Ta strona używa plików cookie w celu usprawnienia i ułatwienia dostępu do serwisu oraz prowadzenia danych statystycznych. Dalsze korzystanie z tej witryny oznacza akceptację tego stanu rzeczy. Polityka CookiesDowiedz się więcejCyberbezpieczeństwoOK
Hobby: Wszystko! Pomógł: 176 razy Wiek: 28 Dołączył: 02 Sie 2018 Posty: 38276 Miejsce zamieszkania: Michałowice/Wwa-Włochy
Wysłany: 7 Wrzesień 2020, 21:47
Zgryzliwy Tetryk, poza miejskimi osiedlami bloków będzie mniej. A prognozy pop-serwisów to szambo i to raczej ich się powinieneś pytać czy nie wróżą z Tarota. Pamiętam jak 2 lata temu zapowiadały 7 stopni w nocy, a był przymrozek i pomidory padły (30.09.2018) 🍎☠
No, ale cóż, zobaczymy co dzisiaj, nikt nie jest wszechwiedzący, a natura zrobi co zechce.
U mnie spadek wrócił, aktualnie +10.4. Znowu bezchmurnie.
_________________ 24.03.2006-24.03.2026. 20 lat pogodowej pasji w jej różnych odmianach. Pora na kolejne
Pomidory pod koniec września U mnie już teraz na ich miejscu rośnie poplonowy łubin. Trzymają się tylko "koraliki". A u ludzi te pod folia. I właśnie jutro będzie okazja się przekonać czy coś podmarzło. Ja na razie jest +11 stopni na wysokości VII piętra. A za oknem pojedyńcze gwiazdy widać tylko gdzieniegdzie. Czyli są jakieś chmury.
Hobby: Wszystko! Pomógł: 176 razy Wiek: 28 Dołączył: 02 Sie 2018 Posty: 38276 Miejsce zamieszkania: Michałowice/Wwa-Włochy
Wysłany: 7 Wrzesień 2020, 22:57
zgryźliwy tetryk napisał/a:
Pomidory pod koniec września
Jednak mieszkam trochę dalej od Syberii Rok temu ostatnie pomidory 5.10 zebraliśmy. A w tym roku to w ogóle lipa z pomidorami. Duża część wymarzła pod koniec maja, duża część zgniła przez czerwcowe ulewy, a na koniec jeszcze duże deszcze pod koniec sierpnia zrobiły swoje. Przewaga zimnych nocy we wrześniu może już pogrzebać sprawę do końca Mało tego w tym roku.
zgryźliwy tetryk napisał/a:
I właśnie jutro będzie okazja się przekonać czy coś podmarzło.
Bez przesady, aż tak źle nie bedzie (chyba, miejmy nadzieję ). Nie w tej części kraju. To co pisałem o przymrozkach, to raczej miałem na myśli południową Polskę, zwłaszcza kotliny górskie
zgryźliwy tetryk napisał/a:
Ja na razie jest +11 stopni na wysokości VII piętra.
Oj 7 piętro, czyli prawie 20m nad Ziemią? No tam to faktycznie dużego spadku nie będzie. Ja sam właśnie zacząłem wynajmować mieszkanie (pokój) na 9 piętrze na Mokotowie i już zdołałem poczuć różnice podczas jednej nocy, którą tam spędziłem. Jednak ciepło nocą ucieka do góry. I dobrze, dłużej będzie można tam spać przy otwartym oknie, bo w domu w Michałowicach już od prawie tygodnia jest to średnio bezpieczne dla dróg oddechowych.
_________________ 24.03.2006-24.03.2026. 20 lat pogodowej pasji w jej różnych odmianach. Pora na kolejne
Hobby: Wszystko! Pomógł: 176 razy Wiek: 28 Dołączył: 02 Sie 2018 Posty: 38276 Miejsce zamieszkania: Michałowice/Wwa-Włochy
Wysłany: 7 Wrzesień 2020, 22:58
U mnie (tj. Michałowice, akurat dzisiaj tu przyjechałem na mecz, bo w nowym pokoju nie mam telewizora) aktualnie 9 stopni. Chmur brak, na mapkach widzę, że większość chmur po prostu znika, więc już raczej do rana będzie u mnie bezchmurnie. Obstawiam tutaj tmin rzędu 6-7 stopni, bo wilgoć też wysoka. Ale na południu kraju miejscami może być znacznie gorzej
_________________ 24.03.2006-24.03.2026. 20 lat pogodowej pasji w jej różnych odmianach. Pora na kolejne
Nie możesz pisać nowych tematów Nie możesz odpowiadać w tematach Nie możesz zmieniać swoich postów Nie możesz usuwać swoich postów Nie możesz głosować w ankietach Nie możesz załączać plików na tym forum Możesz ściągać załączniki na tym forum