Ta strona używa plików cookie w celu usprawnienia i ułatwienia dostępu do serwisu oraz prowadzenia danych statystycznych. Dalsze korzystanie z tej witryny oznacza akceptację tego stanu rzeczy. Polityka CookiesDowiedz się więcejCyberbezpieczeństwoOK
Tutaj wygrywają chyba Katowice, jako opcja pośrednia, urzekł mnie już sam fakt braku upału i wyjątkowo łagodne noce. Opadowo też spoko na każdym etapie, choć może odrobinę szkoda że 29.08 nie popadało bardziej... W Nowym Sączu jednak były upały na różnych etapach i ogólnie każde z 5 ociepleń jakby mocniejsze, noce też częściej bliżej 15 niż 10. W Toruniu razi za to wręcz przesadne bubu pierwszych dwóch dekad i jednak naprawdę mocny strzał bordu na koniec, do tego bardzo sucho tam.
Tu zdecydowanie wygrywa Nowy Sącz - za trzy rzeczy. Po pierwsze darowane 2-5.08, co opóźniło falę (i tak straszne dni, ale do przeżycia). Po drugie za namacalne opady na koniec upałów, dzięki czemu ochłodzenie mogło cieszyć podwójnie. No i po trzecie w NS ten chłodniejszy tydzień 17-23.08 był na serio chłodny, a nie taka pizdeczka. Katowice miały upały od 3.08, opady słabsze, a ochłodzenie jakby wybrakowane. A Toruń... w kwestii tmax to serio horror, fala upałów wprawdzie przerywana subupałami, ale potem za to trudno było o tmax<25, noce zresztą też tylko pojedyncze się udały... i ten brak opadów...
Tu wygrywa mimo wszystko NS, bo jednak ta pierwsza dekada zarówno w Kato, jak i w Toruniu to taka dość żarowa fala gorąco-upalna, a w NS już wtedy były duże opady, dominował loch i w sumie dni 5-8.08 to gorące nie były Od 11.08 największą sympatię budzi Toruń swoją sielskością i pizdowatymi, ale regularnymi opadami, dlatego chyba dam mu drugie miejsce. W Kato mimo wszystko irytuje to codzienne lanie wtedy, gdy to już nie było aż tak potrzebne
Tutaj potężna wygrana Torunia, gdzie upały w pierwszej dekadzie były najsłabsze i już w ich trakcie padało, a reszta miesiąca wprost wyborna w swoim kompromisie - rześka, z dominacją słońca, ale po drodze solidnymi falami opadów. Na drugim miejscu Katowice i wbrew pozorom też z wyraźną przewagą nad NS, bo jednak fala upałów miała dość łagodne noce, a po nich jednak na serio popadało, reszta miesiąca już sympatyczna, jakby 20.08 mocniej popadało, to by się dało to lubić. W NS niestety opadów to nie było w ogóle, upały w 1 dekadzie dowaliły - nawet nocami i jeszcze nawrotka z 18.08 dość bolesna. Sama końcówka nawet sympatyczna w swojej postaci - taki suchy, chłodny loch z pogodnymi nocami - ale po tak suchym miesiącu było to bardziej frustrujące niż zadowalające.
Tutaj chyba wygrana Katowic, ale każda wersja ma swoje rażące wady i solidne zalety. W sumie w każdej z 3 stacji irytuje lipa opadowa. Termicznie i solarnie dla mnie zdecydowanie wygrywa Toruń - fala upałów z początku jakby "przerwana", potem okres chłodu z elementami zmienności pogodowej i co najważniejsze - ten bord koło 20.08 mocno ograniczony. Właściwie Katowice wygrały z Toruniem tylko z uwagi na opady i w sumie fakt, że ten upał też był przerywany na początku. Najbardziej mnie tu irytuje ten vibe 21-23.08, które za frontem nie przyniosły ani ochłodzenia, ani opadów. No ale z tym wszystkim to NS chyba najgorzej, gdzie tych upałów było autentycznie sporo, a fala 20-25.08 jak na swój termin to serio coś grubego - choć o ironio tam akurat padało wtedy Ogólnie zbyt rollercoasterowy tam.
Tu mimo lipy opadowej (antypajac tak zwany, bo niemal "codziennie lało"), to jednak wyraźna wygrana Torunia, gdzie poza strasznym epizodem z 26-27.08, to trudno było o więcej niż +25 stopni xd Noce też w większości git. W Katowicach niestety strasznie dużo lampy, termicznie w większości spoko, ale dni 22-27.08 to jakiś koszmar Opadowo poza sklaunowaniem sumy 15/16.08.11 w sumie też słabo. Ale chyba najgorszy Nowy Sącz, gdzie było i sucho i gorąco, choć no pierwsza połowa to wręcz lepsza niż w Kato, ale ta druga....
Zdecydowana wygrana Katowic, bo tam po prostu było najłagodniej i najbardziej lochowo, jedynie dni 29-31.08 trochę już odrażają... Toruń już gorszy, bo więcej bordu, ale jednak też więcej opadów, no i ta końcówka też sympatyczniejsza. Najgorzej Nowy Sącz, ale to nie są wielkie różnice. Najwięcej lampy, najwięcej gorąca i upału i ta końcówka druga skrajność. Tu jeszcze 14-16.08 da się usprawiedliwić za te piękne burze i opady, bardziej irytuje ta nawrotka koło 22.08, a nawet taki 27.08 jeszcze wkurzający xd
Tutaj dla odmiany NS w końcu wygrywa Głównie za opady i taką ciekawą mieszankę - okresy z lampą na zmianę z lochem i solidnymi opadami. Noce poza początkiem bardzo łagodne. No i brak upałów po 2.08 - co jak na ten region jest ewenementem Na drugim miejscu Katowice, ale już wyraźnie słabiej, bo po prostu sucho, a bordy w drugiej połowie mocniejsze niż w NS, jednak do 16.08 mocny szacun. Toruń najgorzej, bo po prostu susza i lampa do porzygu, a dni z tmax>25 w największych ilościach
Nowy Sącz>>Katowice>Toruń
C.D.N.
_________________ 24.03.2006-24.03.2026. 20 lat pogodowej pasji w jej różnych odmianach. Pora na kolejne
Nie możesz pisać nowych tematów Nie możesz odpowiadać w tematach Nie możesz zmieniać swoich postów Nie możesz usuwać swoich postów Nie możesz głosować w ankietach Nie możesz załączać plików na tym forum Możesz ściągać załączniki na tym forum