To jest tylko wersja do druku, aby zobaczyć pełną wersję tematu, kliknij TUTAJ
Forum wielotematyczne LUKEDIRT
Zdjęcia, pogoda i klimat, astronomia, sport, gry i wiele więcej! Serdecznie zapraszamy!

Ogólnie o pogodzie i klimacie - Podróż dzisiejszego dnia po latach

kmroz - 23 Kwiecień 2021, 16:58

No to wszystkiego najlepszego, życzę Ci by Twoje imieniny wyglądały zawsze jak w 2014/2018 roku, ewentualnie 2004 roku ;)

jorguś napisał/a:
2020: 19.6/-0,1/-



:zygacz: :zygacz: :zygacz: :zygacz: :zygacz: :zygacz:

kmroz - 4 Maj 2021, 12:42

Będzie tak bardziej skrótowo, bo nie chce mi się sprawdzać

2021 :zygacz:
2020 - Zimny, jak prawie każdy dzień w tamtym maju, ale było sporo słońca, noc jak zwykle otarła się o przymrozek, ale oczywiście go nie miała colorz_7
2019 - Poranek się otarł o mróz, podobnie jak rok później, ale oczywiście :diabel: czuwał. Dzień ze zmiennym zachmurzeniem, wietrzny i bardzo zimny, było niecałe 15 stopni :dobani:
2018 - Dzień "wytchnienia" od bordu, taki można powiedzieć przeciętniaczek majowy, tmax koło 20 stopni, tmin koło 7-8 stopni. Dużo słońca, ale chyba trochę cirrusa miał
2017 - Przepiękna plucha przy prawdziwie wiosennych temperaturach. Noc dwucyfrowa, w ciągu dnia wzrosło do +18 stopni :serce:
2016 - Dzień ze słońcem, ale i chwilowymi konwekcjami. Przyjemnie ciepły i z lekka parny. Temperatura wzrosła do około +21 stopni.
2015 - Początek ocieplenia, przejściowo w wersji pochmurnej. Temperatura wzrosła do +18 stopni, ale noc poprzedzająca jeszcze lodowata, około +4/+5 stopni. Coś tam pokapało.
2014 - :zygacz:
2013 - Ponury, z mżawką, ale dosyć ciepły, całodobowe +12/+15 stopni

Dalej to z pamięci nie powiem ;)

Z ostatnich 9 lat

+ 2016, 2017
N 2013, 2015, 2018
- 2014 :zygacz: , 2019, 2020, 2021 :zygacz:

FKP - 7 Maj 2021, 20:39

:zygacz:
kmroz - 9 Maj 2021, 11:14

9.05 jest nie tylko 9 dniem najpiękniejszego i najbardziej romantycznego miesiąca w roku (chociaż styczniowi 2020 i piknikom pod kwitnącym oczarem i tak nie dorównuje :haha: ), ale też Dniem Europy. Pamiętam, jak jako szczyl obchodziłem go w szkole 16 lat temu, 9.05.2005 :snieg: . Zapraszam Was na spacerek przez ostatnie 16 lat po tym dniu

