Ta strona używa plików cookie w celu usprawnienia i ułatwienia dostępu do serwisu oraz prowadzenia danych statystycznych. Dalsze korzystanie z tej witryny oznacza akceptację tego stanu rzeczy. Polityka CookiesDowiedz się więcejCyberbezpieczeństwoOK
Zakończyła się niezwykła, zdumiewająca, przełamana zima. I pisze to południowiec Mając na uwadze, jak wiele nietypowych i trudnych do przewidzenia wydarzeń przyniosły ostatnie miesiące, pochylmy się nad dokonaniami tegorocznej zimy w różnych regionach.
Na początek mój ulubieniec, Olsztyn :
Średnia temperatura zimy - -3,1 stopnia - najniższa od zimy 2010/11. W zaokrągleniu identyczną średnią miała zima 2012/13, ale po dokładnym sprawdzeniu okazało się, że tegoroczna ją przebiła. W XXI wieku piąte miejsce. Duet styczeń-luty 2026 niemal równy temu z 2010 (w zaokrągleniu taki sam). Zimniejszy w 1987, 1986 (mała różnica), 1985, 1979, 1970, 1969, 1963, 1956 i 1954.
Suma dobowych wysokości pokrywy śnieżnej - 1854 cm. Piąte miejsce w historii, pierwsze w XXI wieku i pierwsze w III RP Nawet zima 2009/2010 tyle nie miała... Rok 2026 już zajmuje siódme miejsce, ale prawdopodobnie jeszcze przed nadejściem pełni wiosny wskoczy na miejsce szóste. Aktualna SDWPS wynosi 1774 cm. Rok 1977 miał 1792, a następny w kolejce jest już... 2010 z wynikiem 2150 cm. Najbardziej śnieżny rok III RP jest w Olsztynie możliwy.
Ilość dni z całodobowym mrozem - 49. W tym wieku piąte, w III RP - szóste miejsce. Duet styczeń-luty 2026 z wynikiem 45 dni to już jednak drugie miejsce w wieku (w 2010 o jeden dzień więcej) i trzecie w III RP (w 1996 o dwa dni więcej). Wcześniej szczelniej wypełnione mrozem pary styczniowo-lutowe wystąpiły w latach: 1985, 1956 i 1954. Nie, o niczym nie zapomniałem
Ogólnie rzecz biorąc - jednocześnie zimniejsze i bardziej śnieżne zimy wystąpiły wyłącznie w latach... 1987, 1979, 1970, 1963 i... i tyle.
_________________ Użytkownicy forum LukeDiRT są jak rodzina
Hobby: Większość z wymienionych Pomógł: 28 razy Wiek: 27 Dołączył: 02 Sty 2020 Posty: 20712 Miejsce zamieszkania: gmina Zielonki/Kraków
Wysłany: 2 Marzec 2026, 20:21
Tutaj głównie suma pokryw może wprawiać w pewne zdziwienie (chociaż w sumie można sobie policzyć jaka suma wyjdzie przy 60 dniach z bielą o grubości ok. 20-30 cm: identyczna- 60 poranków z bielą jest typowe, ale na zasadzie przynajmniej ok. 50% ze śladem lub pudrem)- mimo wszystko w niektórych sezonach blisko połowa całodobowych mrozów w całej porze chłodnej lubiła się (przynajmniej wedle statystyk) brać z powodu częstego zachmurzenia warstwowego, nie musiało mieć to związku ze śnieżnym epizodem po drodze Pod Olsztynem chyba tymczasem mało który dzień w tym sezonie miał symboliczne zabielenie
_________________ Jestem za ograniczeniem do minimum wilgotnego gorąca i wilgotnych upałów.
Jak napiszę gdziekolwiek głupoty, to bardzo Was przepraszam.
Głowa jest od tego, by włosy miały na czym rosnąć.
