Ta strona używa plików cookie w celu usprawnienia i ułatwienia dostępu do serwisu oraz prowadzenia danych statystycznych. Dalsze korzystanie z tej witryny oznacza akceptację tego stanu rzeczy. Polityka CookiesDowiedz się więcejCyberbezpieczeństwoOK
Hobby: Większość z wymienionych Pomógł: 161 razy Wiek: 26 Dołączył: 01 Maj 2019 Posty: 13249 Miejsce zamieszkania: Nowy Sącz/Kraków
Wysłany: 1 Kwiecień 2023, 20:00
Janekl, zgryźliwy tetryk, Jorguś przestawił się dziś w tryb primaaprilisowy A co do czasu - choć wolę letni, to nie przeszkadzają mi jego zmiany. Pod koniec października, na początku obowiązywania czasy zimowego czuję jak zanurzam się w głęboką jesień i okres tych długich, nastrojowych wieczorów. Z kolei wiosną, kiedy nagle zmierzch zaczyna zapadać o godzinę później i dłużej jest jasno, odczuwam taką pozytywną porcję wiosennej energii To wtedy wiosna staje się dla mnie "pełnowartościowa", niezależnie od tego, jaką datę jęk początku byłbym skłonny przyjąć
_________________ Użytkownicy forum LukeDiRT są jak rodzina
Janekl, zgryźliwy tetryk, Jorguś przestawił się dziś w tryb primaaprilisowy
Czyli scenka z filmu Barei pasowała do tego jak ulał.
A tak serio. W długie jesienno-zimowe wieczory tęsknię za czasem letnim, godzina dnia więcej. I w długalachne dni na przełomie wiosny i lata (astronomicznych) odczuwam przesyt oraz nadmiar "tego dobrego" i tęsknię za czasem zimowym. Zmrok o godzinę wcześniej. To jest to
Hobby: Meteorologia Pomógł: 63 razy Wiek: 62 Dołączył: 06 Sie 2019 Posty: 8318 Miejsce zamieszkania: Kaszuby
Wysłany: 2 Kwiecień 2023, 08:51
A jak dla mnie ja wolę mieć długie wieczory a rano moż3e być ciemno zresztą to tylko późną jesienią i w zimie i tak nie ma co na działce robić . Czyli dla mnie najlepszy to czas letni i jeszcze + 1 godzina. Ja i tak nie idę spać szybciej jak o północy czy to latem czy zimą.
Czy rano jest widno, czy ciemno, dla mnie to wszystko jedno. I tak śpię przy zasłoniętych oknach. Rolety + zasłony nie licząc całodziennych firanek. Jednak jesienno-zimowe wieczory "grają mi na nerwach" Dlatego czas letni zima byłby dobry. A latem i tak dni są bardzo długie, wiec o godzinę mniej nie zaszkodziłoby. Najzabawniejsze, że wszystko to są odczucia subiektywne, gdyż przyroda w rzyci ma to, co pokazują mechaniczne lub elektroniczne zegary. Pomiar czasu i określenie godziny jest ważne dla ludzi. Kiedyś, gdy żyli oni według czasu miejscowego, takie spory nie miałyby sensu. . Ale w cywilizowanym świecie jest inaczej.
Hobby: Większość z wymienionych Pomógł: 28 razy Wiek: 27 Dołączył: 02 Sty 2020 Posty: 20712 Miejsce zamieszkania: gmina Zielonki/Kraków
Wysłany: 2 Kwiecień 2023, 18:47
Dla mnie mogłaby być jak u Tomasza odwrotność do stanu obecnego: czas letni w porze chłodnej i czas zimowy w porze ciepłej. Kiedyś pisałem uzasadnienie dlaczego mam takie upodobania, ale z obawy że moje słowa mogłyby spotkać się z niemałą krytyką (że głupstwa plecę), wolałbym ich nie zamieszczać.
_________________ Jestem za ograniczeniem do minimum wilgotnego gorąca i wilgotnych upałów.
Jak napiszę gdziekolwiek głupoty, to bardzo Was przepraszam.
Głowa jest od tego, by włosy miały na czym rosnąć.
Nie możesz pisać nowych tematów Nie możesz odpowiadać w tematach Nie możesz zmieniać swoich postów Nie możesz usuwać swoich postów Nie możesz głosować w ankietach Nie możesz załączać plików na tym forum Możesz ściągać załączniki na tym forum