Ta strona używa plików cookie w celu usprawnienia i ułatwienia dostępu do serwisu oraz prowadzenia danych statystycznych. Dalsze korzystanie z tej witryny oznacza akceptację tego stanu rzeczy.
Polityka Cookies    Dowiedz się więcej    Cyberbezpieczeństwo OK
Forum wielotematyczne LUKEDIRT Strona Główna
 Strona Główna  FAQ  Szukaj  Użytkownicy  Grupy  Statystyki  Rejestracja  Zaloguj  Album

Poprzedni temat :: Następny temat
Najlepsze sezony letnie tego wieku
Autor Wiadomość
kmroz 
Junior Admin
skrajny zimnozjeb



Hobby: Wszystko!
Pomógł: 176 razy
Wiek: 28
Dołączył: 02 Sie 2018
Posty: 38257
Miejsce zamieszkania: Michałowice/Wwa-Włochy
Wysłany: 17 Wrzesień 2019, 23:36   Najlepsze sezony letnie tego wieku

Był jakiś czas artykuł o największych letnich zakałach, czas na te wymarzone sezony letnie

2003
Czerwiec marzeń, pierwsza dekada lampowa, przyjemnie ciepła, nie gorąca. Pozostałe dwie dekady nadal pogodne, ale już bardziej dynamiczne, z regularnymi opadami. Przez cały miesiąc raptem 8 dni, które były wyraźnie pochmurne.
Lipiec akurat przeciętny, pierwsza połowa niezła, przeciętna, ale bardzo sprawiedliwa solarnie (mnóstwo dni po 6-9 godzin słońca), termicznie bardzo fajna, opadowo rozsądna. Druga połowa niestety gorąco-tropikalna i to non stop - bez najmniejszej ulgi!
Sierpień super, początek jeszcze dość tropikalny, ale od 5.08 dwie pentady bardzo miłej pogody, lampowej z przewagą tmax wokół 25 stopni i przyjemnymi nocami. Druga połowa średnia - połowa dni lampowych, połowa pochmurnych niestety, termicznie wspaniała, przyniosła w końcu więcej opadów.
Summon: W zasadzie poza długą i upierdliwą falą w drugiej połowie lipca, było to lato przyjemne termicznie, bardzo pogodne i do tego rozsądne opadowo (mimo, że generalnie dosyć suche). Czego chcieć więcej?


2004
Czerwiec wspaniała pierwsza połowa - 5 dni dość brzydkich, pozostałe przepiękne, opadów dość mało, termicznie poza dwudniowym nieletnim epizodem (swoją drogą słonecznym), było przecudnie. Druga połowa gorsza, było mało słońca, pociecha, że względnie sprawiedliwie wyrobione. Do tego kilka zdecydowanie zbyt chłodnych epizodów.
Lipiec wbrew propagandzie wspaniały, pierwsza dekada bardzo pogodna, trzy dni przeciętne solarnie, reszta bardzo ładna, połowa lampowa. Termicznie niezła, chociaż momentami dosyć chłodna, był również jeden gorący dzień. Potem okres 12-16.07 do kosza, od 17.07 tydzień bardzo ładnej i dosyć gorącej pogody, z kilkoma niefajnymi nocami, na pocieszenie jednak było kilka porządnych burz. Do dupy jeszcze kolejna pentada: 25-29.07, ostatnie dwa dni wybitnie idealne za to.
Sierpień niezły, pierwsza połowa typowa łagodna blokada, stabilne avg wokół 20 stopni. Dużo słońca, ale też kilka burz. Trzy nieprzyjemne noce, reszta spoko, tmax stabilne 25-28 stopni. 2-3.08 i 13-14.08 załamania pogody z potrzebnym deszczem. Druga połowa początkowo upalna, potem już bardzo fajna, słoneczna i przyjemna termicznie, chociaż trafiło się 5 dość brzydkich dni.
Summon: Lato zwyczajnie fajne, zero upałów, wbrew pozorom nie tak dużo ochłodzeń "nieletnich" (ale jak już były, to skumulowane). Bardzo mało ciemnicy. Żaden miesiąc, a nawet żadna połowa miesiąca nie była jakaś zła, jedynie do drugiej połowy czerwca można się trochę przyczepić, ale mogło być gorzej :D

