Ta strona używa plików cookie w celu usprawnienia i ułatwienia dostępu do serwisu oraz prowadzenia danych statystycznych. Dalsze korzystanie z tej witryny oznacza akceptację tego stanu rzeczy. Polityka CookiesDowiedz się więcejCyberbezpieczeństwoOK
Lipiec 2013 5/10. Od 12.07 do 26.07 mega bubu, chociaż ta pluszka, która je rozpoczęła nawet ciekawa, no i jakoś skrajnie zimno w niej nie było. Pierwsza dekada nawet miła, ale najbardziej cenię za końcówkę, zwłaszcza ten 30.07
Sierpień 2013 7/10. Poza 6-8.08 to gorąca zbytnio nie było, a i opady ładne w pierwszej dekadzie, potem dużo połączenia bubu z lampą, jedynie 18-20.08 cieplej, a 21-23.08 loszek i pluszka.
Wrzesień 2013 4/10. Da się dostrzec sporo konwsekwencji, a w tym skrajnie lochowym i skrajnie mokrym okresie 12-22.09 wcale zimno nie było, ale mogło być jednak te 2-3 stopnie cieplej do pełni szczęścia. Obwarzanki prawdziwie wyżowe, ta pierwsza dekada to tam nawet nie próbowała udawać cieplej, a koniec to w ogóle bubu.
_________________ 24.03.2006-24.03.2026. 20 lat pogodowej pasji w jej różnych odmianach. Pora na kolejne
Październik 2013 6/10. Główny szacun, że uniknął drastycznego, a mimo to był całkiem ciepły. Takie dni jak 9-10.10, 23.10 czy 28-29.10 trochę niepokojące, ale dało się dużo gorzej... Za to dni takie jak 21.10, 24.10 czy 27.10 naprawdę się podobają, szacuneczek! No i mimo wszystko największa lampa, której swoją drogą serio bylo tam malutko, była przy wyraźnym bubu jak 4-5.10, 19.10 czy 31.10. Główną wadą była niska suma opadów, ale jakoś mi się bardziej podoba niż w mojej wersji, gdzie poza fenomenalnym trio 19-21.10 serio bywało nieciekawie...
Listopad 2013 7/10. 3.11, 5.11 i 9.11 to rajskie dni, reszta pierwszej dekady w sumie taka sobie, ale całkiem znośna. Potem już zimnica, ale na plus, że sucha. W końcówce epizod mroźnej lampy, jedyny okres z suczką w tym miesiącu. Szkoda tylko braku śniegu.
Grudzień 2013 6/10. Pierwsza połowa serio znakomita, u mnie o takiej to można było pomarzyć, można jedynie żałować, że 1.12 nie był trochę zimniejszy, bo kto wie, czy ta akumulacja nie byłaby większa, a tak to dopiero od 5.12 ruszyło. 17cm w grudniu to serio rarytas się wydaje. Niestety druga połowa cienka, a od 22.12 wcale nie mniejsze łajno niż na Mazowszu... Wprawdzie ciut zimniej, ale schemat równie obrzydliwy
_________________ 24.03.2006-24.03.2026. 20 lat pogodowej pasji w jej różnych odmianach. Pora na kolejne
Nie możesz pisać nowych tematów Nie możesz odpowiadać w tematach Nie możesz zmieniać swoich postów Nie możesz usuwać swoich postów Nie możesz głosować w ankietach Nie możesz załączać plików na tym forum Możesz ściągać załączniki na tym forum