Ta strona używa plików cookie w celu usprawnienia i ułatwienia dostępu do serwisu oraz prowadzenia danych statystycznych. Dalsze korzystanie z tej witryny oznacza akceptację tego stanu rzeczy. Polityka CookiesDowiedz się więcejCyberbezpieczeństwoOK
Hobby: Większość z wymienionych Pomógł: 28 razy Wiek: 27 Dołączył: 02 Sty 2020 Posty: 20712 Miejsce zamieszkania: gmina Zielonki/Kraków
Wysłany: 5 Wrzesień 2022, 17:21
U mnie tak nie nawaliło, ale w pierwsze 2-3 dni kwietnia widzę bezpośrednio u siebie oczywiście następujący analog (pierwsze 2 dni [właściwie do soboty 2.04. wieczór]- 12.10.2015, 3 dzień- 28-30.10.2012- było co zrzucać z tarasów i balkonów, jednak grunt podobnie jak wtedy nawet szczególnie biały nie był).
_________________ Jestem za ograniczeniem do minimum wilgotnego gorąca i wilgotnych upałów.
Jak napiszę gdziekolwiek głupoty, to bardzo Was przepraszam.
Głowa jest od tego, by włosy miały na czym rosnąć.
Hobby: Meteorologia Pomógł: 208 razy Wiek: 27 Dołączył: 10 Gru 2019 Posty: 8211 Miejsce zamieszkania: Katowice
Wysłany: 5 Wrzesień 2022, 20:16
U mnie wtedy były straszne dysproporcje- miejscami leżało na prawdęduzo śniegu, pod 10 cm, a kawałek dalej praktycznie sam puder, niemniej jednak takiego 2.04 to bez kitu sypało cały dzień.
Co mnie opętało, by uważać tego typu miesiące za dobre (kwiecień 2022- Suwałki): już chyba wiem, uniknięcie tego felernego niżu na początku oraz brak patolstwa na termometrach (jedynie 14.04. trochę powyżej +15 C, ale na szczęście z prawdziwą nocą)
_________________ Jestem za ograniczeniem do minimum wilgotnego gorąca i wilgotnych upałów.
Jak napiszę gdziekolwiek głupoty, to bardzo Was przepraszam.
Głowa jest od tego, by włosy miały na czym rosnąć.
Hobby: Większość z wymienionych Pomógł: 161 razy Wiek: 26 Dołączył: 01 Maj 2019 Posty: 13249 Miejsce zamieszkania: Nowy Sącz/Kraków
Wysłany: 25 Marzec 2026, 21:03
Tak sobie przypominam tamten miesiąc i zastanawiam się, czy - z jednym wyjątkiem - jego powtórka nie byłaby w tym roku szczególnie korzystna.
Zdarza mi się nabrać ochoty na to, aby po marcowych szaleństwach kwiecień nie kontynuował bordu lecz raczej utrwalał ujemną anomalię roku. Z drugiej strony nie bez znaczenia pozostaje forma, w jakiej miałoby się to odbyć. Trwający marzec najpewniej pozostawi po sobie nie tylko rekord średniej tmax, ale także rekord niemocy największych ochłodzeń. Najniższe temperatury, jakie były w nim notowane, są często nieporównywalne do najniższych temperatur notowanych w innych - i to nieraz bardzo ciepłych - marcach. Osiągnięciem był dzień z temperaturąmaksymalnąponiżej 10 stopni.
Gdyby zatem w kwietniu przyszło do nas naprawdę duże ochłodzenie zakrawające o zimę i przynoszące najniższe temperatury od grubo ponad miesiąca, budziłoby to pewny niesmak i - z pewnością - szuryzmy, których po tak "innej" zimie wolelibyśmy uniknąć. W związku z tym trochę jakby chcieć zjeść ciastko i mieć ciastko. Wiosna taka, jak przez znaczną część kwietnia 2023 byłaby już chyba powyżej normy. A taka, jak rok wcześniej Nawet gdyby od kwietnia 2022 odciąć pierwsze pięć dni, to wciąż byłby miesiącem chłodnym. A przy tym - umiarkowanym, pozbawionym dużych chłodów i analogii do zimy. Dominowałyby temperatury w granicach 15 stopni, co raczej nikomu by nie przeszkadzało. Mielibyśmy też pozytywny trend i im bliżej maja, tym wyższe temperatury rozwijałaby pogoda.
