Ta strona używa plików cookie w celu usprawnienia i ułatwienia dostępu do serwisu oraz prowadzenia danych statystycznych. Dalsze korzystanie z tej witryny oznacza akceptację tego stanu rzeczy. Polityka CookiesDowiedz się więcejCyberbezpieczeństwoOK
Hobby: Większość z wymienionych Pomógł: 161 razy Wiek: 26 Dołączył: 01 Maj 2019 Posty: 13249 Miejsce zamieszkania: Nowy Sącz/Kraków
Wysłany: 14 Lipiec 2025, 22:55
kmroz, no właśnie, jakby taka przyszła w tym roku... Po bardzo ciepłej I połowie. To byłoby zrozumiałe, choć i tak - serio - bywało gorzej, a nasze konta przetrwały Z 2017 rokiem to naprawdę trochę przesadzasz podejrzewając mnie o jakieś werteryzmy, gdyby do czegoś takiego doszło w lipcu. Jedna doba była przerażająca, ale to nie wszystko. Na pewno nie znikałbym z forum, zwłaszcza mając do dyspozycji ciekawe, piękne burze. To nie ostatnia pora chłodna, kiedy naprawdę chciało się rzucić to wszystko...
Co do czerwca 2007, to 21-22.06 nie widzę żadnej nawrotki, to na czymś innym polega. 21.06 był upał, taki jak zdarza się prawie zawsze. A 22.06 - tu już obrzydliwości nie widzę. I jeszcze to "dowalenie" 25.06 jakbyśmy mieli normę 1969-1989 Normalna letnia pogoda, nic budzącego mój niesmak. Nawet oceniając pogodę przez pryzmat traumy wywołanej Katastrofą Klimatyczną 2024/25 przyjąłbym coś takiego ze spokojem. W tym roku tego typu dni najczęściej puszczałem płazem. A co do pizdowatości sumek wiesz, czerwiec 2020 też był zaledwie "normalny" xD, choć jeden z mostów w NS prawie wtedy popłynął
_________________ Użytkownicy forum LukeDiRT są jak rodzina
Hobby: Wszystko! Pomógł: 176 razy Wiek: 28 Dołączył: 02 Sie 2018 Posty: 38257 Miejsce zamieszkania: Michałowice/Wwa-Włochy
Wysłany: 14 Lipiec 2025, 23:11
PiotrNS, co do czerwca 2006, serio jesteś fanem takich rozwiązań, że 1 dekada była tak skrajnym lodowcem, że nawet w maju by to budziło zniesmaczenie, a potem odbicie w skrajny bord? Jeszcze, żeby serio te burze i deszcze były większość dni, to bym zrozumiał... A tak to szacunek widzę tylko do samej końcówki.
Z czerwcem z 2007 w NS mam po prostu mieszane uczucia, nie budzi wielkiej sympatii, ale też dostrzegam pozytywy, ale mimo wszystko taki czerwiec mnie jakoś teraz obrzydza i tyle. Mimo wszystko dużo lepszy niż w większości kraju i to przyznaje. Choć szkoda, że ta trzecia dekada u Ciebie tak pizdowata...
Czerwca 2017 w NS serio nie ma co bronić, jakby chociaż miał realną sumę opadów, to bym rozważył. A tak to serio dla mnie wcale od 2021, 2022 czy 2024 nie jest lepszy... Te ilości lampy też odpychają cholernie.
W wolnej chwili sobie jeszcze uszereguje czerwce 2001-2025 w Kurorcie, ale już wstępnie mogę powiedzieć, żę czerwiec 2007 będzie gdzieś w połowie stawki, a 2006 i 2017 - niestety - raczej w dolnej półce. 2009, spokojnie, będzie bardzo wysoko
_________________ 24.03.2006-24.03.2026. 20 lat pogodowej pasji w jej różnych odmianach. Pora na kolejne
Hobby: Większość z wymienionych Pomógł: 28 razy Wiek: 27 Dołączył: 02 Sty 2020 Posty: 20712 Miejsce zamieszkania: gmina Zielonki/Kraków
Wysłany: 15 Lipiec 2025, 09:16
Co mają powiedzieć niektóre regiony lub miejsca, w których w czerwcu śnieg potrafi padać (nie, nie mam tutaj na myśli gór, a właściwie szczytów górskich- bo tu akurat to jeszcze normalna sprawa- wysokość n. p. m. i "ostre" ukształtowanie terenu w końcu nie pozostają bez znaczenia) i dla których przedział temp. dziennych 10-15 C lub ok. +15 C jest bardziej z górnej niż dolnej półki?
