Ta strona używa plików cookie w celu usprawnienia i ułatwienia dostępu do serwisu oraz prowadzenia danych statystycznych. Dalsze korzystanie z tej witryny oznacza akceptację tego stanu rzeczy. Polityka CookiesDowiedz się więcejCyberbezpieczeństwoOK
Hobby: Większość z wymienionych Pomógł: 28 razy Wiek: 27 Dołączył: 02 Sty 2020 Posty: 20712 Miejsce zamieszkania: gmina Zielonki/Kraków
Wysłany: 8 Czerwiec 2020, 16:49
Pewnie wydam się dziwny, ale nie lubiłem sytuacji, gdy nocami nadchodziły ocieplenia. No kurczę, to tak jakby teraz w ciągu dnia temp. wynosiły po +25 C, a nocami po +35 C- czy to ma większy sens? Jednak wolę, gdy w ciągu dnia temp. rozkładają się po Bożemu i najcieplej jest koło godzin południowych (trochę później, ale na pewno nie po godz. 18). Orkan Cyryl mi tak nie przeszkadzał (zresztą i tak chyba najbardziej zaznaczył się na Dolnym Śląsku, z tego co kojarzę), dla mnie jako ok. 10-letniego szczyla większym szokiem był brak śniegu. Jak czytałem podsumowania stycznia twojejpogody, to w moich okolicach zginęła chyba tylko zakonnica z powodu odłamanej gałęzi z drzewa, także no... spoko- oficjalnie chyba tylko 1 ofiara śmiertelna w okolicy. Najbardziej chyba lubiłem, jak padało, ale no problem tkwi w tym, że to też dotyczy okresów z anomalnym rozkładem temp. w ciągu dnia Ech, nic na tym świecie nie jest idealne. Przepraszam, ale nie mam konkretnego ulubionego okresu.
Nie możesz pisać nowych tematów Nie możesz odpowiadać w tematach Nie możesz zmieniać swoich postów Nie możesz usuwać swoich postów Nie możesz głosować w ankietach Nie możesz załączać plików na tym forum Możesz ściągać załączniki na tym forum