Ta strona używa plików cookie w celu usprawnienia i ułatwienia dostępu do serwisu oraz prowadzenia danych statystycznych. Dalsze korzystanie z tej witryny oznacza akceptację tego stanu rzeczy. Polityka CookiesDowiedz się więcejCyberbezpieczeństwoOK
Hobby: Meteorologia Pomógł: 63 razy Wiek: 62 Dołączył: 06 Sie 2019 Posty: 8319 Miejsce zamieszkania: Kaszuby
Wysłany: 4 Listopad 2020, 22:50
PiotrNS napisał/a:
Święta 2001 roku miały pecha - trudno o wizualnie tak bardzo klimatyczne Boże Narodzenie jak wtedy, ale jednak 25 grudnia temperatura w dzień przekroczyła 0 stopni. W 1998 i 1999 roku drugi dzień Świąt się wyłamał, także niewiele zabrakło do tego, by te dwa roczniki trafiły na zaszczytną listę.
Ale ogólnie i tak były dobre święta u mnie pokrywa w święta 54 cm a w Sylwestra jeszcze więcej bo 70 cm.
Hobby: Większość z wymienionych Pomógł: 313 razy Dołączył: 21 Maj 2019 Posty: 27317 Miejsce zamieszkania: Okolice Płocka
Wysłany: 4 Listopad 2020, 22:51
24 grudnia w latach 2010-19 na moich madach.
2010 - W ciapki, na otwartych polach przeważnie zielone ale u mnie pod lasem spore łachy śniegu się zachowały.
2011 - zielone
2012 - białe, ale zaczęło tajać popołudniu.
2013 - zielone
2014 - zielone, wręcz błotniste xd
2015 - zielone
2016 - zielone
2017 - zielone
2018 - zielone, ale przed wieczerzą spadło parę płatków i miejscami trochę bieli na kilka minut się pojawiło xd
2019 - zielone
_________________ Aktualna pora roku: Pełnia wiosny 🌷
Kwiecień-plecień, bo przeplata, miesiąc zimy, dwa dni lata.
Hobby: Meteorologia Pomógł: 63 razy Wiek: 62 Dołączył: 06 Sie 2019 Posty: 8319 Miejsce zamieszkania: Kaszuby
Wysłany: 4 Listopad 2020, 22:59
FKP najbardziej mnie dziwi 2010 rok akurat nie mam zapisane ile było we Wigilię ale w święta Bożego Narodzenia było aż 66 cm pokrywy śnieżnej. Dobrze pamiętam ,że 23 i 24 grudnia padał deszcz przy minusowej temperaturze była wtedy porządna gołoledź. Ale ,żeby była ,aż taka różnica w pokrywie śnieżnej między naszymi regionami.
Hobby: Meteorologia Pomógł: 208 razy Wiek: 27 Dołączył: 10 Gru 2019 Posty: 8218 Miejsce zamieszkania: Katowice
Wysłany: 5 Listopad 2020, 02:34
To ja skupię się na świętach (24-26.12) za mojego życia w Kato i przyznam im w nawiasie "zimowość" w skali od 0-5, gdzie 0 to totalnie niezimowe święta, temperatura cały czas dodatnia, brak incydentów zimowych, a 5 to w pełni zimowe święta, wyznacznikiem tu jest ciągła pokrywa powyżej 10 cm i brak przekroczeń "0"
2000: Całe trzy dni przyniosły taką lekką zimkę. Wigilia i pierwszy dzień świąt z silnymi nocnymi mrozami, ale za dnia na plusie. 26.12 teoretycznie najcieplejszy, niemal całą dobę kręciło się wokół 0, ale padało zdecydowanie najwięcej, ale zbyt wiele się tego śniegu nie utrzymało (3/5)
2001: Bardzo mroźna wigilia, 25 i 26.12 za dnia już dość wyraźna odwilż, 26.12 nawet dobowa wyszła powyżej 0 odrobinę, jednak śniegu nie brakowało- cały czas powyżej 20 cm i cały czas dosypywał- nawet gdy było na plusie (4/5)
2002: Bardzo mroźne i przy tym śnieżne święta, jednak bez opadów w ich trakcie, a pokrywa nie była jakoś "mityczna" Mimo to za mojego życia oczywiście nic ich nie pobija pod wzgledem zimowości (4,5/5)
2003: Wigilia i I dzień świąt wyżowa, mroźna pogoda przy śladowej pokrywie. W II dzień świąt wjechała już niewielka odwilż przy loszku (3,5/5)
2004: Gdyby nie chwilowy spadek do -0,1*C w nocy z 25/26.12 to mogły by dostać kompletne jajco w kwestii zimowości Dominowało zachmurzenie i padał jakiś tam deszcz, jedynie 25.12 wyszło na chwilę słońce, a t.max było dwucyfrowe. (0,5/5)
