Ta strona używa plików cookie w celu usprawnienia i ułatwienia dostępu do serwisu oraz prowadzenia danych statystycznych. Dalsze korzystanie z tej witryny oznacza akceptację tego stanu rzeczy.
Polityka Cookies    Dowiedz się więcej    Cyberbezpieczeństwo OK
Forum wielotematyczne LUKEDIRT Strona Główna
 Strona Główna  FAQ  Szukaj  Użytkownicy  Grupy  Statystyki  Rejestracja  Zaloguj  Album

Poprzedni temat :: Następny temat
Klimat Białegostoku 2009-2013 - legenda
Autor Wiadomość
kmroz 
Junior Admin
skrajny zimnozjeb



Hobby: Wszystko!
Pomógł: 176 razy
Wiek: 28
Dołączył: 02 Sie 2018
Posty: 38276
Miejsce zamieszkania: Michałowice/Wwa-Włochy
Wysłany: 25 Sierpień 2021, 17:37   Klimat Białegostoku 2009-2013 - legenda

Zapraszam na wycieczkę po naprawdę pięknym klimatycznie czasie dla stolicy Podlasia. Lata te w dużej części kraju były cudownie, lecz w tamtym regionie wywaliło je ponad granicę zajebistości.
_________________
24.03.2006-24.03.2026. 20 lat pogodowej pasji w jej różnych odmianach. Pora na kolejne :!:
 
     
kmroz 
Junior Admin
skrajny zimnozjeb



Hobby: Wszystko!
Pomógł: 176 razy
Wiek: 28
Dołączył: 02 Sie 2018
Posty: 38276
Miejsce zamieszkania: Michałowice/Wwa-Włochy
Wysłany: 25 Sierpień 2021, 17:45   

Część 1. Styczeń-marzec 2009

https://meteomodel.pl/dane/historyczne-dane-pomiarowe/?data=2009-3-31&rodzaj=st&imgwid=353230295&dni=90&ord=asc

Styczeń 2009 7/10. Do 20.01 miesiąc bardzo dobry, ale bez szału z pokrywą, która dobiła ledwo do 12cm, było jednak stabilnie mroźno, całkiem też sporo słońca, trzecia dekada mimo tylko słabej i krótkiej odwilży, to niestety rozwaliła na amen osiągnięcia "śniegowe"

Luty 2009 7/10. Zasadnicza odwilż była krótka, trwała w dniach 6-8.02, reszta pierwszej dekady to mróz, ale co z tego, skoro bez śniegu. Magiczny klimat wrócił od 11.02, a tak porządnie to od 14.02. Druga połowa przyniosła już dużo śniegu, niestety mogło trochę brakować słońca. Symboliczna odwilż w końcówce tylko minimalnie nadtopiła śnieg.

Marzec 2009 8/10. Ten miesiąc na Podlasiu to mocno inna bajka niż w większości Polski, poza kilkoma dniami w połowie był w całości śnieżny i to nie byle jak, bowiem pokrywa krążyła wokoło 10cm. O prawdziwej mroźnej zimie ciężko było mówić, przeważały temperatury przez zero, z powodu małych ilości słońca amplitudy nie były zbyt wielkie.
_________________
24.03.2006-24.03.2026. 20 lat pogodowej pasji w jej różnych odmianach. Pora na kolejne :!:
 
     
Janekl 
Poziom najwyższy
Janek


Hobby: Meteorologia
Pomógł: 63 razy
Wiek: 62
Dołączył: 06 Sie 2019
Posty: 8319
Miejsce zamieszkania: Kaszuby
Wysłany: 25 Sierpień 2021, 20:00   

W porównaniu z moim regionem to pokrywa ciągła u mnie była o 6 dni mniej ale to głównie w marcu.
Za to śniegu u mnie więcej bo maksymalna w styczniu 21 cm w lutym 26 cm a w marcu nawet 35 cm czyli prawie 3 razy więcej. No i ogólnie u mnie było cieplej.
 
     
kmroz 
Junior Admin
skrajny zimnozjeb



Hobby: Wszystko!
Pomógł: 176 razy
Wiek: 28
Dołączył: 02 Sie 2018
Posty: 38276
Miejsce zamieszkania: Michałowice/Wwa-Włochy
Wysłany: 26 Sierpień 2021, 14:48   

Część 2. Kwiecień-czerwiec 2009

https://meteomodel.pl/dane/historyczne-dane-pomiarowe/?data=2009-6-30&rodzaj=st&imgwid=353230295&dni=91&ord=asc

Kwiecień 2009 3/10. Wiadomo, że kijowy, ale podoba mi się jego konsekwencja, bo do 25.04 przy tej pustynii jak na środkowopolskie standardy był lodowaty. Jednak ekstremalnie pseudociepła końcówka sprawiła, że wyciągnął średnią +9.1, która sprawiła, że zapisał się jako ekstremalnie ciepły jak na swój region, ale - co ważne - i tak o 0.1 stopnia zimniejszy niż Król z 1999 :prayer:

Maj 2009 4/10. Prawdę mówiąc straszny sraj, z co najwyżej majowymi epizodami. Jak na podlaskie standardy, to jednak nie ma co aż tak hejtować. Niektóre ocieplenia sensowne.

