Ta strona używa plików cookie w celu usprawnienia i ułatwienia dostępu do serwisu oraz prowadzenia danych statystycznych. Dalsze korzystanie z tej witryny oznacza akceptację tego stanu rzeczy. Polityka CookiesDowiedz się więcejCyberbezpieczeństwoOK
Hobby: Wszystko! Pomógł: 176 razy Wiek: 28 Dołączył: 02 Sie 2018 Posty: 38257 Miejsce zamieszkania: Michałowice/Wwa-Włochy
Wysłany: 1 Luty 2026, 00:53
PiotrNS, problem w tym, że moim głównym marzeniem była stabilna zima w górach - od A do Z. Bo do tego to było nawet daleko podczas zim 21/22 czy 22/23, gdy przejściowo naprawdę dawało radę o podobnej porze co jest teraz, ale jednak jako całość - dupy nie urywało.
W tym roku, gdy spadło najpierw 60cm na SE Polski w listopadzie, wydawało się, że mamy spokój, szybko jednak weszła patola i było po temacie. Druga próba podjęta w styczniu, gdy udało się osiągnąć już miejscami 70-80cm na S/SE Polski w górskich dolinach i niestety znowu to samo.
Taki styczeń jak ten był potrzebny, ale jednak zimą królestwem są góry. Może jakby zima 22/23 była rok temu, a taka patologia jak grudzień 2025 by się nie wydarzyła, to bym patrzył na to inaczej, ale kuźwa.
Regionalnie ten styczeń uważam za fenomen, ale niekoniecznie coś, co jest moim szczytem marzeń. Nawet trochę mi się nie ukrywam ponownie upodobania zmieniły i nie wiem czy takiego stycznia 2013 na powrót nie doceniam bardziej
_________________ 24.03.2006-24.03.2026. 20 lat pogodowej pasji w jej różnych odmianach. Pora na kolejne
Hobby: Wszystko! Pomógł: 176 razy Wiek: 28 Dołączył: 02 Sie 2018 Posty: 38257 Miejsce zamieszkania: Michałowice/Wwa-Włochy
Wysłany: 1 Luty 2026, 00:59
Martwi mnie też, jak niestety przez te góry, czy szeroko rozumiane S/W Polski to jednak ten styczeń się mało przebił na meteoświecie. No mega irytujące to jest, mam nadzieję, że luty albo szybko pożegna się z zimą, albo przyniesie brytola i porządne ataki zimy w górach
_________________ 24.03.2006-24.03.2026. 20 lat pogodowej pasji w jej różnych odmianach. Pora na kolejne
Hobby: Większość z wymienionych Pomógł: 161 razy Wiek: 26 Dołączył: 01 Maj 2019 Posty: 13249 Miejsce zamieszkania: Nowy Sącz/Kraków
Wysłany: 1 Luty 2026, 09:20
kmroz, może nie z najwyższej półki, ale zima w górach jest. A w centrum Polski i kilku innych regionach zimy (rozumianej jako stabilna dominacja śniegu i mrozu w skali całego sezonu) nie było od lat. Dostęp do śniegu podczas ferii zimowych był niejednokrotnie ograniczony do uczniów wyjeżdżających, właśnie w góry. A nie chodzi tylko o to. Zima miała się przełamać i to się właśnie dzieje. Potrzebowałeś tego i powinieneś to doceniać. A gór nie żałujmy. Tam wiele razy mieli naprawdę dobre sezony, ale co z tego wynikło dla 90% Polski Tam trzeba było tylko użerać się z przedłużającą się strefówką, niejednokrotnie patolstwem, brakiem śniegu i dodatnimi anomaliami. Z "półrocznym listopadem" przerywanym może i nieraz pięknymi epizodami, które to jednak szybko szły w błoto. Teraz tego nie ma. I nawet ja, trochę rozczarowany formą zimy od 15 stycznia u siebie, nie zmieniłbym sytuacji na Twoją niekorzyść jak to sobie przemyślałem.
A jeśli masz na myśli suszę i stany wód, to wiele spośród nich i tak skorzysta na tym, że śniegu jest w Polsce sporo. W górach to może nawalić nawet w marcu, może przyjść genuen, jest mnóstwo możliwości aby wody przybyło. Nie martw się na zapas. Dostałeś czwarty najzimniejszy styczeń ostatniego 39-lecia. Popatrz na zamarzniętą Wisłę, Motławę, Narew, na białe uliczki, parki, lasy, na dzieci na sankach, na bałwanki i na piękne statystyki. Góry na Twoim miejscu bym chrzanił. Tam wiele razy mieli dużo od życia. W lutym 2022 Podhale miało trwałą zimę, a w innych regionach ludzie tracili majątki przez wichury i trąby powietrzne przy walonym patolstwie. Nawet ci, którzy nie ucierpieli, śnieg widzieli tylko na zdjęciach. Teraz pora na przełamanie. Wymarzone, wyczekane.
