Ta strona używa plików cookie w celu usprawnienia i ułatwienia dostępu do serwisu oraz prowadzenia danych statystycznych. Dalsze korzystanie z tej witryny oznacza akceptację tego stanu rzeczy. Polityka CookiesDowiedz się więcejCyberbezpieczeństwoOK
Hobby: Wszystko! Pomógł: 179 razy Wiek: 28 Dołączył: 02 Sie 2018 Posty: 39129 Miejsce zamieszkania: Michałowice/Wwa-Włochy
Wysłany: 3 Lipiec 2021, 21:10 Pięciolecie 2009-2013. Klimat prawie idealny
Dopiero niedawno sobie uświadomiłem, że od 2014 serio przeważa gówno w pogodzie. Słabe sezony burzowe (2020 to naprawdę wyjątek, chociaż 2021 też jeszcze nie skreślam), fatalne zimy poza kilkoma styczniami i może tym lutym 2021, nierzadko pożarowe wiosny i nijakie jesienie, w których trudno zarówno o prawdziwe ciepło, jak i prawdziwe wyże (ostatni taki był tak naprawdę w 2015 roku, od biedy można też drugą połowę listopada 2018 uznać). O tym, jak drastycznie wpłynęło to stan wód podziemnych i gruntowych to nie muszę nawet mówić, ale nawet subiektywnie, dla fana pogody jest ciężko, a okres od czerwca 2020 jest niby lekkim ukłonem w lepszą stronę, ale tylko pozornie, nudy i gówna dalej nie brakuje
Tym bardziej idzie docenić poprzednie pięciolecie - od 2009 do 2013 roku. Z wyjęciem okresu wrzesień 2011-maj 2012 niestety, wtedy się wszystko posypało? Ale poza tym... Piękne, porządne zimy. Lata już objęte działaniem Globcia, ale bez przesady, do tego pięknie burzowe. Wiosny i jesienie może nieidealne, ale one z założenia są nudne, a wtedy przynajmniej bywało zajebiście. Był to naprawdę piękny czas w pogodzie i już nawet ten 9 miesięczny okres nie budzi aż takiej nienawiści, moim zdaniem był mimo wszystko dużo, dużo lepszy, niż analog z 2019/20. Poza tym jednak roczniki 2009, 2010, 2011 do sierpnia, 2012 od czerwca i 2013 naprawdę miały tylko pojedyncze zakały i tylko kilka z nich było niewybaczalnych - jak kwiecień 2009 czy wrzesień 2010, ewentualnie też miesiąc ruchomy 13.04-12.05.2011 był totalnie na śmietnik. No i nie oszukujmy się, lipiec 2013 też wygląda strasznie, tak naprawdę to 8 lat później bez miesiąca się zamieniłem z Jacobem, w czerwcu 2021 miałem to co on w lipcu 2013, a z kolei on miał to, co ja w lipcu 2013
Moim zdaniem ogólnie okres gdzieś od 2002 do 2013 był ogólnie super, ale jednak w 2002-2008 da się znaleźć sporo wad, do 2006 pory chłodne super, ale ciepłe naprawdę średnie, czasem fatalne, za to 2007 i 2008 budzą symaptię w porze ciepłej, ale w chłodnej wiadomo, cienko, zwłaszcza ten drugi.
A z okresu 2009-2013 było naprawdę mało złego, a za to mnóstwo dobrego. Ileż to ja bym chciał ponownie przeżyć w pogodzie z tego czasu, to nawet nie zliczę. Postanowiłem jednak zrobić plebiscyt i zachęcam też innych do udziału w nim - TOP10 momentów, do jakich byśmy się chcieli cofnąć, gdybyśmy mogli podróżować w czasie.
