Ta strona używa plików cookie w celu usprawnienia i ułatwienia dostępu do serwisu oraz prowadzenia danych statystycznych. Dalsze korzystanie z tej witryny oznacza akceptację tego stanu rzeczy.
Polityka Cookies    Dowiedz się więcej    Cyberbezpieczeństwo OK
Forum wielotematyczne LUKEDIRT Strona Główna
 Strona Główna  FAQ  Szukaj  Użytkownicy  Grupy  Statystyki  Rejestracja  Zaloguj  Album

Poprzedni temat :: Następny temat
Ulubione miesiące, okresy, pory roku
Autor Wiadomość
LukeDiRT 
Administrator
Łukasz



Hobby: Większość z wymienionych
Pomógł: 153 razy
Wiek: 35
Dołączył: 02 Sie 2018
Posty: 13805
Miejsce zamieszkania: Gliwice
Wysłany: 26 Sierpień 2019, 19:18   

Mogłoby nadejść od 3 września ochłodzenie, ale nie o 20 stopni :!: To byłaby przesada, gdyby się ochłodziło z upału 32 stopniowego do 12 stopniowej zimnicy przy całodniowych ulewach...

A obecna fala upałów byłaby naprawdę przyjemna, gdyby było cały czas sucho i słonecznie. Ale niestety, ładna pogoda potrwała dwa, góra trzy dni a od dzisiaj w moim regionie są już burze, które będą występować niemal codziennie do końca fali upałów... :-/
 
     
kmroz 
Junior Admin
skrajny zimnozjeb



Hobby: Wszystko!
Pomógł: 179 razy
Wiek: 28
Dołączył: 02 Sie 2018
Posty: 39100
Miejsce zamieszkania: Michałowice/Wwa-Włochy
Wysłany: 12 Lipiec 2026, 22:50   

Nie znalazłem bardziej adekwatnego wątku :shock: A mam wenę

Oceny 2 kwartały 2001-2026 z perspektywy legiowawickiej

1. 2013 - Zdecydowany zwycięzca, choć też widzę jego wady, trochę za dużo skrajności termicznych - głównie okres 5-22.05 był lekką przeginką, ale za rozbrat z zimnymi nocami w maju szacun olbrzymi, ogólnie jeden z najlepszych rozkładów termicznych tak czy siak. Najważniejsze że każdy miesiąc bardzo wilgotny i stosunkowo regularny i każdy dość wyraźnie lochowy :jupi:

2. 2010 - Tu mam pewne wątpliwości co do kwietnia - trochę zbyt lampowy i przede wszystkim ten trend :/ Ale i tak zły nie był, opadowo się wyrobił i było w miarę regularnie. Maj z czerwcem super duet, głównie za opady + w czerwcu szanuje to, że poza krótkim okresem upału naprawdę umiał w sielskość i fajnie połączył okresy z lampą z dużymi opadami :D

3. 2004 - Tutaj dużą wątpliwością jest wycofanie opadowe od połowy maja, ale z drugiej strony... przy tej termice i niewygórowanym usłonecznieniu to na pewno to dramatem nie było. A do połowy maja to było wręcz ekstremalnie mokro, zarazem regularnie, jak i termicznie też bardzo dobrze. Kwiecień mógł mieć trochę mniej lampy, ale dzięki dużym i częstym opadom i fajnej termice, to mnie tak nie razi

4. 2012 - Tutaj poza niepotrzebnym późnym lujrozkiem z 17-19.05 oraz późniejszym okresem sucho-lampowym, to też było świetnie. Kwiecień to niemalże ideał i super opadowy, pierwsza połowa maja też bardzo dobra i wilgotna, a czerwiec... no mógł być bardziej mokry, ale źle nie było, do tego termicznie wyważony, ten trend już też mnie tak nie razi, a początek uważam bardziej za super ciekawostkę niż coś złego :serce: :mroz: no i solarnie niewygórowany

5. 2014 - Tutaj jedyną rażącą i niewybaczalną wadą jak lampowe i zabójcze ochłodzenie z 3-6.05 :mroz: :zygacz: - aczkolwiek żeby nie było poza nim też idealnie nie było. Kwiecień trochę razi momentami lampą i bordem, ale powiem tak, bywało gorzej, a tu przynajmniej opady się starały na każdym etapie. Maj poza początkiem to jednak razi tym bordowym tygodniem 19-25.05, ale na szczęście tuż po dużych opadach i... przed dużymi opadami. Czerwiec do 27.06 trochę suchawy, ale końcówka nadrobiła, a przy tej termice i po bardzo mokrym maju, to idzie wybaczyć