2008
Czerwiec wielokrotnie wspominany, po prostu wspaniały miesiąc! Ten miesiąc zwyczajnie NIE MIAŁ BRZYDKICH DNI. Przeciętne, ale i tak z sensownymi ilościami słońca 13, 21, 28 czerwca. I tyle! Pierwsza dekada totalnie lampowa, okresami trochę gorąca, ale z przyjemnymi nocami i avg nie większą niż 21 stopni (a większość dni 15-18...). Reszta miesiąca bardziej dynamiczna, ale nadal z bardzo dużymi ilościami słońca. Tylko dwie nieznośne noce (22/23 i 25/26 czerwca). Cały miesiąc tylko 6 dni z avg>20 i 4 dni z avg<15 stopni, jak połączymy do tego rekord usłonecznienia (336 godzin!) to tworzy nam się wspaniały miesiąc mający jedną wadę - zbyt niskie sumy opadów.
Lipiec - Pierwsza dekada nadal super, bardzo pogodna i przyjemna termicznie. Potem na początku drugiej dekady atak parnego gorąca, a po 13.07 10 dniowy okres pogody pochmurnej i chłodnej, tylko pojedyncze dni były ładne. W ostatniej pentadzie nagły atak parnego gorąca, które na ostatnie trzy dni jednak ustąpiło wspaniałej pogodzie z wymarzonymi wręcz parametrami.
Sierpień pierwsza dekada niezła w miarę pogodna i dość przyjemna tericznie (tavg 17-21 stopni). Okres 11-17.08 najgorszy, nieprzyjemne noce, gorąco i duszno i wbrew pozorom mało słońca. Skończył się wiadomo jak, groźnymi nawałnicami - jak lubię burze, tak takie nawałnice uważam za zbędne. Przynajmniej w końcu porządnie popadało. Ostatnie dwa tygodnie sierpnia dosyć ładne i super termicznie, wprawdzie niewiele było dni lampowych, ale tylko 3-4 mogę uznać za brzydkie. Końcówka bardzo chłodna, ale pogodna.
Summon: Lato bardzo fajne, wyjątkowo słoneczne, pozbawione upałów (cenny fakt), ale też bez jakiegoś silnego chłodu (ten trochę tylko w lipcu podokuczał). Czerwiec fenomen, lipiec miał dwa gorsze tygodnie, sierpień niby bez szału, ale jednak w większości fajny. Najbadziej zawiodły drugie dekady miesięcy wakacyjnych, reszta naprawdę spoko.

2013
Czerwiec średni, pierwsza dekada pochmurna i parna, ale miała chociaż sporo fajnych burz, prawdziwe dno to tylko dni 4-6.06 i potem 10-11.06. Druga dekada przejściowo wspaniała, okres 12-19.06 to raj na Ziemi! Potem nieprzyjemna fala upałów, kilka burz i bardzo ciemny ostatni tydzień.
Lipiec doskonale go znamy. Mnóstwo dni z temperaturą wokół 25 i lampą. Pierwsza dekada w zasadzie stabilnie lampowa z przyjemnymi, umiarkowanie ciepłymi temperaturami, dwudniowym wyskokiem gorąca tylko. Trzecia pentada niewielkie załamanie pogody i potem znowu 10 dni rajskiej pogody, nieco bardziej rześkiej, z nocami przyjemnymi - dalekimi od gorących, ale też niezbyt zimnymi, bardzo rzadko były spadki poniżej 10 stopni! Za to przedział 10-13 stopni bardzo popularny, większość lipca właściwie! Ostatnia pentada tropikalna i niestety trochę psuje obraz.
Sierpień też dobrze znany. Pierwsza dekada nieprzyjemna, najpierw 4-8.08 upał i to niemal rekordowy, potem ponury i deszczowy epizod. Od 11.08 tydzień raju, słonecznie i przyjemnie rześkawo (tylko 13.08 brzydki). W dniach 18-20.08 dość parno i pochmurno, potem kolejna porcja porządnego deszczu i od 23.08 kolejny raj - bardzo pogodny (tylko 26 i 31.08 więcej chmur, reszta to niemal lampa), suchy i taki późnoletni (tmax 20-23, tmin 7-10)
Summon: Najlepsze wakacje ever, czerwiec taki sobie. Gdyby usunąć okres 26.07-10.08.2013 (dokładny przedział czasowy mojego wyjazdu zagranicznego swoją drogą!) to lipiec i sierpień byłyby czymś naprawdę godnym wysławiania i święcenia! Ale nawet z tym czerwcem i tą falą upałów jest to lato wspaniałe. Oczywiście jeden z najpogodniejszych sezonów wakacyjnych, ale przez czerwiec lato o dziwo nie zapisało się jako zbyt pogodne.[