2005: Wigilia i I dzień świąt z lekką odwilżą i deszczem, ale wciąż było kilka cm śniegu. 26.12 słoneczny i w ciągu dnia poniżej 0, t.max powyżej 0 pochodzi jeszcze z wieczora 25.12 (2/5)
2006: Wigilia słoneczna i z ujemną dobową, chociaż w ciągu dnia na wyraźnym plusie. Święta stratusowe z mdłym plusem. Śniegu oczywiście null (1/5)
2007: W zasadzie sporo je łączy z poprzednikiem, tylko było kilka stopni mniej i jakiś pseudośnieg leżał (3,5/5)
2008: W wigilię przed I gwiazdką zaczęło sypać, pamiętam do dziś, że mnie to całkiem ucieszyło, mimo że jakimś wielkim fanem zimy nigdy (przynajmniej po 01/2006 xd) nigdy nie byłem. A same święta to już typowa lekka zimka z lekką pokrywą i raz po raz dosypującym śniegiem (3,5/5)
2009: Całe święta na plusie, a 25.12 halniaczek przywiał blisko 15 stopni. Jak coś padało to tylko deszcz (0/5)
2010: Wigilia ciepła i deszczowa, pokrywa śnieżna 13 cm w spadku. 25.12 powróciła zima i opady śniegu, 26.12 był już bardzo mroźny, wieczorem temperatura spadła do -10*C (3,5/10)
2011: Zero śniegu, zero spadów poniżej 0, praktycznie cały czas kilka stopni powyżej 0. (0/5)
2012: Jedyne co z zimą miały wspólnego to leciutki zjazd poniżej 0 podczas rozpogodzeń 24/25.12, poza tym cały czas na plusie, t.,maxy na poziomie 5-7 stopni. Z pokrywy śnieżnej nic nie zostało (0,5/5)
2013: Chociaż w nocy z 23/24.12 na chwilę było poniżej 0, to zrobię wyjątek i z czystym sumieniem dam tu 0/10, codziennie t.maxy powyżej 11*C, a 26.12 dobowa ponad 10*C mówią same za siebie (0/5)
2014: 24-25.12 jesienne, 26.12 od rana sypał śnieg, choć pokrywa utworzyła się jedynie śladowa, ale jednak dzień w pełni trzeba uznać za zimowy, t.max 3,4*C to oczywiście spadek po dniu poprzednim (1,5/5)
2015: Bardzo ciepłe, szczególnie 26.12, a przy tym słoneczne. T.min ciutkę poniżej 0 24.12 rano. (0,5/5)
2016: W wigilijny wieczór trochę nasypało, no ale wiadomo, długo to nie poleżało. 26.12 to już rasowi pasterze z anomalią +7K (1,5/5)
2017: Solidnie przymroziło 25/26.12, nie spodziewałem się tego w sumie Najcieplejszą dobą była wigilia (1/5)
2018: Podobnie jak 2 lata wcześniej sypnęło w wigilię, pokrywa utrzymała się nawet trochę dłużej niż wtedy, bo tak do 16-17.00 25.12. 26.12 padał już tylko deszcz i delikatnie ponad 0 (2/5)
2019: Deszczowe (zwłaszcza 26.12) święta i cały czas na lekkim plusiku. Nie zaprezentowały nic ciekawego. (0/5)
Hobby: Większość z wymienionych Pomógł: 161 razy Wiek: 26 Dołączył: 01 Maj 2019 Posty: 13253 Miejsce zamieszkania: Nowy Sącz/Kraków
Wysłany: 19 Listopad 2020, 23:39
Gdybym w 2018 roku wiedział kiedy masz urodzinki, pomyślałbym sobie że zniknięcie świątecznego śniegu już 26 grudnia to Twoja sprawka. W pierwszy dzień Świąt kładłem się spać mając za oknem biel, a w drugi dzień obudziłem się mając tam szarość, nudną pseudozieleń, która wraz z żabkowymi opadami obowiązywała do 32 grudnia
U mnie miałbyś tak samo, bo po 2008 roku tylko w 2010 i 2014 mógłbyś liczyć na pogodę adekwatną do pory roku. Przy czym w 2014 tylko od popołudnia, kiedy Święta były już bliskie końca.
25 grudnia dopisał natomiast tylko w 2018 roku. W 2010 był to jedyny wizualnie niezimowy grudniowy dzień. Najlepsze statystyki ma Wigilia, która w 2010 i 2011 roku utrzymała trochę śniegu, a w 2016 i 2018 dzielnie walczyła
_________________ Użytkownicy forum LukeDiRT są jak rodzina
Nie możesz pisać nowych tematów Nie możesz odpowiadać w tematach Nie możesz zmieniać swoich postów Nie możesz usuwać swoich postów Nie możesz głosować w ankietach Nie możesz załączać plików na tym forum Możesz ściągać załączniki na tym forum