_________________ Jestem za ograniczeniem do minimum wilgotnego gorąca i wilgotnych upałów.
Jak napiszę gdziekolwiek głupoty, to bardzo Was przepraszam.
Głowa jest od tego, by włosy miały na czym rosnąć.
Hobby: Większość z wymienionych Pomógł: 161 razy Wiek: 26 Dołączył: 01 Maj 2019 Posty: 13249 Miejsce zamieszkania: Nowy Sącz/Kraków
Wysłany: 15 Lipiec 2025, 22:43
kmroz, uff, ostatnim zdaniem mi ulżyłeś Bo żeby jakiś miesiąc przyniósł tak rewelacyjny tropiczek, burze, opady, a zarazem był chłodny, to już jest mistrzostwo. Z czerwcem 2017 natomiast trochę pojechałeś, bo w porównaniu do 2021, 2022 i 2024 był dużo lżejszy. Miał jeden niewybaczalny dzień - mniej niż te wskazane powyżej, zwłaszcza taki 2022. Co do lampy, to w sporej mierze pojęcie względne i rzecz mocno nadwyrężona tymi specyficznymi upodobaniami, jakie narzucają się po wydarzeniach Katastrofy Klimatycznej. Ale generalnie jednak gdy nie ma wyraźnych zacięć i w miarę dopisują opady, to nie widzę problemu. Co do sum opadów, to sam wiesz jakie mam normy, skoro nawet 2020 nie dał rady ich przekroczyć.
Przyznaję rację z czerwcem 2006, chociaż z drugiej strony przypadki takiej polaryzacji są dla mnie ciekawe nawet z czysto ludzkiej perspektywy. Czymś szczególnym i nietypowym byłoby korzystać z takiego bordu w przeważnie przyjemnej formie, mogąc ciesząc się nim bez dyskomfortu związanego z anomalią. Trochę tego przerabialiśmy w maju 2017. A rekordowo wysoka sumą opadów jest atrakcją sama w sobie.
A co do czerwca 2007 - właśnie - teraz mnie obrzydza. Teraz. Ale z drugiej strony ekstremalna zimnica i brak lata też do Ciebie nie przemawia. Dlatego moim zdaniem trzeba to jakoś wypośrodkować i nie obrażać się zanadto na letnie ocieplenia, które mają prawo się zdarzać, z samej racji tego, że są ociepleniami (już) letnimi. Zwłaszcza gdy inne parametry dopisują.
Żeby nie było, ja też mam swoje dziwactwa. Podstawowym problemem z czerwcem 2007 jest dla mnie jego... niezasłużoność xD
_________________ Użytkownicy forum LukeDiRT są jak rodzina
Hobby: Wszystko! Pomógł: 176 razy Wiek: 28 Dołączył: 02 Sie 2018 Posty: 38257 Miejsce zamieszkania: Michałowice/Wwa-Włochy
Wysłany: 16 Lipiec 2025, 15:26
PiotrNS napisał/a:
Z czerwcem 2017 natomiast trochę pojechałeś, bo w porównaniu do 2021, 2022 i 2024 był dużo lżejszy. Miał jeden niewybaczalny dzień - mniej niż te wskazane powyżej, zwłaszcza taki 2022.
Wiadomo, że to nie ta skala, ale schematy jednak podobne
PiotrNS napisał/a:
Co do lampy, to w sporej mierze pojęcie względne i rzecz mocno nadwyrężona tymi specyficznymi upodobaniami, jakie narzucają się po wydarzeniach Katastrofy Klimatycznej
Ale czerwiec 2017 obiektywnie u Ciebie był ekstremalnie słoneczny
PiotrNS napisał/a:
Ale generalnie jednak gdy nie ma wyraźnych zacięć i w miarę dopisują opady, to nie widzę problemu. Co do sum opadów, to sam wiesz jakie mam normy, skoro nawet 2020 nie dał rady ich przekroczyć.
Dlatego bardzo liczy się nie tylko sama suma, ale też sposób jej wyrobienia. A ten w 2017 był u Ciebie klaunowy.
