Ta strona używa plików cookie w celu usprawnienia i ułatwienia dostępu do serwisu oraz prowadzenia danych statystycznych. Dalsze korzystanie z tej witryny oznacza akceptację tego stanu rzeczy. Polityka CookiesDowiedz się więcejCyberbezpieczeństwoOK
Hobby: Większość z wymienionych Pomógł: 28 razy Wiek: 27 Dołączył: 02 Sty 2020 Posty: 20712 Miejsce zamieszkania: gmina Zielonki/Kraków
Wysłany: 7 Sierpień 2025, 22:56
To wszystko zależy, jak się wcześniej układała pogoda oraz temp. powietrza W ciągu kwietnia może być już bujnie zielono jak w środku wakacji, co pokazała sytuacja rok temu (wszystko w dużej mierze przez to, że okres późnej zimy oraz przedwiośnia przebiegł idealnie do wczesnego rozwoju roślinności: padało sporo deszczu i występowały wysokie wartości na termometrach) , a mogą ledwo pierwsze liście na drzewach się pojawiać i trzymać łysawe krajobrazy do przynajmniej połowy maja (wtedy też zresztą po drodze mamy Zimną Zośkę) Tak się zwykle z kolei dzieje, gdy przełom zimy-wiosny oraz początek wiosny przynoszą sporo chłodnawych dni, z częstą pokrywą śnieżną
_________________ Jestem za ograniczeniem do minimum wilgotnego gorąca i wilgotnych upałów.
Jak napiszę gdziekolwiek głupoty, to bardzo Was przepraszam.
Głowa jest od tego, by włosy miały na czym rosnąć.
Hobby: Meteorologia Pomógł: 63 razy Wiek: 62 Dołączył: 06 Sie 2019 Posty: 8318 Miejsce zamieszkania: Kaszuby
Wysłany: 8 Sierpień 2025, 08:06
Bartek u mnie nie ma nawet takiej opcji aby w kwietniu było bujnie nawet połowa maja są drzewa ,które nie mają liści nawet jak są ciepłe wiosny. Na ogół dopiero w maju drzewa zaczynają kwitnąć z małymi wyjątkami. Ogólnie ja to globalne ocieplenie odczuwam jedynie zimą bo faktycznie okresy ze śniegiem są krótsze.
Hobby: Większość z wymienionych Pomógł: 28 razy Wiek: 27 Dołączył: 02 Sty 2020 Posty: 20712 Miejsce zamieszkania: gmina Zielonki/Kraków
Wysłany: 8 Sierpień 2025, 11:51
No i tak chyba ogólnie globalne ocieplenie działa- pozbawia nas głównie najmroźniejszych zimą lub najchłodniejszych (w trakcie pozostałych pór roku) scenariuszy Szanse na doświadczenie antyrekordów termicznych stają się praktycznie iluzoryczne, rzadsze niż w przeszłości
_________________ Jestem za ograniczeniem do minimum wilgotnego gorąca i wilgotnych upałów.
Jak napiszę gdziekolwiek głupoty, to bardzo Was przepraszam.
Głowa jest od tego, by włosy miały na czym rosnąć.
Hobby: Większość z wymienionych Pomógł: 28 razy Wiek: 27 Dołączył: 02 Sty 2020 Posty: 20712 Miejsce zamieszkania: gmina Zielonki/Kraków
Wysłany: 8 Sierpień 2025, 12:07
kmroz napisał/a:
No właśnie ja podobnie jak Bartek uważam, że sezon w naszym klimacie trwa wręcz za długo i zbyt łatwo ta wegetacja się rozwija przy patolstwie późną zimą/wczesną wiosną. Dlatego to też pytanie w jaki sposób interpretować to pytanie. Bo jak na większość świata to wiadomo że żenująco krótki, ale jak na naszą szerokość geograficzną, która jest z jednej strony zbyt blisko Arktyki, a z drugiej nasza lokalizacja jest sztucznie ogrzewana przez glujfsztroma, to bym powiedział, że wrecz za długi
Cieszę się Krzysiu, że w czymś jesteśmy zgodni
Ale zastanawia mnie jedna kwestia: czemu tylko jedna osoba oddała głos na opcję "długi"?
_________________ Jestem za ograniczeniem do minimum wilgotnego gorąca i wilgotnych upałów.
Jak napiszę gdziekolwiek głupoty, to bardzo Was przepraszam.
Głowa jest od tego, by włosy miały na czym rosnąć.
Nie możesz pisać nowych tematów Nie możesz odpowiadać w tematach Nie możesz zmieniać swoich postów Nie możesz usuwać swoich postów Nie możesz głosować w ankietach Nie możesz załączać plików na tym forum Możesz ściągać załączniki na tym forum