Ta strona używa plików cookie w celu usprawnienia i ułatwienia dostępu do serwisu oraz prowadzenia danych statystycznych. Dalsze korzystanie z tej witryny oznacza akceptację tego stanu rzeczy. Polityka CookiesDowiedz się więcejCyberbezpieczeństwoOK
Wcześniej (jesienią zimą i wiosną) to były zaledwie deszczyki, mżawki, kapanina, a jeśli nawet większe, to kilkuminutowe.
No właśnie u mnie to zazwyczaj jesienią i zimą są tylko "deszczyki" i "kapanina", zimą ewentualnie oprócz tego prószy śnieg. A w tym roku było u mnie wiele prawdziwych deszczy w sezonie jesienno-zimowych, niczym latem. Przed świętami Bożego Narodzenia prawie chałupę mi zalało, a na pole nawet w butach trekkingowych ciężko było wyjść. Dopiero w marcu i kwietniu dla odmiany prawie w ogóle nie padało przez 2 miesiące.
Za to w naszej okolicy było tak jak wcześniej pisałem. Może to jakaś anomalia klimatyczna? Bo nawet gdy Siedlce nawiedziła prawdziwa ulewa, ludzie ze wsi gdzie jest nasz ogród ROD mówili, że to był taki zupełnie zwyczajny, wcale nie ulewny deszcz. I nieraz przyjeżdżając ze zroszonego deszczem miasta na działkę widzieliśmy tam całkiem suchy grunt. Przy siedmiokilometrowej zaledwie odległości. Nieraz gdy telefonicznie rozmawiałem z córką z Warszawy dowiadywałem się, że u nich padało, a u nas nie. Okolice Siedlec suche, ale okolice Golic i sąsiadującej z nimi Jagodni suche jeszcze bardziej.
Hobby: Wszystko! Pomógł: 176 razy Wiek: 28 Dołączył: 02 Sie 2018 Posty: 38267 Miejsce zamieszkania: Michałowice/Wwa-Włochy
Wysłany: 3 Lipiec 2020, 22:13
zgryźliwy tetryk napisał/a:
Za to w naszej okolicy było tak jak wcześniej pisałem. Może to jakaś anomalia klimatyczna? Bo nawet gdy Siedlce nawiedziła prawdziwa ulewa, ludzie ze wsi gdzie jest nasz ogród ROD mówili, że to był taki zupełnie zwyczajny, wcale nie ulewny deszcz. I nieraz przyjeżdżając ze zroszonego deszczem miasta na działkę widzieliśmy tam całkiem suchy grunt. Przy siedmiokilometrowej zaledwie odległości. Nieraz gdy telefonicznie rozmawiałem z córką z Warszawy dowiadywałem się, że u nich padało, a u nas nie. Okolice Siedlec suche, ale okolice Golic i sąsiadującej z nimi Jagodni suche jeszcze bardziej.
Oczywiście, że są regiony (nawet mowa tu o obszarach jednej gminy!) w których mniej pada, na przykład FKP wie o tym aż za dobrze W województwie łódzkim też są takie obszary, np Lipce Reymontowskie czytałem, że są cieniem opadowym. Pewnie dlatego tam powstał dwór, a pola rolnicze były w oddali
_________________ 24.03.2006-24.03.2026. 20 lat pogodowej pasji w jej różnych odmianach. Pora na kolejne
Hobby: Wszystko! Pomógł: 176 razy Wiek: 28 Dołączył: 02 Sie 2018 Posty: 38267 Miejsce zamieszkania: Michałowice/Wwa-Włochy
Wysłany: 3 Lipiec 2020, 22:14
A wracając do tematu korzyści śniegu, to z pewnością zagłębię się w ten temat mocniej - bo mnie samego ciekawi ile w tym prawdy, a ile jednak mitu. Niestety, po ostatniej zimie pierwszy raz zrozumiałem, że jednak nie jest to w całości mit, tak jak myślałem wcześniej.
_________________ 24.03.2006-24.03.2026. 20 lat pogodowej pasji w jej różnych odmianach. Pora na kolejne
Hobby: Większość z wymienionych Pomógł: 313 razy Dołączył: 21 Maj 2019 Posty: 27316 Miejsce zamieszkania: Okolice Płocka
Wysłany: 3 Lipiec 2020, 22:15
kmroz, A nie lepszy jest zwykły deszcz Xd Poza tym zimą nawet moje gleby osiągają szybko 100% nawilgocenia i żadne czary nie sprawią, że będzie to 120%, nawet jakieś wymyślne sposoby zamarzania, padania i utrzymywania się śniegi xD Wiosną jak nie popada ze dwa tygodnie to z 100% robi się 20% i nie ma znaczenia co było wcześniej.
_________________ Aktualna pora roku: Pełnia wiosny 🌷
Kwiecień-plecień, bo przeplata, miesiąc zimy, dwa dni lata.
Hobby: Wszystko! Pomógł: 176 razy Wiek: 28 Dołączył: 02 Sie 2018 Posty: 38267 Miejsce zamieszkania: Michałowice/Wwa-Włochy
Wysłany: 3 Lipiec 2020, 22:18
FKP napisał/a:
kmroz, A nie lepszy jest zwykły deszcz
Jeśli by padał non stop, to jak najbardziej spełni swoją rolę. Jednak sam przyznaj, że zimą chyba mimo wszystko wygodniejsza opcja to obecność śniegu na Ziemi, który topnieje powoli, niż trwający nieprzerwanie ciągły deszcz przy temperaturze wyższej raptem o 2-3 stopnie...
Tej zimy jednak, choć padało dużo, to nie były to opady codzienne. Często było tak, że spadało dużo deszczu w krótkim czasie, niczym latem, a potem kilka dni nie padało nic. To wyrobiło tak wysokie sumy opadów. Dużo lepszą opcją była na przykład taka plucha jak w 2 połowie stycznia 2015 - wtedy faktycznie chyba siąpiło non stop przez 2 tygodnie, okresami były to opady stałe lub mieszane i nawet pokrywa się czasem tworzyła.
_________________ 24.03.2006-24.03.2026. 20 lat pogodowej pasji w jej różnych odmianach. Pora na kolejne
Hobby: Większość z wymienionych Pomógł: 313 razy Dołączył: 21 Maj 2019 Posty: 27316 Miejsce zamieszkania: Okolice Płocka
Wysłany: 3 Lipiec 2020, 22:22
kmroz, Nie do końca wiem o czym teraz piszesz ale wiedz, że przez naszą działalność stosunki wodne będą z roku na rok się pogarszały niezależnie od pogody i o każdej porze roku.
_________________ Aktualna pora roku: Pełnia wiosny 🌷
Kwiecień-plecień, bo przeplata, miesiąc zimy, dwa dni lata.
Nie możesz pisać nowych tematów Nie możesz odpowiadać w tematach Nie możesz zmieniać swoich postów Nie możesz usuwać swoich postów Nie możesz głosować w ankietach Nie możesz załączać plików na tym forum Możesz ściągać załączniki na tym forum