Ta strona używa plików cookie w celu usprawnienia i ułatwienia dostępu do serwisu oraz prowadzenia danych statystycznych. Dalsze korzystanie z tej witryny oznacza akceptację tego stanu rzeczy. Polityka CookiesDowiedz się więcejCyberbezpieczeństwoOK
Hobby: Meteorologia Pomógł: 6 razy Wiek: 30 Dołączył: 03 Cze 2019 Posty: 20467 Miejsce zamieszkania: Włocławek
Wysłany: 18 Sierpień 2025, 21:07
1 dekada stycznia 2010
2 dekada stycznia 2013
3 dekada stycznia 2010
1 dekada lutego 2021
2 dekada lutego 2013 (faktycznie kicha w porównaniu do poprzednich dekad (rozważyłbym 2011 gdyby nie 11.02)
3 dekada lutego 2006
1 dekada marca 2005
2 dekada marca 2013
3 dekada marca 2013 #jestem zimnozjebem
1 dekada kwietnia 2022 (tu już chcę przełamania )
2 dekada kwietnia 2023
3 dekada kwietnia 2006
1 dekada maja 2004
2 dekada maja 2019
3 dekada maja 2013
1 dekada czerwca 2013
2 dekada czerwca 2012
3 dekada czerwca 2017
1 dekada lipca 2020
2 dekada lipca 2018
3 dekada lipca 2011
1 dekada sierpnia 2006
2 dekada sierpnia 2014
3 dekada sierpnia 2008
Stopniowo w sielskość
1 dekada września 2017
2 dekada września 2021
3 dekada września 2007
1 dekada października 2024
2 dekada października 2017 (też ze względu na ten zad )
3 dekada października 2012
1 dekada listopada 2002
2 dekada listopada 2007
3 dekada listopada 2005
1 dekada grudnia 2010
2 dekada grudnia 2010
3 dekada grudnia 2001 (chyba najcięższy wybór, ale 2002 i 2010 też miały odwilże, a tu chociaż pięknie nawaliło w 5 petandzie)
Okresy w których zacząłem lubić "dupę wołową" to głównie kwiecień i ruchomy miesiąc Wagi, pod warunkiem braku absolutnej dyktatury i opadów, w 2 połowie sierpnia cenię sielskość, jednak od maja do połowy sierpnia gdy suka jest silniejsza, wymagam dominacji lochu . A od końcówki października do początku kwietnia dominacja zimna po prostu
_________________ Pierwsza połowa wiosny 2026 to horror, ale 2026 rok to najlepszy moment po 2013 roku na właśnie taką
Hobby: Większość z wymienionych Pomógł: 28 razy Wiek: 27 Dołączył: 02 Sty 2020 Posty: 20712 Miejsce zamieszkania: gmina Zielonki/Kraków
Wysłany: 19 Sierpień 2025, 11:31
To ja 3 dek. września wolałbym jak np. w 2013/2018, ewentualnie 2017/2019- na znak rzeczywistego nadejścia jesieni Ale półrocze chłodne zarówno w wydaniu Krzysztofa jak i Jakuba napełnia grozą...
Też nie ogarniam czemu na przełomie października-listopada albo na przełomie marca-kwietnia faworyzowany jest lód i biel, a na przełomie kwietnia-maja nagle nawet temp. nocne poniżej +5 C zaczynają się robić złe... Przecież tej właściwej wiosny/jesieni jest tak naprawdę bardzo niewiele na rzecz dwóch skrajnych pór roku No dobra jesieni może ciut więcej, ale po przesunięciu o 0.5 miesiąca-miesiąc do przodu
_________________ Jestem za ograniczeniem do minimum wilgotnego gorąca i wilgotnych upałów.
Jak napiszę gdziekolwiek głupoty, to bardzo Was przepraszam.
Głowa jest od tego, by włosy miały na czym rosnąć.
Hobby: Wszystko! Pomógł: 176 razy Wiek: 28 Dołączył: 02 Sie 2018 Posty: 38256 Miejsce zamieszkania: Michałowice/Wwa-Włochy
Wysłany: 19 Sierpień 2025, 11:53
Bartek617 napisał/a:
przełomie marca-kwietnia faworyzowany jest lód i biel, a na przełomie kwietnia-maja nagle nawet temp. nocne poniżej +5 C zaczynają się robić złe...
Może dlatego, że chcemy mieć co jeść. Największą przywarą polskiego klimatu jest to, że przez golfsztrom mamy nienaturalnie jak na tę szerokość ciepłe pory chłodne, ale Arktyka jest na tyle blisko, że przy spływach PA i tak lujrozki nawet w sraju nam grożą
_________________ 24.03.2006-24.03.2026. 20 lat pogodowej pasji w jej różnych odmianach. Pora na kolejne
Hobby: Większość z wymienionych Pomógł: 28 razy Wiek: 27 Dołączył: 02 Sty 2020 Posty: 20712 Miejsce zamieszkania: gmina Zielonki/Kraków
Wysłany: 19 Sierpień 2025, 12:09
No to dlatego wiosna jest dobra deszczowa: deszcz przy temp. za dnia ok. 10-15 C, a nie tak że słońce przy ok. +20 C lub opad mieszany przy średnich dla przedwiośnia Trzeba niestety wyposażyć zbiorniki wodne w większe zasoby energii, by na wiosnę coś jeszcze w nich zostało, i by cyrkulacja nie była wyłącznie południkowa Niestety na wiosnę aktywna cyrkulacja strefowa to siłą rzeczy chyba jeden z najlepszych możliwych wyborów...
