Ta strona używa plików cookie w celu usprawnienia i ułatwienia dostępu do serwisu oraz prowadzenia danych statystycznych. Dalsze korzystanie z tej witryny oznacza akceptację tego stanu rzeczy. Polityka CookiesDowiedz się więcejCyberbezpieczeństwoOK
Hobby: Wszystko! Pomógł: 176 razy Wiek: 28 Dołączył: 02 Sie 2018 Posty: 38276 Miejsce zamieszkania: Michałowice/Wwa-Włochy
Wysłany: 30 Listopad 2019, 17:56
16.03-15.04
2010 - Pamiętacie mój "artykuł" o początku trwałej i pełnej wiosny (śródwiosny)? Tylko w 2010 nastąpił on już jednoznacznie w połowie marca. Tutaj bolą tylko pierwsze 3 dni, kiedy przejdę do zodiakowych miesięcy (taki plan też mam, ale za jakiś czas, by aż tak nie dublować) to już będzie kompletny. Od 19.03 żadnych przymrozków, rozsądne ilości słońce, trochę opadów (ale nie za dużo) i przewaga średnich dobowych wokół 10 stopni z kilkoma cieplejszymi incydentami. Prawdziwa wiosenka
2017 - Tutaj zdecydowanie sucho, ale też nie jakoś drastycznie, bywało dużo gorzej. Nadzwyczaj udany solarnie i przede wszystkim ekstremalnie ciepły, aż ciężko sobie wyobrazić coś lepszezgo. Sporo dynamiki. I co ważne, był to drugi przypadek obok 2010 roku, kiedy można było mówić już o stabilnej pełni wiosny w tym okresie. Tylko, że tutaj jeszcze taka późna zima sobie o nas przypomniała później...
Wyróżnienie, ale o klasę niżej - i za karę już bez opisów - dla: 2011 , 2014 i 2019. Jeszcze się troszkę wahałem nad 2016. 2012 dla mnie odpada, do 28.03 fenomalnie, ale za sucho, a potem już parszywie...
PS Kiedyś nieco inaczej patrzyłem na meteo i w tamtych czasach bym pewnie wybrał 2007 Obecnie jednak to dla mnie absolutnie nie to, bowiem przed 11.04 nie było tutaj żadnego prawdziwego ciepła, nawet epizodycznie! W dodatku już maksymalnie niesprawiedliwe usłonecznienie, a lampowe okresy zbyt nudne i suche. No i przede wszystkim od cholery przymrozków....
Hobby: Wszystko! Pomógł: 176 razy Wiek: 28 Dołączył: 02 Sie 2018 Posty: 38276 Miejsce zamieszkania: Michałowice/Wwa-Włochy
Wysłany: 30 Listopad 2019, 18:01
PiotrNS napisał/a:
II połowa kwietnia i I połowa maja 2000, to absolutna poezja. Kiedyś napisałem na Meteomodelu, że to najpiękniejszy ruchomy miesiąc wiosenny, bo ten lampion pamiętany np. przez moich rodziców do dziś, to coś niesamowitego. Jednak z drugiej strony niedobór opadów martwi. Ostatnia wiosna nauczyła mnie, by go nie lekceważyć i choć dzisiaj wiemy jaki lipiec zdarzył się w 2000 roku, to na tę chwilę, 19 lat temu można było się naprawdę obawiać tego co będzie. A już na pewno bardzo bałbym się, gdyby coś takiego wydarzyło się współcześnie, znając skłonność ostatnich sezonów letnich do wysokich anomalii dodatnich. Więc jednak nie do końca tak wspaniale.
Ja po tak ciepłym okresie oczekiwałbym dużo więcej dynamiki i licznych burz. W 2018 w tym okresie niemal wszystkie burze mijały mnie bokiem, niektóre o 10 km, inne o 100 km, ale przynajmniej była cała masa ciekawych chmur Cb Nie cierpię nudy połączonej z ciepłem.
_________________ 24.03.2006-24.03.2026. 20 lat pogodowej pasji w jej różnych odmianach. Pora na kolejne
Hobby: Meteorologia Pomógł: 6 razy Wiek: 30 Dołączył: 03 Cze 2019 Posty: 20478 Miejsce zamieszkania: Włocławek
Wysłany: 30 Listopad 2019, 18:07
16 VIII - 15 IX
2018
Fajny miesiąc, choć pojawia się popularny w ostatnich latach problem
2014
Wspaniałe polecie , o dziwo sama końcówka najcieplejsza xD
2013
Do 8 IX bije na glowe wszystko, ale jednak ostatni tydzień naprawdę parszywy, dosc mokry miesiąc przez ulewy z 20 VIII i 13 IX
2011
Coś wspaniałego, trochę tylko rujnuje to koszmarny 27 VIII
2009
Cudny, choć była zakała w dniach 2-7 IX
2005
Poezja ♥ choć ostatni tydzień słaby, niestety suchy jak cholera
2004
Pierwsza petanda przegiela z gorącem, ake dalsza część to poezja, miesiąc dość suchy, ale opady dość regularne, więc nie było takiej tragedii jak rok później
2003
Podobny jak rok później, bez poważniejszych zakał, też dość suchy, ale i tak super w porównaniu do 2005
2002
Znany i lubiany niestety bardzo suchy I połowa totalny step, na szczęście w II kilka razy popadalo
Hobby: Meteorologia Pomógł: 6 razy Wiek: 30 Dołączył: 03 Cze 2019 Posty: 20478 Miejsce zamieszkania: Włocławek
Wysłany: 30 Listopad 2019, 18:18
16 IX - 25 X
2015
Jakby to powiedział @kmroz, lampowa nuda , choć trochę się działo upał z 17 IX no i patologicznie zimny koniec, lae mimo to naprawdę dobry miesiąc
2014
Podobny jak rok wcześniej, choć cieplejszy
2011
Też mega, prawdziwy tropik w porównaniu z resztą, po 2006
2010
Tak za bardzo kocham I połowę pazdzia 2010 , ale I dekada tego miesiąca też dobra, zwłaszcza jej druga część. Ale okres 27 IX - 2 X to dno totalne
2009
Super, bez ostatniego tygodnia
2006
Rewelacja
2005
Definitywnie najlepszy
No i jak ja mogłem zapomnieć....
