Ta strona używa plików cookie w celu usprawnienia i ułatwienia dostępu do serwisu oraz prowadzenia danych statystycznych. Dalsze korzystanie z tej witryny oznacza akceptację tego stanu rzeczy. Polityka CookiesDowiedz się więcejCyberbezpieczeństwoOK
Hobby: Wszystko! Pomógł: 176 razy Wiek: 28 Dołączył: 02 Sie 2018 Posty: 38269 Miejsce zamieszkania: Michałowice/Wwa-Włochy
Wysłany: 6 Sierpień 2020, 10:40
Jacob napisał/a:
Mi się wydaje jednak, że przesuszona gleba ma wpływ na pustynna wilgotność (może to głupota co powiedziałem, ale tak mi się wydaje)
To działa odwrotnie przede wszystkim (niska wilgotność mocno wysusza glebę, zrozumiałem to m.in. podczas ostatniej patologicznej wiosny). Dlatego dla mnie, oprócz kwestii tego czy pada, istotne jest też, czy mamy pustynną wilgotność.
A czy działa w tę stronę co mówisz? Sam nie wiem, pewnie tak, ale przypadek z maja 2006 pokazuje, że jednak na pewno nie jest to wielka zależność.
_________________ 24.03.2006-24.03.2026. 20 lat pogodowej pasji w jej różnych odmianach. Pora na kolejne
Hobby: Większość z wymienionych Pomógł: 313 razy Dołączył: 21 Maj 2019 Posty: 27316 Miejsce zamieszkania: Okolice Płocka
Wysłany: 6 Sierpień 2020, 10:42
Teraz pora chłodna.
Marzec - Uwielbiam ten pochód wiosny, z każdym dniem przybywa roślin, owadów i ptaków no i rośnie temp. i usł. Idealny marzec ma t. śr. >5 st. i usł. minimum 180 h
Luty albo październik, zależy od roku, niby psiocha bywa subiektywnie przyjemniejsza jak i krajobraz jest wtedy bogatszy to moja słabość do Vitiparrare plasuje te miesiące na równi.
Listopad albo styczeń - te miesiące również się równoważą, liść mimo, że jest ładniejszy krajobrazowo od stycznia i lepszy termicznie to jest śmierciochą a do następnego życia bardzo daleko W styczniu zaś mimo gorszej pogody można usłyszeć pierwszy śpiew sikorki i podziwiać kwitnące zimowe kwiaty
Grudzień - Najgorszy miesiąc roku, ciemny i jałowy przyrodniczo Święta trochę ratują ten syfiasty miesiąc.
_________________ Aktualna pora roku: Pełnia wiosny 🌷
Kwiecień-plecień, bo przeplata, miesiąc zimy, dwa dni lata.
Hobby: Meteorologia Pomógł: 6 razy Wiek: 30 Dołączył: 03 Cze 2019 Posty: 20476 Miejsce zamieszkania: Włocławek
Wysłany: 6 Sierpień 2020, 10:45
Dla mnie dobrym argumentem jest lipiec 2015 w Toruniu, z jedną z najniższych średnich wilgotności, a był to miesiąc mokry i bardzo burzowy przede wszystkim . A wiemy jaka była wiosna i czerwiec.
Podobna sytuacja 12 lat wcześniej, żeby tak skrajnie mokry lipiec osiągnął tylko przeciętna wilgotność A wiosna i czerwiec jeszcze gorsza patologia niż w 2015 pod względem suszy
_________________ Pierwsza połowa wiosny 2026 to horror, ale 2026 rok to najlepszy moment po 2013 roku na właśnie taką
Hobby: Większość z wymienionych Pomógł: 161 razy Wiek: 26 Dołączył: 01 Maj 2019 Posty: 13252 Miejsce zamieszkania: Nowy Sącz/Kraków
Wysłany: 6 Sierpień 2020, 14:18
Trudno określić, ale spróbuję
Maj - miesiąc rozwoju życia, pięknej roślinności, coraz dłuższych dni, a zarazem przyjemnych, już wysokich temperatur (maje 2019 i 2020 postrzegam za brzydki wyjątek, 2021 już na pewno będzie ciepły, chyba że nowy rok znowu okaże się trollem xD). Wadą są zdarzające się jeszcze chłodne noce i dni, w których pasuje przeprosić się z kurtką.
Czerwiec - szczytowanie Słońca, magiczne późne wieczory i możliwość pojawienia się obłoków srebrzystych. Przyroda ciągle młoda, rwąca się do życia, a temperatury jeszcze raczej przyjemne, z małym ryzykiem poważnych chłodów, jak również ciężkich upałów (z wyjątkiem tego rzeźnika 2019).
Sierpień - pełnia lata z dłuższymi nocami sprzyjającymi obserwacjom astronomicznym, wysokie temperatury które z uwagi na niższą wysokość Słońca i krótsze dni są odrobinę mniej dotkliwe, zapach lilii, dojrzałe kłosy, a następnie pięknie pachnące, skoszone pola i spektakularne zachody Słońca
Lipiec - pełnia rozwoju przyrody, długie dni, wakacje, ale i niestety ryzyko uciążliwych upałów
Wrzesień - piękny, złoty wiek roku, powolne przebarwianie liści, babie lato, odloty ptaków, wrzosy, dużo pogodnego nieba i już niemal zawsze łagodne temperatury. Niestety zdarzają się już pierwsze chłody, ten miesiąc równie dobrze może wyglądać jak w 2016 czy 2018, a równie dobrze jak w 2010 roku
Kwiecień - piękny rozkwit, jednak najlepiej odbierany przy lampie, która dla wspólnego dobra powinna wtedy się jednak bardziej ograniczać Do tego często zdarzają się przymrozki, a i śnieg nieraz sypnie, nawet w tym pięknym, egipskim kwietniu 2020 Dobra, już nie będę go obgadywać.
Jak ma być ciepło i słonecznie, to od razu albo niech będzie burzowo, albo 2018
_________________ Użytkownicy forum LukeDiRT są jak rodzina
Hobby: Większość z wymienionych Pomógł: 161 razy Wiek: 26 Dołączył: 01 Maj 2019 Posty: 13252 Miejsce zamieszkania: Nowy Sącz/Kraków
Wysłany: 6 Sierpień 2020, 14:29
Delikatnie się już przebarwiają, chwytają powoli inny odcień. Chyba tylko w 2018 roku tego nie było, ten wrzesień to taki wiecznie młody Krzysztof Ibisz wśród miesięcy, bowiem do samego końca wszystko wyglądało jak w sierpniu
A lilie na początku sierpnia też pięknie pachną, mnie najbardziej kojarzą się właśnie z tym okresem
No i dlaczego negujesz sierpień jako pełnię lata, skoro jego I dekada to normy praktycznie równe lipcowi i słynna skłonność do zsyłania upałów (szczególnie 8 i 9 sierpnia, ktoś chyba rzucił urok na te dni).
_________________ Użytkownicy forum LukeDiRT są jak rodzina
Nie możesz pisać nowych tematów Nie możesz odpowiadać w tematach Nie możesz zmieniać swoich postów Nie możesz usuwać swoich postów Nie możesz głosować w ankietach Nie możesz załączać plików na tym forum Możesz ściągać załączniki na tym forum