Forum wielotematyczne LUKEDIRT Zdjęcia, pogoda i klimat, astronomia, sport, gry i wiele więcej! Serdecznie zapraszamy!
Ogólnie o pogodzie i klimacie - Podróż dzisiejszego dnia po latach
kmroz - 24 Listopad 2020, 23:41 U mnie gimnajzum to nie wiem jakie było, bo byłem jakby trochę poza Co do liceum, to pierwsza klasa była aż za grzeczna, druga taki etap przejściowy, ale w trzeciej już odpaliło konkretnie xd Będzie więcej o tym w kolejnych rozdziałach powieści o Dolomitach, gdzie postanowiłem oprócz samego tematu wyjazdu wplatać wstawki o swoim życiu.kmroz - 25 Listopad 2020, 00:38
FKP napisał/a:
kmroz, Z jakiej racji tak nagle na to zachorowałeś xd
Ciekawe pytanie, a je ominąłem. Właśnie najlepsze w tym, że zupełnie nie wiadomo, ale słyszałem od lekarzy, że problemy z drogami oddechowymi mogą powodować to zapalenie naczyń.
W 2007 oczywiście o smogu jeszcze nikt nie słyszał, ale po latach, gdy w 2017 się dowiedziałem o jego istnieniu, to od razu skojarzyłem fakty, jak długo wisiał wtedy zgniły, smogowy wyż. Nawet były jakieś artykuły o tym, że smog przekraczał normę o ponad 1000%.
To oczywiście tylko teoria, ale całkiem możliwe, że to przez nadmiar smogu. No bo innej przyczyny nie udało się znaleźć.FKP - 25 Listopad 2020, 00:44 kmroz, To bardzo nieprzyjemne uczucie, być w pełni zdrów, korzystać z życia i nagle ni stąd, ni zowąd
poważnie zachorować i wylądować na długi czas w szpitalu Ja na szczęście byłem w tej instytucji tylko w momencie narodzin, teraz, gdy w mediach "trąbią" o różnych nieciekawych przypadkach za cholerę bym tam nie poszedł, nawet jakbym zwijał się z bólu xdkmroz - 25 Listopad 2020, 00:46
FKP napisał/a:
teraz, gdy w mediach "trąbią" o różnych nieciekawych przypadkach za cholerę bym tam nie poszedł, nawet jakbym zwijał się z bólu xd
Ja też nie, mimo, że w nocy z 24/25.10 miałem na to naprawdę wielką ochotę przez chwilę.PiotrNS - 25 Listopad 2020, 00:52 Mnie leżenie w szpitalu przytrafiło się dwa razy, ale na szczęście na krótko - raz na dwie noce, raz na tylko jedną. Takiego kilkutygodniowego pobytu sobie nie wyobrażam, czas wyjęty z życia, a do tego pełen obaw i niepokoju o zdrowie i nawet o ten utracony czas kmroz - 25 Listopad 2020, 00:56 Bywa. Trauma czasami w snach powraca.kmroz - 25 Listopad 2020, 20:47 Zaraz wsiade do ciepłego pociągu to odpisze więcej xDJanekl - 25 Listopad 2020, 20:57 25 listopada w 1993 i w 1997 dokładnie tyle samo stopni było i w dzień i nad ranem ( -6,0*C i -3,0*C ) jedynie pokrywa śnieżna w 1993 roku była większa.kmroz - 18 Luty 2021, 14:35 18.02 w latach 2001-2020
2001: tmin -1.1, tmax +3.3, tavg +0.7. Do południa padał śnieg, po południu wyszło słońce.
2002: tmin +1.0, tmax +7.6, tavg +3.8. Zachmurzenie umiarkowane, bez opadów, wiatr słaby (coś dla FKP )
2003: tmin -5.2, tmax +0.7, tavg -1.7. Pochmurno z opadami marznącej mżawki. Rano leżało 18cm śniegu.
2004: tmin +0,4, tmax +1.9, tavg +1.2. Leżały 2cm śniegu, w ciągu dnia opady deszczu ze śniegiem
2005: tmin -1.8, tmax +0.6, tavg 0.0. Leżało rano 18cm śniegu, w ciągu dnia dosypał jeszcze 1cm.
2006: tmin -2.1, tmax +4.1, tavg +0.3. Rano mglisto, potem pełna lampa. Leżały 33cm śniegu, w ciągu dnia stopiło się do 25cm. Ciekawostka - w tym dniu na południowej ścianie bloku, 3 piętro, widziałem na termometrze zaokiennym +35 stopni Zrobiło wrażenie, nie ukrywam, że wryło mi się w to pamięć i chociaż już wtedy jako 8-letni dzieciak wiedziałem, że to pomiar na słońcu, to właśnie ten dzień sprawił, że tamten luty kojarzył mi się jako znacznie cieplejszy.
2007: tmin -6.1, tmax +8.0, tavg +0.3. Słonecznie z niewielkim zachmurzeniem i sporym wiatrem. Pokrywa w płatach, ale w lesie pamiętam jeszcze leżał.
2008: tmin -1.2, tmax +3.5, tavg +1.5. Rano jeszcze leżały 3cm, w ciągu dnia jednak padał słaby deszcz i wszystko się stopiło. Nawet bałwana nie zdążyłem ulepić.
2009: tmin -5.1, tmax -2.2, tavg -3.9. Pierwszy w serii prawdziwie zimowy. Leżało 19cm śniegu rano, w ciągu dnia przyprószył 1cm i pokrywa wzrosła do 20cm. Warto wspomnieć o dość silnym wietrze z północy, który na pewno obniżał temperaturę odczuwalną.
