Ta strona używa plików cookie w celu usprawnienia i ułatwienia dostępu do serwisu oraz prowadzenia danych statystycznych. Dalsze korzystanie z tej witryny oznacza akceptację tego stanu rzeczy. Polityka CookiesDowiedz się więcejCyberbezpieczeństwoOK
Hobby: Wszystko! Pomógł: 176 razy Wiek: 28 Dołączył: 02 Sie 2018 Posty: 38276 Miejsce zamieszkania: Michałowice/Wwa-Włochy
Wysłany: 23 Lipiec 2019, 14:48
Wczoraj napisałem na szybko, dzisiaj postaram się nieco bardziej odnieść
Pierwsza dekada lipca 2004 - bardzo chłodna, w skali kraju tylko dwa dni powyżej normy (8-9.07), na poziomie około +1.5K. Pozostałe dni dość stabilnie zimnie na poziomie około -2K. Było oprócz tego naprawdę bardzo pogodnie, szczerze mówiąc, raczej wątpie, że w tym wieku był tak pogodny jak wtedy okres przy jednocześnie ujemnej anomalii. 6 na 10 dni było bardzo pogodnych (10+ godzin słońca), trzy przeciętne, jeden zdecydowanie brzydki. Powiem szczerze, bardzo przypadła mi do gustu.
Twoja negatywna (czy tam średnia) ocena może być trochę związana, z tym, o czym już pisałem - stacja, do której się odnosisz, w 2004 mocno zaniżała usłonecznienie. Widać to po większości dni, szczególnie rzucił mi się w oczy 1, 3 oraz 8 lipca.
Pierwsza dekada lipca 2005 - Lekko ciepła, ale wyjątkowo stabilna termicznie - anomalie cały czas pomiędzy -1K a +2K. Pod względem usłonecznienia ekstremalna, lepsza niż rok wcześniej. W mojej ocenie przyjemna, poza ostatnimi dwoma gorącymi dniami, jednak i one tragiczne nie były - gorzej tylko, że to przeszło w ponad tygodniową falę gorąca... Ale to już druga dekada, czyli inna historia. Zaskoczyło mnie, że dla Ciebie 10.07 był również super - nie dość, że maks blisko 30 stopni, to dość nieznośna noc była.
Pierwsza dekada lipca 2006 - Tu wiadomo, że ekstremalnie ciepła. Pierwsze 4 dni pomiędzy 0 a +2K, piąty buforowy i od 6.07 non stop powyżej +5K. Usłonecznienie u mnie jeszcze bardziej skrajne niż rok wcześniej, poza pierwszym dniem dwucyfrowe codziennie, a i pierwszego dnia dość ładnie. Pierwsze 3 dni super, kolejne dwa znośne, bo temperatura wieczorami i nocami była przynajmniej optymalna, od 6.07 masakra przez duże "M". Na stacji z której korzystasz widzę, że było jeszcze gorzej, dziwi mnie jednak Twoja pobłażliwość dla dni 5-6.07....
Pierwsza dekada lipca 2007 - Bardzo chłodna, tylko dwa dni dość lekko powyżej normy, reszta wokół -1/-3K. Jeśli chodzi o słońce, to super 3 dni, znośne 2, a pozostałe 5 totalna ciemnica, w dodatku ciągle lało. Nie mam zbytnio litości dla tejże dekady, jedyny plus, że te pogodne dni nie robiły się z marszu tropikalne. Za to te ponure były w połączeniu z chłodem poniżej 20 w dzień, więc trochę masakra.
Pierwsza dekada lipca 2008 - Termicznie przeciętna, 5 dni poniżej normy, 5 powyżej. Tylko dwa dni przekroczyły -2k/+2K, a -3K/+3K żaden. Usłonecznienie bardzo dobre, nieco lepsze nawet niż w 2004, ale ciut słabsze niż 2005 i 2006. 6 dni pięknych u mnie, 2 w miarę ładne, 2 takie sobie. Zastanawia mnie czemu oceniłeś ją gorzej niż tę z 2005 roku.
c.d.n.
_________________ 24.03.2006-24.03.2026. 20 lat pogodowej pasji w jej różnych odmianach. Pora na kolejne
Hobby: Większość z wymienionych Pomógł: 313 razy Dołączył: 21 Maj 2019 Posty: 27317 Miejsce zamieszkania: Okolice Płocka
Wysłany: 23 Lipiec 2019, 15:13
Dla mnie I dekada lipca 2012 za wyjątkiem ostatniego dnia to było cudo. Ciekawe, że nie było jeszcze I dekady lipca z w miarę stabilnym 28-30 st. i 16-18 st. nad ranem jak bywało to już w III dekadach lipca i I dekadach sierpnia.
_________________ Aktualna pora roku: Pełnia wiosny 🌷
Kwiecień-plecień, bo przeplata, miesiąc zimy, dwa dni lata.
Hobby: Wszystko! Pomógł: 176 razy Wiek: 28 Dołączył: 02 Sie 2018 Posty: 38276 Miejsce zamieszkania: Michałowice/Wwa-Włochy
Wysłany: 23 Lipiec 2019, 15:15
FKP napisał/a:
Ciekawe, że nie było jeszcze I dekady lipca z w miarę stabilnym 28-30 st. i 16-18 st. nad ranem jak bywało to już w III dekadach lipca i I dekadach sierpnia.
Przecież stabilne ekstremalne ciepło, do tego z gorącymi nocami, było właśnie we wspomnianej 1 dekadzie lipca 2012. No chyba, że zamierzasz się "czepiać" tego jednego ostatniego dnia...
_________________ 24.03.2006-24.03.2026. 20 lat pogodowej pasji w jej różnych odmianach. Pora na kolejne
Nie możesz pisać nowych tematów Nie możesz odpowiadać w tematach Nie możesz zmieniać swoich postów Nie możesz usuwać swoich postów Nie możesz głosować w ankietach Nie możesz załączać plików na tym forum Możesz ściągać załączniki na tym forum