Ta strona używa plików cookie w celu usprawnienia i ułatwienia dostępu do serwisu oraz prowadzenia danych statystycznych. Dalsze korzystanie z tej witryny oznacza akceptację tego stanu rzeczy. Polityka CookiesDowiedz się więcejCyberbezpieczeństwoOK
Hobby: Wszystko! Pomógł: 176 razy Wiek: 28 Dołączył: 02 Sie 2018 Posty: 38258 Miejsce zamieszkania: Michałowice/Wwa-Włochy
Wysłany: 5 Luty 2023, 12:05
pawel napisał/a:
bo śnieg pod naciskiem samochodów i tak zamienia się w lód
Wszystko zależy, czy pada na zamarznięty grunt, czy nie. W tym pierwszym przypadku, czyli grudniu, boczne ulice pozostały białe przez cały epizod, a teraz, czyli w tym drugim przypadku, niestety te ulice, gdzie jeździło więcej aut, są oblodzone, a nie białe.
_________________ 24.03.2006-24.03.2026. 20 lat pogodowej pasji w jej różnych odmianach. Pora na kolejne
Hobby: Większość z wymienionych Pomógł: 28 razy Wiek: 27 Dołączył: 02 Sty 2020 Posty: 20712 Miejsce zamieszkania: gmina Zielonki/Kraków
Wysłany: 5 Luty 2023, 15:52
Zaznaczyłem opcję trzecią, bo zdaję sobie sprawę, że niektóre osoby mogą sobie tego nie życzyć, by kasować śnieg z ulic. Jednak sam od siebie wolałbym, by ulice i chodniki były "posprzątane", głównie późno w nocy, gdy raczej niewiele pojawia się ludzi na drogach i też paradoksalnie wolałbym, by to dotyczyło ulic wąskich lub tych poza miastem, gdzie solarki tak często nie kursują. Musiałoby jednak oczywiście wtedy już nie sypać. No i nieoficjalne pomiary pokrywy śnieżnej straciłyby wówczas tam sens, dlatego dobrze jest obserwacji dokonywać w miejscach, gdzie nie dochodzi do zbytniej ingerencji ze strony człowieka i gdzie tylko chyba wykwalifikowani pracownicy mają swobodny dostęp- np. ogródek w Obserwatorium (meteorologicznym rzecz jasna), pas na porcie lotniczym. Siłą rzeczy wyniki osiągnięte w tych miejscach wypadną najbardziej rzetelnie.
_________________ Jestem za ograniczeniem do minimum wilgotnego gorąca i wilgotnych upałów.
Jak napiszę gdziekolwiek głupoty, to bardzo Was przepraszam.
Głowa jest od tego, by włosy miały na czym rosnąć.
Hobby: Wszystko! Pomógł: 176 razy Wiek: 28 Dołączył: 02 Sie 2018 Posty: 38258 Miejsce zamieszkania: Michałowice/Wwa-Włochy
Wysłany: 5 Luty 2023, 16:26
Bartek617 napisał/a:
dlatego dobrze jest obserwacji dokonywać w miejscach, gdzie nie dochodzi do zbytniej ingerencji ze strony człowieka i gdzie tylko chyba wykwalifikowani pracownicy mają swobodny dostęp- np. ogródek w Obserwatorium (meteorologicznym rzecz jasna), pas na porcie lotniczym. Siłą rzeczy wyniki osiągnięte w tych miejscach wypadną najbardziej rzetelnie.
A ja właśnie temu zacząłem być przeciwny, uważam, że jest to nierzadko zakłamywanie rzeczywistości.
_________________ 24.03.2006-24.03.2026. 20 lat pogodowej pasji w jej różnych odmianach. Pora na kolejne
Hobby: Większość z wymienionych Pomógł: 28 razy Wiek: 27 Dołączył: 02 Sty 2020 Posty: 20712 Miejsce zamieszkania: gmina Zielonki/Kraków
Wysłany: 5 Luty 2023, 16:55
Niektóre posterunki (podejrzewam, że zwłaszcza te lotniskowe) mogą faktycznie generować automatycznie dane z komputera (dotyczące opadów [ilości, rodzaju, czasu trwania], temp., usłonecznienia, zachmurzenia, siły/prędkości i kierunku wiatru, pokrywy śnieżnej, ciśnienia atmosferycznego) i tu rzeczywiście mogą występować mniejsze lub większe rozbieżności, jeśli chodzi o wartości, ale w niektórych miejscach może chyba jeszcze tak być, że człowiek fizycznie i osobiście korzysta z różnego rodzaju sprzętu: od zwykłej linijki czy termometru lub barometru do deszczomierza. Przy stacjach takich jak krakowska czy warszawska wątpię by w obecnych czasach działali ludzie w 100% (jak kiedyś, gdy nie było tak dobrych urządzeń), a raczej lepiej lub gorzej (ja specjalnie nie mam powodów do narzekania) zaprogramowana sztuczna inteligencja.
_________________ Jestem za ograniczeniem do minimum wilgotnego gorąca i wilgotnych upałów.
Jak napiszę gdziekolwiek głupoty, to bardzo Was przepraszam.
Głowa jest od tego, by włosy miały na czym rosnąć.
Oprócz spraw kardiologicznych, główną przyczyną mojej daleko posuniętej niepełnosprawności jest upadek po poślizgnięciu się na zamarzniętym chodniku. Dlatego sypanie soli z piaskiem na śliska nawierzchnie uważam za konieczność. Jak do tej pory nie wynaleziono innego remedium na takie zagrożenie.
Hobby: Większość z wymienionych Pomógł: 28 razy Wiek: 27 Dołączył: 02 Sty 2020 Posty: 20712 Miejsce zamieszkania: gmina Zielonki/Kraków
Wysłany: 1 Grudzień 2024, 23:24
Jak dla mnie wystarczyłoby mniej opadu stałego (no albo takiego, który się topi regularnie po kontakcie z ziemią). Chociaż niektóre służby i tak sypią solą (tj. używają chlorku sodu), nawet gdy śnieg nie pada- podobno pojawiały się takie nieciekawe historie...
W ogóle to jest takie straszne, jak dużo teraz w opadach musi się pojawiać tzw. terapii szokowej, by mieszkańcy przeżyli głębokie zaskoczenie (w zależności od ich osobistego nastawienia do zimy, bardziej pozytywny lub negatywny stan się udziela): nic nie może się po prostu po cichu wydarzyć, nie niosąc za sobą echa, sensacji oraz kataklizmów... Naprawdę niewiele w takich okolicznościach trzeba, by skrajni meteopaci całkowicie znienawidzili deszcz lub śnieg- no bo jak ma opad występować tylko w iście inflacyjnych ilościach lub w ramach nagłej niespodzianki, to czemu się w końcu można dziwić- umiar akurat warto znać...
_________________ Jestem za ograniczeniem do minimum wilgotnego gorąca i wilgotnych upałów.
Jak napiszę gdziekolwiek głupoty, to bardzo Was przepraszam.
Głowa jest od tego, by włosy miały na czym rosnąć.
Nie możesz pisać nowych tematów Nie możesz odpowiadać w tematach Nie możesz zmieniać swoich postów Nie możesz usuwać swoich postów Nie możesz głosować w ankietach Nie możesz załączać plików na tym forum Możesz ściągać załączniki na tym forum