Ta strona używa plików cookie w celu usprawnienia i ułatwienia dostępu do serwisu oraz prowadzenia danych statystycznych. Dalsze korzystanie z tej witryny oznacza akceptację tego stanu rzeczy. Polityka CookiesDowiedz się więcejCyberbezpieczeństwoOK
Hobby: Większość z wymienionych Pomógł: 28 razy Wiek: 27 Dołączył: 02 Sty 2020 Posty: 20712 Miejsce zamieszkania: gmina Zielonki/Kraków
Wysłany: 3 Kwiecień 2025, 00:24
Coś tam na pewno gdzieniegdzie popada, ale na większe sumy niż śladowe rośnie szansa w zasadzie dopiero w przyszłym tygodniu, a w międzyczasie rzeczywiście mogą się zupełnie inaczej perspektywy rysować Sumy przedstawiane w prognozach mogą w zasadzie łatwo zostać zbite, w niektórych wyliczeniach padają przeciętne wartości osiągane w kilka dni, na które trzeba koło miesiąca Ale pierwsze miesiące tego roku słyną z koncentracji większych opadów w krótkim wycinku czasowym, więc niewykluczone że jakiś okres wzmożonej wilgoci w tym kwietniu może się jeszcze pojawić (nawet jeśli nie dokładnie wtedy, koło połowy miesiąca) Wiadomo jednak tyle, że to się na pewno nie stanie w najbliższych dniach.
_________________ Jestem za ograniczeniem do minimum wilgotnego gorąca i wilgotnych upałów.
Jak napiszę gdziekolwiek głupoty, to bardzo Was przepraszam.
Głowa jest od tego, by włosy miały na czym rosnąć.
Kochaj bliźniego swego, jak siebie samego.
Ostatnio zmieniony przez Bartek617 3 Kwiecień 2025, 00:25, w całości zmieniany 1 raz
Hobby: Większość z wymienionych Pomógł: 28 razy Wiek: 27 Dołączył: 02 Sty 2020 Posty: 20712 Miejsce zamieszkania: gmina Zielonki/Kraków
Wysłany: 3 Kwiecień 2025, 01:07
Wszystkich niestety raczej nie da się zadowolić Ktoś tam na pewno odnotuje niedobory opadów, ale mam osobiście nadzieję, że nie będą to akurat okolice Warszawy
_________________ Jestem za ograniczeniem do minimum wilgotnego gorąca i wilgotnych upałów.
Jak napiszę gdziekolwiek głupoty, to bardzo Was przepraszam.
Głowa jest od tego, by włosy miały na czym rosnąć.
Hobby: Większość z wymienionych Pomógł: 161 razy Wiek: 26 Dołączył: 01 Maj 2019 Posty: 13249 Miejsce zamieszkania: Nowy Sącz/Kraków
Wysłany: 3 Kwiecień 2025, 08:34
kmroz, okres październik 2023-styczeń 2024 był na swój sposób ciekawy, wartościowy i wiązał się z różnymi korzyściami. Ale każdy ruchomy okres, w którym znalazł się najpotworniejszy miesiąc w dziejach, niszczyciel mojej psychiki, wzorzec katastrofy klimatycznej luty 2024 - odrzucam. Wszystko, czego dotknął ten miesiąc, jest skażone. Mimo wszystko wolę trwającą nudną aurę, mimo że wiesz jak hejtuję opadową niemoc poprzedniej pory roku. Teraz potrzeba deszczu, ale on i tak w końcu przyjdzie. W 2020 też czekaliśmy i trochę przykładów jeszcze się znajdzie. Bywało tak, że nie mogliśmy się doprosić ochłodzenia, termicznej ulgi. Ale opady zawsze wracały. Po prostu czasami jest ich więcej tu, czasami tam, czasami wszędzie jest w porządku, a czasami wszędzie niedomagają.
Co do pasji, to wielokrotnie interesowałeś się naprawdę niespecjalnie ciekawymi sztukami, a nawet podnosiłeś je do rangi czegoś wyjątkowego, więc nie przesadzaj
_________________ Użytkownicy forum LukeDiRT są jak rodzina
Hobby: Meteorologia Pomógł: 208 razy Wiek: 27 Dołączył: 10 Gru 2019 Posty: 8211 Miejsce zamieszkania: Katowice
Wysłany: 3 Kwiecień 2025, 09:09
kmroz napisał/a:
Z deszczu weszliśmy pod rynnę, od 28.09, czyli ponad pół roku, nie ma już Katastrofy Klimatycznej
Oo dobrze że jednak przyjąłeś tę datę a nie 9.09 np, ten 9.09 to moim zdaniem koniec gorącego lata i przy okazji ostatni dzień jednej z najbardziej powalonych fal upałów zważając na czas jej wystąpienia, ale później po kilku dniach lekkiego zbastowania od połowy września ruszył kolejny dwutygodniowy ostro patolski okres, więc ta data 9.09 to był falstart w ogłoszeniu końca KK
Hobby: Wszystko! Pomógł: 176 razy Wiek: 28 Dołączył: 02 Sie 2018 Posty: 38257 Miejsce zamieszkania: Michałowice/Wwa-Włochy
Wysłany: 3 Kwiecień 2025, 09:11
jorguś, 9.09 przyjmowałem co najwyżej w kontekście Nowego Sącza/Beskidu Niskiego. I jakbyś spędził 2 połowę września w Beskidzie Niskim, to też byś przyjmował
_________________ 24.03.2006-24.03.2026. 20 lat pogodowej pasji w jej różnych odmianach. Pora na kolejne
Hobby: Meteorologia Pomógł: 208 razy Wiek: 27 Dołączył: 10 Gru 2019 Posty: 8211 Miejsce zamieszkania: Katowice
Wysłany: 1 Sierpień 2025, 23:15
Tak więc wszystko wskazuje na to, że 24.04/3.05.2025 (opinie niejednoznaczne) zakończył pewną epokę. Od 28.09.2024 mieliśmy symptomy, że KK słabnie, z całą pewnością trzeba rozróżnić okresy np 22.01-27.09.2024 od 28.09.2024-24.04/3.05.2025, bo jest to niebo a ziemia, ale jednak ani listoopad 2024, ani luty 2025 nie mogą uchodzić za żadne realne przełamanie. Tym był dopiero maj 2025. Niestety, znowu padło na ten biedny majuś i jest to przykre patrząc na to, jak ten miesiąc dostaję w dupę w ostatnich latach, ale no myślę, że nie ma co wybrzydzać xd
Hobby: Większość z wymienionych Pomógł: 313 razy Dołączył: 21 Maj 2019 Posty: 27310 Miejsce zamieszkania: Okolice Płocka
Wysłany: 1 Sierpień 2025, 23:31
jorguś, Nie no sraj to trzeba ganić w ostatnich latach. Nie ma co wybrzydzać, jeśli chodzi o pozostałe miesiące, nawet ten kwiecień wrócił już do dawnej formy xd
_________________ Aktualna pora roku: Pełnia wiosny 🌷
Kwiecień-plecień, bo przeplata, miesiąc zimy, dwa dni lata.
Nie możesz pisać nowych tematów Nie możesz odpowiadać w tematach Nie możesz zmieniać swoich postów Nie możesz usuwać swoich postów Nie możesz głosować w ankietach Nie możesz załączać plików na tym forum Możesz ściągać załączniki na tym forum