PiotrNS napisał/a:
atego moim zdaniem trzeba to jakoś wypośrodkować i nie obrażać się zanadto na letnie ocieplenia, które mają prawo się zdarzać, z samej racji tego, że są ociepleniami (już) letnimi.
Ale nie wtedy, gdy trwają prawie 20 dni ciągiem. Zresztą ten miesiąc już oceniłem w innym wątku i też zachęcam do przeczytania, wszak dotyczy Twojego regionu https://www.lukedirt.com....=1872&start=120
_________________ 24.03.2006-24.03.2026. 20 lat pogodowej pasji w jej różnych odmianach. Pora na kolejne
Mimo, że w obu miejscach straszny, to jednak dość miażdżące zwycięstwo Torunia - jedynie pierwszą pentadę bym ukradł z Nowego Sącza... Od 10.08 w NS jeden wielki bord, z krótkimi przerwami będącymi "zwyczajnym ciepłem", natomiast w Toruniu jednak w tym bordzie były dość wyraźne lagi - krótkie, symboliczne, przeważnie suche - ale jednak litość w porównaniu do Kurortu była olbrzymia. Niemniej na obie wersje
I tu również optuje za Toruniem, choć już nie tak mocno. Okres od 12 do 20 sierpnia jednak w Toruniu dowalił gorzej i w przeciwieństwie do Kurortu nie dał dosłownie nic pod względem burzowo-opadowym. Ale cała reszta w Toruniu to naprawdę mocny loch, do tego poza 25-26.08 nic już szczególnie złego termicznie się nie działo. W NS niestety, ale ten bord ciągnął się jak makaron i tak naprawdę aż do 29.08 było strasznie. I te noce... żeby nie było, Kurort broni się tymi burzami, więc nie jest to wyraźna przewaga Torunia.
Tu jednak wybieram Kurort i to dość wyraźnie. Mimo wszystko wyraźnie chłodniej, więcej lochu i wbrew pozorom więcej opadów (w Toruniu suma sklaunowana na sam koniec). Jedynie straszny tydzień 14-20.08 w NS jest nie do przyjęcia - ale w Toruniu mimo prób burzowych w tym czasie, w tym jednej dość mocno udanej, to było jeszcze bardziej bordowo Również te chłody w Toruniu były bardzo krótkie, mimo, że bardziej wyraziste niż w NS. W Toruniu cały okres od 11 do 28 sierpnia to po prostu bordowy horror, mnóśtwo dni z upałem, koszmarne noce i realna walka z cierpniem 2015 Żeby nie było, w obu miejscach straszny i bezużyteczny, ale jednak Toruń to inna liga...
Tu będę oryginalny, a nawet lekko złośliwy - i wybiorę Toruń. W Nowym Sączu ta fala gorąca jednak trwała dość długo i mogła momentami niepokoić - a z kolei chłód na sam koniec z jednej strony szczędził sielskości, a z drugiej pod względem tavg aż do przesady... W Toruniu to wszystko bardziej zrównoważone, tmax poza wyjątkami nie wychodziły poza przedział 20-25 (no ewentualnie 19-26), opadów było wyraźnie mniej, ale i tak sporo Do tego znalazło się miejsce dla sielskości
Tutaj to już zdecydowanie wybieram Toruń i to chyba największa przewaga póki co, nawet większa niż w 2024. Jedynie fala upałów z 7-10.08 w Toruniu gorsza, no i trochę szkoda też braku tego wilgotnego lochu z 18-19.08 z NS. Ale poza tym zasadniczą różnicą były "golunce" noce. W NS dominacja tmin>15 na każdym etapie, a w Toruniu poza falą upałów to... praktycznie takich nie było A tmax w okresie "suszy" i tak były podobne w obu miejscach... Szczerze to już na etapie 22.08 uważam, że była zauważalna przewaga Torunia, natomiast potem... okres 23-31.08.20 miedzy tymi dwoma stacjami to serio po prostu Niebo a Ziemia, nic dodać nic ująć. Trochę szkoda, że w Toruniu nie zaleciało żadną sielskością, loch i ulewy były zbyt uparte
