Forum wielotematyczne LUKEDIRT Zdjęcia, pogoda i klimat, astronomia, sport, gry i wiele więcej! Serdecznie zapraszamy!
Prognozy pogody - Najbardziej absurdalne fusy
Bartek617 - 12 Luty 2026, 18:46 Model UM zaczął widzieć większe śniegi, choć wizualizacja na mapie nie wskazuje na konkrety i wykres też na pierwszy rzut oka nie przedstawia się groźnie Jednak właśnie- pojawia się podziałka 0-2 mm zamiast 0-1 mm, więc nie wiem, mając podobne rozmieszczenie słupków przy zachowaniu standardowej skali, normalnie to bym widział góra 1-2 cm, teraz z kolei to nie wiem... wygląda mi to nawet na jakieś 3-5 cm świeżego śniegu przy dobrych wiatrach... No z 2-3 cm pokrywy by się spokojnie przez noc między sobotą a niedzielą zebrały, mając na względzie obecnie jeszcze trwający cieplejszy okres i poziom temp. powietrza w początkowej fazie opadów (poziom niebieskiego koloru w tabelce jest generalnie niski, więc opad nie należałby raczej do silnych, ale trzeba i tak 2x liczyć, co po ok. 10 godzinach może przynieść jakiś efekt) Z uwagi na wejście w ochłodzenie, a nie odwilż, możliwe że bieli na ziemi zbierze się mniej
Przedtem (dzień wcześniej) może też jakiś deszcz popadać, jednak nie wiem czy go cholera nie weźmie i nie wystąpi w mniejszych ilościach
kmroz - 12 Luty 2026, 22:27 Bartek617, bo u was będą śniegi i pora się z tym pogodzić. W końcu wszystko wraca do normy i południe będzie miało solidna zimę, a reszta kraju pudry bądź zamarznięta breja w płatach Bartek617 - 12 Luty 2026, 22:34 Tylko pozostaje pytanie, jakie jest źródło opadów, przynajmniej za niedzielę...
Bo to wszystko wygląda na jakąś mobilną popierdółkę wypełniającą się nad określonymi regionami, żeby tylko nie pozostały z pustymi rękami- efekty lokalnych wymuszań (?), w Czechach czy Słowacji pojawia się mniej opadów...
Taki bardziej zorganizowany o rozmiarach kontynentalnych układ opadów miałby minąć wiele ładnych km od wschodu- np. południowa część Ukrainy ma solidniejsze meteogramy, przynajmniej według strony UM...
Może będą śniegi, ale nie wierzę już że pojawi się taka pomyłka jak w styczniu, bo to jest miesiąc specjalnie powołany na takie niewypały, że pojawiają się w prognozach pudry, a spada ok. 10 cm- w grudniu czy w lutym już czegoś takiego nie ma, jak się szykowało coś grubego, seria prognoz to potwierdzała, a teraz mimo wszystko nadal są jakieś rozbieżności (odnośnie ilości opadu)
Jakby się deszcze ze śniegami z poprzedniego ochłodzenia tydzień temu sprawdziły, moja lokalizacja byłaby chyba o jakieś 10 mm do przodu względem stanu obecnego Więc o ile z dużym prawdopodobieństwem można przyjąć, który dzień będzie suchy, a który mokry, już kwestie dotyczące mierzalności opadów obarczone są dosyć sporym stopniem niepewności Rzeczywistość wszystko zweryfikuje
Naprawdę mnóstwo potężnych opadów w prognozach lubi później przechodzić bez echa
Np. jakiś deszcz popadał ostatniej nocy, ale żeby to było wielkie zalanie to bym nie powiedział, ułamki mm Bartek617 - 12 Luty 2026, 23:22 No teraz to model UM z kolei rzeczywiście poszedł na całość, dając obfite opady śniegu poprzedzone również niemałymi deszczami, ale ponieważ prognoza się kończy w niedzielę o godz. 6 rano, a do południa mogą jeszcze jakieś opady występować, może meteogramu nie będę wstawiał
Modele ICON, ECMWF, GFS- wszystkie przynajmniej w operacyjnych wyliczeniach przynoszą pokrywę w granicach ok. 5 cm do niedzielnego południa Ale przynajmniej w GFS średnia jest wciąż zawyżona
Model GFS 0.125 (18Z) przynajmniej widzi w rejonie Krakowa mniej niż w innych miejscach południowej Polski Sporo mogłoby jednak spaść na linii Ostrawa- Katowice- Olkusz- Kielce Ostatnio to chyba na początku lutego 2019 miała miejsce taka sytuacja, oraz w okresie listopad-grudzień 2024 (w grudniu na mniejszą skalę, w tamte Mikołajki w Krakowie w ogóle wtedy deszcz padał)
No jeszcze przypominam sobie przełom listopada-grudnia 2017
Model GFS 0.125 przez gęstszą siatkę czy też rozdzielczość zwykle jest dokładniejszy i bardziej zgodny z prawdą niż zwykły model GFS
Choć to pyrrusowe zwycięstwo, dla takich prognoz warto żyć
LukeDiRT - 19 Luty 2026, 09:41 Jak na zapowiadany przez IMGW i CFS marzec poniżej normy, to poniższe fusy są wręcz hurraoptymistyczne.
