Forum wielotematyczne LUKEDIRT Zdjęcia, pogoda i klimat, astronomia, sport, gry i wiele więcej! Serdecznie zapraszamy!
Gry forumowe - Poznajmy się ..
zgryźliwy tetryk - 21 Grudzień 2022, 20:33 A Wy religijni wierzycie, że wasze działania śledzą "siły nadprzyrodzone". I czym to różni się od "Pegasusa" Oto jest pytanie Bartek617 - 22 Grudzień 2022, 21:12 No teoretycznie na pierwszy rzut oka nie ma większej różnicy, bo ponieważ jako ludzie jesteśmy rozumnymi, myślącymi istotami, to zdajemy sobie sprawę, że kontroli nad nami nie sprawują wyłącznie inne osoby, bóstwa lub czynniki zewnętrzne, ale także my sami. Czym większą ma człowiek świadomość moralno-etyczną i czym bardziej zgodnie z sobą oraz z resztą społeczeństwa postępuje, tym w zasadzie lepiej się czuje- choćby na swoim przykładzie mogę tą tezę potwierdzić: inaczej się czuję jak "przewalam dzień", tzn. głównie śpię lub siedzę przed komputerem (a jeszcze gorzej, jak przychodzi ten dzień, gdy moja wiedza podlega weryfikacji zewnętrznej [ja się zawsze czuję za głupi i nieprzygotowany- rzadko, naprawdę rzadko mam dobre samopoczucie przy wyzwaniach intelektualnych- ostatnio taki zapał poczułem ponad rok temu, jak poprawiałem egzamin i broniłem licencjatu [jak jeszcze Tata żył]: wtedy wszystko się ułożyło, bo uwierzyłem, że coś umiem zrobić i przez to też zdobyłem motywację i uczciwie sobie zapracowałem na dobrą ocenę, a później załapałem się na studia magisterskie- mogłem powiedzieć z ręką na sercu, że dałem z siebie wszystko i to mnie przede wszystkim bardzo cieszyło, że Rodzicom nastrój poprawiłem] , a wiadomo... nie chcę otrzymać negatywnego stopnia i być zmuszony do poprawy) , a inaczej jak okażę się choć odrobinę pomocny lub użyteczny dla innych osób. Pegasus jest tak jakby w pewnym sensie naszym rachunkiem sumienia. zgryźliwy tetryk - 22 Grudzień 2022, 21:33 Czyli bądź swoim Pegasusem, to znaczy sprawuj nad sobą kontrolę. Przy odrobinie szczęścia znajdzie się jakaś przemiła "Pegasuska", aby ta kontrola była obustronna . I na tym polega prawdziwe życie.
Pytanie na dziś: A jakie plany na święta Bartek617 - 26 Grudzień 2022, 05:28 Spędziłem święta prawie tak jak zwykle (rok temu miał miejsce wyjątek, była orzeczona wobec nas kwarantanna) : odwiedzając bliskie osoby, oglądając jakieś filmy w telewizji (emitowane były m. in. "Listy do M 3" i "Miss Agent 2: Uzbrojona i urocza") i długo śpiąc, no w tym roku jeszcze grałem w GTA (po dłuższej przerwie). Na pasterkę jednak nie poszedłem, zresztą ogólnie nie przepadam za nocnymi mszami- wolę jednak uczęszczać do kościoła skoro świt, a w obecnym czasie to w ogóle nie chce mi się z domu wychodzić, więc prędzej oglądam transmisje Mszy Świętych w sieci (np. na stronie youtube ostatnio natknąłem się na "strumienie" z parafii w Częstochowie*- wczoraj się nie udało, bo wstałem koło południa [jak zwykle], a przed zachodem słońca byliśmy umówieni z resztą Rodziny od strony Mamy).
Jeszcze jestem przed snem- mam taką "nocną zmianę".
W sprawie załącznika do internetowej mszy w razie czego chciałbym zostawić adres:
jorguś - 26 Grudzień 2022, 12:52 Bartek nie zadał pytania, więc odpowiem też na to zadane przez Tomasza
A plany na święta zostały całkowicie storpedowane przez chore zatoki- spędzam je w łóżku pod pierzyną oglądając filmy. Na szczęście dziś czuję się już zdecydowanie lepiej niż wczoraj i zatoki nie są aż tak "zatkane"
Podaje pytanie dalej.zgryźliwy tetryk - 26 Grudzień 2022, 13:52 Całe święta w domu tylko z żoną i z kotem. Stan zdrowia żony pogorszył się (sprawy neurologiczno-ortopedyczne) i jeszcze przed świętami dostała skierowanie do szpitala. Jutro ją tam odwiozę. A czy ją tam zatrzymają, czy zrobią jakąś operację, lub zastosują jakąś "terapię zachowawczą", czy też po dokonaniu diagnostyki odeślą do domu z przepisaną "indywidualną kuracją" tego jeszcze nie wiem.
P.S, Nawet szaro-bura, ciemna pogoda podkreśliła dla mnie "depresyjny" nastrój" tych świąt.