2010: tmin -2.7, tmax +4.8, tavg +0.6. Początek odwilży po współczesnej Zimie Stulecia. Rano leżało aż 45cm śniegu, w ciągu dnia było pochmurno z niewielkimi rozpogodzeniami, a pokrywa zmalała do 37cm.
2011: tmin -4.6, tmax -2.5, tavg -3.7. Drugi w serii prawdziwie zimowy. Cały dzień padał śnieg. Rano leżały 4 cm, w ciągu dnia pokrywa zwiększyła się do 9 cm.
2012: tmin -2.1, tmax +2.3, tavg +0.5. Zaczynała się odwilż po wyjątkowo mroźnej pierwszej połowie lutego. Rano leżało jeszcze 14cm, co było najwyższą pokrywą tamtej zimy, w ciągu dnia pokrywa zmalała do 10cm. Było pochmurno, ale bez opadów.
2013: tmin -5.0, tmax -2.0, tavg -3.3. Trzeci i ostatni prawdziwie zimowy w serii. Leżało 5 cm śniegu, było pochmurno z opadami symbolicznego pyłu śnieżnego ze stratusa.
2014: tmin -0.5, tmax +9.8, tavg +4.1. Pełna lampa, umiarkowany wiatr.
2015: tmin -4.9, tmax +2.1, tavg -1.7. Rano jeszcze słonecznie, potem pochmurno z dość silnym wiatrem. Ekstremalnie wysokie ciśnienie (1037hPa).
2016: tmin +2.2, tmax +8.1, tavg +5.4. Pochmurno, ale bez opadów.
2017: tmin +1.4, tmax +2.7, tavg +1.9. Pokrywa śnieżna, a raczej breja, w płatach, pozostałość po 6 tygodniach ładnej zimki. Mgła z drobną mżawką.
2018: tmin -1.9, tmax +2.0, tmin -0.5. Pierwszy słoneczny dzień po długiej przerwie, zaczynał się ekstremalnie słoneczny okres. Dosć silny wiatr z północy.
2019: tmin +5.1, tmax +10.7, tavg +6.7. Większość dnia pochmurno, dopiero po południu zaczęło się rozpogadzać, przez co następna noc była już mroźna. Wiatr słaby, smog.
2020: tmin +3.0, tmax +9.8, tavg +5.8. W ciągu dnia przekładaniec - raz słońce, raz silny wiatr i konwekcyjne opady deszczu. Około godziny 15:00 udało mi się złapać ładnego szelfa, nawet liczyłem że zagrzmi, ale jedynie lunęło i mocniej powiało.
Po tym podsumowaniu jeszcze bardziej doceniłem dzisiejszy dzień - dużo śniegu, pełna lampka i lekki mróz (w nocy większy, bo -9.5 miałem). Jak widać, na tym etapie lutego rzadko kiedy w ostatnich 20 latach można było liczyć na prawdziwie zimową aurę.Jacob - 17 Marzec 2021, 20:02 Powrót tutaj o tej porze to jednak masochizm, ale akurat imieniny FKP często bywają na swój sposób specyficzne, powspominamy sobie ten dzień
17 marca
2000: -3/5/-3: wietrzna i niezbyt szkodliwa lampa z prószącym śniegiem, wieczorem
2001: -2/3/0: suchy, mglisty loszek
2002: 2/12/3: najgorsze co może być... (tzn. jeszcze nie xD)
2003: -1/8-/-1: trochę zimniejsza kopia tego dnia z poprzedniego roku
2004: 10/17/7: mimo wszystko mam mieszane, a nawet lekko negatywne odczucia, mimo, że było pochmurno i były 2 h lampy to jednak przeraża mnie myśl, że w tak anomalnym dniu nic nie spadło, trochę się przypomina 16-17.02.2020
2005: 7/14/7: loch i i tu można było świętować
2006: -1/2/-1: loszek z prószącym śniegiem
2007: 4/10/4: trochę w stylu ostatnich dni, dość wietrzny, od rana żabkowal, dalej coraz pogodniej, mglista noc
2008: 2/8/0: totalnie to samo co w poprzednim roku
2009: 1/8/1: właściwie to też podobny . Tylko tym razem wieczór też deszczowy
2010: -4/6/2: loszek i śnieżna mżawka
2011: 1/6/0: wietrzny loszek, z deszczem (niestety głównie w nocy), nawet fajny dzień, a jak na marzec 2011 to w ogóle perełka )
2012: -2/21/2: za te amplitudy to jednak szacun... Szczerze dojrzałem do tego, że to jest lepsze niż taka suchowieja jak 26.03.2010 czy 31.03.2017
2013: -15/2/-7: i to jest piękna marcowa lampka
2014: 3/12/5: zabkowy loszek, choć trochę niewyraźnej suki w dzień było
2015: 3/15/4: bezchmurnie i pi*dziło co wyjaśnia czemu nie było takich amplitud jak 3 lata wcześniej
2016: -3/8/-1: mimo wszystko dość pochmurny dzień, tylko początek i koniec dnia były pogodne
2017: 0/12/2: od rana z suka, potem się zachmurzyło i troche pokropiło i mglisty wieczór
2018: -7/-1/-7: przyjemna i wietrzna lampunia, szkoda, że na noc wiatr nie osłabł, byłaby szansa na podobną tmin jak 5 lat wcześniej
2019: 4/15/4: niestety dzień pogodny i opad tylko w nocy
2020: -2/14/3: za ciepła noc po drugiej stronie, s resztą cały za ciepły, powinien być przynajmniej tj. w 2018
+: 2005, 2006, 2009, 2011, 2013, 2014 i 2018
N: 2000, 2001, 2007, 2008, 2010, 2016 i 2017
-: 2002, 2003, 2004, 2012, 2015, 2019 i 2020