A tu z kolei wybieram Nowy Sącz i to dość zauważalnie. Do 18.08 nawet sensowny miesiąc tam, bardzo mokry, nieszczególnie lampowy i nawet nie tak gorący. Dalsza część już bardzo słaba, z gorącem, a nawet upałem, ale dość ciekawą mieszanką - z jednej strony względnie litościwymi nocami, a z drugiej brakiem dyktatury lampy. Natomiast Toruń... Do 18.08 w sumie termiczno-solarnie podobny co w NS, a może nawet ciut lepszy, ale niestety... opady to żart Potem tydzień 19-24.08 w Toruniu trochę lepszy, ale od 25.08 zaczął się horror. Jeden wielki żar, lampa, dzikie upały i noce, których nie da się skomentować
Tu wybieram Nowy Sącz, gdzie ten miesiąc nawet mógł budzić troche sympatię. Pierwsza dekada gorąca, ale bez wielkich upałów i mająca jakieś opady i burze. Potem okres "przejściowy" 11-24.08 z bolesnymi nawrotkami i nocami stabilnie ciepłymi, ale bez jakichś dramatów, natomiast co cenię, to że dalej zdarzały się opady. No i końcówka, realnie rześkawa. A Toruń? Niby wielkich różnic nie ma, ale po pierwsze lipa opadowa i to drastyczna Po drugie pierwsza dekada to naprawdę koszmarny bord zresztą do 24.08 dominowały tavg wyraźnie powyżej 20 stopni Koncówka dużo bardziej pizdowata niż w NS
Bez sprawdzania wiem, że wybieram Toruń W Nowym Sączu do 19.08 to naprawdę bordowy miesiąc z dzikimi upałami, patologicznymi nocami i pizdowaty opadowo, jedynie cenie, że miał dwa naprawdę solidne ochłodzenia - pierwsze krótkie, ale konkretne, drugie nieco dłuższe, ale słabsze - na plus też że na długi weekend trafiło Trzecia dekada z dwoma dość solidnymi strzałami bordu, ale pomiędzy nimi dość konkretne chłody. Ale dla porównania Toruń - poza pierwszymi dwoma dniami to ciężko mówić o jakimś bordzie i potem na właściwie każdym etapie dużo łagodniej. Mocniejszy loch niż w NS, ale na sielkość starczyło miejsca. Opadowo też solidniej - głównie dzięki burzom z 9-11.08, ale potem też były dwa niebagatelne akcenty. W Toruniu to szczerze nawet przyjemny sierpień, a w NS totalny cierpień, choć cenię za regularne wstawki niepizdowatych chłodów - na czelę z piękną pluchą z 20.08
Hobby: Meteorologia Pomógł: 208 razy Wiek: 27 Dołączył: 10 Gru 2019 Posty: 8211 Miejsce zamieszkania: Katowice
Wysłany: 19 Sierpień 2025, 22:25
W 2025 jak dla mnie to jednak Nowy Sącz, podejrzewam że z totalnie odwrotnej przyczyny jak u Ciebie- po prostu jest trochę cieplej xd Nie zmienia to faktu, że w sumie to wielkiej różnicy nie ma i w obu tych lokalizacjach ten sierpień po prostu mi się nie podoba.
W 2024 to ciężko powiedzieć, bo też ani w NS ani w Toruniu się nie popisał.
W 2023 to jednak chyba bym wybrał Nowy Sącz, w Toruniu bardziej złośliwy jednak, choć sam początek chyba jednak taki bardziej "cywilizowany" w Toruniu był.
W 2022 chyba rzeczywiście NS ciut lepszy i bardziej regularny opadowo, bo w takim Toruniu ta pierwsza połowa to już był suchar do sześcianu.
W 2021 też się raczej zgodzę, w NS trochę skrajny był, zwłaszcza końcówka
W 2020 chyba jednak ciut bardziej wolę ten NS
W 2019 na pewno NS i tu dość skrajnie
W 2018 jednak też NS przyjaźniejszy
W 2017 nawet ujdzie ten Toruń, choćby z uwagi na opady mogę uznać, że był trochę lepszy niż w NS. No i choćby ten przełom II i III pentady.