Dalsza, nieco zmodyfikowana wersja wcześniejszego pytania. Wrażenia z tegorocznych świąt.Bartek617 - 28 Grudzień 2022, 01:53 Szczerze mówiąc, cieszę się, że mam święta za sobą- jedyne za czym tęsknię, to za przebojami, które leciały w radiu przez bite 3 tygodnie (powtarzalność utworów wprawdzie była spora i piosenki wpadały dobrze w ucho, ale mi rutyna nie przeszkadzała). Nabrałem trochę schizy na punkcie tego, by co jakiś czas sprawdzać widoki za oknem. Na szczęście pokrywa wolno topniała mimo wysokich temp. i święta mogę osobiście uznać jeszcze za białe. Spotkałem się wraz z Mamą z częścią dalszej Rodziny i w Wigilię dzieliliśmy się opłatkiem na znak przymierza, porozumienia i pokoju- było na ogół w porządku.
Przepraszam, nie mam pomysłu na pytanie jak zwykle , dlatego podaję je dalej, może ktoś z Was (Wojtek, Tomasz i inni użytkownicy) również odpowie. zgryźliwy tetryk - 29 Grudzień 2022, 17:17 Ja wcześniej odpowiedziałem, więc zadam następne i to następne LOGICZNIE pytanie. A co z SYLWESTREM Od razu odpowiem. Spędzę go samotnie (+kot). Żona w szpitalu, wizyty z powodu epidemii grypy wstrzymane, reszta rodzinki daleko i też niezbyt zdrowa, zresztą staw skokowy mojej prawej nogi szwankuje (jest bolesny,, odezwały się zwyrodnienia po złamaniu z roku 2000). Pozostaje "komóra" z apką MEET (dawniej DUO). Dobrze, że teraz można mieć taryfę "no limit", kiedyś takie komórkowe "pogaduchy" kosztowałyby majątek. Ale niech teraz ktoś z Was opowie o swoich sylwestrowych planach, lub później o ich realizacji. .Bartek617 - 8 Styczeń 2023, 01:29 Byłem z Mamą u Wujków w odwiedzinach i oglądaliśmy w telewizji transmisję z Sylwestra na stacji Polsat (chyba niedaleko Stadionu Śląskiego w Chorzowie). Spokojnie spotkanie przebiegło, ja nawet przed północą niespodziewanie zasnąłem.
Przyszło mi do głowy 1 pytanie, ale głupio mi je trochę zadać- przepraszam, jeśli będzie nie na miejscu. A chociaż, raz się tylko cholera żyje.
Jesteś świadkiem, jak jedna Twoja znajoma z pewnego portalu społecznościowego umieszcza sobie roznegliżowane zdjęcia- jakość obrazków jest taka, że można dostrzec niemało szczegółów. Jaka byłaby Twoja reakcja? Jeszcze jakiś czas temu myślałbym o wezwaniu policji internetowej, żeby "spacyfikować" bezwstydnicę (albo ewentualnie naskarżyłbym na nią księdzu i/lub jej opiekunom, by jej spokojnie wytłumaczyli, że nie można tak się prowadzić) , ale na chwilę obecną nie wiem czy w zaciszu nie czułbym potrzeby rozładowania wewnętrznego napięcia (oczywiście na szczęście tylko ja wiedziałbym o swoich przewinieniach, ewentualnie później duchowny na spowiedzi) - nie dałbym rady wygrać z silną wolą: słaba jak mój łeb jest... Do usuwania ze znajomych czy blokowania lub zrywania całkiem kontaktów nie byłbym w stanie, ja nie chcę być chamski i robić innym krzywdę , ale podziwiać jej wyglądu otwarcie również nie potrafiłbym... Nie chciałbym narazić się na nieprzyjemności ze strony jej i/lub innych użytkowników i załapać się na reputację bawidamka lub podrywacza - nie, ja muszę na co dzień bardzo dyplomatycznie i racjonalnie postępować... zgryźliwy tetryk - 8 Styczeń 2023, 12:44
Cytat:
Jesteś świadkiem, jak jedna Twoja znajoma z pewnego portalu społecznościowego umieszcza sobie roznegliżowane zdjęcia- jakość obrazków jest taka, że można dostrzec niemało szczegółów.
Primo, portale społecznościowe (w odróżnieniu od forów wielotematycznych), to nie "moja bajka", a więc nawet bym tego nie zauważył.
Secundo. Malowidło, rzeźba, lub fotografia przedstawiające nagie ciało ludzkie (męskie lub kobiece) to AKT. https://pl.wikipedia.org/wiki/Akt Dopiero jeśli zawiera "treści obsceniczne" staje się pornografią.
Wcześniej w innych wątkach wklejałem sakralne malowidła przedstawiające nagie postacie męskie i kobiece bez osłon (np. Sąd Ostateczny Memlinga). I taki obraz wisi sobie spokojnie w jednej z kaplic Bazyliki Mariackiej w Gdańsku. Przykładów jest więcej, chociażby obrazy przedstawiające Adama i Ewę, lub "świeckie" przedstawiające sceny mitologiczne (np. niektóre dzieła Rubensa). Czyli nie ma w tym niczego złego. Tu: https://www.google.com/se...chrome&ie=UTF-8 znajdziesz sporo linków do artykułów dotyczących aktów fotograficznych.
Pytanie: A co sądzisz o sztuce niefiguratywnej czyli "abstrakcyjnej"