2017
Czerwiec powszechnie uwielbiany. U mnie nie tak rewelacyjny i lampowy jak na południu, ale i tak przepiękny. Pierwsza dekada to istna lampowa poezja, 112 godzin słońca! Niby sucha, ale ze 3 fajne burze były. Reszta miesiąca już bardziej dynamiczna, ale... nadal przeważnie pogodna. I co ważne było bardzo stabilnie termicznie, jak zresztą cały miesiąc - tylko 3 dni z avg<15 (swoją drogą wszystkie trzy PRZEPIĘKNE) i 6 dni z avg>20. Co ważne, dwa z nich to dni 28-29.06, jeden z najfajniejszych epizodów burzowych mojego życia, który był oczywiście bardzo potrzebny (uzupełnił 6 tygodniowe niedobory wody). Dla mnie to nie skaza miesiąca, a jego perfekcyjne uzupełnienie!
Lipiec bardzo skrajnie oceniany, ale u mnie uważam, że też super. Niby nie jakiś bardzo pogodny, ale tak sprawiedliwie wyrobione usłonecznienie to chyba oprócz tego tylko w marcu 2019 było.. Regularnie dość mocne opady, ale jednak mnóstwo też suchych i ładnych, chociaż nieczęsto lampowych dni. Pierwsza dekada miała kilkudniowy chłodny i dość pochmurny epizod, w drugiej dekadzie było również 5-6 bardzo chłodnych dni, ale dość ładnych - tylko 13 i 17.07 brzydkie, ale i tak miały piękne końcówki! Ostatnia dekada momentami dość parna, kilka gorących nocy też było i chyba najbardziej burzowa i deszczowa. Cały miesiąc też stabilny termicznie, jeden dzień z avg<15 i 8 dni z avg>20 - w tym te dwa z końcówki dość znacznie...
Sierpień też dobry miesiąc. Pierwsza dekada zasadniczo długa fala gorąco-upalna, jednak miała w środku 3 dniowy odpoczynek i to dość spory (7 stopni jednej nocy!). Druga fala gorąca była bardzo burzowa, ale u mnie były to raczej tylko plusy (co innego w Wielkopolsce, na Kujawach czy Kaszubach.....). Druga dekada miała kilka znowu lampowych i przyjemnych termicznie dni, potem jeszcze dowaliło gorącem. Trzecia dekada zaczęła się zimnym i ponurym epizodem, ale od 24.08 przyszedł pogodowy raj, ostatnie 8 dni miesiąca było naprawdę super - tylko jeden dzień pochmurny (28.08) i jeden dosyć gorący (31.08)
Summon: Lato które cenie za duże ilości słońca i stabilność, oraz także, co ważne, regularne opady (poza czerwcem). Sierpień był nieco mniej stabilny i bardziej pokręcony, dlatego raczej zasługuje na neutralną ocenę, jednak końcówkę miał po prostu wyborną, jak rzadko kiedy.

A wam jakie lata się najbardziej podobały? Co sądzicie o tych wymienionych przeze mnie?
 
     
Jacob 
Poziom najwyższy
Fan 2021 roku


Hobby: Meteorologia
Pomógł: 6 razy
Wiek: 30
Dołączył: 03 Cze 2019
Posty: 20467
Miejsce zamieszkania: Włocławek
Wysłany: 18 Wrzesień 2019, 09:25   

Lato 2003
*czerwiec- miesiąc jak marzenie, tutaj całkowicie się zgadzam :-D
*lipiec- pierwsza połowa naprawdę niezła, ale krew mnie zalewa jak widzę drugą :evil: :evil:
*sierpień- kolejne cudo tym razem I połowa skrajnie pogodna, druga po prostu ładna :) , nieźle skorzystalismy na nieszczęściu zachodniej Europy :-( (dla mnie jako 7-letniego dzieciaka też nieszczęśliwy okres, jakoś na początku miesiąca raz jak się wyglupialem na trzepaku, to upadłem nosem na chodnik i go sobie starałem, pamiętam jak mama mnie straszyła, że jak będę płakać, to będzie cały czas czerwone a nie brązowe (czyli się nie zagoi) :lol: )
Generalnie wyjątkowo powalony opadowo sezon letni, rekordowo suchy czerwiec, trzeci najsuchszy sierpień w serii i lipiec najwilgotniejszy po 1960-tym, tamto lato opadowo wyszło lekko powyżej normy :shock:

