Ta strona używa plików cookie w celu usprawnienia i ułatwienia dostępu do serwisu oraz prowadzenia danych statystycznych. Dalsze korzystanie z tej witryny oznacza akceptację tego stanu rzeczy. Polityka CookiesDowiedz się więcejCyberbezpieczeństwoOK
Hobby: Wszystko! Pomógł: 179 razy Wiek: 28 Dołączył: 02 Sie 2018 Posty: 38838 Miejsce zamieszkania: Michałowice/Wwa-Włochy
Wysłany: 9 Luty 2021, 22:54
Ogólnie bardzo fajny maj, najlepszy w wieku, chociaż nie cała Polska miała wtedy tyle szczęścia. Opady super, ale można by było je bardziej równomiernie rozłożyć, np sumę z 13.05 podzielić na 3 części dać 1/3 na gorący 6.05 i pozostałe 2/3 na upalny epizod 25-26.05. Ogólnie trochę niepokoi pustynna wilgotność pierwszej dekady i w samej końcówce, bo poza tym to w miarę okej.
Hobby: Wszystko! Pomógł: 179 razy Wiek: 28 Dołączył: 02 Sie 2018 Posty: 38838 Miejsce zamieszkania: Michałowice/Wwa-Włochy
Wysłany: 2 Lipiec 2021, 22:41
Niektóre dni w Katowicach jak 15 czy 21 maja wzbudzają u mnie ostry odruch wymiotny Jako całość znośny, ale na pewno słabszy niż u mnie, niestety w Kato miał pewne cechy sraja 2012
_________________ 24.03.2006-24.03.2026. 20 lat pogodowej pasji w jej różnych odmianach. Pora na kolejne
WIKTORIA LEGIOWAWICKA 11.06.2026
Burza w lodzie to potęga i basta
Wiktoria vol2 - 1/2.07.2026
Tyle fajnych opadowych wydarzeń tego lata, że już brakuje miejsca w podpisie
Hobby: Większość z wymienionych Pomógł: 164 razy Wiek: 27 Dołączył: 01 Maj 2019 Posty: 13388 Miejsce zamieszkania: Nowy Sącz/Kraków
Wysłany: 2 Lipiec 2021, 23:42
Ale amplitudy w Katowicach 5 i 6 maja to już hardkor nawet dla mnie, termika ciut przesadziła Za to całokształt naprawdę mi się podoba, rollercoaster chyba trochę mniej zawrotny niż u mnie. Zaćmienie Słońca 31 maja na pewno było pięknie widoczne
_________________ Użytkownicy forum LukeDiRT są jak rodzina
W sumie to nie taki zły rok, ale wielbić go nie będę xD. Na pewno dobry luty, maj (o którego wysoką ocenę pewnie przyczepi się kmroz, który krytykował nie raz ten maj w toruńskiej wersji, fakt był suchy i miał nieprzyzwoite epizody, ale pustyni miał bardzo mało i opady były w nim refularne i zlosnikiem go nazwać na pewno nie można ), lipiec i październik (który za miesiąc może ocenię na 10, bo jestem na najlepszej drodze do tego ). Na minus przede wszystkim sierpień i listopad no miesiące z oceną 4 się wahają. Jakby ktoś pytał oceniłem wrzesień wyżej od czerwca czy sierpnia, bo w przeciwieństwie do nich w Toruniu nie był takim zlosnikiem (poza parszywym epizodem na przełomie 2 i 3 dekady) no i jak na swoje możliwości nie był to taki drastyczny suchar, odchył miał nie dużo większy od normy opadowej jak maj.
Bez lipca to byłby naprawdę drastycznie suchy rok, ale miał w sobie sporo ciekawych rzeczy, więc totalnie zgnoic nie mogę
_________________ Aktualna pora roku: wyjątkowo nudne i schematyczne lato
Nie możesz pisać nowych tematów Nie możesz odpowiadać w tematach Nie możesz zmieniać swoich postów Nie możesz usuwać swoich postów Nie możesz głosować w ankietach Nie możesz załączać plików na tym forum Możesz ściągać załączniki na tym forum