_________________ Użytkownicy forum LukeDiRT są jak rodzina
Hobby: Meteorologia Pomógł: 30 razy Wiek: 29 Dołączył: 08 Lis 2019 Posty: 5975 Miejsce zamieszkania: Kasina Wielka
Wysłany: 1 Luty 2026, 10:01
PiotrNS napisał/a:
A jeśli masz na myśli suszę i stany wód
To i tak zależy to do pory ciepłej - na przełomie marca i kwietnia 2006 były wręcz stany alarmowe w górnym biegu Wisły, a i tak to guano dało w lipcu 2006. Również na początku października 2006 był "szczyt" niżówki
Hobby: Wszystko! Pomógł: 176 razy Wiek: 28 Dołączył: 02 Sie 2018 Posty: 38257 Miejsce zamieszkania: Michałowice/Wwa-Włochy
Wysłany: 1 Luty 2026, 18:58
PiotrNS, doceniam bardzo to wszystko, choć niekoniecznie "lubię". Wolę zimę, której mogę robić zdjęcia bez tracenia czucia w rękach to raz. A dwa wolę zimę, która daje regularne opady i jednak w górach też nie zawodzi.
Tegoroczny styczeń broni fakt, że do połowy był solidarnie w całej Polsce cudowny, każdy region jak na swoje standardy miał dobrą, bardzo dobrą lub wybitną pierwszą połowę. Jeszcze okres do 23.01 się jakoś bronił, ale potem to serio się zwaliło na amen
Mimo tej inwersyjnej drugiej połowy tegoroczny styczeń w Zakopanem zajął 24 miejsce pod względem SDWPŚ i 25-28 (remisy ) pod względem maksymalnej pokrywy, więc nawet góry szeroko rozumiane nie mogą narzekać
Tym niemniej wartością tego stycznia dla mnie pozostaje pewne złamanie antyzimowego fatum (głównie w temacie "zaraz wszystko spłynie" ) a także piękne statystyki. Natomiast pod względem wrażeń zimowych, to o ile do 14.01 był wprost wybitny, to potem nie działo się dosłownie nic wartego uwagi Przekonałem się, że zdecydowanie ważniejszy ode mnie jest śnieg (w sensie opad, odświeżanie) niż mróz sam w sobie.
_________________ 24.03.2006-24.03.2026. 20 lat pogodowej pasji w jej różnych odmianach. Pora na kolejne
Hobby: Większość z wymienionych Pomógł: 152 razy Wiek: 35 Dołączył: 02 Sie 2018 Posty: 13485 Miejsce zamieszkania: Gliwice
Wysłany: 2 Luty 2026, 11:17
kmroz napisał/a:
LukeDiRT napisał/a:
Słońca nie było zbyt dużo
A to już powielanie jakiegoś mitu. W Katowicach styczeń miał 77h. To był 7 najbardziej pogodny styczeń w tym regionie. Przebiły go tylko stycznie 1971, 1989, 1998, 1999, 2017 i 2020. Przyniósł około 160% normy usłonecznienia.
No widzisz, subiektywne odczucia miałem jednak zupełnie inne i wydawało mi się, że stycznie z lat 2017 i 2020 były znacznie pogodniejsze Ale swoje pewnie zrobił okres 18-22.01, kiedy faktycznie nie było co narzekać na ilość słońca.
kmroz napisał/a:
LukeDiRT napisał/a:
a gdy już przychodził mróz, to śniegu było tyle co kot napłakał...
Z tym śniegiem "tyle" co kot napłakał to też bym nie przesadzał. Narzekać mogą dopiero Beskidy i pogórza na Śląsku, ale w Katowicach prawie cały miesiąc pod pokrywą + tak do 14.01 jednak całkiem dobrej jakości i nie taką niską, to jednak jest daleki od oczywistości.