Lato 2004
*czerwiec- nie taki zły, miał niefajnie okresy, ale na szczęście nie jakieś długie, był to w Toruniu jedyny czerwiec w serii, który nie przyniósł ani razu tśr. > 20 st. :!: , pamiętam jak kiedyś na jakieś stronie czytałem opinie, że tamten czerwiec jest straszny (a zapowiedzi słusznie sugerowały chłodny lipiec) i, że mamy "rok bez lata" :lol:
*lipiec- gdyby nie kostnica w petandzie 12-16 VII, to byłby to złoty miesiąc :-D , już czerwiec był bardzo suchy, lipiec u mnie też nie lepszy wtedy jak to mówił alewis, mieliśmy niezłą posuchę
*sierpień- sierpień trochę zapomniany przez silniejszego konkurenta sprzed roku, ale też piękny :-D

Lato 2005
*czerwiec- pierwszy tydzień piękny, reszta to poezja, nawet czerwiec 2014 u mnie przy nim ginie :-D
*lipiec- zaczął się super, choć np. W Płocku ociekal miodem aż do 17 VII, w Toruniu niestety krócej, ale mimo to I połowa i tak jedna z lepszych, druga połowa wstrętna, e i tak neutralna oceną się należy (trochę przykre, że to był jeden z najlepszych lipcow tego wieku)
*sierpień- jakby wyjąć okres 4-14 VIII, to też cudo
Duża wada tamtego lata to ekstremalna posucha, dobrze, że chociaż przyszło po bardzo mokrej wiosnie, ale jesień kontynuowała skrajna posuche, do tego wczesne przymrozki we wrześniu, tamten sezon musiałbyć fatalny, na grzybobranie...

Lato 2008
*czerwiec- ten miesiąc to arcydzieło :-D
*lipiec- tyż wspaniały, dużo lepszy niż u Ciebie, uslonecznienie > 300 h :!: termicznie wspaniały, trochę zbyt gorąca końcówka
*sierpień- ten za to znacznie gorszy niż u Ciebie, pierwsza połowa bardzo niefajna, druga już całkiem ok, ale też tyłka nie urywala, niewątpliwy plus tego miesiąca, to zwalczanie posuchy :)

Lato 2009
*czerwiec- dziwi mnie takie demonizowanie tamtego miesiąca, dla mnie znacznie gorszy po nim był, czerwiec 2012. Ten oczywiście przyniósł skrajnie obrzydliwa III dekadę, ale pierwsza i druga? No ok, może pierwsza przez kilka dni przegiela z zimnem, ale poza tym naprawdę spoko, a druga to już w ogóle ;-)
*lipiec- spora przeplatanka fajnych i niefajnych dni, na szczęście tych pierwszych było sporo :) . A końcówka istnie cudowna
*sierpień- prawdziwe złoto, w tegorocznym miałem ochotę się cofnąć o dekadę ;-)

Lato 2011
*czerwiec- umnie akurat przecudowny, ale jak się okazuje gdzie nie gdzie, przyniósł zaledwie połowę uslonecznienia z Torunia
*lipiec- już kilkakrotnie mówiłem, że w Toruniu też nie był taki zły i bym go nie demonizowal
*sierpień- na szczęście to co odwalilo się 27 VIII, to był tylko jednodniowy wybryk, bardzo udany miesiąc :-D

Lato 2013
*czerwiec- u mnie początek też nie był taki upiorny, jak niektórzy go wspominają, jedynie 4 i 5 VI, II dekada, nie licząc guana 20 VI, najfajniejsza :-D , trzecia nieciekawa, ale było światełko w tunelu w postaci końcówki :-)
*lipiec- myślę, że już jest dość znany ;-)
*sierpień- podobnie, pomimo I dekady, jeden z najlepszych sierpniów :-D

