Forum wielotematyczne LUKEDIRT Zdjęcia, pogoda i klimat, astronomia, sport, gry i wiele więcej! Serdecznie zapraszamy!
Zdjęcia zimowe - Zima 2023/24
PiotrNS - 7 Lipiec 2025, 23:24 Dziękuję za piękną fotorelację Choć na niektóre zdjęcia patrzy się dość przykro ("wiosenność" Sylwestra 2023 trochę przytłacza, choć osobiście tak tego wtedy nie czułem, bo cieszyłem się już na myśl o powrocie zimy w styczniu 2024 - zimy, którą wyobrażałem sobie trochę lepiej tak swoją drogą ), to wszystko co było piękne, uchwyciłeś znakomicie. 4 grudnia wygrywa
Zimy samej w sobie piękną nie umiem jednak nazwać. Zbyt dużo złego stało się w lutym. On tę zimę dla mnie unieważnił. Za strasznie, za patologicznie, za bardzo wynaturzenie, za bardzo nielogicznie...
Dla mnie najpiękniejsze w zimie 2023/24 były ostatnie dni listopada i I dekada grudnia, na czele z 07.12 uwiecznionym w tym wątku. Do stycznia kompletnie nie czuję chemii jorguś - 8 Lipiec 2025, 02:22 PiotrNS, bo umówmy się, u Ciebie styczeń 2024 to też była spora patola, jak na potencjał NS po prostu było żenująco i brak chemii jest w pełni zrozumiały. U mnie może i spisał się lepiej, grudzień też miał farta w kluczowych momentach (2.12 tylko z 1-1,5h pod ciepłym sektorem i lodowym deszczem, potem ta wigilijną noc). No ale to wszystko zostało brutalnie pożarte i zmieszane z wiadomo czym w patosrutym, najbardziej patologicznym miesiącem w historii pomiarów w naszym kraju.Bartek617 - 8 Lipiec 2025, 14:04 Nie wiem czemu tak ten lodowy deszcz jest demonizowany... Owszem nieco łatwiej się idzie wówczas poślizgnąć, ale takie zjawisko nie pojawia się przecież na gołą glebę, zwykle śnieg zalega wówczas o grubości kilku cm przynajmniej oraz pełni wówczas na ziemi funkcję amortyzacyjną (w razie gdy ktoś straciłby równowagę i miałby się przewrócić) No pokrywa może też wychodzi nieco niższa, ale za to proces topienia bieli dłużej trwa pawel - 8 Lipiec 2025, 17:38 Problem z marznącym deszczem jest taki, że właśnie w takiej postaci 1 mm opadu przyprawia o największe kłopoty - nawet w postaci śniegu to oznacza, że trochę poprószyło.Bartek617 - 9 Lipiec 2025, 08:27 No w sumie tak, ale w ostatnim sezonie przynajmniej stacje synoptyczne "powariowały", bo lubiły widzieć przyrost puchu o kilka cm, podczas gdy suma opadów wynosiła (według nich) znacznie mniej niż mm. I człowiek zostawał z dylematem, komu lub właściwie w tym przypadku czemu tu wierzyć Jedyną z możliwości jaka mi przychodzi do głowy to chyba tylko wywiewanie śniegu i tym samym tworzenie gdzieniegdzie minizasp na terenie których odbywał się później pomiar grubości pokrywy śnieżnej (tym samym okolice bardziej wietrzne mogły mieć bardziej różnorodne wyniki- z wyższymi ekstremami) DamianS23 - 9 Lipiec 2025, 20:57
FKP napisał/a:
:zygacz:
Znam Twoje preferencje pogodowe, ale tym "rzyganiem" do czego się odnosisz w tym przypadku Bartek617 - 9 Lipiec 2025, 21:20 W przypadku zimy to chyba raczej jest głównie niechęć Fana do białych krajobrazów i niskich temp. (mrozów)- też nie jestem w sumie fanem tychże zjawisk pogodowych, ale wyznaję raczej bardziej zasadę, że wszędzie dobrze, gdzie mnie nie ma PiotrNS - 9 Lipiec 2025, 23:27
DamianS23 napisał/a:
FKP napisał/a:
:zygacz:
Znam Twoje preferencje pogodowe, ale tym "rzyganiem" do czego się odnosisz w tym przypadku
To skomplikowane xD
A jeszcze co do marznącego deszczu, jego dużą wadą jest marnowanie potencjału widokowego wynikającego z opadów śniegu. Taka breja łatwo spłukuje biel z drzew i dachów, przez co już na wstępie krajobrazy wyglądają jak podczas odwilży. Przekonałem się o tym 15 stycznia tego roku.