Póki na wiosnę będzie się utrzymywać cyrkulacja południkowa, póty niestety będzie w naszych stronach i ogólnie w innych krajach Europy środkowej (Niemcy, Czechy, Słowacja, Szwajcaria, Austria, Węgry) jedno wielkie dziadostwo... Albo susza, zagrożenia pożarowe i żółte ulistnienie na drzewach wiosną albo dla odmiany jeden wielki zastój wegetacyjny i "zielone krajobrazy" blisko nadejścia meteorologicznego lata
_________________ Jestem za ograniczeniem do minimum wilgotnego gorąca i wilgotnych upałów.
Jak napiszę gdziekolwiek głupoty, to bardzo Was przepraszam.
Głowa jest od tego, by włosy miały na czym rosnąć.
Hobby: Większość z wymienionych Pomógł: 28 razy Wiek: 27 Dołączył: 02 Sty 2020 Posty: 20712 Miejsce zamieszkania: gmina Zielonki/Kraków
Wysłany: 19 Sierpień 2025, 13:49
Lepszy częsty loch, ale przy sprzyjającym, "typowo-wiosennym" poziomie temp. oraz przy "typowo-wiosennych" zjawiskach (bardziej prawdopodobna burza niż opad mieszany lub stały), niż nadmiar słońca i błękitu, który często niestety wiąże się ze zbyt wysokim poziomem wartości na termometrach Cyrkulacja południkowa to na ogół spory wachlarz temp. do dyspozycji (w zależności od tego czy mamy do czynienia z arktycznymi lub zwrotnikowymi masa powietrza) ale poza tym przeważnie niewielkie ilości opadów (a nawet jeśli liczne, bo jakiś cyklon po drodze się na morzu wykluje i zacznie się przemieszczać w naszą stronę, to na ogół nieregularne)
Tak naprawdę wiosna właściwa jest chyba jedyną porą roku, w której na nadmiar opadów nie patrzę z niepokojem i nie odbieram jednoznacznie negatywnie: może dlatego, że często się zwraca uwagę, że sezony wiosenne przebiegają przeważnie sucho (z niedostatkiem opadów)
W sercu jesieni ma co prawda miejsce podobna sytuacja (też nie występują wówczas na ogół zbyt liczne opady), ale z drugiej strony poziom wilgotności powietrza jest wtedy wyraźnie wyższy-> wtedy nawet opary z chmur warstwowych i mgiełek oraz dłuższy czas trwania nocy względem dnia (gdy mamy zwykle wyższą wilgotność) mogą fałszować obraz oraz sprawiać i powodować to wrażenie, że aura jest na naszym podwórku bardziej wilgotna pomimo "zer" na deszczomierzach
_________________ Jestem za ograniczeniem do minimum wilgotnego gorąca i wilgotnych upałów.
Jak napiszę gdziekolwiek głupoty, to bardzo Was przepraszam.
Głowa jest od tego, by włosy miały na czym rosnąć.
Hobby: Większość z wymienionych Pomógł: 28 razy Wiek: 27 Dołączył: 02 Sty 2020 Posty: 20712 Miejsce zamieszkania: gmina Zielonki/Kraków
Wysłany: 19 Sierpień 2025, 19:34
To z grudnia powstałoby niezłe monstrum...
1 dek. kwietnia 2025 to byłoby i tak wynaturzenie: za niskie temp. i za sucho (chociaż przy takiej termice brak mierzalnych opadów bardziej mnie cieszy niż smuci)... Rok temu sytuacja wyglądała lepiej (nawet jeśli niezbyt naturalnie)
Z kolei co do 1 dek. września to aż się prosi by wcisnąć 2024
_________________ Jestem za ograniczeniem do minimum wilgotnego gorąca i wilgotnych upałów.
Jak napiszę gdziekolwiek głupoty, to bardzo Was przepraszam.
Głowa jest od tego, by włosy miały na czym rosnąć.
Hobby: Większość z wymienionych Pomógł: 313 razy Dołączył: 21 Maj 2019 Posty: 27310 Miejsce zamieszkania: Okolice Płocka
Wysłany: 19 Sierpień 2025, 20:43
zgryźliwy tetryk, Przecież do lata ta woda dawno już zniknie z gleby, takie rzeczy, jak woda muszą być dostarczane na bieżąco. Natomiast ja nie chciałbym w pierwszej połowie wiosny czegoś w stylu siąpanie i dominacja chmur, bo połaczenie dużo Słońca + dużo ciepła + dużo ciepła to ja preferuję w porze intensywnej wegetacji roślin
_________________ Aktualna pora roku: Pełnia wiosny 🌷
Kwiecień-plecień, bo przeplata, miesiąc zimy, dwa dni lata.
Nie możesz pisać nowych tematów Nie możesz odpowiadać w tematach Nie możesz zmieniać swoich postów Nie możesz usuwać swoich postów Nie możesz głosować w ankietach Nie możesz załączać plików na tym forum Możesz ściągać załączniki na tym forum