6. 2021 - Tak naprawdę to ostatnio się mocno przekonałem do tego kwartału, w tym na powrót odzyskałem sympatię do czerwca, jak sobie uświadomiłem jak najpierw przede wszystkim 12.06 :serce: a potem też 22-24.06 mu dały wodnego boosta :serce: Ogólnie wszystkie trzy miesiące bardzo wilgotne, choć każdy z nich trochę klaunowy. Termicznie to było akurat bardzo mało sympatycznie, ale za taką stabilność w wilgoci to mogę wiele wybaczyć xd

7. 2003 - Choć każdy z 3 miesięcy był suchawy, to jednak bez tragedii i należy pochwalić za względną regularność. Przebieg kwietnia termiczny zły dla mnie nie był, maj szanuje za brak zimnych nocy i względną "złośliwość", a czerwiec za mimo wszystko miarkowanie termiczne, którego na S i W nie było :lol:

8. 2015 - Tak naprawdę też sobie uświadomiłem, że mi się podoba. Duet kwietnia z majem jednak opadowo dał radę, a termicznie też mniej lub bardziej szanuje przebieg, jedynie okres 29.04-3.05 to było grube przegięcie, w mniejszym stopniu też 18-23.04 hejtuje. Czerwiec patologicznie suchy, ale przy tej termice to nie było jeszcze tragedią...

9. 2001 - Tu głównie punkty za naprawdę wyborny, cudowny kwiecień oraz unikatowy, choć niestety suchutki czerwiec. Maj mocno wątpliwy, ale bywały gorsze

10. 2009 - Kwiecień przeraża, ale niemalże od początku maja było niemalże idealnie. Nawet to ochłodzenie z majówki czy na Ciepłych Ogrodników to nie był jeszcze dramat. A sam duet maja z czerwcem naprawdę świetny, wilgotny, termicznie łagodny. Palce lizać. Kusiło wyższe miejsce, ale ten kwiecień.... :zygacz:

11. 2023 - Tak naprawdę to gdyby wywalić okres 26.04-1.05 i w mniejszym stopniu 8-10.05 to by duet kwietnia z majem były czymś naprawdę dobrym. Czerwca się czepiam za lampowość i często bordowość, ale powiedzmy sobie szczerze - bywało gorzej, a tu przynajmniej umiało się czasem ochładzać i co ważniejsze jednak - nie było upału. Oczywiście za bardzo słabe opady od 20.05 i przede wszystkim za ten festiwal patologicznych nocy między 26.04 a 11.05 to nie może być wyższej oceny.

12. 2006 - Bardzo nisko, ale jednak po prostu... sucho. Gdyby nie weekend 29-30.04 to by było już z tym serio nieciekawie, zwłaszcza w wyjątkowo suchym czerwcu :help: Sam kwiecień i maj pod innymi względami mocno szanuje i aż żałuje, że te burze miały problem z trafianiem stacji, bo było ich od groma. Może wyższa ocena powinna być, ale bardzo rażą mnie te niskie sumy... :glaszcze:

13. 2017 - Tutaj to już skrajnie klaunowo, ale formalnie każdy miesiąc wyrobił normę opadów :klaun: Bez okresów 26.04-8.05 i 27-30.07 to byłby ekstremalnie suchy kwartał oczywiście :klaun: Do tego termicznie przebieg najgorszy z możliwych, aczkolwiek sama termika mimo wszystko... bywała gorsza :lol:

14. 2025 - Formalnie rzecz biorąc to żaden miesiąc nie był tragiczny, ale kwiecień tylko na papierze ładnie wyglądał, a formalnie przed 24.04 to było jednak bardzo sucho :/ Maj też przeceniałem, bo jednak miał dużo obrzydliwych nocy i to na każdym etapie, choć wilgoć szanuje :ok: Czerwiec jednak po 11.06 się niemalże pożegnał z opadami i właściwie tylko jeden 27.06 realnie uratował honor drugiej połowy, bo 23.06 i 25.06 to lokalne gówienka, no i szkoda, że ta 3 dekada się mimo wszystko tak ociepliła

15. 2020 - Do maja z tamtego roku mocno mi wrócił szacunek, poza tym bezużytecznym okresem 12-23.05 to był wręcz bardzo dobry miesiąc. Czerwiec wiadomo :deszcz: - choć ta parówa to wykańczająca. Oczywiście największy minus za kwiecień....

