Ta strona używa plików cookie w celu usprawnienia i ułatwienia dostępu do serwisu oraz prowadzenia danych statystycznych. Dalsze korzystanie z tej witryny oznacza akceptację tego stanu rzeczy. Polityka CookiesDowiedz się więcejCyberbezpieczeństwoOK
Przez pierwszy tydzień wspaniałe temperatury . Opadów mniej niż w tym wrześniu do tej pory xD, ale i tak super, potem 8.09 była nawet krótka burka . Końcówka tej dekady już zimna, ale z malutkimi amplitudami
Zaczęła się najgorzej jak tylko mogła, ale później tydzień raju . Końcówka za to miała słabe noce, ale i tak mimo obwarzankow ten tydzień jest wart wyróżnienia
A na to szambo to ja ku*wa słów nie mam 😠. Paradoksalnie ten ostatni najgorętszy dzień okazał się najlepszy, bo był jednak przełomem, nadal do niczego dobrego, ale czego tu się spodziewać po jesieni tamtego roku...
A na to szambo to ja ku*wa słów nie mam 😠. Paradoksalnie ten ostatni najgorętszy dzień okazał się najlepszy, bo był jednak przełomem, nadal do niczego dobrego, ale czego tu się spodziewać po jesieni tamtego roku...
Hobby: Większość z wymienionych Pomógł: 318 razy Dołączył: 21 Maj 2019 Posty: 27600 Miejsce zamieszkania: Okolice Płocka
Wysłany: 3 Wrzesień 2020, 14:52
kmroz, Jeszcze pamiętam rozmowę Twoją i Jacoba jaka to przecudna I dekada września była a ja nieprzychylnie się o niej wówczas odnosiłem Ale prawda jest taka, że to gówno ale jak się nie ma co się lubi...
_________________ Aktualna pora roku: Wczesna jesień
Hobby: Większość z wymienionych Pomógł: 165 razy Wiek: 27 Dołączył: 01 Maj 2019 Posty: 13450 Miejsce zamieszkania: Nowy Sącz/Kraków
Wysłany: 3 Wrzesień 2020, 17:34
Najlepsze I dekady września w moim pięknym kraju
2006 - niedawno uświadomiłem sobie, że o ile do ogółu września można mieć wiele zastrzeżeń, tak jego początek był złoty. Ciepły, słoneczny, a przy tym wilgotny - oprócz poranku 10 września bez uwag
2014 - wspomnienie burzy z 1 września zmiękcza moje serce, ale należy się tutaj ogólne uznanie za bardzo trwałe i stałe ciepełko, a przy tym niemało słoneczka
2016 - zaprawdę powiadam Wam, nie rozumiem za co Jacob tak gnoi ten wrzesień I dekada to poezja, lato marzeń, bardzo przyjemne duże ciepełko bez znacznych amplitud (takie to wręcz dobre), z mnóstwem Słońca i 27 mm opadów :jupi" Niejeden loszeń może pozazdrościć tej sumy.
2018 - tu już niestety bardziej sucho (choć na tamten moment ok), ale prawdziwie ciepło i pogodnie. Burza 3 września była cudna, a do 10 września mam "szczególną słabość".
Nie możesz pisać nowych tematów Nie możesz odpowiadać w tematach Nie możesz zmieniać swoich postów Nie możesz usuwać swoich postów Nie możesz głosować w ankietach Nie możesz załączać plików na tym forum Możesz ściągać załączniki na tym forum