9.05.2005 tmin 3.5, tmax 12.3, tavg 7.6. Do tego przewaga chmur i nawet coś tam pokropiło. Nie trzeba komentarza, ale próbkę mieliśmy już chociażby wczoraj czy przedwczoraj :zygacz:
9.05.2006 tmin 9.0, tmax 20.6, tavg 15.0. Nie wygląda źle, póki nie spojrzymy na wilgotność, która wyniosłą 33% :zygacz: , do tego zachmurzenie 0.0. Porządna suchowieja zapobiegła amplitudzie.....
9.05.2007 tmin 6.7, tmax 15.0, tavg 10.5. Jeden z gorszych dni z Drugiego Aktu, ale przynajmniej realnie popadało, a nie jakiś pseudodeszcz, no i nawet burka była, więc ujdzie
9.05.2008 tmin 4.8, tmax 17.2, tavg 11.6. Dosyć chłodno, zachmurzenie umiarkowane, wilgotność optymalna.
9.05.2009 tmin 14.0 :prayer: , tmax 19.6, tavg 16.4. W nocy coś tam kropiło, ale za dnia przewaga słońca razem z różnymi kłębuszkami. Mam zdjęcie z tego dnia, w którym jestem ubrany chyba do temperatury panującej 3 dni wcześniej, a nie w tym dniu ;)
9.05.2010 tmin 7.0, tmax 15.6, tavg 11.7. Bez opadów, ale sporo chmur. Plus, że nie wiało (naprawdę ostatnio zacząłem to mega doceniać)
9.05.2011 tmin 4.4, tmax 22.4, tavg 15.2. Raczej lampka, taki dzień buforowy między lodem a ciepełkiem, podobnie jak w tym roku ;)
9.05.2012 tmin 3.0, tmax 20.1, tavg 12.9. Tyż lampka, chociaż niby tam trochę chmur rano było. Akurat się kolejka mocno wznosiła do góry, po to by 3 dni później znowu drastycznie spaść ;)
9.05.2013 tmin 14.0, tmax 27.3, tavg 21.3 :prayer: W ciągu dnia słońce na zmianę z chmurami, niestety był silny wiatr. Mój region w przeciwieńśtwie do Piasku się w tym dniu burki nie doczekał, była za to dzień wcześniej :jupi:
9.05.2014 tmin 8.2, tmax 20.4, tavg 14.7. Sporo chmur, ale słońca też. Coś tam koło południa nawet popadało. Trochę wiało, ale bez tragedii. Z tym dniem mam pewne skojarzenie muzyczne, ale niestety jest ta piosenka obecnie dostępna tylko na Spotify Premium.
9.05.2015 tmin 6.4, tmax 20.2, tavg 14.0. Fajny dzionek, chociaż trochę przegiął z amplitudą. Przewaga słońca, z dużym udziałem chmur piętra średniego.
9.05.2016 tmin 9.3, tmax 22.8, tavg 16.4. Tego dnia burzowej konwekcji nie było, ale pośród lampki znalazło się też miejsce dla rozwoju licznych cumulusów.
9.05.2017 :zygacz: tmin 1.4, tmax 8.1, tavg 4.4 :killer: Przewaga lampki, ale też silny wiatr i w ciągu dnia wystąpił liczny rozwój konwekcji z opadami krupy śnieżnej. Taki typowy dzień 3 dekady kwietnia 2021.
9.05.2018 tmin 13.2, tmax 28.0 :shock: , tavg 20.6. Pierwsza połowa dnia to kontynuacja nieskrępowanej lampy, po południu wzrost zachmurzenia i wystąpienia lokalnych, ale ładnych burz. Jedna trafiła centralnie w Las Młochowski, gdzie spadło ponad 40mm deszczu, o czym pisałem w dziale odtwarzania sum opadów. Oto widok na nią: https://photos.app.goo.gl/JiUXmxUrN3Pycbb18 https://photos.app.goo.gl/5WYLWJ57dMxKz7dR8
9.05.2019 tmin 6.5, tmax 19.5, tavg 12.6. Do południa całkiem słonecznie, potem rozwój nimbosratusów, z których kilka ładnych godzin padała niemierzalna mżawka. Dość wietrzny dzień, w ogóle zauważyłem, że 9.05 lubi gnębić wichrem.
9.05.2020 tmin 4.9, tmax +21.4, tavg +13.8. Słonecznie z rozwojem cumulusów.

Bartek617 - 11 Maj 2021, 19:36

kmroz napisał/a:
najbardziej romantycznego miesiąca w roku


Głupio się przyznać, ale jak sobie uświadomiłem, że trwa maj oraz że dysponuję Ptasim Mleczkiem, to pewnego słonecznego dnia poszedłbym gdzieś na ulicę (nie wiem, czy to będzie w tym tygodniu, bo zostaje chyba tylko jutrzejszy dzień jako ładny) i chciałbym wręczyć jakiejś przechodzącej ładnej dziewczynie w prezencie (jak mi odwagi nie zabraknie). :cry:

PiotrNS - 11 Maj 2021, 21:46

Lepiej nie zaczynaj od prezentu, bo tylko wywołasz u nieznajomej dziewczyny zakłopotanie. Na to przyjdzie czas później, najpierw trzeba się poznać, upewnić się czy to odpowiednia osoba i dać jej czas i możliwość tego, by Cię polubiła :) Ale jeśli będziesz myślał o sobie tak pesymistycznie, nie uwierzysz w siebie i będziesz się uważać za kogoś gorszego, to może być Ci trudno. Pewność siebie ma znaczenie.
FKP - 11 Maj 2021, 22:55

Bartek617, W gorący lipcowy wieczór tak zrób :mrgreen:
kmroz - 11 Maj 2021, 22:58

11.05 to bardzo ważny dzień dla naszego forum. Jedna osoba się w tym dniu narodziła, a druga zyskała pasję. Jest to bez wątpienia też dzień, który często przynosił ciekawe elementy pogodowe, jak i także w moim życiu.

