Ta strona używa plików cookie w celu usprawnienia i ułatwienia dostępu do serwisu oraz prowadzenia danych statystycznych. Dalsze korzystanie z tej witryny oznacza akceptację tego stanu rzeczy. Polityka CookiesDowiedz się więcejCyberbezpieczeństwoOK
Hobby: Większość z wymienionych Pomógł: 161 razy Wiek: 26 Dołączył: 01 Maj 2019 Posty: 13252 Miejsce zamieszkania: Nowy Sącz/Kraków
Wysłany: 26 Kwiecień 2022, 21:30 Wegetacja w dawnych latach
W związku z częstymi dyskusjami na temat procesów ulistniania czy gubienia liści drzew w zależności od pogody - zwłaszcza temperatur i usłonecznienia - otwieram wątek, w którym będziemy dzielić się znalezionymi materiałami dokumentującymi życie w przyrodzie. Mogą być to np. archiwalne programy telewizyjne czy zdjęcia - wszystko, na czego podstawie da się ustalić przebieg wegetacji w dawnych czasach
Od siebie - kwitnące kasztanowce na początku maja 1998 - nagranie szczególnie bliskie Jorgusiowi, który już wkrótce przyszedł na świat (zaczyna się od 20:00, chciałem dodać link przenoszący do tego momentu, ale i tak wychodzi różnie).
I pełne ulistnienie rok później - na początku tego wydania "Panoramy" jest wiele ujęć na zieleń po bardzo ciepłym, a zarazem pochmurnym i wilgotnym kwietniu. Swoją drogą widząc tych ludzi chroniących się przed Słońcem parasolami, można odnieść wrażenie, że było gorąco
Wojciech Gąsowski śpiewał:
"tuż przed maturą kwitły kasztany", a przecież w PRL-u matury zaczynały się tuż po "Dniu Zwycięstwa" (wtedy to było 9 maja). Czyli kwitły już w pierwszej dekadzie maja.
Hobby: Wszystko! Pomógł: 176 razy Wiek: 28 Dołączył: 02 Sie 2018 Posty: 38269 Miejsce zamieszkania: Michałowice/Wwa-Włochy
Wysłany: 26 Kwiecień 2022, 22:26
Piosenki często kłamią akurat. W słynnej piosence Zenona Martyniuka "życie to są chwile" jest tekst "lubię gdy jest jesień zoltorudy wrzesien". Nie ma to nic wspólnego z rzeczywistością, w Polsce sie nigdy nie zdarza by nawet na początku października były kolorowe drzewa. Pierwsze przebarwienie zaczyna zwykle postępować koło 5-10.10, a realna złota jesień to po 20.10
_________________ 24.03.2006-24.03.2026. 20 lat pogodowej pasji w jej różnych odmianach. Pora na kolejne
Hobby: Większość z wymienionych Pomógł: 161 razy Wiek: 26 Dołączył: 01 Maj 2019 Posty: 13252 Miejsce zamieszkania: Nowy Sącz/Kraków
Wysłany: 26 Kwiecień 2022, 23:25
26 kwietnia 1987 roku wegetacja była jeszcze słabo rozwinięta, ale robiło się już zielono, co widać kilkakrotnie w tym materiale. Na uwagę zasługują ujęcia z Wrocławia, które zaczynają się w 6:49 - widać że było już przyzwoicie, co pozwala twierdzić, że po ciepłym przełomie kwietnia i maja przynajmniej w miastach drzewa miały już pełne ulistnienie. Inaczej było pewnie na wsi.
Tutaj końcówka kwietnia 1984. Wygląda to troszkę słabiej, ale m.in. w 1:15 i 5:19 widać, że jałowo nie było. Prawdopodobnie zieleń bardziej rzucałaby się w oczy, gdyby zdjęcia powstały przy słonecznej pogodzie. Słabo wygląda roślinność widoczna w 3:54 i 6:00, ale to drugie to województwo gdańskie, więc zrozumiałe.
_________________ Użytkownicy forum LukeDiRT są jak rodzina
Wiem że to widzisz Jacob Zaloguj się
Ostatnio zmieniony przez PiotrNS 26 Kwiecień 2022, 23:34, w całości zmieniany 1 raz
Hobby: Większość z wymienionych Pomógł: 161 razy Wiek: 26 Dołączył: 01 Maj 2019 Posty: 13252 Miejsce zamieszkania: Nowy Sącz/Kraków
Wysłany: 26 Kwiecień 2022, 23:33
kmroz, wydaje mi się, że III dekada kwietnia jest po prostu takim czasem, kiedy ulistnianie się drzew jest procesem zupełnie naturalnym i nie wymaga nawet wysokich temperatur - wystarczy żeby nie było tak dużego lodu jak w 2021, kiedy mimo to w III dekadzie wegetacja postępowała, tyle że bardzo powoli W tym roku dobrze to widać - od połowy miesiąca zero przekroczeń 20 stopni, duże zachmurzenie, ale wystąpiło kilka niezbyt chłodnych dni i wystarczy, przyroda się budzi.
_________________ Użytkownicy forum LukeDiRT są jak rodzina
Hobby: Większość z wymienionych Pomógł: 161 razy Wiek: 26 Dołączył: 01 Maj 2019 Posty: 13252 Miejsce zamieszkania: Nowy Sącz/Kraków
Wysłany: 27 Kwiecień 2022, 11:46
11 maja 1958 roku do Łazienek Królewskich powrócił pomnik Fryderyka Chopina - na zdjęciu w tym linku widać, że drzewa się już zapełniały i na pewno dominowała zieleń (niestety zdjęcie jest czarno-białe), ale to był dopiero początek ich ulistniania - w tamtym roku do końca kwietnia z pewnością było jałowo.
Na tym nagraniu z tego samego miesiąca (prawdopodobnie wykonane 16-17 maja 1958) widać w wielu miejscach "młody maj", kwitnące drzewa owocowe (w 2021 do tej pory już zdążyły przekwitnąć), ale również niemal całkiem gołe drzewa - co jednakże mogło być skutkiem trąby powietrznej. Jedyne całkiem ulistnione drzewo widać przez krótką chwilę w ujęciu z rynku w Rawie Mazowieckiej.
A to inny "retro" maj - 1964. Dla mnie zaskoczenie - drzewa są gołe albo mają tylko małe listki (podobnie jak w 2021 roku), mimo że w II połowie kwietnia 1964 na Lubelszczyźnie zdarzyło się kilka ciepłych dni, z których przyroda powinna była skorzystać - było nawet 25 stopni przy pełnej lampie. No, ale to była wiosna po bardzo ostrej i długiej zimie trwającej aż do początku kwietnia (marzec 1964 nie dał ani namiastki wiosny).
Nie możesz pisać nowych tematów Nie możesz odpowiadać w tematach Nie możesz zmieniać swoich postów Nie możesz usuwać swoich postów Nie możesz głosować w ankietach Nie możesz załączać plików na tym forum Możesz ściągać załączniki na tym forum