16. 2008 - Najpierw suchawe, choć budzące sympatie swoim przebiegiem i rozbratem z lodowatymi nocami kwiecień i maj. Ale potem na dokładkę niestety patologicznie suchy i lampowy czerwiec. Na szczęście choć termicznie nie tak patolski jak na S, ale to małe pocieszenie

17. 2005 - Kwiecień swym charakterem mnie mega odpycha. Maj już bardziej cenię za te opady i "złośliwość" ale i tak nie uniknął patologicznych nocy, do tego ten trend: help: Czerwiec suchutki, choć za sam fakt bycia zimnym po prostu szanuje....

18. 2022 - Tutaj piętnuje pierwsze dwie dekady maja za brak opadów, jednak ta Wiktoria z 20/21.05 serio fenomenalna i potem przez dłuższy czas było naprawdę wilgotno, pochmurno i chłodnawo - choć to ostatnie głównie w maju, względenie też 13-17.06... jeszcze 21-22.06 szanuje, ale potem zrobiło się źle. Sam kwiecień... lubię, ale bez początku i trochę 15.04 to też te opady takie na alibi...

19. 2026 - Kwiecień i maj opadowo bez komentarza, choć ten drugi przynajmniej... próbował :lol: Jednak cenię, że termicznie nie szalały + wielkanoc i majówka ;) a solarnie też kwiecień jednak się wyróżnił względem innych pustynników, a maj to w ogóle pochmurnawy. Czerwiec... miesiąc, które nie da się chyba ocenić. Do 18.06 niemalże ideał, a potem.... no nawet szkoda mówić

20. 2002 - Szanuje za szybkie odcięcie lodowatych nocy, właściwie po 10.04 na stałe, a w maju to w ógole ich nie było. Czerwiec sam w sobie też niezły. Niestety było mega suchutko, często lampowo i przede wszystkim sporo bordu, choć z tym to bywało i tak gorzej :lol:

21. 2016 - Kwiecień nawet OK, choć ten trend... :/ Maj z czerwcem niestety mocno lampowe, bardzo suche, ale szanuje za względną regularność w opadach i burzach

22. 2011 - Kwiecień to nawet lubię, choć ta druga połowa razi... Maja to nawet mi się nie chce komentować, choć szanuje obecność "złośliwych" opadów. Czerwiec w sumie nawet nie taki zły, ale nie nadrobił opadów.... a bord momentami raził

23. 2007 - Jedyne co jako tako szanuje to opady z czerwca oraz ogólnie charakter drugiej połowy czerwca. Kwietnia z majem... nawet nie zamierzam komentować

24. 2018 - Bez okresu 16.05-3.06 to byłaby taka pustynia, że brakuje słów by to opisać. Wątek nadmiaru bordu i lampy, zwłaszcza do 21.06 to swoją drogą.... Szanuje jednak za konsekwencje w braku lodowatych nocy i za burze

25. 2024 - Też grube bordy, ale przerwane w najgorszym możliwym momencie i to brutalnie. Skrajnie suchy, skrajnie lampowy maj, podratowany tymi mijającymi lokalnymi burzami na koniec, a czerwiec... po prostu nijaki i jednak samoorający się w 2 połowie, na czele z jej końcówką :help: Plusem były dobre opady do 20.04 i brak jakichś patoli większość czerwca

26. 2019 - Kwiecień z czerwcem to po prostu horror, pierwsza połowa maja niestety też nieciekawa z termiką. Czas Euforii był bo był, ale to tylko mały fragment tego kwartału
_________________
24.03.2006-24.03.2026. 20 lat pogodowej pasji w jej różnych odmianach. Pora na kolejne :!:

WIKTORIA LEGIOWAWICKA 11.06.2026 :serce:

Burza w lodzie to potęga i basta :prayer: :mroz:

Wiktoria vol2 - 1/2.07.2026 :serce: :deszcz:

Tyle fajnych opadowych wydarzeń tego lata, że już brakuje miejsca w podpisie :deszcz: :deszcz: :jupi: :jupi: :jupi:
 
     
kmroz 
Junior Admin
skrajny zimnozjeb



Hobby: Wszystko!
Pomógł: 179 razy
Wiek: 28
Dołączył: 02 Sie 2018
Posty: 39100
Miejsce zamieszkania: Michałowice/Wwa-Włochy
Wysłany: 13 Lipiec 2026, 00:53   