@kmroz a może chciałoby Ci się zestawić sierpnie w Katowicach z jakąś inną lokalizacją? Pamiętam, że swego czasu całkiem lubiłeś te sierpnie w Kato i w sumie jestem ciekawy jak obecna wersja je oceni
Porównywalnie do Torunia, wyraźnie lepiej od Nowego Sącza. Przewagą nad Toruniem są mimo wszystko opady, a próby "ochłodzeń" w 2 połowie też niewiele słabsze (poza 31.08), ale z drugiej strony całościowo bardziej lampowy i bordowy
Tu zdecydowanie najlepiej z całej trójki, pierwsza dekada serio porządny chłód, koncówka też konkretna, a z drugiej strony okres gorąco-upalny nieco bardziej litościwy niż w obu miejscach, także pod względem sumy opadów.
Tu też zdecydowanie lepszy niż w Nowym Sączu, a do Torunia to nie ma co porównywać. W okresie 7-12.08 fajne, niepizdowate noce, końcówka też się udała. Miał realne opady na każdym etapie, okresy bordu względnie litościwe i ogarniczane czasowo. Właściwie gdyby odpuścił sobie w Kato tę lujotkę z 24-27.08, to mógłbym go nawet tolerować
A tu chyba najgorszy z całej trójki, w Nowym Sączu jednak w tym gorącym okresie było jakieś urozmaicenie i bord z 14-16.08 nie był aż tak bezlitosny. Tutaj mocno denerwuje też klaunowo wyrobiona suma opadów.
Dużo lepiej niż w NS i co najwyżej odrobinę gorzej niż w Toruniu - a gdyby nie taki 30.08, to kto wie, czy nie przewaga Kato. Po fali upałów, okres 12-16.08 to były już łagodne tmax i nawet sensowne noce, a opady przyszły szybciej, bo już 18-19.08, no i jednak w Toruniu brakowało mi czegoś takiego jak katowicka noc 27/28.08 Także Toruń nadal wygrywa, ale symbolicznie, tak naprawdę to remis xd
Chyba Kato wygrywa z NS (o Toruniu nie wspominając), tak naprawdę to dopiero takie dni 28-31.08 zdecydowanie są na minus względem NS, z drugiej strony ten czas to i tak ścierwo Wcześniej jednak nie było takich chorych wyskoków bordu, a opady w Kato częściej były za dnia, nie tylko nocami.
Nie miałem pojęcia, że w Kato było tak sucho Niestety dużo koszmarnego upału, a przerwy wyjątkowo pizdowate Jednak z Toruniem chyba nieznaczna wygrana za to, że od 24.08 się serio postarało.
Tutaj oczywiście wiadomo, że od Torunia dużo gorzej, a z NS ciężko mi się zdecydować. Z jednej strony opadowo dużo gorzej, z drugiej ten bord w 1 połowie aż taki straszny nie był (z 2 strony ochłodzenia nieco mniej konkretne). Chyba za żenadę opadową dam jednak nieco niżej niż w NS....
_________________ 24.03.2006-24.03.2026. 20 lat pogodowej pasji w jej różnych odmianach. Pora na kolejne
Hobby: Meteorologia Pomógł: 208 razy Wiek: 27 Dołączył: 10 Gru 2019 Posty: 8211 Miejsce zamieszkania: Katowice
Wysłany: 20 Sierpień 2025, 10:10
kmroz, Faktycznie, 2022 chyba najbardziej się wyróżnia na tle tej trójki, wgl mam wrażenie, że to taki chyba jeden z bardziej kompromisowych sierpniów na ten moment, w którym każdy znajdzie coś dla siebie, a nielubiane elementy są w nim nienachalne xd W pozostałych przypadkach to już trochę wyliczanka. Ten 2018 faktycznie wyszedł mega sucho, wprawdzie dni z deszczem było 13, ale niestety sumy żałosne. Wydaje mi się, że w niektórych przypadkach można zasłaniać się "pechem stacji"- takiego 4/5.08.2018 (rowerek ) kojarzę, że jednak lunęło przynajmniej na chwilę, ale na tyle mocno, że musiało spaść przynajmniej na Podlesiu wyraźnie więcej niż jakieś symboliczne 0,8 mm, ale no nawet jakby całościowo wyszło jakieś 10-20 mm więcej niż na stacji, to niewiele nie zmienia przy tych temperaturach i upałach.
Nie możesz pisać nowych tematów Nie możesz odpowiadać w tematach Nie możesz zmieniać swoich postów Nie możesz usuwać swoich postów Nie możesz głosować w ankietach Nie możesz załączać plików na tym forum Możesz ściągać załączniki na tym forum