Niby mniej minusów niż w 2015, 2018, 2019 i 2020, ale za to zupełny brak plusów, a jakby szukać jakichś dłuższych fajnych okresów, no to na pewno 13.01-7.02, 28.06-11.07, 4-20.08 i ewentualnie 14-22.10 (chociaż w sumie to 14.10-1.11 XD). Pominąłem niestety 3 dekadę kwietnia 2014, bo ona serio była w ciula złośliwa i chociaż nie jestem wielkim wrogiem takiej aury już w końcówce kwietnia, to na pewno nie ma tolerancji dla mnie dla takiego nagromadzenia srampy jak w okresie 21-25.04.jorguś - 29 Wrzesień 2021, 08:15 +: kwiecień, lipiec, wrzesień, październik
N: luty, marzec, listopad, grudzień
-: styczeń, maj, czerwiec, sierpieńJacob - 29 Wrzesień 2021, 09:27 +: czerwiec
N: styczeń, maj, lipiec, sierpień, październik i grudzień
-: luty, marzec, kwiecień, wrzesień i listopad
Styczeń: po środku (takie ciepłe pierwsze 2 dek. chyba nieprędko się zdarzą- dość nienaturalnie wyglądają)
Luty: po środku (zastanawiam się czy 2015 jednak nie był lepszy)
Marzec: po środku/najlepszy (niestety był odpał termiczny podczas astronomicznej wiosny, ale pogoda szła w dobrą stronę, w odróżnieniu od poprzednika i następcy)
Kwiecień: najlepszy
Maj: po środku
Czerwiec: najlepszy
Lipiec: najgorszy
Sierpień: po środku
Wrzesień: po środku/najgorszy
Październik: po środku (na początku dość wygórowane temp. nocne, zaś na końcu całodobowe chmury warstwowe, zamglenia i mgły, przez co temp. były niskie, ale zawsze to lepsze od opadów mieszanych lub stałych, które miały miejsce rok później)
Listopad: najgorszy
Grudzień: po środku/najlepszy (wolę 2013-2014 od 2015) Jacob - 6 Lipiec 2022, 15:25 +: styczeń
N: maj, czerwiec, lipiec, październik i grudzień
-: luty, marzec, kwiecień, sierpień, wrzesień i listopadkmroz - 7 Lipiec 2022, 00:13 + kwiecień, lipiec, sierpień
N styczeń, maj, październik, grudzień
- luty, marzec, czerwiec, wrzesień, listopadJacob - 23 Kwiecień 2023, 10:44 Styczeń: 6/10
Luty: 1/10
Marzec: 4/10
Kwiecień: 5/10
Maj: 7/10
Czerwiec: 4/10
Lipiec: 3/10
Sierpień: 3/10
Wrzesień: 3/10
Październik: 4/10
Listopad: 2/10
Grudzień: 3/10
Jak widać doszedłem do wniosku, że 1 połowa tamtego roku >>>>> 2 połowa tamtego roku. Te pierwsza bym serio całkiem ubił lgdyby nie ten obrzydliwy, patologiczny sruty. Natomiast druga praktycznie bez poważnych zalet poza 14 - 22.10, można jeszcze docenić krótkie okresy parnosci w lipcu i wrzesniu, ale to były najwyżej przelotne wpadki między pustynią . No i sama końcówka roku, ale do 2010 było sporo lepszych xD. Rok raczej dość słaby, ale nie gorszy od takiego 2011.