Ta strona używa plików cookie w celu usprawnienia i ułatwienia dostępu do serwisu oraz prowadzenia danych statystycznych. Dalsze korzystanie z tej witryny oznacza akceptację tego stanu rzeczy. Polityka CookiesDowiedz się więcejCyberbezpieczeństwoOK
Hobby: Większość z wymienionych Pomógł: 28 razy Wiek: 28 Dołączył: 02 Sty 2020 Posty: 21258 Miejsce zamieszkania: gmina Zielonki/Kraków
Wysłany: 23 Kwiecień 2021, 17:33
To prawda, pewnie zjawisko miejskiej wyspy ciepła by się bardziej zaznaczyło (obszary leśne są raczej chłodniejsze od tych o bardziej rozproszonej lub gęstszej zabudowie). Ale z 2 strony trochę drzewek by się wycięło, a w zamian powstałyby osiedla domów jednorodzinnych i wielorodzinnych (jak to się dzieje w wielu miejscach obecnie), to w sumie takie obszary byłyby lepiej zabudowane i wydawało mi się, że przez to straty byłyby nieco mniejsze, a to oznaczałoby mimo wszystko nieznacznie mniejszą katastrofę. Tylko no właśnie sęk leży w tym, że lasy na Podlasiu znajdują się pod szczególną ochroną (zwłaszcza Puszcza Białowieska czy wspomniany przez Ciebie Biebrzański Park Narodowy) i prędzej chyba kipniemy niż te krajobrazy zostaną przeobrażone.
Jak piszę głupoty, to z góry przepraszam.
_________________ Jestem za ograniczeniem do minimum wilgotnego gorąca i wilgotnych upałów.
Jak napiszę gdziekolwiek głupoty, to bardzo Was przepraszam.
Głowa jest od tego, by włosy miały na czym rosnąć.
Kochaj bliźniego swego, jak siebie samego.
Ostatnio zmieniony przez Bartek617 23 Kwiecień 2021, 17:41, w całości zmieniany 1 raz
Hobby: Meteorologia Pomógł: 213 razy Wiek: 28 Dołączył: 10 Gru 2019 Posty: 8306 Miejsce zamieszkania: Katowice
Wysłany: 23 Kwiecień 2021, 19:00
Najbardziej mnie rozwala jak nowobogackie banany budują się na terenach bagnistych, wydają gruby hajs na osuszanie terenu i im potem zalewa piwnice i parter non stop Karma jedbak potrafi być piękna xD I żeby nie było, nie piszę tego z jakiejś zawiści finansowej, niech mają sobie i 200 miliardow na koncie, tylko niech się nie buduja na takich terenach, przepisy okreslajace pozwolenia na budowe powinny być dużo bardziej surowe.
Hobby: Większość z wymienionych Pomógł: 318 razy Dołączył: 21 Maj 2019 Posty: 27601 Miejsce zamieszkania: Okolice Płocka
Wysłany: 23 Kwiecień 2021, 19:47
Suche badyle są ponad wodą chyba, więc oczywistością jest, że jak ktoś je podpali albo pożar przejdzie z innego terenu to się będzie palić. To tak samo jakby do monokultury sosnowej, obok której rośnie naturalny las liściasty wywalić beczki z jakimś chemicznym syfem, skażeniu wkrótce ulegnie także naturalny las.
_________________ Aktualna pora roku: Wczesna jesień
Hobby: Większość z wymienionych Pomógł: 165 razy Wiek: 27 Dołączył: 01 Maj 2019 Posty: 13451 Miejsce zamieszkania: Nowy Sącz/Kraków
Wysłany: 23 Kwiecień 2021, 20:20
Prawo budowlane jest surowe tam gdzie nie trzeba. Mnie też trochę bawi jak ludzie budują się w miejscach, gdzie zamieszkiwanie wiąże się z jakimiś niedogodnościami, a później narzekają na swój los. Teren podmokły był tam wcześniej niż ktoś się tam wybudował, ale niekiedy takim ludziom trudno to zrozumieć Co do samych pożarów Biebrzy, sam uważam to za kataklizm, szczególnie dlatego że jest to jedna z niewielu ostoi naturalnej przyrody w Polsce, park narodowy i okolica będąca istnym pomnikiem tego, jak mogły wyglądać większe obszary naszego kraju wieki temu.
Pożarami suchych badyli na łąkach czy monokultur się specjalnie nie przejmuję (chyba że przyjmują jakiś naprawdę straszny rozmiar jak w marcu 2012). To jest nieuniknione, jarało się w 2013 po roztopach i na pewno także w 1970, nie będę z tego powodu zohydzać sobie takiej czy innej pogody.