3 kwartały (lipiec-wrzesień)

1. 2017 - Tutaj pierwsze miejsce było trudniejszym wyborem, ale z uwagi na sam fakt jak wrzesień wyglądał :prayer: - a jak dodamy do tego fakt, że wakacje poza pierwszą połową sierpnia też były dość dobre, z regularnymi opadami i burzami (te ostatnie to i w pierwszej połowie sierpnia się udały), to w ogóle wychodzi super obraz :D

2. 2021 - Wybór może zaskakujący, ale jak ktoś się pyta czemu odpowiadam - wilgoć. Każdy z 3 miesięcy się tutaj po prostu udał z opadami, a duet sierpień-wrzesień to w ogóle do moich ulubionych należy. Sierpień 2021 to też termiczny fenomen :serce:

3. 2007 - Trzeci i w sumie chyba ostatni przypadek, gdzie całą trójkę miesięcy jestem w stanie ocenić na plus. Lipiec mimo tego upalnego wysokoku, był ciekawym i nietuzinkowym miesiącem, sierpień szanuje za loch, burze i super ochłodzenia na obwarzankach :serce: A wrzesień to po prostu był gość i ten jego trend :prayer:

4. 2008 - Tu w sumie już poziom niżej, ale też nie ma co narzekać. Wakacje jedne z lepszych, choć tu mnie trochę już razi ilość gorąca, kosztem za to braku upałów. Ale burzowo i opadowo były super, a sierpień też dodatkowo szanuje za trend i względnie chłodną 3 dekadę. Wrzesień trochę kontrastowy i skrajny, ale też z opadami się udał, a złośliwość oceniam na większy plus niż minus :D

5. 2010 - Ten wybór niektórych z szokuje, ale jak zwykle... jak nie wiadomo o co chodzi, to chodzi o opady. Już burza z 6.07, która minęła Okęcie, ale kawałek dalej na zachód była tak mocna, że miejscami biła dobowe rekordy opadów, potem 17.07 i wreszcie super genuan na koniec lipca. A sierpień i wrzesień to po prostu koksy :serce:

6. 2001 - Tutaj bonus za super wrzesień i bardzo mokry, burzowy lipiec. Sierpień na duży minus, choć poza 10-dniową falą gorąco-upalną miał też trochę chłodu

7. 2020 - Wielki profit za opadowe sukcesy. O ile w lipcu było z tym tak sobie, to sierpień z wrześniem NAPRAWDĘ dały rady i odreagowania po dość długich okresach bordu i/lub stypy były naprawdę solidne :serce:

8. 2013 - Kolejny z lekka szokujący wybór, lecz tak naprawdę główną wadą była absurdalna suchość lipca, który jednak poza końcówką i tak budził więcej sympatii niż nie. Sierpień z wrześniem już dały radę opadowo, do tego ten super trend sierpnia :serce:

9. 2003 - Tutaj tak na dobrą sprawę, to lipiec się super opadowo udał i jego pierwsza połowa była naprawdę interesująca. Sierpień z wrześniem też w normie, jakkolwiek z lekka "klaunowo". Termicznie sierpień w tej części kraju był łagodny i z super trendem, wrzesień w sumie też mi się trend podoba. Oczywiście na duży minus nadmiar lampy w sierpniu i wrześniu oraz tropikalność i upalność drugiej połowy lipca

10. 2019 - Tamto lato bez czerwca okazuje się być nawet przyjemne, poza oczywiście ostatnią pentadą cierpnia, która je zniszczyła. Oczywiście opadowo i tak dramat, ale tu z odsieczą przychodzi wrzesień, który naprawdę dał radę :ok:

11. 2011 - Lipiec jak wiadomo świetny, sierpień do 20go trzymał poziom, potem się zepsuło. No i ekstremalnie suchy wrzesień :zygacz:

12. 2012 - Uczucia z lekka mieszane, bo żaden miesiąc nie był mokry, a sierpień i wrzesień wręcz suche, ale była pewna regularność, brak zacięcia w bordzie, brak nadmiaru lampy i ciekawa, nietuzinkowa, zmienna pogoda - choć czasem zbyt skrajna. No i burzowo nie ma co narzekać :D

13. 2018 - Tutaj na duży plus utrzymywanie poziomu opadowego plus takie fajne odreagowania jak 2 dekada lipca (to głównie opadowo i lochowo) czy koniec sierpnia i września (to przede wszystkim termicznie)