Dzisiejsza podróż będzie znowu sentymentalna, z pominięciem suchych danych. Zacznę od 2006 roku, gdyż - jak nie raz wspominałem - był to rok początku wszystkiego.

11.05.2006 - Było to 3 dni przed moją Pierwszą Komunią. Dzień był słoneczny, amplitudowy (oczzywiście w tamtych czasach piromańska dusza powie, że ciepły). Był to akurat jedyny dzień w tamtym tygodniu, w którym nie odwiedziłem Kościoła w ramach przygotowania do Komunii. Zamiast tego, jak w każdy czwartek, miałem zajęcia dodatkowe z pianina, a następnie z angielskiego. Więcej niestety z tego dnia nie pamiętam, najlepiej jak już wspominałem kiedyś w osobnym temacie, pamiętam z okresu tuż po Komunii, wtedy to naprawdę każdy dzień był dla mnie epopeją http://www.lukedirt.com.pl/viewtopic.php?t=1816

Muzyka wiadoma: https://www.youtube.com/watch?v=KluzKnEapkA ale też to https://www.youtube.com/watch?v=pkJ_DqHN2sc (tak wiem, że ten cover wtedy jeszcze nie istniał, ale wolę go 100 razy od oryginału xddd)

11.05.2007 - Ten dzień z kolei nastąpił na dwa dni przed Rocznicą Komunii. Tego dnia mieliśmy jakieś przygotowania w Kościele w związku z tym, ale szczegółów nie pamiętam. Był to dzień mega gorący, a po południu przeszła zajebista burza, naprawdę nie taki zły ten drugi akt, zresztą następne dni też były zajebiste pogodowo, życiowo trochę mniej, bo dostałem zapalenia ucha (tak, nawet w takim błogim ciepełku się da). Skojarzeń muzycznych brak, a nie chce też dawać niczego na siłę.

11.05.2008 - Taka typowa niedziela, ale też nie do końca, bo tego dnia moja mama leciała w delegację (czy cholera wie co, te wszystkie delegacje to tak naprawdę chyba jedna wielka ściema :lol: ). Był to dzień słoneczny i nawet nie tak amplitudowy. Coś tam padało, ale to akurat wiem z danych, bo nic takiego nie pamiętam. Skojarzeń z tym dniem, jak i całym srajem 2008 jest wiele, ale pochodzą z tej samej płyty:

https://www.youtube.com/watch?v=uPyVrykVH4w
https://www.youtube.com/watch?v=46tQAnBG9r4
I przede wszystkim to: https://www.youtube.com/watch?v=7TJir1Nicpo

11.05.2009 - Wielki dzień dla Piotra, ja przyznam się jednak, że akurat jego totalnie nie pamiętam. Pogodowo był on brzydki i chłodny, naprawdę kiedy pierwszy raz czytałem o sądeckiej nawałnicy, to jakoś nie pasowało mi do znanego mi z danych obrazu tego dnia. W kolejnych dniach przyszli rasowi Zimni Ogrodnicy - wtedy trzeba przyznać, akurat trafili jak rzadko kiedy.
Ponownie niestety brak skojarzeń muzycznych

11.05.2010 - Tego dnia mijał tydzień od zachorowania na ospę wietrzną. Czułem się już świetnie, ale niestety nie mogłem jeszcze wrócić do szkoły (nawet nie wiem czemu, ale zależało mi wtedy na tym powrocie, jak chyba nigdy). Pamiętam że chodziłem w tamtych dniach sporo z Dziadkiem i Leą na spacery po okolicy. Pogoda w tym dniu była dość pogodna, ale jak na sraj 2010 przystało, coś tam popadało. Niestety, głupio przyznać, ale tutaj też mi nie chodzę żadne skojarzenia muzyczne.