Palenie się Biebrzańskiego Parku Narodowego to jednak wydarzenie zupełnie innego kalibru. Teren podmokły mający nosić w sobie rezerwy wody, wysechł. Coś, co do tej pory nigdy się nie zdarzyło, ale Zima Trzydziestolecia wdrożyła ten koszmar w życie. Tak, uważam że zima 2019/20 była nieszczęściem dla przyrody i myślę tak sam, a nie w ramach "Doktryny Kmroza"
_________________ Użytkownicy forum LukeDiRT są jak rodzina
Hobby: Wszystko! Pomógł: 179 razy Wiek: 28 Dołączył: 02 Sie 2018 Posty: 39129 Miejsce zamieszkania: Michałowice/Wwa-Włochy
Wysłany: 23 Kwiecień 2021, 20:24
PiotrNS napisał/a:
Pożarami suchych badyli na łąkach czy monokultur się specjalnie nie przejmuję (chyba że przyjmują jakiś naprawdę straszny rozmiar jak w marcu 2012). To jest nieuniknione, jarało się w 2013 po roztopach i na pewno także w 1970, nie będę z tego powodu zohydzać sobie takiej czy innej pogody.
Nawet w tym kwietniu pojawił się na Mazowszu pożar monokultur (oczywiście przed wielkimi deszczami, bo teraz to woda jest już dosłownie wszędzie, nawet tam gdzie jej chyba nigdy w życiu nie widziałem ), także chyba faktycznie jest to nie do uniknięcia. A jeśli w 2013 cokolwiek było, to już w ogóle, wtedy tak do połowy lipca to aż buhało wilgocią z gleby.
PiotrNS napisał/a:
Palenie się Biebrzańskiego Parku Narodowego to jednak wydarzenie zupełnie innego kalibru. Teren podmokły mający nosić w sobie rezerwy wody, wysechł. Coś, co do tej pory nigdy się nie zdarzyło, ale Zima Trzydziestolecia wdrożyła ten koszmar w życie. Tak, uważam że zima 2019/20 była nieszczęściem dla przyrody i myślę tak sam, a nie w ramach "Doktryny Kmroza"
No i właśnie o to chodzi. PiotrNS, czemu niektórzy tego nie rozumieją? Mówię tu nie tylko o naszych forumowych ciepłolubach, znam innych ludzi do których to też nie przemawia. I takie gadanie, że "samo się nie podpaliło". Owszem, zgadzam się - BPN nie podpalił się sam. Ale wysechł sam, a raczej pomogła mu w tym pewna zła Pani mająca trzy dyszki na karku
Hobby: Większość z wymienionych Pomógł: 318 razy Dołączył: 21 Maj 2019 Posty: 27601 Miejsce zamieszkania: Okolice Płocka
Wysłany: 23 Kwiecień 2021, 20:49
Zima 2019/20 to była dla naszej przyrody zbawieniem, to po 2020/21 jest gówno i nie pitolić mi tu. Oczywiście, że BNP został podpalony i to w kilku miejscach podłożono wtedy ogień. Sprawców nie złapano, więc co mniej kumate osoby oskarżają o to pogodę a prawda jest taka, że specyfika suchych badyli sprawia, że i w tym roku i w dowolnym innym jarałoby się aż miło, jakby ktoś podpalił. Nie ma tutaj znaczenia czy są to najlepiej zachowane bagna w Europie czy przydrożne chaszcze. Co do bronienia się naturalnych, niezaburzonych siedlisk to jest to oczywiście prawda, jednak działa tylko w przypadku niezbyt ekstremalnych zjawisk np. inwazja gatunków obcych. Jednak w przypadku, gdy ktoś np. wleje do Utraty i do Biebrzy ścieki to Biebrza nie obroni się przed tym lepiej, niż to jałowe szambo płynące przez Kotlinę Warszawską.
_________________ Aktualna pora roku: Wczesna jesień
Hobby: Większość z wymienionych Pomógł: 165 razy Wiek: 27 Dołączył: 01 Maj 2019 Posty: 13451 Miejsce zamieszkania: Nowy Sącz/Kraków
Wysłany: 23 Kwiecień 2021, 22:20
Czerwiec 2019 też włożył w to wszystko swoją cegiełkę, ale zły proces popadania w coraz większą suszę ogromnie nasiliła też właśnie Zima Trzydziestolecia tym, że nie przyniosła tego, co stanowi naturalne źródło wilgoci u progu nowego sezonu wegetacyjnego. Być może podpalony Biebrzański PN i tak by się palił, ale na pewno nie na taką skalę, wysuszony na pieprz na wydrenowanym gruncie.
PS. Dlaczego ten strażak nie ma maseczki Przecież to koronaśmiecień
_________________ Użytkownicy forum LukeDiRT są jak rodzina
Nie możesz pisać nowych tematów Nie możesz odpowiadać w tematach Nie możesz zmieniać swoich postów Nie możesz usuwać swoich postów Nie możesz głosować w ankietach Nie możesz załączać plików na tym forum Możesz ściągać załączniki na tym forum