14. 2009 - Wakacje jedne z lepszych, choć tamto lato bez czerwca i tak ma w sobie pewne braki z opadami, ale w innych kwestiach miodzio. Problem niestety w tym, że ze skrajnie suchym wrześniem tworzy to z lekka nieciekawy obraz... :/

15. 2004 - Tutaj cenie termicznie wakacje i w sumie wrzesień też niezły, ale opadowo to jakiś dramat, choć w w sumie i tak lepiej niż 21 lat później

16. 2016 - Wakacje opadowo nie poszalały, ale dały radę, wrzesień jeszcze 4.09 się postarał, ale potem suszara, do tego skrajności - choć w sumie to odreagowanie z 2 połowy coraz bardziej szanuje i chyba i tak wolę to niż takie zacięcie na nudzie jak w 2009 i 2011

17. 2025 - Gdyby nie ekstremalna niskość sum opadów - w lipcu pech Okęcia, ale sierpień-wrzesień to cały region - to byłby to kandydat na naprawdę wysokie noty. Solarnie łagodnie i termicznie naprawdę spoko, do przebiegu września tylko można mieć "ale".

18. 2022 - Tutaj bardzo szanuje mimo wszystko lipiec. Sierpień do połowy szedł w dobrą stronę, ale potem się zwaliło. No i wrzesień mimo wszystko całkiem spoko, choć opadowo do 25.09 to był dramat, zwłaszcza po takim sierpniu

19. 2005 - Wakacje się trochę uzupełniały - lipiec termicznie trochę irytował, ale umiał opadowo odreagować, a sierpień wręcz przeciwnie, termicznie fajnie chłodny, a opadowo... bez komentarza. Wrzesień w sumie z tego grona nawet trochę ratuje, bo choć termicznie i solarnie trochę mógł męczyć, to jednak te opady jakoś dawał radę...

20. 2014 - Tutaj tak naprawdę duży plus za sierpień, choć i tak nie poszalał opadowo, bardziej termika, choć ta 1 dekada i tak trochę boli. Lipiec w sumie tak pół na pół, bo niby bordowy i lampowy, ale te opady i burze gdzieś tam się przewijały. Przy tym wszystkim jeszcze suchutki i lampowy wrzesień niestety, do tego bordowy z kijowym trendem

21. 2015 - W sumie jakby wyjąć 1 połowę cierpnia, to wychodzi nawet spoko kwartał, choć i tak suchawy :/ Ale niestety ta 1 połowa cierpnia wiele zmienia :zygacz:

22. 2002 - Za to, że termicznie mimo wszystko jakichś odwałów nie było, z lampą aż tak nie szalało, no i pierwsza połowa sierpnia naprawdę dała radę z opadami i burzami (poza tym szkoda gadać), to nie będę gnoił na maksa. Ale ogólnie w przewadze bordowo, sucho, nudno i tak czy siak zbyt lampowo...

23. 2006 - Lipiec to horror, który kasuje wszystko, natomiast jakiś tam szacunek zyskuje za niesamowity sierpień, co do września to trudno ocenić, bo stacje w regionie się bardzo różniły, ale ogólnie lampowo-bordowy potworek :/

24. 2023 - Tutaj niestety, ale duża część lipca wątpliwa, potem okres między tak 17.07 a 10.08 na względny plus, ale i tak opadów brakowało, a potem odpalił globciowy Potwór.... sytuację ratuję tylko solidne burze i opady z 2 polowy sierpnia, ale wrzesień... przemilczmy

25. 2024 - Oczywiste ostatnie miejsce, praktycznie brak pozytywów, za to negatywów... aż za dużo. Bord, susza, lampa, nuda, pizdowatość, zacięcie, katastrofa klimatyczna. Nigdy więcej :zygacz:
_________________
24.03.2006-24.03.2026. 20 lat pogodowej pasji w jej różnych odmianach. Pora na kolejne :!:

WIKTORIA LEGIOWAWICKA 11.06.2026 :serce:

Burza w lodzie to potęga i basta :prayer: :mroz:

Wiktoria vol2 - 1/2.07.2026 :serce: :deszcz:

Tyle fajnych opadowych wydarzeń tego lata, że już brakuje miejsca w podpisie :deszcz: :deszcz: :jupi: :jupi: :jupi:
 
     
Bartek617 
Poziom najwyższy
Fan aeroklubu KTW :)