Czerwiec 2009 3/10. Do 22.06 przerażający, dosłowna kontynuacja sraja :zygacz: Ostatnie 8 dni odpokutowało te straszne winy, ale to i tak za mało...

Jak widac nie było cały czas tak kolorowo, ten kwartał niestety był w dużej mierze na straty, ale prawdę mówiąc i tak znośny, bo kwiecień znacznie mniej przerażający, pasujący termiką do swej pustynności i w porównaniu do np Mazowsza tylko 2 połowy maja szkoda i ewentualnie okresu 8-11.06, ale to kilka dni tylko.
_________________
24.03.2006-24.03.2026. 20 lat pogodowej pasji w jej różnych odmianach. Pora na kolejne :!:
 
     
kmroz 
Junior Admin
skrajny zimnozjeb



Hobby: Wszystko!
Pomógł: 176 razy
Wiek: 28
Dołączył: 02 Sie 2018
Posty: 38276
Miejsce zamieszkania: Michałowice/Wwa-Włochy
Wysłany: 26 Sierpień 2021, 14:55   

Część 3. Lipiec-wrzesień 2009

https://meteomodel.pl/dane/historyczne-dane-pomiarowe/?data=2009-9-30&rodzaj=st&imgwid=353230295&dni=92&ord=asc

Lipiec 2009 7/10. Nie był takim fenomenem jak na Mazowszu, ale ta korelacja opady=ciepło rzuca jednak na kolana, chyba nigdy w historii nie było aż tak konsekwentnego miesiąca w tym kontekście. Okres bubu jednak za długi, bym mógł dać lepszą ocenę, trwał prawie dekadę :!:

Sierpień 2009 5/10. Pierwsza dekada to jeszcze takie późne lato, szkoda, że akurat wtedy nic nie padało. 2 i 3 dekada to już typowy wrzesień, zaburzony tylko wyskokami 16-17.08 i 26.08. Oba te wyskoki może nie tyle przyniosły burze, co zostały przez nie zakończone.

Wrzesień 2009 3/10. Podobnie jak kwiecień, można go szanować tylko za większą konsekwencje. Jak niemal każdy pustynniak, na NE/E Polski był najzimniejszy pod względem anomalii, a bezwzględnie to tym bardziej.

Do pory ciepłej 2009 ostatnio się także u siebie zniechęciłem, ale jednak na Podlasiu była ona naprawdę słaba. Szczerze to na tym etapie roku jedynie widze, że marzec się na duży plus tam wyróżnił, no i w lutym mimo wszystko trochę więcej tego śniegu niż u mnie. Ciekawe, czy kolejne pory ciepłe w wersji podlaskiej mnie tak rozczarują, bo chłodne to wiadomo, że nie, przynajmniej te 2009-2013 :jupi:
_________________
24.03.2006-24.03.2026. 20 lat pogodowej pasji w jej różnych odmianach. Pora na kolejne :!:
 
     
kmroz 
Junior Admin
skrajny zimnozjeb



Hobby: Wszystko!
Pomógł: 176 razy
Wiek: 28
Dołączył: 02 Sie 2018
Posty: 38276
Miejsce zamieszkania: Michałowice/Wwa-Włochy
Wysłany: 26 Sierpień 2021, 15:25   

Część 4. Październik-grudzień 2009

Październik 2009 5/10. Niestety bardzo zimny. Pierwsza dekada też chłodna, ale podoba mi się jej antyzłośliwość, a noc 7/8.10 i dzień 8.10 to fenomen, o jakim Nouvel Songe może tylko pomarzyć colorz_6 Zresztą dni 25-27.10 jak na koniec broszki w Białymstoku też całkiem ciepłe, a po drodze jeszcze trochę śnieżku spadło i nawet słoneczko go udekorowało

Listopad 2009 6/10. Jakby go odwrócić, to byłaby lepsza ocena. Pierwsza dekada przyniosła lodową lampę, jak i incydent bielusiej magii. Potem żabkowo i jak na Podlasie ciepło, jednak w ostatniej dekadzie to mielenie było już pewno wkurzające, zwłaszcza, że padalo już mniej, a do tego 26-28.11 pognębiła szmula.

