Ta strona używa plików cookie w celu usprawnienia i ułatwienia dostępu do serwisu oraz prowadzenia danych statystycznych. Dalsze korzystanie z tej witryny oznacza akceptację tego stanu rzeczy. Polityka CookiesDowiedz się więcejCyberbezpieczeństwoOK
Hobby: Większość z wymienionych Pomógł: 161 razy Wiek: 26 Dołączył: 01 Maj 2019 Posty: 13249 Miejsce zamieszkania: Nowy Sącz/Kraków
Wysłany: 11 Kwiecień 2021, 22:40
22-26 kwietnia to dla mnie piękny okres, który trochę podźwignął zapóźnioną wegetację i dał choć minimum ciepła. Bez tego to byłby zwykły marzec, a nie kwiecień Zresztą w tych dniach było naprawdę ciepło, także noce nie zawodziły. Z jednej strony zaburzenie charakteru miesiąca, a z drugiej - bez tego byłby już naprawdę drastyczny.
_________________ Użytkownicy forum LukeDiRT są jak rodzina
Hobby: Większość z wymienionych Pomógł: 161 razy Wiek: 26 Dołączył: 01 Maj 2019 Posty: 13249 Miejsce zamieszkania: Nowy Sącz/Kraków
Wysłany: 11 Kwiecień 2021, 22:46
Aż tak sucho to wtedy nie było Takie ocieplenie to może i byłoby drastyczne gdyby była taka susza jak rok temu albo lampiło przez tydzień na okrągło, a tak to super, trochę ulgi od zimna i jałowego otoczenia w tym chłodzie, należało się zmęczonym ludziom. Co do wiatru trudno mi ocenić, dane ilustrujące wiatr często podają pokrętne dane.
_________________ Użytkownicy forum LukeDiRT są jak rodzina
Hobby: Meteorologia Pomógł: 6 razy Wiek: 30 Dołączył: 03 Cze 2019 Posty: 20467 Miejsce zamieszkania: Włocławek
Wysłany: 11 Kwiecień 2021, 22:50
Jakby ten okres wyglądał tj. 4 lata później to faktycznie samo dobro, a tak to tylko nasilił suszę, przez poprzednie 2 tygodnie nic nie padało, a zima już zrobiła na dobre papa już 3 miesiące przed tym epizodem
_________________ Pierwsza połowa wiosny 2026 to horror, ale 2026 rok to najlepszy moment po 2013 roku na właśnie taką
Hobby: Większość z wymienionych Pomógł: 161 razy Wiek: 26 Dołączył: 01 Maj 2019 Posty: 13249 Miejsce zamieszkania: Nowy Sącz/Kraków
Wysłany: 11 Kwiecień 2021, 22:54
W I połowie całkiem nieźle u Ciebie padało, wcześniej też parowania zanadto nie było, więc suszy w tym okresie bym się raczej nie spodziewał Dopiero w II połowie maja w 1995 zrobiło się naprawdę źle, no i lato oprócz czerwca wyglądało raczej pożarowo.
_________________ Użytkownicy forum LukeDiRT są jak rodzina
Hobby: Większość z wymienionych Pomógł: 28 razy Wiek: 27 Dołączył: 02 Sty 2020 Posty: 20712 Miejsce zamieszkania: gmina Zielonki/Kraków
Wysłany: 13 Kwiecień 2021, 17:00
PiotrNS napisał/a:
Nie bójmy się bać, ewentualna powtórka pewnego epizodu tego miesiąca kiedyś się skończy - a ciekawie będzie porównać ze sobą te dwa załamania pogody i spojrzeć prosto w Słońce na początku maja
Piotrek, ale z Ciebie jest optymista: Majówki chyba są jeszcze bardziej kapryśne pod kątem aury niż Wielkanoce.
_________________ Jestem za ograniczeniem do minimum wilgotnego gorąca i wilgotnych upałów.
Jak napiszę gdziekolwiek głupoty, to bardzo Was przepraszam.
Głowa jest od tego, by włosy miały na czym rosnąć.
Hobby: Większość z wymienionych Pomógł: 161 razy Wiek: 26 Dołączył: 01 Maj 2019 Posty: 13249 Miejsce zamieszkania: Nowy Sącz/Kraków
Wysłany: 13 Kwiecień 2021, 18:09
Mnie się jednak wydaje, że to w przypadku majówek dobra pogoda może poszczycić się większą skutecznością. Wbrew pozorom, Wielkanoce zawsze bywały kapryśne i czasami miały miejsce w najgorszym dostępnym momencie, natomiast majówki wielokrotnie pokazywały wręcz letnią pogodę - w Nowym Sączu druga najbardziej wyrazista seria (po "ciepłych pasterzach" rzecz jasna ) w historii pomiarów, to ciepłe majówki w latach 1996-2005. Dziesięć majówek pod rząd, w których co najmniej jeden dzień przekroczył 20 stopni i miał letnią średnią (choć niekiedy takie dni były w większości).
_________________ Użytkownicy forum LukeDiRT są jak rodzina
Nie możesz pisać nowych tematów Nie możesz odpowiadać w tematach Nie możesz zmieniać swoich postów Nie możesz usuwać swoich postów Nie możesz głosować w ankietach Nie możesz załączać plików na tym forum Możesz ściągać załączniki na tym forum