Hobby: Większość z wymienionych
Pomógł: 28 razy
Wiek: 28
Dołączył: 02 Sty 2020
Posty: 21258
Miejsce zamieszkania: gmina Zielonki/Kraków
Wysłany: 13 Lipiec 2026, 02:30   

kmroz napisał/a:
w czerwcu szanuje to, że poza krótkim okresem upału naprawdę umiał w sielskość i fajnie połączył okresy z lampą z dużymi opadami


Pod Warszawą to już naprawdę solarny potwór się pojawia, jeśli mowa o 2010 :-( :cry:

kmroz napisał/a:
poza tym bezużytecznym okresem 12-23.05 to był wręcz bardzo dobry miesiąc


Dni 8-11.05. były chyba w tym miesiącu (maj 2020) najgorsze... :-( :cry: Końcówka też różnie się ułożyła w zależności od regionu, dla szczególnego podkreślenia miesiąca może jeszcze jakiś to miało cel, ale jednak w kwestii wskazań termometru mogło być lepiej ;-) :-( Jeżeli jednak celem nadrzędnym wiosną ma być unikanie przymrozków i niskich temp. nocnych, to warto eliminować też lampę... :-(

kmroz napisał/a:
Gdyby nie ekstremalna niskość sum opadów - w lipcu pech Okęcia


Na stacjach lotniskowych nie każdy spadły opad (deszczu albo śniegu) raczej bywa rejestrowany, mam wrażenie, że podczas ich występowania dochodzi przynajmniej niekiedy do pewnego wywiewania ;-) :-( To jest zastanawiające- w spokojnych warunkach lubią się osadzać (przynajmniej nad lotniskiem poświęconym papieżowi Janowi Pawłowi II) zamglenia i mgły, ale gdy leje albo śnieży na ogół występują tam odczuwalne podmuchy wiatru :-( ;-) Ale posterunki synoptyczne na ogół znajdują się z dala od centrów miast, więc opady tam mogą paradoksalnie okazywać mniejsze niż na śródmieściach :-( ;-) Kraków np. ma niby sporą część interioru dosyć nisko położoną (niżej niż przedmieścia i miejscowości niedaleko położone typu Balice czy Zielonki), ale nawet w tym sąsiedztwie ma kopce oraz ogólnie stosunkowo urozmaiconą rzeźbę terenu, która sprzyja lokalnej akumulacji :-(

kmroz napisał/a:
Do 18.06 niemalże ideał, a potem.... no nawet szkoda mówić


Ideałem tak naprawdę był chyba tylko 2 tydzień minionego czerwca ;-) Początek kiepski i tak naprawdę niestety generujący z łatwością dodatnie anomalie temp. powietrza (mimo że do zbyt ładnych nie należał), 2 połowy miesiąca też nie wypada chwalić, biorąc pod uwagę upodobania sprzyjające przyrodzie :-( Wiadomo jednak wakacji nie wypada rozpoczynać ze słotą, więc no to co mieliśmy wydało się już bardziej naturalne niż np. 10 C i deszcz ;-) Znaczy przepraszam- kiepsko pod względem termicznym (noce na początku czerwca nie różniły się za bardzo od typowych w trakcie wakacji) :-( , pod względem pogodowym już widzę mniej powodów do narzekania (ewentualne burze na ogół punktowe i jedynie za dnia) ;-)
_________________
Jestem za ograniczeniem do minimum wilgotnego gorąca i wilgotnych upałów. :(

Jak napiszę gdziekolwiek głupoty, to bardzo Was przepraszam. :(

Głowa jest od tego, by włosy miały na czym rosnąć. ;)

Kochaj bliźniego swego, jak siebie samego. ;)
 
     
Wyświetl posty z ostatnich:   
Odpowiedz do tematu
Nie możesz pisać nowych tematów
Nie możesz odpowiadać w tematach
Nie możesz zmieniać swoich postów
Nie możesz usuwać swoich postów
Nie możesz głosować w ankietach
Nie możesz załączać plików na tym forum
Możesz ściągać załączniki na tym forum
Dodaj temat do Ulubionych
Wersja do druku

Skocz do:  

Powered by phpBB modified by Przemo © 2003 phpBB Group
Akagahara style created by Naddar modified v0.8 by warna
Copyright © 2018-2026 Forum LUKEDIRT
Wszelkie prawa zastrzeżone
Strona wygenerowana w 0,05 sekundy. Zapytań do SQL: 7