Ta strona używa plików cookie w celu usprawnienia i ułatwienia dostępu do serwisu oraz prowadzenia danych statystycznych. Dalsze korzystanie z tej witryny oznacza akceptację tego stanu rzeczy. Polityka CookiesDowiedz się więcejCyberbezpieczeństwoOK
Hobby: Meteorologia Pomógł: 6 razy Wiek: 30 Dołączył: 03 Cze 2019 Posty: 20478 Miejsce zamieszkania: Włocławek
Wysłany: 22 Grudzień 2020, 09:43
Cytat:
zalanie wszystkiego deszczem to perspektywa taka sobie
Ale ja w październiku oczekuje sum opadu w przedziale 50-150 mm, max. 200 mm. Oczywiście na więcej się nie obrażę, ale to już nie są do końca moje oczekiwania .
Cytat:
(ebac śmiecień 2020, wyrządził takie spustoszenie w Jacobie :cry; )
Czy spustoszenie to dobry synonim dla zmądrzenia . Właśnie tylko za to jestem wdzięczny temu miesiącowi, bo był dla mnie ważną lekcją i przez to cieszę się, że był. Wcześniej byłem zapalonym piromanem, co widać w pierwszym poście w tym wątku . Chciałbym aby historia i "śmierć" starego Jacoba były przestrogą dla innych piromanów, że gdy dostaniemy po raz któryś nadmiar tego czego oczekujemy, w dodatku w bardzo nie odpowiednim momencie, może to nas "wykończyć"
_________________ Pierwsza połowa wiosny 2026 to horror, ale 2026 rok to najlepszy moment po 2013 roku na właśnie taką
Hobby: Większość z wymienionych Pomógł: 161 razy Wiek: 26 Dołączył: 01 Maj 2019 Posty: 13253 Miejsce zamieszkania: Nowy Sącz/Kraków
Wysłany: 22 Grudzień 2020, 11:00
Ja też zmądrzałem dzięki temu miesiącowi i wiele rzeczy dopiero wtedy zacząłem dostrzegać i widzieć w nich zagrożenie U mnie to jednak nie poszło tak daleko, utrzymało się bardziej wiosny niż jesieni, kiedy nie mam dużych wymagań jak chodzi o opady, po prostu pasuje mi, żeby co jakiś czas popadało i nie było za sucho. Wiosną za to gardzę taką amplitudową lampą, może być słonecznie, ale przez krótki okres, w każdym tygodniu/każdej pentadzie powinno popadać coś więcej niż symbolicznie, no i przymrozki niech się wynoszą.
A jeszcze co do zmian, to nic nie jest na zawsze Ja po lecie 2019 miałem duży uraz do tej pory roku, a upały zapamiętałem jako najgorsze utrapienie. W 2020 roku ponownie polubiłem tę porę i żywię do niej sympatyczne uczucia Chociaż miałem szczęście, bo w moim mieście niemal wszystkie upalne dni były naprawdę znośne i występowały epizodycznie, a nie falami.
_________________ Użytkownicy forum LukeDiRT są jak rodzina
Hobby: Wszystko! Pomógł: 176 razy Wiek: 28 Dołączył: 02 Sie 2018 Posty: 38276 Miejsce zamieszkania: Michałowice/Wwa-Włochy
Wysłany: 22 Grudzień 2020, 12:13
PiotrNS napisał/a:
Okres z 2014 roku w Legionowie prolongowałbym do 20 października, no i 2013 jest moim zdaniem trochę zawężony.
Bo ja robiłem pentadami. No sorry, ale 22-23.10.2013 to rasowe, obrzydliwe pseudociepło, a 25.10 też wyżowe gówno. Dni 26-30.10.2013 w sumie też nie wiem co robią, chyba miałem w nocy zbyt dobry humor...
_________________ 24.03.2006-24.03.2026. 20 lat pogodowej pasji w jej różnych odmianach. Pora na kolejne
Hobby: Wszystko! Pomógł: 176 razy Wiek: 28 Dołączył: 02 Sie 2018 Posty: 38276 Miejsce zamieszkania: Michałowice/Wwa-Włochy
Wysłany: 22 Grudzień 2020, 22:11
Ja powiem szczerze, że gdzieś 26/27.10 mi się urwał pogodowy film i z okresu 27.10-28.11 nie pamiętam zbytnio pogody dzień po dniu (wyjątkiem są dni 2-3.11). Calą porę ciepłą pamiętam w zasadzie każdy dzień szczegółowo bez sprawdzania.
_________________ 24.03.2006-24.03.2026. 20 lat pogodowej pasji w jej różnych odmianach. Pora na kolejne
Hobby: Meteorologia Pomógł: 208 razy Wiek: 27 Dołączył: 10 Gru 2019 Posty: 8218 Miejsce zamieszkania: Katowice
Wysłany: 22 Grudzień 2020, 22:17
Ja w sumie jak każdy z nas tutaj kiedyś lampę uważałem za na prawdę największe dobro wyceniane ponad wszystko, niezależnie od tego jakie były t.miny, opady, sytuacja hydrologiczna. Ale jak tak teraz myślę, to to we mnie nigdy nie było naturalne, np zima 2012/13 w głębi duszy podobała mi się, ale częste czytywanie sekcji komentarzy TP (fiolet xd) trochę mi zaczęło działać na psychikę .Tak samo męczyły mnie zawsze np duże amplitudy w październiku i noszenie po szkole w rękach swetra i kurtki (ile ja razy przez swoje gapiostwo coś wtedy zgubiłem jak oprócz kurtki i swetra miałem jeszcze np teczkę na plastykę albo nuty na zajęcia muzyczne xd) Jednak i tu z czasem uznałem, że lampa ponad wszystko zawsze i wszędzie xd Na TP na prawdę panował jakiś totalny kult lampy i pamiętam jaki szok wywołały np komentarza Pytona tam we wrześniu 2017. I do dziś uważam, że ten miesiąc był po prostu brzydki, ale potrzeba mi było jednak czasu i też w sumie "wyjścia z szafy" xd innych, żeby pewne rzeczy zrozumieć. I dalej mam słabość do letnich dni nieskazitelnej, gorącej lampki, w której można poczuć się jak we Włoszech i czuć gorący letni wiatr, ale mogłem zwrócić uwagę także na inne opcje, które kiedyś już mi się podobały, ale np przez opinie innych mi kompletnie umykały
Nie możesz pisać nowych tematów Nie możesz odpowiadać w tematach Nie możesz zmieniać swoich postów Nie możesz usuwać swoich postów Nie możesz głosować w ankietach Nie możesz załączać plików na tym forum Możesz ściągać załączniki na tym forum