Grudzień 2009 6/10. Od mojego regionu różniła go głównie słabość odwilży oraz utrzymanie się białego złota do poranka 25.12. Ogólnie niezły grudzień, a z uwagi na małą dozę złośliwości jestem w stanie go tam naprawdę ładnie ocenić, chociaż z drugiej strony w B-stoku ogólnie trudniej o złośliwość.

Jakby nieco sympatyczniej niż w moim regionie, ale i tak bez szału, przyznam, że rok 2009 oprócz pierwszego kwartału mnie tam trochę roczarował.
_________________
24.03.2006-24.03.2026. 20 lat pogodowej pasji w jej różnych odmianach. Pora na kolejne :!:
 
     
kmroz 
Junior Admin
skrajny zimnozjeb



Hobby: Wszystko!
Pomógł: 176 razy
Wiek: 28
Dołączył: 02 Sie 2018
Posty: 38276
Miejsce zamieszkania: Michałowice/Wwa-Włochy
Wysłany: 26 Sierpień 2021, 15:51   

Część 5. Styczeń-marzec 2010

https://meteomodel.pl/dane/historyczne-dane-pomiarowe/?data=2010-3-31&rodzaj=st&imgwid=353230295&dni=90&ord=asc

Styczeń 2010 11/10 :prayer: Legendo moja kochana, Królu Ty mój :prayer: :serce: Co tu dużo mówić, regularne i konsekwentne przyrosty śniegu, przerywane pięknymi mrozami i pełną lampką. Jak na standardy ponurego Podlasia takie usłonecznienie w styczniu to fenomen. Ale dodając do tego stabilny, ciągły mróz i ilość śniegu, która pod koniec miesiąca osiągnęła pół metra :serce: Miesiąc-marzenie :prayer:

Luty 2010 8/10. Fenomenalne osiągnięcie 65cm to wiele, chociaż nie ma co ukrywać, nie było w pełni jego zasługą, a raczej w malutkim stopniu. Punkty odejmuje jednak już nawet nie za bycie dziedzicem, nie za odwilż w drugiej połowie - dużo słabszą niż na Mazowszu, a za fakt naprawdę mizernych ilości słońca. Ileż naprawdę pięknych dni się przez to zmarnowało to głowa mała.

Marzec 2010 9/10. Jak te 10-15cm w pierwszej połowie śniegu wyglądało w praktyce to nie mam pojęcia, ale fakt, że świeża pokrywa, wprawdzie 2cm, ale jednak też się pojawiła. Nawet jednak zakładając, żeby tego śniegu w ogóle nie było w 1 połowie (a był, i to w połączeniu z pięknym słońcem), to olbrzymi plus za co innego, a mianowicie za niemal zupełny brak dni drastycznych. Niemal, bo niestety gówniany 31.03 się załapał. Jednak oprócz tego, pięknie ta druga połowa przyżabkowała. Do pełni szcześcia brakuje tylko tego, by 14-15.03 było to co u mnie na Mazowszu (około 20cm świeżego śniegu :serce: )

Przepiękny pierwszy kwartał, u siebie sobie takiego nie umiem wyobrazić, chociaż kiedyś takie bywały
_________________
24.03.2006-24.03.2026. 20 lat pogodowej pasji w jej różnych odmianach. Pora na kolejne :!:
 
     
kmroz 
Junior Admin
skrajny zimnozjeb



Hobby: Wszystko!
Pomógł: 176 razy
Wiek: 28
Dołączył: 02 Sie 2018
Posty: 38276
Miejsce zamieszkania: Michałowice/Wwa-Włochy
Wysłany: 26 Sierpień 2021, 18:36   

Część 6. Kwiecień-czerwiec 2010

https://meteomodel.pl/dane/historyczne-dane-pomiarowe/?data=2010-6-30&rodzaj=st&imgwid=353230295&dni=91&ord=asc

Kwiecień 2010 5/10. Jak na standardy podlaskie oczywiście, bo tam dałbym chyba mniej xd Ogólnie miesiąc raczej słaby, dużo lodowych nocy, mało prawdziwej wiosny, w zasadzie jedyny dłuższy sympatyczny epizod to 5-7.04, tak to maks pojedyncze dni jak np 16.04. Plus za opady.

Maj 2010 7/10. Szczerze mówiąc, to o ile okres 7-23.05 to rewelacja i naprawdę nawet pomijając to, co było w reszcie kraju, to po prostu tam sam w sobie był świetny, to reszta tego maja była mocno srajowata. Okres 4-6.05 jest nie do przyjęcia, ostatni tydzień to już w ogóle porażka. I tak chyba jestem litościwy z tą oceną, no ale biorę poprawkę na to, że to Podlasie.