11.05.2011 - Kolejny mega ciekawy dzień. Pogodowo przypominał nieco zimniejszą wersję tego co 10 lat później, jednak ja ten dzień pamiętam głównie z wylotu na wyjazd do Niemiec, dokładniej do okolicy Stuttgartu (Welzheim), gdzie mieściła się szkoła partnerska naszej szkoły. Taka wymiana, chociaż nie do końca, bo jednak mieszkaliśmy w takim domu, Polacy razem, no a niemiecka młodzież u siebie (tydzień później rolę się odwrócili i to oni do nas przyjechali, zresztą tak było w każdym maju w gimnazjum). W dniu 11.05 akurat lecieliśmy do Stuttgartu, z przesiadką w Dusseldorf (gdzie się zgubiłem na lotnisku xd), to co pamiętam, to że jakoś losowo nas przydzielili w samolotach i siedzieliśmy z obcymi ludźmi. Ogólnie fajnie to wspominam, także już podróż samochodami z Stuttgartu, bardzo miłe chwile, mimo, że nie należałem do Królów Towarzystwa w tamtych czasach xd Co mi się kojarzy z tym dniem i ogólnie tym wyjazdem? Ano: https://www.youtube.com/watch?v=UAaW1BUSPP8 https://www.youtube.com/watch?v=31ofD9KgBVI

11.05.2012 - Tak jak rok wcześniej, tak i w tym dniu duża część maja zleciała na wymianie niemieckiej, z tym, że w 2012 akurat w tym dniu, to Niemcy byli u nas. Tego dnia gdzie się wybraliśmy? Ano do Treblinki, trochę chichot losu, ale zanim ktoś zarzuci nam znęcanie się nad Niemcami, to wspomnę, że to był pomysł ze strony szkoły niemieckiej. Ogólnie w 2 gimnazjum byłem już bardziej lubiany, w dodatku wtedy w wymianie uczestniczyło kilku moich bliższych znajomych (z 2 z nich mam do dzisiaj baaardzo stały kontakt). Ogólnie to co pamiętam (oprócz samej wizyty w Treblince), to że potem pojechaliśmy na obiad do jakiejś knajpy w Węgrowie, no i tam generalnie była taka akcja, że koledzy bardzo chcieli, bym napisał do takiej jednej dziewczyny, która mi się wtedy baaardzo podobała i skończyło się tym, że jeden z nich prawie to zrobił za mnie (spokojnie, za moją zgodą xd), ale nie zdążył, bo mi telefon padł i już nie wstał, bo w tamtych czasach jeszcze nie nosiłem ze sobą powerbanków. A pogoda w tym dniu? Ano szczytowanie rollercoasteru i atak gorąca, który w kolejnych dniach, gdy z kolei poszliśmy z Niemcami na paintball i do muzeum motoryzacji (13.05) przemienił się w taką srajową pogodę z bubu i loszkiem.
Skojarzenia muzyczne? https://www.youtube.com/watch?v=FaVJmdb5uSg https://www.youtube.com/watch?v=-MrRQHHK1Z8

11.05.2013 - W maju 2013 z pewnych przyczyn już nie brałem udziału w wymianie. Akurat z tego dnia pamiętam jedynie rodzinny spacer po Michałowiach przy lochowym niebie, dzień wcześniej jeszcze była lampa i gorąc, podobnie jak 8 lat później ;) 10.05 właśnie brałem udział w pewnej aferze w szkole z dzieciakami z późnej podstawówki, ale może nie będę o tym wspominał, bo wstyd :( Skojarzenia muzyczne? Z tamtym majem to chyba nic nie mam, może trochę naciągane to, ale to raczej końcówka maja: https://www.youtube.com/watch?v=8sPj0Ic8KQ8

11.05.2014 - Oj tego dnia to zupełnie nie pamiętam, a szkoda, bo akurat 9.05 i 10.05 mi mocno zapadły w pamięć, zwłaszcza ten drugi, w którym pierwszy raz w życiu wypiłem piwo przy Eurowizji ;) Akurat wybraliśmy się z rodzicami do ich znajomych, którzy mieli syna w moim wieku i on zaprosił swoich kolegów na ten dzień, to ja też poszedłem z rówieśnikami do osobnego pokoju i poczęstowali mnie trunkiem, w tamtych czasach to był dla mnie szok, bo jeszcze byłem grzecznym dzieciakiem i nie wiedziałem, że to normalne, że tak młodzież się bawi. Co do pogody, to ogólnie te dni charakteryzowały się raczej suchą pogodą, z umiarkowanym zachmurzeniem, czasem wiatrem i takimi średnimi temperaturami rzędu 17-20 stopni w dzień. Skojarzenie muzyczne? Oj, tylko to, ale szkoda, że na Youtube nie ma już tej lepszej wersji (jest tylko na Spotify Premium): https://www.youtube.com/watch?v=cIZRPOvYf8U Ano i mimo wszystko, warto o tym wspomnieć xd https://www.youtube.com/watch?v=SaolVEJEjV4