Hobby: Większość z wymienionych Pomógł: 161 razy Wiek: 26 Dołączył: 01 Maj 2019 Posty: 13249 Miejsce zamieszkania: Nowy Sącz/Kraków
Wysłany: 2 Marzec 2026, 21:50
Suwałki
Średnia temperatura całej zimy - -4,7 stopnia - piąty wynik w wieku po zimach 2003 (najmroźniejsza), 2011, 2010 i 2006. Duet styczeń-luty 2026 najzimniejszy w wieku i drugi najzimniejszy w III RP. Styczeń i luty 1996 razem wzięte miały średniąniższą tylko o 0,1 stopnia, więc tak naprawdę inna liga temperatur pierwszych dwóch miesięcy roku, to dopiero rok 1987. Oprócz 1996 i 1987 mroźniejsze pary styczeń-luty wystąpiły jeszcze w latach: 1985, 1979, 1970, 1969, 1963, 1956 i 1954.
Suma dobowych wysokości pokrywy śnieżnej wyniosła 1359 cm. Wynik jest dużo bardziej skromny niż w Olsztynie, ale i tak warto go docenić. W tym wieku zima zajęła pod tym względem piąte miejsce po 2002, 2010, 2011 i 2013. Po 1987 roku więcej śniegu miała jeszcze zima 1996.
Ilość dni z całodobowym mrozem - 53. Widać, że Suwałki to inny poziom jeśli chodzi o termikę, ponieważ o ile Olsztyn z nieco mniejszą liczbą takich dni zajął miejsce piąte, to w Suwałkach jest to miejsce szóste. 49 dni odnotowanych w duecie styczeń-luty, to już jednak współdzielony z 2010 rekord wieku i drugie miejsce w III RP po duecie styczeń-luty 1996, kiedy takich dni było łącznie 51. Poza tym jeszcze w 1985, 1980, 1979, 1970, 1963 i 1954.
Zimy jednocześnie zimniejsze i bardziej śnieżne miały miejsce w latach 2011, 2010, 1996, 1987, 1986, 1979, 1970, 1968, 1963, 1960, 1956 i 1954. Legenda Suwałk nie wzięła się znikąd - choć w 2010 roku wypadły trochę blado na tle Białegostoku.
_________________ Użytkownicy forum LukeDiRT są jak rodzina
Hobby: Wszystko! Pomógł: 176 razy Wiek: 28 Dołączył: 02 Sie 2018 Posty: 38257 Miejsce zamieszkania: Michałowice/Wwa-Włochy
Wysłany: 2 Marzec 2026, 22:48
Z jednej strony jak to czytam to czuje wielką satysfakcję, a z drugiej strony bezsilność, bo wszystko poszło na marne, wystarczyło pierwsze większe ocieplenie (dalekie od patolskich termicznie, raczej w swojej lampowości-suchości patolskie) by wróciły stare demone i wszystkie fora i grupy pogodowe znowu zamieniły się w ściek szamba pozbawiony resztek logicznego myślenia. Podobnie jak w grudniu, który swoją drogą niestety był elementem tej zimy i sprawił, że przez niego była to po prostu mocna, solidna zima, wyróżniająca się na tle ostatnich kilkunastu, ale w skali historii (poza krańcami N/NE) jednak daleka od ekstremalnych, co jest niestety podnoszone przez alarmistów, którzy teraz złapali wiatr w żagle i wściekle, ordynarnie atakują. Podobnie jak 5 lat temu o podobnej porze.
Ja nie wiem już co musi się stać, by na forach zapanował trwały spokój i jakiekolwiek ocieplenie nie oznaczało, że po prostu nie da się ich czytać i na nie wchodzić. Skoro to, co się dzieje od maja to za mało, to co, powtórka 2010 roku konieczna? Pewnie i tak by to było za mało i by sięznalazło coś.