Może to jest rozwiązanie dylematu kwietnia, który zabezpieczyłby anomalię roku, a zarazem nie wywołałby szuryzmów
_________________ Użytkownicy forum LukeDiRT są jak rodzina
Hobby: Meteorologia Pomógł: 208 razy Wiek: 27 Dołączył: 10 Gru 2019 Posty: 8211 Miejsce zamieszkania: Katowice
Wysłany: 25 Marzec 2026, 22:07
Nie jestem szczególnie zadowolony z tegorocznego marca, to był jak dla mnie przerost formy nad treścią, do tego te opady... (końcówka sklaunuje fest, ale no... 4 lata temu też sklaunowała obrzydliwie i nie przekreśla to tego że to był pozarzec xd)
Ale na pewno bym się nie chciał karać jakimś gównokwietniem lodowcem. Owszem, 2022 był jak na swoją bardzo dużą anomalie ujemna nawet do zniesienia, ale nadal bardzo słaby
Hobby: Większość z wymienionych Pomógł: 28 razy Wiek: 27 Dołączył: 02 Sty 2020 Posty: 20712 Miejsce zamieszkania: gmina Zielonki/Kraków
Wysłany: 25 Marzec 2026, 22:07
No nie w takiej sytuacji- prawo nie powinno działać wstecz... Po co nam są teraz potrzebne temp. dużo niższe niż +10 C? Takie +5 C całą dobę z deszczem, albo 6-8 C z zachmurzeniem zmiennym, słabą konwekcją, a w nocy suchym, bezwietrznym przymrozkiem- owszem, w drodze wyjątku jeszcze niech się tam pojawiają Ale temp. niebezpiecznie bliskich 0 C oraz śnieżyc/obfitej mieszanki nikt raczej nie chce, bo nic to i tak fizycznie na dłuższą metę nie przyniesie- nawet w wiązkach nie widać za bardzo mrozów wielodniowych, by pożądanie zimowych scenariuszy mogło dla niektórych osób (nie dla mnie) nabrać sensu Opady (?) - owszem, ale głównie w godzinach popołudniowych, gdy temp. znajdowałyby się daleko od 0 C, więc białe krajobrazy w grę by nie wchodziły
Jeżeli tak miałaby sytuacja wyglądać, to np. też mógłbym chcieć jedyne "25 C" w połączeniu z przymrozkami nocą (żeby było i ciepło i chłód w jednym), a że pewnie wypadałoby to jedynie w kwietniu i w maju oraz ewentualnie jesienią w październiku (wtedy jednak nie ma takiej znacznej dobowej rozpiętości w temp. powietrza), od czerwca do września siłą rzeczy głosowałbym za niższymi dziennymi temp.
Mając w każdym razie taki wykres przed oczami, bardziej mimo wszystko zastanawiałbym się, czy naprawdę opad innego rodzaju niż deszcz się pojawi niż czy nadejdzie prawdziwy powiew zimy Nawet najzimniejsze wiązki nie widzą mrozów, tylko te 2-3 C w środku dnia (a wiadomo jakaś alternatywa musi być dla tych, które wówczas zaczynają widzieć również wartości bliższe "20") Zagęszczenie największe występuje jednak pośrodku, czyli przy temp. w pobliżu +10 C lub trochę niższych (powyżej "10" jest jednak zaledwie garstka)
Na chwilę obecną uczciwie pisząc tak sytuacja mniej więcej wygląda: szanse temp. dziennych wyraźnie powyżej +10 C (temp. maks. jednak nie padają o godz. 12, a gdzieś koło 15) czy z drugiej strony poniżej +5 C- po jakieś 10-20%, reszta (te 60parę-70parę%) to przedział między 5-10 C
_________________ Jestem za ograniczeniem do minimum wilgotnego gorąca i wilgotnych upałów.
Jak napiszę gdziekolwiek głupoty, to bardzo Was przepraszam.
Głowa jest od tego, by włosy miały na czym rosnąć.
Kochaj bliźniego swego, jak siebie samego.
Ostatnio zmieniony przez Bartek617 25 Marzec 2026, 22:51, w całości zmieniany 4 razy
Nie możesz pisać nowych tematów Nie możesz odpowiadać w tematach Nie możesz zmieniać swoich postów Nie możesz usuwać swoich postów Nie możesz głosować w ankietach Nie możesz załączać plików na tym forum Możesz ściągać załączniki na tym forum