Ta strona używa plików cookie w celu usprawnienia i ułatwienia dostępu do serwisu oraz prowadzenia danych statystycznych. Dalsze korzystanie z tej witryny oznacza akceptację tego stanu rzeczy. Polityka CookiesDowiedz się więcejCyberbezpieczeństwoOK
Hobby: Meteorologia Pomógł: 6 razy Wiek: 30 Dołączył: 03 Cze 2019 Posty: 20746 Miejsce zamieszkania: Włocławek
Wysłany: 9 Marzec 2020, 16:16
Ale właśnie na jej początku i w trakcie najbardziej potrzebujemy regularnych opadów, w końcówce też, ale już mniej. Gdyby to ode mnie zależało to do końca roku nigdzie nie trafiłby się dłuższy okres bez opadu niż 2 dni , za to nie dopuściłbym do skrajnych ulew prowadzących do podtopień, ale jak patrzę co np. Ty byś chciał od pogody to myślę sobie, że bardzo dobrze, że człowiek nie ma nad nią władzy
_________________ W 2024 tęskniłem za wiosną 2023
W 2025 doceniłem wiosnę 2024
W 2026 doceniłem wiosnę 2025
Teraz boję się cokolwiek mówić bo 2027 jeszcze może zrobić kalkę wi*sny 2026 i okres 17.04 - 18.05 zmienić na ten rodem z 2000 roku...
Hobby: Większość z wymienionych Pomógł: 318 razy Dołączył: 21 Maj 2019 Posty: 27458 Miejsce zamieszkania: Okolice Płocka
Wysłany: 9 Marzec 2020, 16:20
Chłopie, cały rok potrzeba regularnych opadów bo Polska jest tak pomieliorowana, że to co spadnie w mgnieniu oka spływa do Bałtyku. Nie ma bagien, rozlewisk niczego. Gdyby to ode mnie zależało to bym dał niemal permanentną lampę od końca stycznia do listopada i regularne opady w momentach, gdy tylko pojawią się chmury
_________________ Aktualna pora roku: Wczesne lato
Hobby: Większość z wymienionych Pomógł: 28 razy Wiek: 27 Dołączył: 02 Sty 2020 Posty: 21025 Miejsce zamieszkania: gmina Zielonki/Kraków
Wysłany: 7 Wrzesień 2020, 17:24
Dokładnie tak, adminie, masz rację. Gdy masy zachodnie doszły do głosu, to o mróz ciężko było nawet w nocy, a pojawiały się zarówno ładne dni z przejaśnieniami i rozpogodzeniami jak i te brzydsze- całkiem pochmurne. Gdy ma miejsce blokada, to często można liczyć na skrajne pogody: albo jest słonecznie, a w zamian amplitudy dobowe są bardzo duże i o przymrozki jest nietrudno (nawet jak w ciągu dnia jest bardzo ładnie i ciepło, pomijając pojedyncze przypadki z układami konwekcyjnymi) albo dochodzą do głosu niże i przez długi czas pogoda staję się "upiorna", za to nie widać większych różnic między temp. w ciągu dnia i nocy. Obydwie skrajności nie są na dłuższą metę zdrowe- więc jak dla mnie wariant "typowo atlantycki" wydaje się jak dla mnie najlepszy. Wyjątkowo "blokadowe" okresy lubię w duetach kwiecień-maj lub wrzesień-październikach (ale bardziej w tym lampowym i też jak to możliwe ciepłym wydaniu).
_________________ Jestem za ograniczeniem do minimum wilgotnego gorąca i wilgotnych upałów.
Jak napiszę gdziekolwiek głupoty, to bardzo Was przepraszam.
Głowa jest od tego, by włosy miały na czym rosnąć.
Nie możesz pisać nowych tematów Nie możesz odpowiadać w tematach Nie możesz zmieniać swoich postów Nie możesz usuwać swoich postów Nie możesz głosować w ankietach Nie możesz załączać plików na tym forum Możesz ściągać załączniki na tym forum