Ta strona używa plików cookie w celu usprawnienia i ułatwienia dostępu do serwisu oraz prowadzenia danych statystycznych. Dalsze korzystanie z tej witryny oznacza akceptację tego stanu rzeczy. Polityka CookiesDowiedz się więcejCyberbezpieczeństwoOK
Hobby: Wszystko! Pomógł: 176 razy Wiek: 28 Dołączył: 02 Sie 2018 Posty: 38257 Miejsce zamieszkania: Michałowice/Wwa-Włochy
Wysłany: 13 Czerwiec 2020, 14:32
PiotrNS napisał/a:
Nawet jeśli obiektywnie nie jest sucho? Naprawdę od paru ciepłych i suchych dni Polska się nie spali ani rzeki nie powysychają; nie popadajmy w skrajność. Nie zmuszam Cię do lubienia tego miesiąca albo tych konkretnych dni, no ale znowu odrzucać je za to że przez parę dni nie padało?
No ja bym już wolał, by nawet całą pierwszą połowę stycznia nie padało, a 7-8.01 padało, prawdę mówiąc. Najbardziej nie lubię sytuacji, niezależnie od pory roku, gdy wraz z ociepleniem opady zanikają.
_________________ 24.03.2006-24.03.2026. 20 lat pogodowej pasji w jej różnych odmianach. Pora na kolejne
Hobby: Większość z wymienionych Pomógł: 161 razy Wiek: 26 Dołączył: 01 Maj 2019 Posty: 13249 Miejsce zamieszkania: Nowy Sącz/Kraków
Wysłany: 13 Czerwiec 2020, 16:43
Ja mam podobnie w lecie (wolę deszczowe ocieplenia), ale w pozostałych porach roku właśnie ocieplenia uznaję za najlepszy czas do tego, żeby przez chwilę było sucho i można było cieszyć się piękną pogodą Zwłaszcza kiedy pogoda zsyła taką jesień w styczniu, o jaką trudno będzie i za 20 lat.
Podobnie nie wyprę się III dekady listopada 2003, wtedy co miało popadać, to popadało tydzień wcześniej (w tym miesiącu nie potrzebujemy ulew), a tych kilka ekstremalnie ciepłych dni przybrało taką formę, że inaczej jak Listopadem Tysiąclecia nazwać się tego nie da
_________________ Użytkownicy forum LukeDiRT są jak rodzina
Hobby: Wszystko! Pomógł: 176 razy Wiek: 28 Dołączył: 02 Sie 2018 Posty: 38257 Miejsce zamieszkania: Michałowice/Wwa-Włochy
Wysłany: 13 Czerwiec 2020, 17:00
PiotrNS napisał/a:
ocieplenia uznaję za najlepszy czas do tego, żeby przez chwilę było sucho i można było cieszyć się piękną pogodą
Może się nadaje do zapięcia w kaftan i pasy, ale dla mnie właśnie to nacieszenie jest możliwe, gdy coś się dzieje, oraz jest jakaś korzyść hydrologiczna (bo nie zapominaj, że każde anomalne ocieplenie jest bardzo złe dla hydrologii, jakby dodatkowy tydzień bez opadów!)
_________________ 24.03.2006-24.03.2026. 20 lat pogodowej pasji w jej różnych odmianach. Pora na kolejne
Hobby: Większość z wymienionych Pomógł: 28 razy Wiek: 27 Dołączył: 02 Sty 2020 Posty: 20712 Miejsce zamieszkania: gmina Zielonki/Kraków
Wysłany: 17 Czerwiec 2020, 13:37
Marzec miał parę za ciepłych dni, ale za duże opady wielki "+" w różnorodnej postaci. Maj miał za dużo burz, bo myślałem trochę o "N". 1 dzień listopada za ciepły, ale reszta w porządku.
Hobby: Wszystko! Pomógł: 176 razy Wiek: 28 Dołączył: 02 Sie 2018 Posty: 38257 Miejsce zamieszkania: Michałowice/Wwa-Włochy
Wysłany: 21 Lipiec 2020, 14:38
No to co do tego roku
1 połowa stycznia 3/10
2 połowa stycznia 8/10
1 połowa lutego 3/10
2 połowa lutego 4/10
1 połowa marca 8/10
2 połowa marca 7/10
1 połowa kwietnia 7/10
2 połowa kwietnia 7/10
1 połowa maja 3/10 (jako osobny byt to po prostu skrajnie sucha... )
2 połowa maja 7/10
1 połowa czerwca 5/10
2 połowa czerwca 3/10
1 połowa lipca 4/10
2 połowa lipca 1/10
1 połowa sierpnia 3/10
2 połowa sierpnia 8/10
1 połowa września 9/10
2 połowa września 6/10
1 połowa października 4/10
2 połowa października 4/10 (przynajmniej dobry podział, najpierw tydzień mrozu i lampy, potem "cieplej" i deszczowo
1 połowa listopada 2/10
2 połowa listopada 5/10
1 połowa grudnia 7/10
2 połowa grudnia 6/10 (miałaby potencjał na dużo lepszą ocenę, gdyby w czasie tego mrozu było sporo śniegu)
_________________ 24.03.2006-24.03.2026. 20 lat pogodowej pasji w jej różnych odmianach. Pora na kolejne
Nie możesz pisać nowych tematów Nie możesz odpowiadać w tematach Nie możesz zmieniać swoich postów Nie możesz usuwać swoich postów Nie możesz głosować w ankietach Nie możesz załączać plików na tym forum Możesz ściągać załączniki na tym forum