Lato 2017
*czerwiec- bardzo daleko do cuda, jakim był na S, ale mimo to uważam, że fantastyczny :-D
*lipiec--jedynie III dekada słaba, brak lampkowych dni mocno ograniczył sumę uslonecznienia tamtego lipca
*sierpień- tutaj z S już bym sie5za nic nie zamienił, u mnie tylko 1 VIII był upalny :-D , poza tym wiele cudownych dni z kilkoma wyjątkami ;-)
 
     
PiotrNS 
Poziom najwyższy
Miłośnik bałwanków



Hobby: Większość z wymienionych
Pomógł: 161 razy
Wiek: 26
Dołączył: 01 Maj 2019
Posty: 13249
Miejsce zamieszkania: Nowy Sącz/Kraków
Wysłany: 18 Wrzesień 2019, 12:27   

Teraz coś ode mnie :)

- Lato 2003 -
Czerwiec jako całokształt jeden z najlepszych, choć słabszy od 2008 i 2017. Do 12 czerwca było to gorące lato mieszczące się w moim pojęciu komfortu, może kilka razy lekko powyżej. Bardzo słonecznie, wręcz lampowo, lecz na opady nie trzeba było narzekać, bo zaopatrzenie w wodą przeprowadziły dwie gwałtowne burze 6 i 9 czerwca. To właśnie ten okres tak "podciągnął" czerwiec 2003, bo w dalszej części miesiąca ochłodziło się do bardziej czerwcowych wartości przy częstszych opadach, lecz wciąż z niezłymi dawkami słońca. W ostatniej dekadzie zdarzyło się kilka brzydkich dni, które zostały jednak wyparte przez wiele wręcz rewelacyjnych, mocno słonecznych dób rodem z I dekady.
Lipiec oceniam za najgorszy miesiąc tego lata. Po kilku gorących i słonecznych dniach na samym początku nadeszło dziesięciodniowe, dość pochmurne ochłodzenie połączone z prawie codziennymi opadami deszczu. I 16 lipca, nagle, bez żadnego okresu buforowego nadeszła dość długa i często parna fala gorąca. Usłonecznienie w tym czasie nie było wybitne, tylko 4 dni z całej tej drugiej połowy określiłbym jako "lampowe" - a bywały też całkiem pochmurne i deszczowe "przerywniki". Tym samym lipiec 2003 był kolejnym lipcem z lichym usłonecznieniem, kontynuatorem słabej serii przerywanej tylko przez lekko słoneczny lipiec 2002.
Sierpień 2003 to poezja. Gorący w granicach rozsądku i niesamowicie słoneczny miesiąc, trzeci najbardziej "oświetlony" po 2015 i 1973 roku. Jedynym brzydkim dniem był dzień ostatni, 31 sierpnia. Jeden z najcieplejszych sierpni, ale z relatywnie małą ilością upałów (sporo "subupału", ale przy optymalnych nocach i niskiej wilgotności, więc dla mnie w porządku). Niestety sierpień 2003 miał jedną poważną wadę - był i nadal jest rekordowo suchym MIESIĄCEM LETNIM, nie tylko sierpniem! Przyniósł tylko 7,7mm (!) opadu - dla porównania lipiec 2006 - 22,8, czerwiec 2015 - 21,3, sierpień 2013 - 14,4. Nic dobrego przed suchą jesienią.
Lato 2003 nadal jest jednym z najbardziej słonecznych w historii. Jest też drugim (po 1992) latem pod względem ilości dni 25+, było ich 59.

- Lato 2008 -
Jedno z moich ulubionych lat rozpoczęło się bajecznym czerwcem, lepszym od czerwca opisanego powyżej. Przyniósł dominację bardzo miłych temperatur sprawiedliwie podzielonych na cały miesiąc (tego zabrakło w 2003), przy jednocześnie podobnym usłonecznieniu. Suma opadów była owszem bardzo niska, ale za to padało dość regularnie.
Lipiec 2008 niestety przypaskudził. Do 11 lipca był bardzo ładny, nierzadko lampowy. Dni 12-13 lipca to zdecydowany upał ze średnimi dobowymi dochodzącymi do 25 stopni, po czym rozpoczął się paskudny 12-dniowy okres 14-25 lipca z niemal codziennym, często mocnym deszczem (7-my najbardziej mokry lipiec w historii i 4-ty w XXI wieku), niskimi temperaturami i usłonecznieniem 32,1h (w 12 dni). Rewelacyjna, wręcz doskonała okazała się za to ostatnia pentada, wstęp do świetnego sierpnia :)
Sierpień 2008 to lekko gorące, ale bardzo przyjemne lato z mnóstwem słonecznych dni rozsianych na cały miesiąc, niemal zupełnym brakiem kiepskich dób i regularnie wyrabianą sumą opadów tylko lekko poniżej normy. Kurczę, to były czasy kiedy na sierpień czekało się z nadzieją, a nie z obawą jak teraz :(