Bartek617 - 19 Luty 2026, 10:23 W złą stronę to trochę zmierza- niepotrzebne są skrajności termiczno-pogodowe
Jedyna okoliczność jaka mnie przynajmniej w tym wszystkim choć odrobinę pociesza, że większe ocieplenie na ostatni tydzień trwającego miesiąca ma jakąś swoją zasadność i jest to w zasadzie częsty schemat, że końcówka lutego bywa patolska, w tym celu by w pierwszych dniach marca miało miejsce zwykle ochłodzenie (niekoniecznie do rangi zimowej, po prostu temp. powietrza stałyby się bardziej przeciętne)
No mam nadzieję, że jednak będą ograniczane zjazdy w okolice 0 C z większą wilgocią na dłużej niż kilka dni Pogoda wyjęta rodem z marca sprzed 13 l. czy 8 l. mi się zdecydowanie nie marzy- niech będzie to marzec bardziej podobny do tego sprzed 10 l. np. (2016)
Co prawda mówi się dość dużo w mediach o rozpadzie rozległego wiru polarnego, ale czy ta okoliczność wpłynie na dalsze warunki atmosferyczne u nas- zobaczymy, oby nie
Trochę zbyt łatwo się temp. powietrza podnoszą, więc martwię się, że najbliższy łagodniejszy okres nie przetrwa próby czasu na dłużej niż kilka dni pawel - 19 Luty 2026, 10:30
Bartek617 napisał/a:
W złą stronę to trochę zmierza
Bo zaczniesz się pocić w sweterku, który będziesz nosić aż do lipca, bo 15 lutego spadł śnieg Bartek617 - 19 Luty 2026, 11:21 No ta wiosna może być chłodniejsza i bardziej przedwiosenna przez to co się teraz dzieje, wobec czego sweter na dłuższy czas może się przydać Dawno takiego kapryśnego sezonu rozciągniętego w czasie oraz łączącego mróz ze śniegiem nie mieliśmy
No może obecny okres stawać w szranki z tym sprzed 5 lat (styczeń-luty 2021), ale wtedy to wszystko było bardziej skondensowane i w zasadzie ściśle ograniczone do okresów, kiedy zimy termiczno-pogodowej rzeczywiście należy się spodziewać (od ok. 10-15 stycznia do ok. 15-20 lutego) LukeDiRT - 16 Marzec 2026, 21:34 Fusy na koniec marca z dwóch różnych odsłon...
Bartek617 - 16 Marzec 2026, 22:22 Południowe krańce Niemiec (mowa oczywiście głównie o obszarach nisko położonych, żadne szczyty górskie jak np. Zugspitze) by się chyba wówczas doczekały odreagowania za częste znajdowanie się po odwilżowej stronie zimą... Nie mam pojęcia czy coś podobnego (choć raczej na mniejszą skalę) się u nas nie wydarzy...
Tak czy owak w średniach pojawiają się póki co znaczne rozbieżności na przełom marca-kwietnia: średnie tak jak ogólnie dominanta nie sugerują jednoznacznie ani większego ciepła, ani zimnic nie z tej ziemi: za dnia koło +10 C, nocami gdzieś w przedziale 0-5 C (w zależności od tego czy pochmurno czy pogodnie: im więcej chmur na niebie i większe szanse opadów, tym raczej temp. powietrza mogłyby być nieco wyższe)