Ja sam muszę to przemyśleć, ale zachęcam innych do udziału w zabawie, może też mnie ktoś zainspiruje
_________________ Wrzesień 2024 na Dolnym Śląsku to złoto i potęga
Hobby: Większość z wymienionych Pomógł: 318 razy Dołączył: 21 Maj 2019 Posty: 27599 Miejsce zamieszkania: Okolice Płocka
Wysłany: 3 Lipiec 2021, 23:05
Okres 2014-2021 jest znacznie lepszy dla ogrodnictwa aniżeli 2009-13, kiedy to przeważały kataklizmy w różnych porach roku (mordercze zimy, późne wiosny i te jebane, jesienne gównowyże) a zimne lata uniemożliwiały wzrost roślin.
_________________ Aktualna pora roku: Wczesna jesień
Hobby: Meteorologia Pomógł: 6 razy Wiek: 30 Dołączył: 03 Cze 2019 Posty: 21118 Miejsce zamieszkania: Włocławek
Wysłany: 3 Lipiec 2021, 23:30
Cudowne pięciolecie . Mam nadzieję, że od stycznia zaczęliśmy kolejne, a czerwiec to pojedyncza zakała jak kwiecień 2009 . Właściwie złoty czas wtedy trwał od 24 grudnia 2008 do właściwie 2 września 2013 choć jesień 2013 jest w moim mniemaniu dosyć neutralna to nawet do 10 grudnia 2013 . Jak dla mnie okres od 30 grudnia 2020 mimo wszystko zasługuje na szacunek, na pewno byla to zdecydowanie najlepsza pierwsza połowa od 8 lat
Hobby: Meteorologia Pomógł: 213 razy Wiek: 28 Dołączył: 10 Gru 2019 Posty: 8306 Miejsce zamieszkania: Katowice
Wysłany: 3 Lipiec 2021, 23:38
Mi w 2021 jednak tylko zima się względnie podobała, no I kwartał jako całość jeszcze ogólnie spoko, ale ten śmietniosraj to jednak Czerwiec to też nie zasługuje na jakieś niesamowite uznanie, bardziej taki neutral. Na pewno lepsza ta pierwsza połowa niż rok temu, ale szału też nie ma.
Hobby: Wszystko! Pomógł: 179 razy Wiek: 28 Dołączył: 02 Sie 2018 Posty: 39129 Miejsce zamieszkania: Michałowice/Wwa-Włochy
Wysłany: 4 Lipiec 2021, 03:35
1. 24-26.01.2010. Wiadomo, porządna fala lampowych mrozów przy olbrzymiej pokrywie śnieżnej
2. 13-15.02.2010. Śnieżyce, po których skumulowana pokrywa śnieżna jedyny raz w okresie IIIRP przekroczyłą 50cm
3. 29.11-1.12.2010. Jeden z największych szybkich przyrostów pokrywy w historii mojego regionu
4. 9-11.08.2013 Skwar zakończony Królową Nocnych Burz, a następnie zieloną rześkością w słońcu
5. 31.07-2.08.2011. Jedna z największych nawałnic i ulew, po niej okres stojącej wody na polach wraz ze słońcem
6. 3-5.11.2010. Ekstremalnie ciepła i skrajnie wilgotna 3-dniówka
7. 21-23.07.2009. Tropikalno-burzowy czas zakończony słynnym Derecho
8. 19-21.10.2013. W zasadzie tu z uwagi za ciekawe przejście, a następnie wielką nocną zlewe przy +14 stopniach
9. 4-6.10.2012. Podobne ekstremum jak w ppkt. 8
10. 17-19.12.2012. Wprawdzie nie był to piorunujący incydent, jak te wysoko wymienione, ale jednak miał miejsce w tygodniu przed Świętami, co dodaje mu +10pkt do magii
Z wielkim żalem musiałem wywalić pozostałe 20 z szerokiej listy, niestety - reguły to reguły. Z lat 2014-2021 to byłoby trudno taką 10 ustalić, jak z lat 2009-2013 by można było spokojnie nawet nie 30, a 50.
_________________ Wrzesień 2024 na Dolnym Śląsku to złoto i potęga
Nie możesz pisać nowych tematów Nie możesz odpowiadać w tematach Nie możesz zmieniać swoich postów Nie możesz usuwać swoich postów Nie możesz głosować w ankietach Nie możesz załączać plików na tym forum Możesz ściągać załączniki na tym forum