Ta strona używa plików cookie w celu usprawnienia i ułatwienia dostępu do serwisu oraz prowadzenia danych statystycznych. Dalsze korzystanie z tej witryny oznacza akceptację tego stanu rzeczy. Polityka CookiesDowiedz się więcejCyberbezpieczeństwoOK
Jeśli chodzi o różnice z listą Kmroza, to styczeń 2020 przynajmniej przez chwilę miał pokrywę śnieżną, luty 2014 nie był tu suchy, październik 2018 jakoś mi nie dokuczył, a grudzień 2019 to piękne połączenie naprawdę ekstremalnego ciepła z późniejszymi opadami i choć odrobiną ładnej zimy.
Maja 2019 nie potrafię tu wstawić - nie mogę nie myśleć o tym, że gdyby nie ten miesiąc, to w czerwcu i lipcu byłbym bardzo biedny. Kwiecień tamtego roku był na najlepszej drodze by się tu znaleźć, ale resztki jego honoru uratowało przybycie gościa z Genui w końcówce
Wahałem się jeszcze nad majem 2020, ale jego również nie mogłem ocenić próżniowo. Niewątpliwie bardzo pomógł.
_________________ Użytkownicy forum LukeDiRT są jak rodzina
Hobby: Wszystko! Pomógł: 176 razy Wiek: 28 Dołączył: 02 Sie 2018 Posty: 38269 Miejsce zamieszkania: Michałowice/Wwa-Włochy
Wysłany: 23 Sierpień 2020, 19:49
PiotrNS napisał/a:
Jeśli chodzi o różnice z listą Kmroza, to styczeń 2020 przynajmniej przez chwilę miał pokrywę śnieżną, luty 2014 nie był tu suchy, październik 2018 jakoś mi nie dokuczył, a grudzień 2019 to piękne połączenie naprawdę ekstremalnego ciepła z późniejszymi opadami i choć odrobiną ładnej zimy.
Styczeń 2020 przez chwilę pokrywę śnieżną może i miał, ale u mnie był to taki totalnie bezpłciowy miesiąc, u Ciebie w sumie mógł być trochę lepszy, bo pewnie mroźne noce nie dopuściły do rozkucia ziemi i przynajmniej lodowicę miałeś.
W lutym 2014 to nie brak opadów (u mnie nie było zresztą z tym tak źle), a chore amplitudy i bylejaka pogoda mnie bolą.
Październik 2018 to przykład tego, czego się naprawdę obawiam jesienią. Na szczęście jest to bardzo rzadkie, namiastkę takiego szamba u mnie mieliśmy jeszcze w 2005 roku i w sumie tyle. U cb niestety takich wypadków było o wiele więcej, np pi*da 2019.
Grudzień 2019 w sumie dałem tu, bo już naprawdę nie miał pomysłu co zasłużyło xd Jak bardzo boli, to mogę zmienić na np marzec 2013 albo pi*dę 2011/2016. Jednak zarówno pi*da 2016 jak i s*ażec 2013 byłyby super grudniami i przede wszystkim ogólnie były nadzwyczaj pożytecznymi miesiącami...
_________________ 24.03.2006-24.03.2026. 20 lat pogodowej pasji w jej różnych odmianach. Pora na kolejne
Hobby: Większość z wymienionych Pomógł: 161 razy Wiek: 26 Dołączył: 01 Maj 2019 Posty: 13252 Miejsce zamieszkania: Nowy Sącz/Kraków
Wysłany: 23 Sierpień 2020, 20:02
Nie chodzi o to, że coś mnie na Twojej liście boli, tylko robiłem takie odniesienie do swoich realiów
Jesienią takiej pogody u mnie jest więcej i pewnie dlatego inaczej ją traktuję, przyzwyczajenie drugą naturą człowieka. Zły byłbym, gdyby TMin wynosiły koło zera, a tak to jeszcze dla mnie ujdzie to pseudociepło. Marzec 2013 był oczywiście super grudniem, ale w marcu niestety nie dla mnie. Październik 2016 może był pożyteczny, ale jakby choć na krótki czas pokazał coś innego. Ponad 100 mm opadu nie jest wtedy potrzebne, taki październik 2017 miał ponad 60 (więc i tak bardzo dużo), ale jednak pokazał się też od innej strony, w dodatku w najlepszym momencie kolorowego świata.
_________________ Użytkownicy forum LukeDiRT są jak rodzina
Nie możesz pisać nowych tematów Nie możesz odpowiadać w tematach Nie możesz zmieniać swoich postów Nie możesz usuwać swoich postów Nie możesz głosować w ankietach Nie możesz załączać plików na tym forum Możesz ściągać załączniki na tym forum