11.05.2015 - Gorący dzień, chociaż nie z powodu pogody ;) A z powodu gorączki wyborczej. Pamiętam, że wtedy w naszej paczce z liceum się troszkę pokłóciliśmy o politykę, chociaż ja tam byłem neutralny i z nikim personalnie spięć nie miałem. Skutkiem tej kłótni było po paru dniach o dziwo wielkie pogodzenie, czego efektem był wspólny wypad na Noc Muzeów w dniu 16.05. Jak coś mi się kojarzy z tym fragmentem majusia 2015, to, może trochę wstyd, ale to: https://www.youtube.com/watch?v=WVu23_Tu81A

11.05.2016 - Dzień mojej matury ustnej z angielskiego. Bardzo słoneczny i ciepły, na tyle, że - jak zwykle - zostawiłem garnitur w szkolnym sekretariacie. Gdy wróciłem do domu, to jednak rozpętała się krótka, ale gwałtowna burza. Zaledwie kilka kilometrów ode mnie https://www.youtube.com/watch?v=TXaTyHDUj2I A skojarzenie muzyczne, to chyyyba to: https://www.youtube.com/watch?v=8YXyNMmUHFE Ale biorąc pod uwagę dalsze dni, to także oczywiście to: https://www.youtube.com/watch?v=IVI6LGakT4c Ale to już bardziej z okresem tuż po zakończeniu maturek (19-22.05)

11.05.2017 - Trochę taki pogodowy odpowiednik 8.05 b.r. , ale gdy tak se myślę, to w tym roku mieliśmy (mamy) dużo większy przeskok niż 4 lata temu, wtedy to był pikuś... Był to już czas moich studiów, co z niego pamiętam, to że tego dnia rankiem jak zszedłem na dół, to zobaczyłem moją mamę osuwającą się z bólu na ziemi, straszny widok, a okazało się że to była po prostu wybitnie ciężka migrena. Do niedawna takie uczucie, ale też nie tak silne, znałem jedynie z kaca, ale jednak w 2020 miałem kilka epizodów z "trzeźwą" migreną - 3.06.2020, 6.07.2020 i przede wszystkim noc 24/25.10.2020, o czym już pisałem na tym forum. Chyba niestety takie geny, choroba tarczycy też mnie pewnie czeka i cukrzyca :( Co do reszty przygód, to mimo sytuacji w domu, udałem się na laboratoria, na których z powodu mojego stanu i tak większość zrobił mój kolega z pary. Na szczęście wieczorem mamie choroba przeszła i z tego powodu mogłem już bez obaw się udać na planowane spotkanie na Wisełkę. Było chłodno, ale koledzy i tak chwalili pogodę, że wreszcie nie ma przynajmniej drastycznego zimna. Co do skojarzeń pogodowych, to podobne klimaty jak rok wcześniej, chociaż i tutaj to bardziej dopiero kolejne dni, w zasadzie ta nuta kojarzy mi się z całą drugą połową maja i czerwcem 2017: https://www.youtube.com/watch?v=Koi36aeRv7I tą wersję też lubię bardzo: https://www.youtube.com/watch?v=HjiLKsLQl4I

11.05.2018 - Dzień sporych wrażeń. Były to początki mojej burzowej pasji i niestety już wtedy czułem wielki ból, że - podobnie jak 8 dni wcześniej - wielkie nawałnicę mijają mnie bokiem, idąc przez łódzkie i zachodnią część mazowieckiego. Udało mi się jednak uchwycić zdjęcia chmury https://photos.app.goo.gl/478YRWSCtFCHMzRP8 Dzień, jak przystało na piątek 11go maja, był mega gorący, chociaż nie tak jak 3 lata później. Co do przygód tego dnia, to miałem kilka spraw do załatwienia, nie do końca takich, którymi bym chciał się chwalić, ale najistotniejsze było to, że wieczorem była parapetówka u mojego znajomego (w zasadzie jego przeprowadzka z akademika do mieszkania była początkiem końca naszej relacji, ale jeszcze tydzień później na juwenaliach sobie porządnie pogadaliśmy przy flaszce). Pamiętam jak wracałem już po północy i akurat widać było, że całkiem niedaleko przechodziłą lokalna komórka burzowa (impreza była na Bielanach, a komórka na Białołęce). Co do skojarzeń muzycznych? Kurde, znowu wstyd, bo nie mam pomysłu, więc chyba pominiemy ten wątek xd

