Ta strona używa plików cookie w celu usprawnienia i ułatwienia dostępu do serwisu oraz prowadzenia danych statystycznych. Dalsze korzystanie z tej witryny oznacza akceptację tego stanu rzeczy. Polityka CookiesDowiedz się więcejCyberbezpieczeństwoOK
Może i powtarza sią, ale nie co rok w ten sam dzień, czyli nieregularnie. I tu "leży pies pogrzebany". Regularne są tylko wejścia Słońca w określone punkty ekliptyki. Dlatego pory roku z tym przede wszystkim mają związek, a nie z klimatem i pogodą. Bo to jedyne stałe punkty, a reszta to "pochodne", które raz się "terminowo" sprawdzają, a raz nie... Tego chyba jesteś świadomy
Hobby: Meteorologia Pomógł: 30 razy Wiek: 29 Dołączył: 08 Lis 2019 Posty: 5975 Miejsce zamieszkania: Kasina Wielka
Wysłany: 14 Marzec 2021, 19:19
zgryźliwy tetryk napisał/a:
Może i powtarza sią, ale nie co rok w ten sam dzień, czyli nieregularnie. I tu "leży pies pogrzebany". Regularne są tylko wejścia Słońca w określone punkty ekliptyki. Dlatego pory roku z tym przede wszystkim mają związek, a nie z klimatem i pogodą. Bo to jedyne stałe punkty:
Ale i tak jest brak regularności i w takim razie to też nie są stałe punkty.
W skali naszej epoki są to zjawiska bardzo regularne. Niewielkie różnice wynikają stąd, ze rok astronomiczny nie trwa równo całkowita ilość dni. 1 a = 1 aj = 31,5576 Ms (365,25 dni po 86 400 sekund) no i kwestia lat przestępnych. Czas, kiedy Ziemia okrąży Słońce wynosi w przybliżeniu 365 dni 5 godzin 48 minut. Tym niemniej różnice są minimalne, o wiele mniejsze od wahań pogody. https://pl.wikipedia.org/wiki/Rok
Po prostu są odzwierciedleniem zmieniającej się proporcji dni i nocy. Oraz długości operowania Słońca bez względu na pokrywę chmur. A są to zjawiska dotyczące nie jonosfery (ich "pochodzenie" jest o wiele dalsze), ale tego co dzieje się na powierzchni planety. Wtórnym skutkami wywołanymi przez zjawiska determinujące astronomiczne pory roku są pory roku klimatyczne i meteorologiczne, z tym, ze te ostatnio wymienione uzależnione są także od czynników atmosferycznych, a nawet od prądów morskich, chociażby (lecz nie tylko) od El Niño. Zostały ustalone sztucznie bez ścisłego oparcia o rzeczywiste czynniki pogodowo-klimatyczne. Chociaż na przykład podczas astronomicznej wiosny tez mogą wystąpić zjawiska typowo zimowe. Na przykład śnieg na przełomie marca i kwietnia lub mrozy w maju. Jednak Słońce znajduje się bez względu na pogodę w przewidywanym dla danego dnia punkcie ekliptyki. I na tym polega wyższość rachuby astronomicznej. Dla meteorologów ze znanych tylko im przyczyn lepsza jest ich rachuba, lecz zwykli ludzie znają tylko kalendarzową będącą "przybliżeniem" astronomicznej.
Hobby: Wszystko! Pomógł: 176 razy Wiek: 28 Dołączył: 02 Sie 2018 Posty: 38257 Miejsce zamieszkania: Michałowice/Wwa-Włochy
Wysłany: 15 Marzec 2021, 13:31
pawel napisał/a:
To dlaczego przesilenie letnie jest początkiem a nie środkiem lata
Właśnie to jest najlepsze pytanie według mnie. Jak już iść astronomicznie, to "szczyt" powinien odpowiadać środkowi lata, a "dołek" środkowi zimy. Jednak w zjawiskach "przyziemnych" się to opóźnia 3 tygodnie - ze względu chociażby na glebę gromadzącą ciepło i zimno, co sprawia, że najzimniejszy okres w roku to okolice 15.01, a najcieplejszy to okolice 15.07
_________________ 24.03.2006-24.03.2026. 20 lat pogodowej pasji w jej różnych odmianach. Pora na kolejne
Nie możesz pisać nowych tematów Nie możesz odpowiadać w tematach Nie możesz zmieniać swoich postów Nie możesz usuwać swoich postów Nie możesz głosować w ankietach Nie możesz załączać plików na tym forum Możesz ściągać załączniki na tym forum