2007
Bardzo stabilne i przyjemne temperatury + bardzo mocne uslonecznienie
Ostatnio zmieniony przez Jacob 30 Listopad 2019, 18:26, w całości zmieniany 1 raz
Hobby: Wszystko! Pomógł: 176 razy Wiek: 28 Dołączył: 02 Sie 2018 Posty: 38276 Miejsce zamieszkania: Michałowice/Wwa-Włochy
Wysłany: 30 Listopad 2019, 20:50
16.04-15.05
2006
Moja inspiracja do utworzenia tego artykułu
Piękny okres, chociaż jeszcze lepszy byłby, jakby go o tydzień przesunąć. Wtedy można było odczuć, że ta długo wyczekiwana wiosna przyszła na dobre, chociaż faktycznie nadszedł dość szybki przeskok z takiego jeszcze przedwiośnia, do już późnej, zaawansowanej wiosny. Pod koniec kwietnia przyszła piękna strefa opadowa, podobnie jak w tym roku w znacznej części kraju, ale wtedy też mój region zahaczyła
Do tego kilka fajnych konwekcyjno-słonecznych dni w ostatniej dekadzie i już trochę nudna, lampowa i bardzo sucha pierwsza dekada maja.
2008
Tutaj, mimo, że było dużo mniej "nudy" i więcej zmienności, to z kolei opadów brakowało. Ale bardzo przyjemna termika sprawiła, że ciężko mi tutaj nie wymienić tego okresu.
2015
Gwóźdź programu Ciekawa, a zarazem umiarkowana i pogodna. Opadów też było sumarycznie sporo, w dodatku czasami w formie burz, za to zero niemile widzianej pluchy (która jednak też ma swoje zalety). Podobnie jak w 2006 roku, jeszcze lepiej by było jakby dać miesiąc "byka", ale to w swoim czasie.
2017 (żartowałem)
Wyróżnienia: 2003 (piękny, ale nie dość, że suchy, to termicznie jeszcze nie zachwycił), 2009 (w sumie podobnie, niemało lodowatych nocy, o zgrozo także w maju i oczywiście skrajnie sucho), 2013 (ostatnio zacząłem doceniać, co nie zmienia faktu, że okres majówkowy był tragicznie ponury i pluchowaty, więc darować nie mogę), 2016 (dotkliwe ochłodzenie, ale w wersji słonecznej pod koniec kwietnia, za to pierwsza połowa maja marzenie, moje matury zawsze będą się mi kojarzyć z nieustającym słońcem, przerywanym tylko na drobniutkie konwekcje), 2018 (tu trochę za dużo zbyt letnich jak na wiosnę temperatur, było pełno ciekawych burz, ale co z tego jak prawie wszystkie minęły mnie bokiem, takie trochę lato 2019 )
_________________ 24.03.2006-24.03.2026. 20 lat pogodowej pasji w jej różnych odmianach. Pora na kolejne
Hobby: Wszystko! Pomógł: 176 razy Wiek: 28 Dołączył: 02 Sie 2018 Posty: 38276 Miejsce zamieszkania: Michałowice/Wwa-Włochy
Wysłany: 22 Grudzień 2020, 22:30
Można się pobawić xddddd
16.12-15.01
2018/19 (ale gdyby nie litość w wigilijny wieczór to bym chyba nie uwzględnił go)
2010/11
2005/06 (pasterze byli, ale przynajmniej bez wielkiej otoczki xd)
2003/04
2002/03
2001/02
16.01-15.02
2015
2013
2011
2010
2007
2005
16.02-15.03
2017
2016
2009
2007
2005
2004
Oj zły to jest okres w roku, sporo dałem na siłę
16.03-15.04
2016
2010
2008
2006
2004
2001
C.D.N.
_________________ 24.03.2006-24.03.2026. 20 lat pogodowej pasji w jej różnych odmianach. Pora na kolejne
Nie możesz pisać nowych tematów Nie możesz odpowiadać w tematach Nie możesz zmieniać swoich postów Nie możesz usuwać swoich postów Nie możesz głosować w ankietach Nie możesz załączać plików na tym forum Możesz ściągać załączniki na tym forum