił niebezpiecznego smoka, gdy ratował księżniczkę z zamku.
Cholera, jest dużo naprawdę ładnych niewiast, które mi się podobały , ale tutaj chyba wybiorę postać Jane Ryan (spokojniejsza siostra) z filmu pt. "Mary Kate i Ashley: Nowy Jork, nowa miłość" ("New York Minute")- w rolę wcieliła się jedna z sióstr-bliźniaczek Olsen (chyba Ashley).
Też naprawdę dobre wrażenia zrobiła na mnie księżniczka Gillette (czy jakoś tak xd) , z produkcji pt. "Zaczarowana" ("Enchanted")- tutaj partię odegrała aktorka Amy Adams. zgryźliwy tetryk - 8 Sierpień 2022, 21:53 A gdzie pytanie dla następnego Czyżby to samo Bartek617 - 8 Sierpień 2022, 22:07 Myślę, że tak, przepraszam za kłopot : jeśli mogę, chciałbym podać pytanie dalej. zgryźliwy tetryk - 8 Sierpień 2022, 22:20 Sam jeszcze na to nie odpowiedziałem. A więc Nemeczek z Chłopców z Placu Broni Molnara.
Czy masz ulubionego zwierzaka. Jeśli tak, to jakiego Wklejenie fotki mile widziane.Bartek617 - 12 Sierpień 2022, 10:23 Raczej nie, nie mam niestety ulubionych zwierząt (takich konkretnych).
Chyba że chodzi o pieska Leszka- trochę nie wygląda jak pies, ale tak czy owak sympatię wzbudza.
Ewentualnie też myślałem o tym misiu (Puszupek)- to też jest bardzo ciekawa postać w dziejach animowanej kinematografii (zabieg antropomorfizacji to jednak potężna broń). W dodatku ten serial był czarno-biały, co może (oczywiście błędnie) sugerować, że powstał np. w czasach komuny. Pamiętam, że jak byłem u babci na wakacjach (będąc w starszych klasach szkoły podstawowej), to bardzo lubiłem tą bajkę w telewizji oglądać. Chociaż z racji swojego temperamentu/charakteru wolałem postać królika od misia: taki trochę przygłupi, ale łagodny i chcący dobrze (dobroduszny). Jedyne co mi teraz trochę przeszkadza, to że tak niemiłosiernie piszczy (pamiętam wprawdzie swoje zmagania z głosem niecałe 10 l. temu [piszczałem niegorzej wówczas niż on, myślałem wówczas, że przez to ocalę swoje dzieciństwo], ale teraz to ja nawet zupełnie nie potrafię wydać z siebie "wyższego" dźwięku- ogólna fizjonomia, wiek i gardłowe ograniczenia nie pozwalają).
Przepraszam, jeśli udzieliłem niezadowalającej odpowiedzi. Chciałbym przekazać pytanie dalej, bo wydaje mi się bardzo ciekawe (późny czas odpowiedzi najprawdopodobniej z tego wynika, że nad nim długo myśleliśmy, przynajmniej u mnie tak rzeczywiście sytuacja wyglądała).