-Lato 2009-
Zaczęło się kiepskim, a wręcz złym, blisko rekordowo mokrym czerwcem ze ściśle limitowanymi pogodnymi dniami (były, ale w bardzo małej ilości, podobnie jak w czerwcu 2001). Później było jednak już tylko lepiej.
Lipiec 2009 to ekstremalnie wysokie usłonecznienie, jedno z najwyższych, przy jednoczesnej dominacji przyjemnych temperatur. Obraz tego miesiąca psuje jednak kilka dni z silnym upałem i gorącymi nocami (szczególnie znany z silnej nawałnicy 23 lipca), które na szczęście wyparło mnóstwo znacznie bardziej przystępnych dób.
Sierpień 2009 to kolejny wspaniały trzeci miesiąc lata z mnóstwem przyjemnych, wręcz lampowych dni, które występowały seryjnie w każdym okresie tego miesiąca. Ciągi takich dni przerywały przejściowe ochłodzenia z potrzebnymi opadami. Aczkolwiek nie wiem czy 23 sierpnia potrzebne było aż 82mm...

-Lato 2013-

Tu kolejny słaby początek. Czerwiec 2013 uważam za naprawdę kiepski miesiąc. Pierwszych sześć dni to żart. Codziennie poniżej 20 stopni i niemal zero słońca. Lekka poprawa nadeszła w kolejnych dniach, choć nadal pogoda była mocno niestabilna. 13 czerwca rozpoczął się kilkudniowy bardzo fajny, słoneczny okres, który niestety szybko ewoluował we wściekły upał. Właśnie wtedy padł pobity 30 czerwca 2019 rekord temperatury wynoszący 34,2 stopnia przy średniej dobowej równej 26,9. Po czym pogoda przeszła w drugą skrajność i ostatnia dekada okazała się fatalna, zimna i mokra. To takie typowe... miesiąc ciepły mimo że znaczna część byla wyraźnie zimna...
Lipiec 2013 od początku był wspaniały. Takiego mnóstwa niemal bezchmurnych, a zarazem "zwyczajnie ciepłych" dni nie znajdziemy w żadnym innym współczesnym lipcu. Krótkie załamanie pogody w dniach 11-15 lipca uzupełniło zasoby wody, po czym wróciła pogodowa poezja, aż szkoda że mnie ominęła. Rewelacyjny miesiąc został niestety splamiony przez wściekły upał w dniach 28-29 lipca (Tśr 27,5 to już odlot). Akurat 27 lipca wróciłem z Włoch i okazało się że trafiłem na jeszcze większy żar niż tam.
Sierpień 2013 - po krótkiej przerwie upały wróciły z jeszcze większą siłą. Właśnie wtedy pobito stary rekord z 1957 roku i zanotowano 36,8. Po ich skończeniu zaakcentowanym przez ponury dzień 10 sierpnia (pech chciał że akurat wtedy był ślub i wesele mojej kuzynki), nastąpił około dziesięciodniowy okres wspaniałej pogody przypominającej miniony lipiec. Niestety trzecia dekada znowu się załamała, przypominała te słynne III dekady za komuny, czyli wejście w jesień. Dobrze że przynajmniej obyło się bez "ciemnicy" i każdego dnia można było liczyć na trochę słońca. Niestety było u mnie gorzej niż w większości regionów. Mimo to, ze względu na wspaniałe ilości lekko ciepłych, a zarazem rewelacyjnie słonecznych dni, uważam lato 2013 za bardzo dobre :)

-Lato 2016-

Moje ulubione lato! Pozwólcie że napiszę o nim więcej w osobnym wątku, który od jakiegoś czasu planuję utworzyć :) Ale w skrócie - mnóstwo słońca, zdrowe ilości opadów, multum pogodnych i przyjemnych dni, załamania pogody krótkie, bez przedłużającego się marazmu, mało zbyt gorących dni, pogodne noce, dużo grzybów i najlepsze wczasy nad Bałtykiem :) Dla mnie marzenie.