Rzeczywiste pomiary IMGW z Katowic niezbyt dobrze korelowały z grubością pokrywy śnieżnej u mnie w Gliwicach. Gdy w Katowicach pokrywa śnieżna wynosiła 10 cm, to u mnie najwyżej było kilka centymetrów
kmroz napisał/a:
I do tego mało opadów, których przecież chyba nie lubisz za bardzo Końcówka się zbździła, ale też przynajmniej było sucho i bez wielkich wiatrów, więc też powinieneś docenić
Suma opadów była niewielka i na papierze był to suchy miesiąc, ale jednak przeważały mokre dni nad suchymi w proporcji 19/12.
Hobby: Wszystko! Pomógł: 176 razy Wiek: 28 Dołączył: 02 Sie 2018 Posty: 38257 Miejsce zamieszkania: Michałowice/Wwa-Włochy
Wysłany: 9 Luty 2026, 18:37
LukeDiRT napisał/a:
No widzisz, subiektywne odczucia miałem jednak zupełnie inne i wydawało mi się, że stycznie z lat 2017 i 2020 były znacznie pogodniejsze Ale swoje pewnie zrobił okres 18-22.01, kiedy faktycznie nie było co narzekać na ilość słońca.
Z tego co widzę to u Was zasłużyły się dwa okresy - pierwszy od 3 do 10 stycznia i drugi od 15 (a nie 18 ) do 22 stycznia
_________________ 24.03.2006-24.03.2026. 20 lat pogodowej pasji w jej różnych odmianach. Pora na kolejne
Hobby: Większość z wymienionych Pomógł: 28 razy Wiek: 27 Dołączył: 02 Sty 2020 Posty: 20712 Miejsce zamieszkania: gmina Zielonki/Kraków
Wysłany: 9 Luty 2026, 18:44
Do 3 Króli na siłę może jakieś przetarcia na niebie mogły się pojawiać, zwłaszcza pod koniec tygodnia...
Ale tydzień z niżami genueńskimi (na ogół szczęśliwie wyrzuconymi na wschód od nas) z pewnością do pogodnych nie należał... Dla mnie to była totalna abstrakcja, jak ktoś w dalszej części 1 dek. stycznia w południowej części Polski widział błękitne niebo, zwłaszcza że między obszarem strefy opadów a rzeczywiście tym z bezchmurnym niebem jest jeszcze przestrzeń buforowa rozciągnięta nawet na jakieś 200-300 km na linii zachód-wschód pełna mgieł i chmur typu stratus... Piątek (9.01.) jako jeden z najspokojniejszych dni tamtego tygodnia miał może zachmurzenie umiarkowane/duże zamiast całkowitego i tyle Okres prawdziwych lampionów (miejscami jednak z zamgleniami- widzialność wówczas do szczególnie dobrych nie należała) windujących wyniki w usłonecznieniu jednak już bardziej rzeczywiście dał się zapamiętać po ociepleniu w połowie stycznia, gdy śnieg zmalał do mniejszych (1-cyfrowych w cm) ilości, ciśnienie też urosło do wysokich wartości i gdyby nie zmiana prognoz na łagodniejsze mrozy (a miejscami na kolejną próbę odwilży) , pewnie by taka pogodna aura dalej sobie trwała
W przypadku krakowskiej stacji synop. przynajmniej tydzień 15-21.01. przyniósł jakieś 60-parę/70% całego usłonecznienia w styczniu Więc bez tego tygodnia styczeń nie miałby raczej za dobrego wyniku
Spójrzmy prawdzie w oczy- w przypadku przechodzących nieopodal niżów wielkoskalowych (genueńskie, nurkujące, czarnomorskie) tak sytuacja wygląda, że z reguły nie można liczyć na słońce: co najwyżej na przerwę w opadach, jakby się strefa nie daj Boże gdzieniegdzie rozerwała Przy opadach konwekcyjnych owszem- ale sęk w tym że tego co się działo w połowie tygodnia po 3 Królach trochę trudno mi nazwać typowym opadem przelotnym... To raczej wyglądało na atak nieustępliwej drobnicy przerywany krótkotrwałymi mocniejszymi opadami W konwekcji nie miałbym wielu godzin drobnicy
_________________ Jestem za ograniczeniem do minimum wilgotnego gorąca i wilgotnych upałów.
Jak napiszę gdziekolwiek głupoty, to bardzo Was przepraszam.
Głowa jest od tego, by włosy miały na czym rosnąć.
Nie możesz pisać nowych tematów Nie możesz odpowiadać w tematach Nie możesz zmieniać swoich postów Nie możesz usuwać swoich postów Nie możesz głosować w ankietach Nie możesz załączać plików na tym forum Możesz ściągać załączniki na tym forum