Czerwiec 2010 6/10. Poza 2-3.06 :prayer: to był niestety klasyczny opadowy złośnik, padało później tylko w bubu-okresie 13-26.06. Na szczęście solarnie nie był tak złośliwy, falka upałów nie była w pełni lampowa, w bubu-okresie nie brakowało z kolei dni z pełną lampą, a końcówka była owszem nudna, ale wcale nie jakoś gorąca.

Ogólnie kwiecień wyglądał tylko ciut gorzej niż u mnie, ale to jest wpisane w tamtejszy klimat, maj to wiadomo dużo lepszy, czerwiec może ciutkę gorszy, albo podobny. Także pierwsze półrocze 2010 tam było na pewno znakomite, mimo nieszczególnego kwietnia i nie w pełni przekonującego czerwca.
_________________
24.03.2006-24.03.2026. 20 lat pogodowej pasji w jej różnych odmianach. Pora na kolejne :!:
 
     
FKP 
Poziom najwyższy
Fan wiosny i lata



Hobby: Większość z wymienionych
Pomógł: 313 razy
Dołączył: 21 Maj 2019
Posty: 27317
Miejsce zamieszkania: Okolice Płocka
Wysłany: 26 Sierpień 2021, 18:36   

:zygacz: :zygacz: :zygacz: :zygacz:
_________________
Aktualna pora roku: Pełnia wiosny 🌷

Kwiecień-plecień, bo przeplata, miesiąc zimy, dwa dni lata.
Ostatnio zmieniony przez pawel 26 Sierpień 2021, 19:29, w całości zmieniany 1 raz  
 
     
kmroz 
Junior Admin
skrajny zimnozjeb



Hobby: Wszystko!
Pomógł: 176 razy
Wiek: 28
Dołączył: 02 Sie 2018
Posty: 38276
Miejsce zamieszkania: Michałowice/Wwa-Włochy
Wysłany: 26 Sierpień 2021, 23:45   

Część 7. Lipiec-wrzesień 2010

https://meteomodel.pl/dane/historyczne-dane-pomiarowe/?data=2010-9-30&rodzaj=st&imgwid=353230295&dni=92&ord=asc

Lipiec 2010 8/10. Mówię to całkowicie poważnie. Fakt, że tam pobił rekord (no już po 11 latach go stracił xd), zawdzięczał głównie braku ochłodzenia w końcówce, bo sam okres upałów był wręcz łagodniejszy, w dodatku przerywany dniami pochmurnymi i dusznymi, a także - przede wszystkim - licznymi burzami. Ogólnie bez tej burzy 13.07 byłby suchawy, ale nawet wtedy całkiem blisko normy i co ważne wyrobionej już w czasie gorąca. Zresztą... samo ochłodzenie tam praktycznie nie istniało, 27.07 była tam burka przy 25 stopniach... jak pomyślę, co reszta kraju przeżywała tego dnia, to naprawdę można zazdrościć.

Sierpień 2010 6/10. Niestety mega złośliwy miesiąc, pierwsza połowa mega upalna i dużo lampy, ale na plus, że słabiutkie burze przechodziły w szczytowo upalne dnie. Za to druga połowa to już zimnica, nie licząc 22-24.08, kiedy było fajnie ciepło i burzowo i te dni ratują trochę na większy plus honor tego miesiąca. Mimo to, do Mazowsza się nie umywa, chociaż i tu nie było w pełni kolorowo.

Wrzesień 2010 4/10. Straszne bubu, ale na plus, że ocieplenia umiały być w fajnej wersji, a ten okres wielkiego pseudociepła z 5 pentady to tam wcale taki ciepły nie był xd

Ogólnie lipiec to bajka w porównaniu do naszego, sierpień niestety trochę na odwrót, ale też nie oceniam go jakoś mocno źle. Wrzesień nie gorszy, nie lepszy niż u nas.
_________________
24.03.2006-24.03.2026. 20 lat pogodowej pasji w jej różnych odmianach. Pora na kolejne :!:
 
     
Wyświetl posty z ostatnich:   
Odpowiedz do tematu
Nie możesz pisać nowych tematów
Nie możesz odpowiadać w tematach
Nie możesz zmieniać swoich postów
Nie możesz usuwać swoich postów
Nie możesz głosować w ankietach
Nie możesz załączać plików na tym forum
Możesz ściągać załączniki na tym forum
Dodaj temat do Ulubionych
Wersja do druku

Skocz do:  

Powered by phpBB modified by Przemo © 2003 phpBB Group
Akagahara style created by Naddar modified v0.8 by warna
Copyright © 2018-2026 Forum LUKEDIRT
Wszelkie prawa zastrzeżone
Strona wygenerowana w 0,09 sekundy. Zapytań do SQL: 11