-Lato 2017-

Ukochany czerwiec 2017! Mogę napisać o nim dużo, ale ograniczę się do tego, że mimo ekstremalnego ciepła (jak na czerwiec) był to miesiąc tak przyjemny termicznie, że ciężko o lepszy. Usłonecznienie WYBITNE, a zarazem regularnie padający deszcz, tylko dwa dni z upałem (z czego jeden przyjemny) i tylko jeden z TMax poniżej 20 stopni (szkoda tylko że trafiło na sobotę ;) ).
Lipiec 2017 to najbardziej sprawiedliwy solarnie miesiąc ever, konkuruje z nim tylko sierpień 1984! Dużo słońca, a zarazem dużo regularnych, potrzebnych po suchym maju i czerwcu opadów deszczu, który jednak ani razu nie zepsuł dnia, bo padał na ogół przed południem, po czym pięknie się wypogadzało (nie to co w parszywym lipcu 2019, kiedy sumę usłonecznienia wyrabiały poranki). Ani jednego "nieletniego" i ani jednego "zbyt letniego" epizodu. Jeden z najlepszych lipców, a fakt że pomimo sporych dawek opadów był tak słoneczny każdego dnia, wywołuje we mnie podziw. Duet czerwiec-lipiec 2017 to moim zdaniem zdecydowanie najlepszy taki duet w historii, który miał szansę uczynić z lata 2017 coś godnego podziwu. Niestety, przyszedł...
Sierpień 2017 - jego pierwsza pentada była "nie do życia" - upalna, parna i z gorącymi nocami. 6 i 7 sierpnia nastąpił krótki przerywnik, po którym upały znów wróciły. Po kilku dniach znów ustąpiły miejsca pochmurnym i deszczowym dniom, a te po bardzo krótkich okresach przejściowych ponownie witały gorąco. Bardzo brakowało mi umiarkowania, które wróciło (i to w pięknej wersji) dopiero w ostatnim tygodniu, łagodzącym moje spojrzenie na ten miesiąc. To było naprawdę wspaniałe zwieńczenie wspaniałego lata, które tylko przez nadmiar upałów w ekstremalnie gorącym sierpniu (to już ten czas kiedy sierpień rodzi obawy) nie stało się moim ulubionym. Tak czy siak - polecam :)
_________________
Użytkownicy forum LukeDiRT są jak rodzina :jupi:

Wiem że to widzisz Jacob :mrgreen: Zaloguj się :oops: ;) :(
 
     
FKP 
Poziom najwyższy
Fan wiosny i lata



Hobby: Większość z wymienionych
Pomógł: 313 razy
Dołączył: 21 Maj 2019
Posty: 27310
Miejsce zamieszkania: Okolice Płocka
Wysłany: 18 Wrzesień 2019, 13:16   

Eee, powtarzacie się ;>
_________________
Aktualna pora roku: Pełnia wiosny 🌷

Kwiecień-plecień, bo przeplata, miesiąc zimy, dwa dni lata.
 
     
Jacob 
Poziom najwyższy
Fan 2021 roku


Hobby: Meteorologia
Pomógł: 6 razy
Wiek: 30
Dołączył: 03 Cze 2019
Posty: 20467
Miejsce zamieszkania: Włocławek
Wysłany: 18 Wrzesień 2019, 13:52   

Spokojnie wiemy, że dla Ciebie ok było tylko lato 2018 :lol:
_________________
Pierwsza połowa wiosny 2026 to horror, ale 2026 rok to najlepszy moment po 2013 roku na właśnie taką
 
     
LukeDiRT 
Administrator
Łukasz



Hobby: Większość z wymienionych
Pomógł: 152 razy
Wiek: 35
Dołączył: 02 Sie 2018
Posty: 13485
Miejsce zamieszkania: Gliwice
Wysłany: 19 Wrzesień 2019, 18:06   

A oto moje ulubione sezony letnie:

Lato 2002 :arrow: niezły lipiec, fantastyczny sierpień
Lato 2003 :arrow: jak wyżej
Lato 2013 :arrow: każdy miesiąc letni był ciepły i słoneczny (zwłaszcza lipiec), ale bez skrajności
Lato 2015 :arrow: lipiec wspaniały, sierpień może ciut za gorący ale w końcu to jest lato. Lepsze to niż jesienne chłody w środku wakacji.
Lato 2018 :arrow: tu chyba nie muszę wyjaśniać dlaczego
Lato 2019 :arrow: drugi z rzędu udany sezon letni, nie było dużych upałów poza "wyskokami" w dniach 26.06 oraz 30.06-1.07. Bardzo dobrze, że największa plusowa anomalia wystąpiła w czerwcu, a nie w lipcu czy sierpniu. No i jesiennych chłodów też nie było za wiele, chyba tylko w dwóch dniach temperatura maksymalna nie osiągnęła 20 stopni - przez cały okres od początku czerwca do końca sierpnia.
 
     
Jacob 
Poziom najwyższy
Fan 2021 roku


Hobby: Meteorologia
Pomógł: 6 razy
Wiek: 30
Dołączył: 03 Cze 2019
Posty: 20467
Miejsce zamieszkania: Włocławek
Wysłany: 19 Wrzesień 2019, 18:36   

Jak narazie lata 2003 i 2013 wygrywają, coś jest w tej trojeczce z tyłu :-D
_________________
Pierwsza połowa wiosny 2026 to horror, ale 2026 rok to najlepszy moment po 2013 roku na właśnie taką
 
     
Janekl 
Poziom najwyższy
Janek


Hobby: Meteorologia
Pomógł: 63 razy
Wiek: 62
Dołączył: 06 Sie 2019
Posty: 8318
Miejsce zamieszkania: Kaszuby
Wysłany: 21 Wrzesień 2019, 16:58   

W moim regionie najlepszy sezon letni to na pewno lato 2018 jedynym mankamentem to ,że była susza ale i z tym jakoś poradziłem.
Drugim takim sezonem letnim był by ten rok z wyjątkiem I dekady lipca kiedy to było zimno ,wietrznie oraz deszczowo a reszta była super.
Co do lata 2003 roku u mnie było za dużo dni z temperaturą maksymalną poniżej 20 stopni w czerwcu prawie połowa dni w lipcu i sierpniu prawie po 10 dni więc jak dla mnie to był słaby.
Podobnie rok 2013 temperatura max. poniżej 20 stopni w czerwcu 9 dni w lipcu 9 dni w sierpniu 13 dni więc też słaby .
 
     
Jacob 
Poziom najwyższy
Fan 2021 roku


Hobby: Meteorologia
Pomógł: 6 razy
Wiek: 30
Dołączył: 03 Cze 2019
Posty: 20467
Miejsce zamieszkania: Włocławek
Wysłany: 21 Wrzesień 2019, 17:00   

U was to inny klimat ;-)
_________________
Pierwsza połowa wiosny 2026 to horror, ale 2026 rok to najlepszy moment po 2013 roku na właśnie taką
 
     
kmroz 
Junior Admin
skrajny zimnozjeb



Hobby: Wszystko!
Pomógł: 176 razy
Wiek: 28
Dołączył: 02 Sie 2018
Posty: 38257
Miejsce zamieszkania: Michałowice/Wwa-Włochy
Wysłany: 6 Lipiec 2021, 20:31   

TOP7 XXI wieku to chyba 2007, 2008, 2009, 2011, 2016, 2017 i 2020, ale żadne z nich nie było bez wad
_________________
24.03.2006-24.03.2026. 20 lat pogodowej pasji w jej różnych odmianach. Pora na kolejne :!:
 
     
Wyświetl posty z ostatnich:   
Odpowiedz do tematu
Nie możesz pisać nowych tematów
Nie możesz odpowiadać w tematach
Nie możesz zmieniać swoich postów
Nie możesz usuwać swoich postów
Nie możesz głosować w ankietach
Nie możesz załączać plików na tym forum
Możesz ściągać załączniki na tym forum
Dodaj temat do Ulubionych
Wersja do druku

Skocz do:  

Powered by phpBB modified by Przemo © 2003 phpBB Group
Akagahara style created by Naddar modified v0.8 by warna
Copyright © 2018-2026 Forum LUKEDIRT
Wszelkie prawa zastrzeżone
Strona wygenerowana w 0,13 sekundy. Zapytań do SQL: 6