_________________ 24.03.2006-24.03.2026. 20 lat pogodowej pasji w jej różnych odmianach. Pora na kolejne
Hobby: Większość z wymienionych Pomógł: 161 razy Wiek: 26 Dołączył: 01 Maj 2019 Posty: 13249 Miejsce zamieszkania: Nowy Sącz/Kraków
Wysłany: 2 Marzec 2026, 23:02
Za bardzo przejmujesz się tymi blogami i forami. Tam prawie nigdy nie ma obiektywizmu i spokoju. Teraz skrajny pesymizm, a kiedy indziej nieuzasadniony optymizm, twierdzenia że zima będzie "bo tak, bo w tym roku wychodzi". Tyle, że obiektywnie teraz nie ma zbyt wielu powodów do takich szaleństw. Dopiero zaczynamy wiosnę, mamy przed sobą praktycznie cały rok. Zakończyliśmy naprawdę świetną zimę i to jest wydarzenie dużo bardziej wzniosłe od lampy na początku miesiąca, który w opinii "tłuszczy" ma być albo pełnią wiosny albo kontynuacją zimy. W kwietniu świat meteo już prędzej będzie wiedział na czym stoi.
I proszę, nie pisz że cokolwiek poszło na marne, bo ta zima nam się nie przyśniła, nie uroiła. To się naprawdę stało. Lepiej wylogować się z połowy tych czatów i pozostać przy naszym forum niż tak się dręczyć, bo obrzydzisz sobie coś, co jeszcze trzy miesiące temu było Twoim nieśmiałym marzeniem. I w odróżnieniu od wielu innych marzeń naprawdę się spełniło.
Owszem, grudzień też należał do zimy, ale sam nieraz zwracasz uwagę na to, że na zimę składa się nie tylko termika. Zresztą i pod tym względem ma się czym pochwalić. Takie są niestety uroki naszego klimatu, ale nie od 5 czy 10, lecz od ok. 30 lat - prawie zawsze jakiś miesiąc danej pory roku rozmieni jej anomalię na drobne. Nawet o zimach 2006 i 2010 można napisać, że nie wykorzystały w pełni swojego potencjału, że tylko 2003 dała radę. Powtórki 1980 roku już nie będzie, ale powtórka zimy liczącej się w porównaniach z tymi najlepszymi - to już prawda. To się stało.
_________________ Użytkownicy forum LukeDiRT są jak rodzina
Hobby: Wszystko! Pomógł: 176 razy Wiek: 28 Dołączył: 02 Sie 2018 Posty: 38257 Miejsce zamieszkania: Michałowice/Wwa-Włochy
Wysłany: 2 Marzec 2026, 23:03
FKP, nawet jeśli to prawda, to mieszanie wątków patolstwa hydrologicznego i termicznego jest po prostu zwykłą manipulacją. W dodatku chyba ostatecznie pokazuje, jak bardzo się ośmieszyli wszyscy, którzy zapowiadali, że mroźna i śnieżna zima jest lekarstwem na susze. Bo gdzie jak gdzie, ale nad Biebrzą była to naprawdę potężna zima, która niczym nie ustępowała tej sprzed 16 czy 20 lat.
_________________ 24.03.2006-24.03.2026. 20 lat pogodowej pasji w jej różnych odmianach. Pora na kolejne
Hobby: Wszystko! Pomógł: 176 razy Wiek: 28 Dołączył: 02 Sie 2018 Posty: 38257 Miejsce zamieszkania: Michałowice/Wwa-Włochy
Wysłany: 2 Marzec 2026, 23:07
PiotrNS, mnie bardziej wkurwia to, że ludzie mieszają tę faktycznie dość patologiczną lampę i nieciekawą sytuacje hydrologiczną z termiką, która nawet jeśli przez chwilę jest z anomalią na plus, to nawet nie jest w ułamku równoważąca to, co mieliśmy ostatnie 2 miesiące. Żeby nie było ta lampa naprawdę w ciągu dnia mocno napierdala i może ogłupiać, więc "mugoli pogodowych" jestem w stanie zrozumieć, ale serio po osobach, które choć odrobinę siedzi w meteo spodziewałbym się odrobiny więcej obiektywizmu.
_________________ 24.03.2006-24.03.2026. 20 lat pogodowej pasji w jej różnych odmianach. Pora na kolejne
Nie możesz pisać nowych tematów Nie możesz odpowiadać w tematach Nie możesz zmieniać swoich postów Nie możesz usuwać swoich postów Nie możesz głosować w ankietach Nie możesz załączać plików na tym forum Możesz ściągać załączniki na tym forum