11.05.2019 - Pierwszy ciepły dzień po przerwie, niestety ciężko było mówić o Euforii, gdyż jeszcze kluczowe i tak nie nadeszło, ale już szliśmy ku lepszemu. Z tym wyczekiwaniem i coraz większą nadzieją, na koniec pustynnego horroru kojarzy mi się ta nutka: https://www.youtube.com/watch?v=eIp_-QME1P8
Macie też zdjęcia congestusów z tego dnia: https://photos.app.goo.gl/BzjrWVB6m3TrBroDA
A i jeszcze jedna rzecz, bo akurat tego wieczora mieliśmy w domu imprezę, tak się złożyło, że pierwszy raz od paru lat spotkałem się z różnymi dzięćmi znajomych moich rodziców (5-6 lat młodszymi), wcześniej jak ich widziałem, to były takie dzieciaki, a tutaj nagle już byli w liceum xd Pamiętam jak czytałem słynną relację autorstwa PiotraNS, jednocześnie siedząc z nimi w pokoju xd Co jeszcze pamiętam, że graliśmy w pokera i dixita. Tak nawiasem mówiąc, to jednym z tych gości, był ten sam, który w ostatnim pi*dzierniku miał 18-kę ;)


11.05.2020 - No i pierwszy 11.05, który już w pełni spędziłem z wami :) O pogodzie tego dnia nie trzeba wiele wspominać, wiadomo jak była w ciągu dnia, i co nadeszło w nocy :snieg: Dodam od siebie, że tradycyjnie było bezburzowe roczarowanie, już drugi raz w tamtym sraju :zygacz: A z całym majem kojarzy mi się ta smętna nuta, bardzo pasująca do charakteru tegoż miesiąca. https://www.youtube.com/watch?v=PMpizqgl6Z4

11.05.2021 - Kurczę, gdy zaczynałem pisać ten komentarz, serio nie sądziłem, że mogę nie zdążyć przed północą, bo była dopiero 23:00, a tu już 23:55 się zrobiła. Dzisiejszy dzień to przede wszystkim ważne kolokwium ,zakupy w reducie i korepetycje z programowania, które od pewnego czasu udzielam mojemu dobremu znajomemu, pochodzącemu z Ukrainy. Właśnie, gdy tylko wyszedł ode mnie, zacząłem pisać ten post i okazuje się, że zajmuje mi to już równo godzinę xd Co do pogody, to wiadomo, lato w pełni, chociaż nie do końca, bo mega wietrzny dzień z bardzo niską wilgotnością. Skojarzenie muzyczne? Dzisiaj poznałem tę nutkę, co ciekawe natrafiłem na nią na... tik-toku xd https://www.youtube.com/watch?v=7rsNh2egPIk

kmroz - 11 Maj 2021, 23:02

Nie ukrywam, że dzień urodzin Jorgusia był zwykle dużo ciekawszy w moim życiu, niż dzień moich urodzin :lol:
Bartek617 - 12 Maj 2021, 16:25

PiotrNS napisał/a:
Lepiej nie zaczynaj od prezentu, bo tylko wywołasz u nieznajomej dziewczyny zakłopotanie. Na to przyjdzie czas później, najpierw trzeba się poznać, upewnić się czy to odpowiednia osoba i dać jej czas i możliwość tego, by Cię polubiła Ale jeśli będziesz myślał o sobie tak pesymistycznie, nie uwierzysz w siebie i będziesz się uważać za kogoś gorszego, to może być Ci trudno. Pewność siebie ma znaczenie.


W sumie racja, jest to dość nietypowy pomysł, bo na ogół osoby w otoczeniu tak nie robią. ;-) Ale takie marzenia mi trochę po głowie chodzą. :-( :oops:

FKP napisał/a:
Bartek617, W gorący lipcowy wieczór tak zrób


Zapomniałem dodać "umiarkowanie ciepły" dzień, w gorący wolałbym nie ryzykować: obawiałbym się, że czekolada się roztopi. ;-)



Powered by phpBB modified by Przemo © 2003 phpBB Group